Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy wysokie opłaty za energię elektryczną to wina wadliwego licznika?

Zanetaxx 01 Apr 2022 00:55 981 31
lampy.pl
  • #1
    Zanetaxx
    Level 4  
    Witam. Chciałabym prosić o jakąś radę.
    Zaniepokoiło mnie ostatnie wielkie wyrównanie za prąd na kwotę 1700 złotych (wcześniejsze rachunki za prąd rosły mi systematycznie przez 2 lata, każda prognoza i wyrównanie półroczne jest większe od wcześniejszej a w domu z urządzeń elektrycznych doszła tylko zmywarka w ostatnim półroczu). No więc widząc takie wyrównanie i dwie prognozy na kwotę ponad 400 złotych i prawie 800 złotych zaczęłam przyglądać się licznikowi i zakupiłam watomierz. W domu jest tak: piec z podajnikiem, hydrofor, zmywarka, lodówka, pralka, akwarium 160l, laptop 6 letni, żarówki energooszczędne 8Wx2, 10W, 14Wx2, piekarnik elektryczny chodzi może 5-7 razy w miesiącu, ładowarka, router. Po zmierzeniu watomierzem wychodzi że listwa do której podłączony jest laptop, router, głośniki, działając całą dobę (przeważnie tak laptop działa, w nocy ze zgaszonym ekranem) pobiera 0,6 kWh, akwarium dobowo zje 2,5kWh, oświetlenie policzyłam 0,4kWh (jakby świeciło się 7 godzin dziennie, wszystkie żarówki), zmywarka za jedno mycie 1,2kWh (chodzi co 2 dzień), pralka 0,7kWh (4 razy w tygodniu), lodówki nie zdążyłam jeszcze policzyć wiem że jak chłodzi ciągnie 100W przez +/- 10minut, nie wiem ile razy dobowa się chłodzi, hydrofor włącza się do +/- 15 razy dziennie, przez pierwsze 2/3 sekundy ciągnie 2000W, spada do 900W na następne kilka sekund. Wpisując w PGE stan licznika dzisiejszy wychodzi że od 25.02 do dziś zużyłam 796kWh... Od 4 dni patrząc na licznik przez 2 dni spokojniejsze (bez pralki, zmywarki, odkurzania) zużywam 14kWh na jedną dobę. Dzisiaj chodziła pralka raz, zmywarka raz, odkurzacz 10minut, akwarium, laptop, hydrofor, było palone w piecu więc wszystko co z nim związane (nie wiem dokładnie co tam jest podajnik itp?) I wiadomo żarówki kilka godzin. Zużycie za już w sumie wczorajsza dobę(pisze posta przed godziną 1:00) jest 25kWh... Tak podaje licznik. Proszę o jakieś rady lub podpowiedzi..
  • lampy.pl
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    Jaki licznik masz zamontowany? jak dokładny pomiar możesz na nim odczytać? Pytam, bo zanim podejmiesz kroki np. w kierunku reklamacji licznika, można by samemu sprawdzić , czy dobrze zlicza moc pobraną.
  • #3
    Zanetaxx
    Level 4  
    Mogę wstawić zdjęcie tego licznika bo nie mam pojęcia co to za licznik
  • #4
    stanislaw1954
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    Mogę wstawić zdjęcie tego licznika bo nie mam pojęcia co to za licznik
    Może być.
  • lampy.pl
  • #6
    Zanetaxx
    Level 4  
    W domu mieszkam z dzieckiem, i nie wiem co robić zgłaszać sprawę do energetyki ?
  • #7
    zbich70
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    To jest taki licznik
    To jest na pewno licznik PGE? Nie widzę daty produkcji ani legalizacji ale na moje oko to ma pewnie z 50 lat.
  • #8
    Zanetaxx
    Level 4  
    Wprowadziłam się 3 lata temu, wcześniej mój dziadek tu mieszkał i zawsze miał prąd z PGE. Człowiek który mieszkał tu z dziadkiem nie pamiętał żeby kiedykolwiek był licznik wymieniany
  • #9
    stanislaw1954
    Level 43  
    Na takim liczniku nie ma wielkiego pola manewru jeśli chodzi o dokładność chwilowego poboru. W polu o kolorze czerwonym (po przecinku) są dziesiąte części kilowatogodziny, a tam gdzie obecnie jest "5" są całe kilowatogodziny.
    Czyli-- gdybyś włączyła odbiornik o stałej mocy( najlepiej grzejnik ) i wiadomo jaką moc pobiera np, 1 kW, a nic więcej w tym czasie nie będzie włączone, to za godzinę powinna powinna z 5 zrobić się 6. Innej prostej metody nie ma. Oczywiście włączając np większą moc (znaną), można tez zrobić to w krótszym czasie.
  • #10
    Zanetaxx
    Level 4  
    A obliczenia watomierzem sprzętów i porównanie ich z licznikiem jest miarodajne?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Wczoraj włączyłam zmywarkę i wszystko inne było wyłączone, prócz lodówki i hydrofor się włączył raz na kilka sekund, na watomierzu energia zużyta przez zmywarkę 1,2kwH a na liczniku nabiło 5,5kwH...
  • #11
    stanislaw1954
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    A obliczenia watomierzem sprzętów i porównanie ich z licznikiem jest miarodajne?
    Ale moc pobierana musi przez jakiś czas być niezmienna, by korzystając z takiego obciążenia przez - 15 minut, 0,5 h , czy godzinę dało się policzyć ile pobrano energii w określonej jednostce czasu, czyli dla licznika są to kWh.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Zanetaxx wrote:
    Wczoraj włączyłam zmywarkę i wszystko inne było wyłączone, prócz lodówki i hydrofor się włączył raz na kilka sekund, na watomierzu energia zużyta przez zmywarkę 1,2kwH a na liczniku nabiło 5,5kwH...
    Ten wątek może sugerować uszkodzenie licznika, ale... Watomierz raz pokazuje więcej, bo grzałka chodzi w zmywarce, a za jakiś czas mniej, bo tylko kręci się śmigło deszczownicy.
    Można oczywiście zgłosić usterkę do Z-du energetycznego i albo przyjadą i oni zrobią pomiar , albo zmienią licznik, albo dadzą do sprawdzenia, tylko wtedy zastrzegaj a, że jeśli licznik jest sprawny to odbiorca ponosi koszty sprawdzenia.
    Pozostaje jeszcze dostępność do Twojej instalacji osób postronnych(ktoś kradnie), ale zakładam, że może jednak nie, bo nie wiem, czy to mieszkanie, czy domek samodzielny.
  • #12
    zbich70
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    Człowiek który mieszkał tu z dziadkiem nie pamiętał żeby kiedykolwiek był licznik wymieniany
    To jeszcze bardziej budzi podejrzenie, że to jest podlicznik a nie licznik PGE.
    Liczniki indukcyjne miały ważność legalizacji bodajże 15 lat i licznik operatora nie może wisieć dłużej.
    Po drugie jest to polski licznik, ale eksportowy do Niemiec, a dokładniej do byłej NRD (świadczą o tym oznaczenia "DDR" i "U/kWh" -Umdrehungen), a przecież NRD nie istnieje od 1990 roku.
  • #13
    Zanetaxx
    Level 4  
    Jaki z tego morał?

    Dodano po 53 [sekundy]:

    Co mam zrobić w takiej sytuacji?
  • #14
    stanislaw1954
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    Jaki z tego morał?
    Jeszcze raz, czy to mieszkanie, czy dom jednorodzinny?
  • #16
    stanislaw1954
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    Dom jednorodzinny
    No to nie widzę możliwości kradzieży przez kogoś postronnego. A plomba na liczniku, a też na zabezpieczeniu przedlicznikowym jest?
  • #17
    janek_wro
    Level 28  
    zbich70 wrote:
    To jeszcze bardziej budzi podejrzenie, że to jest podlicznik a nie licznik PGE.
    Porównać wówczas numer seryjny z faktury i z pokazanego tu licznika. Na liczniku jest # 22250927.
    Porównać można też stan liczydła ze stanem na fakturze. Oczywiście uwzględniając różnicę stanu związaną z upływem czasu między tymi dwoma odczytami.

    Gdzie jest zlokalizowany licznik? W budynku? W złączu w granicy działki? Inkasent ten licznik odczytuje?
  • #18
    Zanetaxx
    Level 4  
    Chodzi spisywać Pan co pół roku. Jak wrócę do domu to wszystko porównam i dam znać. Licznik jest w domu, w korytarzu.
  • #19
    janek_wro
    Level 28  
    stanislaw1954 wrote:
    Na takim liczniku nie ma wielkiego pola manewru jeśli chodzi o dokładność chwilowego poboru.
    Właściwie to jest. Trochę oldskulowo, i trzeba odrobinę cierpliwości, ale się da. Pomiar czasu w sekundach na jeden pełen obrót tarczy. Tarcza ma kolorowy znak na obwodzie. Do tego stoper w łapę, i mierzymy.
    375obr/kWh daje
    dla obciążenia 1kW zrobi obrót w 9,6 sek
    dla obciążenia 100W zrobi obrót w 96 sek
    i w takim przykładowo czasie można rozpatrywać tę "chwilowość" pomiaru.
  • #20
    stomat
    Level 37  
    Ale daliście się wkręcić. Prima Aprilis!!!
  • #21
    janek_wro
    Level 28  
    stomat wrote:
    Ale daliście się wkręcić. Prima Aprilis!!!
    Łeee... Słaby jakiś i bez puenty.
    Wypijmy za lepszy aprilis ;)
  • #22
    Zanetaxx
    Level 4  
    Czemu wkręcić się dali?

    Dodano po 12 [minuty]:

    janek_wro wrote:
    zbich70 wrote:
    To jeszcze bardziej budzi podejrzenie, że to jest podlicznik a nie licznik PGE.
    Porównać wówczas numer seryjny z faktury i z pokazanego tu licznika. Na liczniku jest # 22250927.
    Porównać można też stan liczydła ze stanem na fakturze. Oczywiście uwzględniając różnicę stanu związaną z upływem czasu między tymi dwoma odczytami.

    Gdzie jest zlokalizowany licznik? W budynku? W złączu w granicy działki? Inkasent ten licznik odczytuje?

    Wszystko się zgadza, to samo co na liczniku jest na fakturze. Ale jak to możliwe że licznik mi nabija tyle kwH dobowa a korzystam ze sprzętów które według watomierza nabijają znacznie mniej?:(
  • #23
    stanislaw1954
    Level 43  
    To już wiemy, że licznik jest autentyczny, ale dlaczego nalicz za dużo, należałoby sprawdzić albo tak jak proponowałem, czyli podłączając jakieś urządzenie dużej mocy, odczytać licznik i po określonym czasie znów odczyt, albo zadzwonić do z-du energetycznego i zgłosić podejrzenie zawyżonego naliczania.
  • #24
    janek_wro
    Level 28  
    Zanetaxx wrote:
    Czemu wkręcić się dali?
    Bo mieli żeśmy wkrętak, ale bez probówki? ;) {April joke mode: ON}

    Zanetaxx wrote:
    Wszystko się zgadza, to samo co na liczniku jest na fakturze. Ale jak to możliwe że licznik mi nabija tyle kwH dobowa a korzystam ze sprzętów które według watomierza nabijają znacznie mniej?:(
    Zrób jeszcze jeden test - odłączasz wszystko co masz ze znanych odbiorników prądu, i patrzysz na licznik. Tarcza stoi? Jeśli nie, to rób test z pomiarem czasu jednego obrotu tarczy.
    Możliwe, że masz odbiory, które są gdzieś podłączone na stałe.
    Jak masz zrobione podgrzewanie CWU? Może pompa obiegowa na CWU? Pompa na obiegu CO?
    Czym realizowane grzanie domu? Gaz, paliwo stałe?już doczytałem z pierwszego posta.

    stanislaw1954 wrote:
    albo zadzwonić do z-du energetycznego i zgłosić podejrzenie zawyżonego naliczania.
    najgorzej gdyby sie okazało że na ten licznik indukcyjny ktoś kiedyś podziałał magnesem (nawet poprzednio mieszkający odbiorcy), i wtedy odbiorca teraźniejszy staje w obliczu NPEE. To już zupełnie byłaby sytuacja nie prima-aprilisowa.
    Bo rozumiem, że licznik był tylko przepisany po poprzednim odbiorcy, bez jego fizycznej wymiany. Zresztą stan liczydła spory.

    Z pomysłów - poszukać na nim cech legalizacyjnych. A52 miały na plombie ołowianej, kojarzę też że potem były takie srebrne kwadratowe stickery. Ale nie pamiętam czy we wnętrzu, czy na szkle.
    Jeśli jest po terminie legalizacji, to wina dostawcy.

    Na pewno był już legalizowany powtórnie, ma tam u góry naniesiony napis "Leg na nap 230V", zatem musiało być to po zmianie na 230V w PL. W którym to roku była zmiana? 2003r?

    EDIT:
    własnie takie odbiory mam na myśli:
    Zanetaxx wrote:
    było palone w piecu więc wszystko co z nim związane (nie wiem dokładnie co tam jest podajnik itp?)

    Nie wiesz co tam jest, a to nie znaczy że to nie pobiera prądu. Podajnik, sterowanie, możliwe że pompa obiegowa. To wszystko konsumuje zasilanie.
    Możesz takich nieoczywistych kwiatków mieć więcej.

    A obowiązkowy mebel polskich domów jest? TV? Bo nie był wymieniony jako pomierzony "w śledztwie". Chyba że takiego mebla nie używasz, to jeden konsument z głowy.

    I fizycznie pomierz zużycie lodówki, przez pełną dobę.
  • #25
    zbich70
    Level 43  
    Zanetaxx wrote:
    Wszystko się zgadza, to samo co na liczniku jest na fakturze.
    No dziwne, że operator trzyma na sieci jeszcze takie trupy. Ale to PGE, więc wszystkiego można się spodziewać i mamy kolejne tego potwierdzenie.

    Te liczniki (obecnie nie stosowane przez innych operatorów) miały szereg rozmaitych wad. Korzystnych lub nie dla konsumenta.
    Potrafiły:
    a. nie liczyć obciążenia mniejszego niż kilka watów,
    b. zacinać się przy większym obciążeniu, albo po prostu stać nieruchomo przy obciążeniu maksymalnym.
    Ale też:
    c. obracać tarczę samoistnie przy zerowym obciążeniu,
    d. obracać tarczę szybciej niż wynikałoby z obciążenia,
    e. były wrażliwe na działanie zewnętrznym polem magnetycznym, czyli po takim działaniu zaczynały się kręcić zupełnie bez kontroli - nic dziwnego, skoro magnes hamujący stracił swoje właściwości.

    Możliwe, że licznik ma jeszcze ważną cechę legalizacyjną, ale w tym roku powinien być wymieniony. Zapytaj dostawcę kiedy zamierza to zrobić.
  • #26
    Brivido

    Level 33  
    Dzisiaj też mieliśmy na terenie Tauronu, jeszcze się takie zdarzają (Legalizacja 09 z tego co pamiętam), ale nie widziałem DDR ;)
  • #27
    Gienek
    Level 37  
    Mam taki w garażu. Przy włączonym obciążeniu dwóch żarówek 60W licznik praktycznie stoi. U kolegi, wprost przeciwnie, nic nie włączył, a licznik się obraca i to dosyć szybko. Wniosek, te liczniki już dawno powinny być skasowane.
  • #28
    stanislaw1954
    Level 43  
    Gienek wrote:
    Mam taki w garażu. Przy włączonym obciążeniu dwóch żarówek 60W licznik praktycznie stoi.
    No to powinieneś się cieszyć, bo trochę zaoszczędziłeś.
    Gienek wrote:
    U kolegi, wprost przeciwnie, nic nie włączył, a licznik się obraca i to dosyć szybko.
    To niech kolega reklamuje, bo płaci niesłusznie, tylko żeby się nie okazało, że inny sąsiad korzysta z taniej energii.
  • #30
    zbich70
    Level 43  
    mmm777 wrote:
    Najzupełniej typowy skutek użycia na liczniku magnesu, w celach oszczędnościowych
    Może tak, może nie. Taki licznik trzeba zapakować do wora i poddać ekspertyzie.