Czołem, cześć.
Masz bracie problem, właściwie to nie twój problem a raczej polityki koncernów, wiary we własną dominację i jedyną, właściwą drogę (dla każdego z wielkich bardziej w stylu "bo moje bardziej mojsze nić twojsze..." )
Chromcast działa z iPhone, jeśli użyjesz odpowiedniej apki za sklepu appstore. Zresztą podobnie w drugą stronę, jeśli chcesz podłączyć Nexus do airPlay. W teorii działa, ale zainteresowani utrudniają sobie wzajemnie współpracę. Jeśli chcesz wyświetlić coś na samsungu z androidem, z iPhone'a i to jeszcze przez chrommcast... to należałoby podziwiać twoją determinację w uruchomieniu (w teorii jest to technicznie możliwe) tych usług. Jeśli chcesz rzucić z iPhone lub czegokolwiek od Apple coś na TV (jakikolwiek), to po HDMI i za pośrednictwem urządzenia AirPlay. Działa nieprawdopodobnie sprawnie i ogranicza się do użycia jednego guzika "AirPlay this" dostępnego w każdym urządzeniu Apple, nawet model 6 już to potrafi (2014 rok przypomnę).
Same urządzenia AirPlay, z uwagi na patenty i zamkniętą architekturę IOS to niestety ciągle droga zabawa. Najwygodniej chyba użyć AppleTV (prócz możliwości rzucania gdziekolwiek audio i wideo) masz kilka bardziej czy mniej przydatnych dodatków, z dostępem do chmury rodzinnej, funkcji Home, wideo w każdym kodeku i z każdego źródła, zdjęć, rozmów FaceTime na tv (w całości gratis), konsoli gier IOS z radiowym joystickiem i takie tam głupotki.
Kiedyś budowałem przekaźniki AirPlay z raspberryPI z wykorzystaniem potoków HDMI i dobrze mi to wyszło. Działało u mnie przez wiele lat...ale za ładne to nie było. Rzucałem wideo z torrentów na tv do czasu aż dostałem AppleTV i tak już zostało. Teraz stoi jak ten mebel w okolicy telewizora i pachnie... bo nic nie mruga, nie piszczy, nie przerywa, nie zacina... w dodatku małe (8x8x2 cm) a swoją robotę wykonuję.
Najwięcej radochy mam, kiedy oglądam w niedzielne popołudnie (zamiast pracować przy własnym, kuchennym

stole) moje najukochańsze wyścigi... podchodzi "Moja" siadając na kanapie i mówi coś do mnie i mówi, nie przestaje, starając się oderwać moją uwagę - celowo rzecz jasna, bo nienawidzi F1). Naciskam guzik "AirPlay na inne urządzenie" i przenoszę się do gabinetu. Ekran trochę mniejszy ale mam ciszę

Wtedy, cały potok wideo przerzuca się na inne urządzenie, zupełnie online i bez strat. Właściwie, jedyną stratą jaką mam, to czas przejścia do gabinetu. Tak, zawsze mogę sobie cofnąć... i robię to ale jednak "live" to podstawa.