Autorze, poczytaj w podręczniku do elektrotechniki o sposobach łączenia ogniw elektrochemicznych. Będzie o napięciu, pojemności, oporze wewnętrznym. Tutaj koledzy zazwyczaj używają fantazyjnego języka ponglish do opisywania na nowo tego, co już dawno zostało opisane w języku polskim i w sposób zrozumiały dla każdego.
Masz w hulajnodze baterię złożoną z 10 akumulatorów połączonych szeregowo. Dołożyłeś drugą taką baterię i byłoby wszystko w porządku gdyby taka bateria miała swój układ PCM (badziew wciskany jako BMS to tylko PCM). Jeśli chcesz skorzystać z płytki oryginalnej baterii, to należy łączyć nowe akumulatory równolegle do starych. wówczas powstanie bateria mieszana złożona z dziesięciu baterii równoległych połączonych szeregowo (po chińskiemu 2P10S, ale gmin napisze 10S2P albo jak mu się spodoba). W bateriach z zasady ogniwa powinny mieć jednakowe parametry, więc powinny być nowe i z tej samej serii produkcyjnej. Zwykle to się nie udaje, więc wkładane są takie akumulatory, jakie właściciel ma pod ręką.
Czy można sobie dokładać dowolną ilość akumulatorów? Od strony baterii nie ma to znaczenia. Problemem stanie się płytka zabezpieczająca (PCM). Ma ona ograniczone możliwości przewodzenia prądu i w końcu przerwie obwód mimo, że akumulatorom krzywda się nie stała i nie było takiego zagrożenia. Jeśli chcesz budować większe baterie, to musisz do nich dokładać nowe płytki zabezpieczające dostosowane do wielkości baterii i prądu pobieranego przez odbiornik (PCM dla elektronarzędzi wyłączy np. baterię przy pądzie większym niż 20A, a ty sobie włożyłeś 10 akumulatorów równolegle i możesz z baterii wyciągnąć 70A bez szkody dla akumulatorów).
Pozostańmy przy tym, że cele są w więzieniu i siedzą w nich przestępcy. Od biedy cele mogą być w bateriach akumulatorów kwasowo ołowiowych nazywanych nie wiedzieć czemu akumulatorami a każdy pojedynczy akumulator wg obecnej mody nazywa się bez kontekstu ogniwem, chociaż nie jest mowa o baterii i nie jest używana pełna nazwa ogniwo pierwotne lub ogniwo wtórne. Przy takim bełkocie początkującym trudno zorientować się w nazewnictwie.