Witam wszystkich od kilku dni zmagam się z dziwnym problemem w swoim DS3 1.2 petrol. z 2015 roku. Auto po zakupie zrobiło trasę 500 km po czym na drugi dzień nie chciało odpalić. Po diagnostyce okazało się ze bateria jest martwa. została wymieniona + alternator na nowy oryginalny. ( Ponieważ stary był bardzo brudny plastiki pęknięte i było podejrzenie ze tez może być uszkodzony. )
Po 3 tygodniach auto po trasie miejskiej nie chciało odpalić na parkingu pod sklepem. Zostało odpalone na kable z drugiego auta. i jeździło tydzień. wczoraj po pracy chciałem odpalić auto jednak jakby nie miało mocy siły ale odpaliło.
Wyświetlacz lcd załączył się dopiero po kilku minutach ( co było dziwne )
zrobiłem trasę około 20 km żeby podładować akumulator podjechałem pod dom zagasiłem auto i już nie odpaliło. Wszystko się włącza widać ze jest prąd jednak po przekręceniu kluczyka nie startuje . zachowuje sie jakby bateria była pusta. sprawdziłem voltage na zgaszonym pokazuje 11.45 v. na odpalonym 12.3 v Czy to normalne ? alternator nowy . bateria nowa . Ktoś miał podobnie ?
Po 3 tygodniach auto po trasie miejskiej nie chciało odpalić na parkingu pod sklepem. Zostało odpalone na kable z drugiego auta. i jeździło tydzień. wczoraj po pracy chciałem odpalić auto jednak jakby nie miało mocy siły ale odpaliło.
Wyświetlacz lcd załączył się dopiero po kilku minutach ( co było dziwne )
zrobiłem trasę około 20 km żeby podładować akumulator podjechałem pod dom zagasiłem auto i już nie odpaliło. Wszystko się włącza widać ze jest prąd jednak po przekręceniu kluczyka nie startuje . zachowuje sie jakby bateria była pusta. sprawdziłem voltage na zgaszonym pokazuje 11.45 v. na odpalonym 12.3 v Czy to normalne ? alternator nowy . bateria nowa . Ktoś miał podobnie ?