karol1996 napisał: Nowy sterownik zamierzam zrobić na tyrystorze oraz dwóch mostkach (tyrystor obciążałby jeden z mostków, a drugi prostowałby napięcie na wyjściu.
Z oryginalnego sterownika zamierzam usunąć mostek, resztę zostawiam.
Dołączam zdjęcie tabliczki znamionowej
Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Przykro mi, ale aktualnie możesz sobie zrobić tylko krzywdę.
Poczytaj książkę Barlik R., Nowak M. Technika tyrystorowa.
Tutaj potrzeba prostownika sterowanego. Można to różnie zrobić np. mostek półsterowany tj. dwie diody i dwa tyrystory. Są do tego nawet gotowe moduły np.
Link. Sterowanie mogłoby być np. na czymś w stylu
TCA785 lub na mikrokontrolerze. Wyzwalać tyrystory mógłbyś np. przez dodatkowe transformatory. Problem w tym, że takiej małej mocy silnik to niewielka indukcyjność obciążenia dla prostownika. Stąd raczej musi być dławik. Zakres kątów załączenia trzeba tak dobrać, by wartość średnia napięcia na zaciskach tego silnika była właściwa. Można też zrobić zamiast dwupulsowego prostownika trójpólsowy, co jest korzystne z uwagi na Ud0=1,17*230 V≈269 V. Taką wartość średnią napięcia uzyskasz przy pełnym sterowaniu. Do rozwiązania pozostaje jeszcze cała masa innych problemów.
Słabo znam się na maszynach elektrycznych. To silnik samowzbudny, czy obcowzbudny? Napisano "wzbudzenie WŁ", czyli jakby uzwojenie wzbudzenia było jakoś połączone z twornikiem.
karol1996 napisał: DiZMar napisał: Dlaczego określasz jego zasilanie 230 V jeżeli na metce jest 220 V? Niby niewielka różnica ale Twoje przekłamanie jest
A czy dla projektowanego układu ma to znaczenie?
Odniosłem się do obecnej wartości napięcia skutecznego w sieci.
Ale do rzeczy. Znalazłem taki schemat
Zamierzam go lekko zmodyfikować poprzez zastąpienie żarówki (obciążenia) drugim mostkiem prostowniczym, a na wyjscie mostka podłączyć silnik.
O samym silniku zbyt dużo informacji nie znalazłem, ale zakładam że jest to silnik równoległy z możliwością zmiany kierunku obrotów.
To nie ma sensu. Prostownik tutaj razem z tyrystorem tworzą łącznik dwukierunkowy. Te tranzystory to tyrystor zastępczy, można też coś takiego robić na tranzystorze jednozłączowym, tylko po co??? Ty potrzebujesz czegoś zupełnie innego. Takie coś mogłoby być zastosowane z jakąś maszyną szeregową tj. "uniwersalną" o zasilaniu napięciem stałym lub przemiennym. Zatem zamiast żarówki mógłby być np. silnik komutatorowy z jakiejś wiertarki czy czegoś takiego. Jednak i tak brakuje snubbera.
karol1996 napisał: PS
DiZMar napisał: Silnik prądu czy silnik na prąd?
Wydaje mi się, że obydwie formy są dopuszczalne 😀
Nie są dopuszczalne. "Silnik prądu stałego" to prawidłowe określenie techniczne. "Silnik na prąd" nie istnieje. Do zacisków silnika dołącza się napięcie, prąd płynie dopiero po zamknięciu obwodu, czyli po dołączeniu obciążenia do źródła napięcia.