Witam wszystkich.
Mam pytanie odnośnie zaworu egr w passacie.
Podczas wizyty u jednego z super mechaników została uszkodzona wtyczka. Niestety przewody z niej zostały wydarte, tak, że nie mogę ustalić biegunowości w nowej wtyczce, którą zakupiłem ( brak kolorów przewodów). Po podpięciu komputera, ciągle wskazuje błąd egr i świeci się żółta kontrolka na liczniku...
Nową wtyczkę wlutowałem w przewody wychodzące z wiązki, te które były uprzednio we wtyczce.
I tu pytanie do was?
Czy biegunowość ma tu znaczenie? Możliwe, że odwróciłem przewody i egr " zgłupiał" ?
Czy , jeśli jest wszystko dobrze podłączone, kontrolka na liczniku powinna sama zgasnąć, czy musi być komputer do skasowania błędu?
I czy to na pewno jest egr?? Na rysunkach w internecie on wygląda trochę inaczej- ja zamieszczam go na fotkach.
Wtyczka była dorabiana w "tym-czymś" z prawej strony, przedstawionym na fotce.

Mam pytanie odnośnie zaworu egr w passacie.
Podczas wizyty u jednego z super mechaników została uszkodzona wtyczka. Niestety przewody z niej zostały wydarte, tak, że nie mogę ustalić biegunowości w nowej wtyczce, którą zakupiłem ( brak kolorów przewodów). Po podpięciu komputera, ciągle wskazuje błąd egr i świeci się żółta kontrolka na liczniku...
Nową wtyczkę wlutowałem w przewody wychodzące z wiązki, te które były uprzednio we wtyczce.
I tu pytanie do was?
Czy biegunowość ma tu znaczenie? Możliwe, że odwróciłem przewody i egr " zgłupiał" ?
Czy , jeśli jest wszystko dobrze podłączone, kontrolka na liczniku powinna sama zgasnąć, czy musi być komputer do skasowania błędu?
I czy to na pewno jest egr?? Na rysunkach w internecie on wygląda trochę inaczej- ja zamieszczam go na fotkach.
Wtyczka była dorabiana w "tym-czymś" z prawej strony, przedstawionym na fotce.