Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

3330 nie ładuje - od razu zgłasza

08 Lis 2005 16:41 930 4
  • Poziom 13  
    Na początku wyłączał się i gubił zasięg. Wymieniłem baterie. Potem trafił do serwisu- mycie, wygrzanie i zmiana softu na jakiś porąbany.
    Nic nie pomogło, serwis na to że - "te chińskie nokie tak mają" (?)
    Zabrałem się sam za to :-)
    Wymycie, wyczyszczenie wszystkich styków. I w końcu wygrzanie opalarką - tylko nie śmiać się bo tak wymieniałem kości z płyt monitorów LCD :-)
    Potem jeszcze raz wymyłem i test:
    Naprawione - żanych problemów z zasięgiem, nawet u mnie w pracy w bunkrze :-) jest prawie cały czas pełny. Podczas rozmów nie przerywa.

    Ale ku mojemu zdziwieniu przestało działać ładowanie :-(
    Kiedy podłączam ładowanie od razu pisknie i wywali (na dosyć długo) "nie ładuje".
    Przy wyłączonym telefonie podczas ładowania pojawia się "ikonka" baterii która miga na przemian z wszytskimi bladymi "pixelami" wyświtlacza = kiedy tło nie świci to świeci ikona i na odwrót.

    Przemierzyłem cały układ od strony "ładowarki":
    - bezpiecznik ok
    - połącznie R200 do R204 nic nie dało
    - GNIAZDO ŁADOWARKI PRAWIDŁOWO ŁĄCZY I ROZŁĄCZA "-"
    - Ładowarka ok
    - Mam drugi taki sam telefon i na nim ta ładowarka działa i ta sama bateria też

    Czy może to być wina softu? Lub też coś się odkleiło :-) Wygrzanie powtórzyłem jeszcze raz, mając nadzieję że coś pomoże. Jednak ładowania nadal nie ma.

    Proszę o pomoc bo przynam że w kwesti tel. kom. to jestem laik :-)
  • Poziom 27  
    Nie wiem czy opalarką też bałbyś radę ale ja podmieniłbym ccont.
  • Poziom 13  
    Dobra, już wszytsko wiem o ccont :-)
  • Poziom 20  
    Ja obstawiam na układ Chaps ale opalarką tego nie zrobisz bo uwalisz Mad'a
  • Poziom 13  
    Oki, temat zamykam, problem rozwiązałem. Coś z ładowarką było nie tak. Na tej mojej w pracy nie zadziałało - i dlatego zdębiałem bo zawsze była ok. W domu ładowało już normalnie (na innej ładowarce) a i później w pracy też (?) - na tej niby uwalonej. Nie wiem co się stało. Telefon działa prawidłowo po dziś dzień - mimo że czasem się rozsypie na części pierwsze przy upadku - pourywane zaczepy. Mimo obudowy już też troche połamanej.
    Telefon działa bez zarzutu - łapie zasięg tam gdzie nie łapią inne. Mój poprzedni tel. Nokia 2600 nie miała takiego zasięgu jak ta stara 3330. Tamten podarowałem ojcu a sam mam tego.