Witam,
mam takie zapytanie czy też zauważacie kiepską ostatnimi czasy jakość napraw. Piszę to w kontekście golfa 4.
Robiłem w nim sporo napraw, przez wiele lat, ciekawy silnik 1,8T
ale mam wrażenie że albo się leci dziś na kasę i robi się na odwal albo dopiero po takich autach gdzie tych napraw ileś było widać jaka jest jakość.
Np rura spustowa od turbo miałą zgnity łącznik elastyczny, mechanik sam zaproponował że mi wspawa bo to się normalnie wymienia. No ok tylko chyba nie przewidział że ważny jest kąt i dobór odpowiedniej wersji łacznika i teraz mam straszne wibracje i drgania z silnika - tak myślę że to przez to.
Jakiś czas temu nie wiem co to było, przy cofaniu podczas parkowania w momencie hamowania wydobywał się straszny głuchy pisk, pytałem mechanika, nie wiedział co to jest, dopiero po wymuszonej wymiane tarcz + klocków problem minął, tak jakby zacisk czy jakoś tłoczek nie odbijał? cholera wie.
Przed świętami miałem problem z wyciekiem płynu chłodzącego, cyklicznie uciekał bo była nieszczelność, niby naprawaili, ale od 3 tyg znowu widzę nalot różowy płynu i średnio co 2 tyg muszę dolać, wydaje mi się że to jest to samo miejsce.
Swego czasu miałem tak że auto gasło, odpalone przejechałem kilka km i gasło, wcześniej wymieniałem czujnik wału, pomyślałęm że to może znowu to samo, jakaś kiepska jakość itd.
Pojechałem do elektryka na diagnostykę i okazało się że to czujnik wałka, że podobno ktoś tam grzebał i uszkodził go i stąd ten problem, wymieniony i śmiga.
Tak mam wrażenie że te naprawy są robione tak bardzo prymitywnie, byle było, byle kasa się zgadzała.
Teraz np musiałbym wymienić rozrząd, ale czy kupić samemu czy zlecić w całości komuś? Potem zacznie coś piszeć, rzęzić, auto będzie gorzej palić, kiepska moc itd. (nie wiem gdzie z tym jechać)
Zleciłem w 100% wymianę tulei na tylnej belce to wsadzili jakieś nie wiem? toprany czy coś, na SKP gość twierdzi że są wymienione ale ewidentnie większy luz niż na markowych, stąd może bardziej bujać i gorzej trzymac.
Takie mam wrażenie że jedyne pewne naprawy to wymiana oleju i nie wiem? akumulatora.
Auto wiekowe ale fajna wersja i staram się dbać tylko sam sobie serwisu nie zapewnie, dlatego kupuje części i jadę na wymianę. Potem też jest problem bo jak coś źle zmontowane to wina części czy serwisu? a jak zlece kompletnie cała naprawę to nie wiem co oni tam wkładają.
Tak na prawdę auto po kupnie było w fajnym stanie a teraz takie niedociągnięcia są przez te "kulawe" naprawy
Tak jak chociażby nr 1 - łącznik elastyczny i teraz kultura pracy, wibracje jak w dieslu 1,9 (pewnie większe naprężenia i stąd ten problem)
mam takie zapytanie czy też zauważacie kiepską ostatnimi czasy jakość napraw. Piszę to w kontekście golfa 4.
Robiłem w nim sporo napraw, przez wiele lat, ciekawy silnik 1,8T
ale mam wrażenie że albo się leci dziś na kasę i robi się na odwal albo dopiero po takich autach gdzie tych napraw ileś było widać jaka jest jakość.
Np rura spustowa od turbo miałą zgnity łącznik elastyczny, mechanik sam zaproponował że mi wspawa bo to się normalnie wymienia. No ok tylko chyba nie przewidział że ważny jest kąt i dobór odpowiedniej wersji łacznika i teraz mam straszne wibracje i drgania z silnika - tak myślę że to przez to.
Jakiś czas temu nie wiem co to było, przy cofaniu podczas parkowania w momencie hamowania wydobywał się straszny głuchy pisk, pytałem mechanika, nie wiedział co to jest, dopiero po wymuszonej wymiane tarcz + klocków problem minął, tak jakby zacisk czy jakoś tłoczek nie odbijał? cholera wie.
Przed świętami miałem problem z wyciekiem płynu chłodzącego, cyklicznie uciekał bo była nieszczelność, niby naprawaili, ale od 3 tyg znowu widzę nalot różowy płynu i średnio co 2 tyg muszę dolać, wydaje mi się że to jest to samo miejsce.
Swego czasu miałem tak że auto gasło, odpalone przejechałem kilka km i gasło, wcześniej wymieniałem czujnik wału, pomyślałęm że to może znowu to samo, jakaś kiepska jakość itd.
Pojechałem do elektryka na diagnostykę i okazało się że to czujnik wałka, że podobno ktoś tam grzebał i uszkodził go i stąd ten problem, wymieniony i śmiga.
Tak mam wrażenie że te naprawy są robione tak bardzo prymitywnie, byle było, byle kasa się zgadzała.
Teraz np musiałbym wymienić rozrząd, ale czy kupić samemu czy zlecić w całości komuś? Potem zacznie coś piszeć, rzęzić, auto będzie gorzej palić, kiepska moc itd. (nie wiem gdzie z tym jechać)
Zleciłem w 100% wymianę tulei na tylnej belce to wsadzili jakieś nie wiem? toprany czy coś, na SKP gość twierdzi że są wymienione ale ewidentnie większy luz niż na markowych, stąd może bardziej bujać i gorzej trzymac.
Takie mam wrażenie że jedyne pewne naprawy to wymiana oleju i nie wiem? akumulatora.
Auto wiekowe ale fajna wersja i staram się dbać tylko sam sobie serwisu nie zapewnie, dlatego kupuje części i jadę na wymianę. Potem też jest problem bo jak coś źle zmontowane to wina części czy serwisu? a jak zlece kompletnie cała naprawę to nie wiem co oni tam wkładają.
Tak na prawdę auto po kupnie było w fajnym stanie a teraz takie niedociągnięcia są przez te "kulawe" naprawy
Tak jak chociażby nr 1 - łącznik elastyczny i teraz kultura pracy, wibracje jak w dieslu 1,9 (pewnie większe naprężenia i stąd ten problem)