Witam, szybkie pytanie. Rozladowywalem akumulator prądem dziesieciogodzinnym (po to żeby go potem naładować prądem jednopołówkowym z żarówką rozładowującą- odsiarczanie). W pewnym momencie napięcie pod obciążeniem wynosiło 11,5V. Przy następnym pomiarze, po godzinie było już niestety 7,5V. Przegapiłem moment 10,8V, przy którym powinienem odłączyć akumulator od obciążenia. Pytanie brzmi, czy tak krótkotrwały spadek napięcia do 7-8V zdążył mi zasiarczyc akumulator, czy pozostawi to negatywne skutki? Pozdrawiam