Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili

noseqp 20 Apr 2022 17:59 351 2
  • #1
    noseqp
    Level 11  
    Witam,
    mam spawarkę jak w temacie PIROTEC SIM 111/1.
    Niestety nie działa praktycznie. Po włączeniu do prądu niby chodzi ale po próbie wykonania spawu od razu się wyłącza.
    Co najlepsze nie trzeba spawać a wystarczy poczekać kilkadziesiąt sekund po włączeniu do prąd i też się wyłączy.
    Zapala się czerwona dioda sygnalizująca przegrzanie. Gdy się tak wyłączy i chwile się poczeka (znów kilkadziesiąt sekund) to włącza się ale tym razem na 1-2sek tylko. Z wstępnych obserwacji wygląda mi na to jakby się wyłączała przetwornica zasilająca sterowanie.

    Czy może nie spotkał się ktoś ze schematem tego urządzenia, albo innego bardzo podobnego?
    Ewentualnie może ktoś miał taki przypadek i wie co może być problemem?

    Zamieszczam wstępnie ogólne zdjęcie spawarki. Mogę wykonać dokładniejsze fotki lub wykonać jakieś pomiary.

    Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili
  • #2
    madamsz1
    Level 39  
    Zależy co tam konstruktor miał na myśli, ale z reguły kontrolka przegrzania sygnalizuje właśnie przegrzanie, albo zwarcie na stronie wtórnej. Jeżeli rzeczywiście przetwornica pomocnicza się wyłącza trzeba od tego zacząć, być może układ sterujący jest problemem, może za duże obciążenie powoduje jej wyłączenie. Pomiary, pomiary i wyniki.
  • #3
    noseqp
    Level 11  
    Nie miałem ostatnio za dużo czasu, ale z tego co ustaliłem nic się nie grzeje zbytnio. Napięcie na wyjściu jest ok 55V (W instrukcji jest napisane że napięcie maksymalne na luzie jest 89V)
    Rezystancja między przewodami które są schowane przy transformatorze (jak na zdjęciu) pewnie do jakiegoś pomiaru obciążenia/temperatury ma praktycznie 0 omów (czy to może być termistor ze zwarciem czy raczej jakieś uzwojenie?).
    Po wylutowaniu tych przewodów z płytki, kontrolka temperatury świeci się cały czas ale układ nie wyłącza się przez dużo dłuższy czas (z 10x), napięcie na wyjściu wtedy jest około 65V.
    Przy próbie spawania spawarka się nie wyłącza natychmiast tak jak przedtem, widać tylko lekkie iskrzenie na styku elektrody z materiałem tak jakby było napięcie ale nie było natężenia.
    Co sądzicie? Dalej szukać w przetwornicy pomocniczej czy raczej coś w układzie głównym?

    Spawarka PIROTEC SIM 111/1 - wyłącza się po chwili