Samochód jak w temacie 2001 rok.
Po zakupie okazało się że z zapalniczki ktoś podłączył plus do przełącznika dachu w miejsce kabla brązowo czerwonego który był przecięty i zaizolowany. Pomyślałem że ktoś postanowił że będzie miał działający dach bez kluczyka w stacyjce i dlatego to przerobił. Postanowiłem powrócić do oryginału. Odłączyłem zasilanie dorobione z zapalniczki i polutowałem kabel który był przecięty. I oto lipa, nie działa nic (wcześniej dach działał). Postanowiłem rozpocząć poszukiwania. Najpierw bezpieczniki (wszystkie ok) łącznie z tymi oporowymi u góry skrzynki (jeden taki aluminiowo zielony jest od elektrycznych szyb a drugi obok aluminiowo niebieski - nie wiadomo od czego ale też ok. na podmieniałem je i nic są na 100% sprawne nawet w ich miejsce montowałem zwykłe by sprawdzić. Rozebrałem obudowę stacyjki bo wyczytałem że niby tam jakiś kabel osobny jest, ale tam nic nie ma, nawet nie było tam nic rozkręcane wcześniej . I teraz mam zagadkę, o co chodzi i dlaczego nie działa. Dodam tylko że schematu tego dachu nigdzie nie ma, nawet opisu bezpieczników nie ma (a ten który jest w książce z samochodu) nigdzie nie pokazuje bezpiecznika od dachu. Ma ktoś może jakiś schemat elektryki tego dachu lub informacje jak to ogarnąć?. Dodam tylko że przed odłączeniem tych przeróbek (rzeźby) dach działał.
Po zakupie okazało się że z zapalniczki ktoś podłączył plus do przełącznika dachu w miejsce kabla brązowo czerwonego który był przecięty i zaizolowany. Pomyślałem że ktoś postanowił że będzie miał działający dach bez kluczyka w stacyjce i dlatego to przerobił. Postanowiłem powrócić do oryginału. Odłączyłem zasilanie dorobione z zapalniczki i polutowałem kabel który był przecięty. I oto lipa, nie działa nic (wcześniej dach działał). Postanowiłem rozpocząć poszukiwania. Najpierw bezpieczniki (wszystkie ok) łącznie z tymi oporowymi u góry skrzynki (jeden taki aluminiowo zielony jest od elektrycznych szyb a drugi obok aluminiowo niebieski - nie wiadomo od czego ale też ok. na podmieniałem je i nic są na 100% sprawne nawet w ich miejsce montowałem zwykłe by sprawdzić. Rozebrałem obudowę stacyjki bo wyczytałem że niby tam jakiś kabel osobny jest, ale tam nic nie ma, nawet nie było tam nic rozkręcane wcześniej . I teraz mam zagadkę, o co chodzi i dlaczego nie działa. Dodam tylko że schematu tego dachu nigdzie nie ma, nawet opisu bezpieczników nie ma (a ten który jest w książce z samochodu) nigdzie nie pokazuje bezpiecznika od dachu. Ma ktoś może jakiś schemat elektryki tego dachu lub informacje jak to ogarnąć?. Dodam tylko że przed odłączeniem tych przeróbek (rzeźby) dach działał.