logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie

Cosmotronik 03 Maj 2022 19:34 7509 224
  • #1 20005158
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    Cześć! Mam pytanie, ostatnio wypożyczaliśmy busa w firmie i niestety jeden z kolegów go obtarł z boku. Jest to miejsce tak jak na poniższym zdjęciu, a obtarcie +/- takie jak na zdjęciu tego auta przykładowego (nie mam niestety faktycznego zdjęcia samochodu). Gość z firmy wypożyczającej, twierdzi że w serwisie Fiata to chcą za takie coś 10.000 zł, bo wycinają i potem wspawają blachę i malują, on po prostu zabrał kaucje 500 zł, żeby nas nie naciągać. Zastanawiam się jak wygląda procedura naprawy i ile kosztowałaby w normalnym serwisie blacharskim? Nie można tego lekko wyciągnąć, zeszlifować i pomalować z cieniowaniem lekkim do boków? (ewentualnie podszpachlować).

    Ogólnie dla mnie zagadkowa jest opcja cięcia i spawania przy takim obtarciu(?)

    Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie
    Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie
  • #2 20005163
    K3
    Poziom 30  
    I co, myślisz, że wtedy byłoby taniej niż kaucja?
    Nieważne czy by kosztowało to 1 k PLN, czy 10 k PLN, koszt naprawy nie będzie niższy niż te 500 PLN.
    I dlaczego właściciel miałby naprawiać to byle jak i szpachlować?


    Kaucja to rodzaj udziału własnego w szkodzie, zawsze możesz wypożyczyć z dodatkowym ubezpieczeniem następnym razem.
  • #3 20005187
    gorki73
    Poziom 39  
    Myślę, że Twój kolega się powinien cieszyć, gdyby wymienić błotnik i to pomalować, to obawiam się, że byłoby znacznie drożej.
  • #4 20005191
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    A czy ja gdzieś napisałem że to ma być zrobione byle jak?
    Tylko pytanie dlaczego z uderzonym bokiem z drugiej strony i wgnieceniem jakoś na ASO nie pojechał żeby mu wycięli i wstawili, tylko każe robić zdjęcie że ta wada już jest.

    Ciekawe też czy na normalny serwis eksploatacyjny jeździ do ASO...
  • #5 20005198
    K3
    Poziom 30  
    Ale z czym masz problem? Przecież wiadomo, że w przypadku szkody kaucja przepada.

    Weź pod uwagę, że te 500 PLN kaucji nie pokrywa tylko wkładu własnego w przypadku szkody, ale także czas potrzebny na załatwianie papierków i sam przestój auta w serwisie.

    PS. Warunki były znane przed podpisaniem umowy. Więc naprawdę nie rozumiem, gdzie jest jakiś problem.
  • #6 20005223
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    No problem w tym że w umowie jest kara MAKSYMALNA 10-krotność kwoty najmu czyli 150 zł.
    czyli wychodzi 1500 to gdzie te 10000 zł?
    Na jakiej podstawie ktoś miałby zgodnie z tą umową ponosić takie koszty?

    To jest typowe dla Polski, przetrzesz komuś bok w aucie, 20 lat ma, ale co tam w ASO to wyjdzie 5 tys itd.
    Opowieści o ASO i ich procedurach w nastoletnich autach do którego nikt z takim autem nigdy nie pojedzie...

    Jak mi gość uszkodził lusterko na parkingu to sprawdziliśmy na aukcjach używane, zadzwoniłem do 2 serwisów typu auto-lustro i mi dał 300 zł a nie ASO za 3-4 k bo lusterko, bo malowanie bo nowe oryginalne to 800 zł itd.
  • #7 20005233
    K3
    Poziom 30  
    Masz problem z rozumieniem słów. Bo sam twierdzisz, że wynajmujący podał cenę z ASO na poziomie 10 k PLN, ale od kolegi pobrał na ten poczet kaucję 500 PLN, czyli 1/3 maksymalnej kwoty wynikającej z umowy.

    Zwróć się do niego, że oszukał, bo powinniście wybulić 1500 k PLN, a nie tylko pięć stówek...
  • #8 20005481
    Kantylena
    Poziom 23  
    Jak dla mnie to większym dziadostwem jest wycinanie i spawanie niż naprawa tego elementu.
    Koszt powinien się zamknąć w 1000 zł.

    Wymieniając element wywoła się więcej szkód niż naprawą tego elementu tak jak jest.
  • #9 20005512
    Jakubserwis
    Specjalista AGD
    Pobrał 500zł bo zapewne nie naprawi tego, tak jak nie naprawił innych szkód, ale nie mniej jednak przy ewentualnej sprzedaży tego auta, auto traci na wartości rynkowej, więc stąd te 500 zł. Bo zamiast sprzedać go za 9000 bez zagniecionego boku, sprzeda to max za 8500... Ot, o co chodzi, a że jest to auto do wypożyczania, to właściciel przewiduje takie zdarzenia. I TAK JAK KOLEDZY PISZĄ... NIE ROZUMIEM PROBLEMU... Zniszczyliście pożyczony samochód, a konsekwencje to tylko cena lakierowania danego elementu, a jak auto nawet podrobione w ASO, ale lakierowane, to i tak traci na wartości. Więc wybeceluj te 500 i uważaj następnym razem, bo trafisz na taką umowę, że za szkody zapłacisz tyle, co rzeczywista faktura z autoryzowanego serwisu, bo właściciel chciał naprawić. Więc tylko cieszyć się, że nie chce tego naprawiać na Twój koszt.
  • #10 20005858
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    Panowie, dziękuje za odpowiedzi, ale jakaś dziwna sytuacja.. Kompletny zwrot akcji...
    Gość się odezwał na maila (na który wcześniej wysłał fakturę za wynajęcie auta), że był u lakiernika i wycenił to na 2000 i że mamy coś jeszcze dorzucić, czy dla Was to nie jest dziwne?
    To auto na drugi dzień miało mieć kolejnego klienta itd., oddane auto, wszystko pokwitowane i dalej coś dopłacać?

    Dla Was to nie zaczyna śmierdzieć jakąś podpuchą?

    To co wszystko tutaj rozmawiamy to OK, ale gość się zgodził na zabranie kaucji z podpisanym dowodem wpłaty, że to idzie na poczet naprawy itd, zwrot auta/odbiór i koniec.

    To na jakiej podstawie coś teraz mamy dopłacać?

    I ogólnie sytuacja miała miejsce w czwartek 28 - 04, a nie wczoraj czy w poniedziałek, więc minął prawie tydzień.
  • #11 20005895
    K3
    Poziom 30  
    Wrzuć tu tą umowę najmu auta, aby było wiadomo co żeście podpisali.
  • #12 20005967
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    Umowa poniżej (dane adresowe/kontaktowe zamaskowałem - raczej nie powinny mieć znaczenia).

    Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie Fiat Ducato - koszty i procedura naprawy obtarcia blachy w serwisie
  • #13 20005979
    K3
    Poziom 30  
    Odpowiedzialność macie do 15x stawki dziennej, czyli 2250 PLN. I weź uwagę, że jest to kara umowna za uszkodzenie auta, a nie zwrot kosztów naprawy.
  • #14 20005998
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    Ale to znaczy że ktoś może się we wrześniu odezwać żeby mu jeszcze kasę przelać? Wydaje mi się, że temat wynajmu auta już zakończyliśmy.
    Poza tym jest też paragraf nr 8.
  • #15 20006057
    ArturAVS
    Moderator
    Cosmotronik napisał:
    Ale to znaczy że ktoś może się we wrześniu odezwać żeby mu jeszcze kasę przelać?

    Bierzesz auto osobiście do naprawy u lakiernika/blacharza, po naprawie odstawiasz dla wynajmującego wraz z kopią faktury za naprawę nadwozia (oryginał zatrzymaj u siebie). Kwestią sporną może być tzw. postojowe, czyli czas jaki auto z Twojej winy spędziło w naprawie pozbawiając w tym czasie zarobku wynajmującego. Tu już trzeba mieć adwokata.
  • #16 20006081
    K3
    Poziom 30  
    ArturAVS napisał:
    Bierzesz auto osobiście do naprawy u lakiernik


    Na jakiej podstawie?
    Nie udzielaj błędnych porad.
  • #17 20006082
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    ArturAVS napisał:

    Bierzesz auto osobiście do naprawy u lakiernika/blacharza, po naprawie odstawiasz dla wynajmującego wraz z kopią faktury za naprawę nadwozia (oryginał zatrzymaj u siebie). Kwestią sporną może być tzw. postojowe, czyli czas jaki auto z Twojej winy spędziło w naprawie pozbawiając w tym czasie zarobku wynajmującego. Tu już trzeba mieć adwokata.


    No takiej propozycji nie było i nie sądzę żeby ktokolwiek się na to zgodził.
    Swoją drogą powoli mnie to wku... Bo auto uszkodzone, zgoda, ale trzeba się na coś zdecydować, jak wystarczyła kaucja, to nie można teraz żebrać kasy.
    Może jest tak, jak pisze Jakubserwis, że gość tego nie naprawi, a złapał bakcyla i będzie teraz sępił pieniądze.

    A tak w ogóle czy to nie jest tak, że auto powinno mieć AC i z tego naprawa uszkodzeń? A co gdyby drzewo spadło na auto, od kogo by żądał zapłaty?
  • #18 20006089
    K3
    Poziom 30  
    Kaucja/kara umowna nie jest na pokrycie szkody, w sensie pokrycia kosztów naprawy.
  • #19 20006125
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Malowanie to 500 za element. Nie masz OC w życiu prywatnym, all risk na swojej polisie?
  • #20 20006166
    K3
    Poziom 30  
    Cosmotronik napisał:
    A tak w ogóle czy to nie jest tak, że auto powinno mieć AC i z tego naprawa uszkodzeń? A co gdyby drzewo spadło na auto, od kogo by żądał zapłaty?


    Widać, że nie czytaliście umowy, bo stoi tam jak byk, że auto ma AC.
  • #21 20006171
    gps79
    Poziom 35  
    Autorze, czas dorosnąć.
    Duch polskiego prawa jest taki, że jak wyrządziłeś szkodę, to musisz ją naprawić. W takim kraju żyjemy. W tym przypadku szkoda to, uszkodzenie nadwozia i utrata wartości auta. Może nawet utrata przychodów za przestój (związany z czasem naprawy).
    Ewidentnie próbujesz szukać sponsora naprawy szkody, którą wyrządziłeś.
    Następnym razem przeczytasz umowę i będziesz bardziej dbał o powierzone Tobie mienie.
  • #22 20006178
    K3
    Poziom 30  
    Widać, że czytanie ze zrozumieniem w narodzie nie istnieje.

    Tu trzeba rozróżnić dwie sprawy.

    1. Kara umowna. To swoista opłata za uszkodzenie auta. Za to, że właściciel będzie musiał załatwiać sprawy z ubezpieczeniem, za utratę wartości uszkodzonego auta, za przestój tego auta, za utratę zniżek z AC z tytułu szkody.

    2. Koszta naprawy idą z AC. Co nie znaczy, że musi auto naprawiać od razu czy w ogóle. Ale w przypadku, gdy ubezpieczenie odmówi wypłaty z tytułu AC na skutek czynu zabronionego, to koszta naprawy mogą być przerzucone na wynajmującego. Na przykład, gdyby skasował auto pod wpływem.

    Umowa najmu była znana przed podpisaniem. I jest wiążąca umową cywilnoprawną. Skoro najmujący się zgodził, to powinien być świadomy konsekwencji.
  • #23 20006201
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    gps79 napisał:
    Autorze, czas dorosnąć.
    Duch polskiego prawa jest taki, że jak wyrządziłeś szkodę, to musisz ją naprawić. W takim kraju żyjemy. W tym przypadku szkoda to, uszkodzenie nadwozia i utrata wartości auta. Może nawet utrata przychodów za przestój (związany z czasem naprawy).
    Ewidentnie próbujesz szukać sponsora naprawy szkody, którą wyrządziłeś.
    Następnym razem przeczytasz umowę i będziesz bardziej dbał o powierzone Tobie mienie.

    Nigdzie nic takiego nie napisałem, że szukam sponsora naprawy szkody.
    Natomiast chciałbym znaleźć jakiegoś studenta który wynajmował mieszkanie i teraz jest obarczony kosztami na poziomie np. 5 tys za remont (malowanie szpachlowanie, wymiana klamek itp.) bo uszkodził i spadła wartość mieszkania.

    Na drugi raz to lepiej skorzystać np. z Panka Car Sharing, tam te auta nierzadko są obtłuczone i ciężko raczej dojść do tego kto to zrobił skoro odbiera je się z ulicy i zostawia na ulicy (busy też są w ofercie).

    Jeżeli dla Was to norma, że ktoś uszkodzone auto wycenia w ASO to spoko, no jakby mi ktoś uszkodził lustro w mieszkaniu. które np/ kupiłem w Castoramie. to nowego bym nie szukał w Mediolanie raczej.

    Bardzo chętnie po zakończeniu całej sprawy bym podjechał na parking wynajmującego, zobaczyć to auto czy za pół roku np. będzie naprawiona ta skaza.
  • #24 20006221
    K3
    Poziom 30  
    Cosmotronik napisał:
    Bardzo chętnie po zakończeniu całej sprawy bym podjechał na parking wynajmującego, zobaczyć to auto czy za pół roku np. będzie naprawiona ta skaza.


    Zrozum, nie musi tego naprawiać.
  • #25 20006239
    andrzej20001
    Poziom 43  
    On nie musi tego naprawić, ale sprawca musi pokryć szkody. Przynajmniej w części, tak wynika z umowy, której szczerze nikt nie czyta. Sam bym nie czytał.
  • #26 20006394
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Cosmotronik napisał:
    Jeżeli dla Was to norma że ktoś uszkodzone auto wycenia w ASO to spoko
    Tak, to jest norma. Uszkodziłeś moje auto i to ja decyduję kto będzie je naprawiał, kiedy i za ile.
  • #27 20006452
    Cosmotronik
    Poziom 3  
    No dobrze, to ja też mogę poprosić o kosztorys, bo na razie to te kwoty są na "gębę", gość który siedzi w branży, zgadza się na zabranie kaucji nic przy tym nie mówiąc, że jak coś wyjdzie drożej, to się odezwie, po czym się zgłasza, że mu wycenili na tyle i tyle i chce dopłaty, to może warto najpierw wycenić szkodę, a potem ustalić jak to ma wyglądać?

    Pomijam fakt, że jak ktoś bierze się za biznes pt. wypożyczanie aut, wynajmowanie mieszkań itd. to raczej takie jak z salonu czy w dniu zakończenia remontu cały czas nie będą.
    Ludzie z tego korzystają i to się zużywa.
    A jak ktoś myśli, że jest klasyk do garażu, no to chyba coś nie tak.

    Nie rozumiem też tego, zabrał 500 zł kaucji, może to sobie naprawić z AC i po problemie, a takie żebrania, bo mu wycenili itd., troszkę to dla mnie mega dziwne.
    Mało profesjonalne, albo wie ile takie coś kosztuje, albo mówi, że pojedzie i wtedy ustalimy co dalej, a nie zabiera kaucję wg własnych ustaleń, a potem żąda dopłaty.

    Tak swoją drogą właśnie pytanie akademickie po co jest w tym aucie AC?
    Żeby ładnie w umowie wyglądało jaki to wypas i w ogóle? Super "ubezpieczony"?
  • #28 20006487
    K3
    Poziom 30  
    Nadal nic nie zrozumiałeś.


    Kara umowna jest za rozwalenie auta i niedogodności z tym związane.
    Gość może naprawiać auto, ale nie musi.

    Wynajmujący zgodził się, że w przypadku szkody zostanie obciążony kwotą do 2250 PLN, niezależnie od wysokości szkody.

    Koniec i kropka.



    I uprzedzając pytanie, czy ma do tego prawo.
    Tak, ma. Za gapiostwo się płaci.
  • #29 20006530
    KarizmoGSM

    Poziom 28  
    Człowieku, ty szukasz frajera aby nie płacić za swoje zniszczenia. Nikogo nie interesuje czy jesteś studentem czy matką z 3 dzieci wypożyczyłeś, podpisałeś umowę, to musiałeś ją czytać. Skoro podpisałeś, to się godziłeś na warunki tam zawarte.
    Uwierz mi, że takie opłaty to nic, raz miałem gorszą o wiele umowę, gdzie sobie liczyli za cały czas postoju auta w serwisie. Zapłać ładnie Panu i przeproś, że tak długo musiał czekać na przelew i swoje "mądrości" zostaw dla siebie. Koszt naprawy jaki podał jest bardzo niski, teraz są takie stawki, a to trzeba wyciągnąć, po szpachlować i pomalować. Auto w serwisie stoi nie zarabia. Jak na razie widać, to chcesz się wykpić od swoich szkód, których narobiłeś.
  • #30 20006531
    kortyleski
    Poziom 43  
    Ja tylko jednego nie wiem albo nie rozumiem. Pobrał pińcet to pobrał. Jego prawo, uszkodzenia były. I co dalej się wydarzyło?
    Rozwiązaliście umowę najmu i powiedzieliście sobie do widzenia, czy też został sporządzony protokół z oględzin szkody wraz ze zdjęciami (ewentualnie aneks do umowy traktujący o szkodzie)? W pierwszym przypadku gość może cię w pompkę cmoknąć.
    W drugim przeczytaj co podpisałeś.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat kosztów i procedury naprawy obtarcia blachy w wynajętym samochodzie Fiat Ducato. Użytkownik opisał sytuację, w której jego kolega uszkodził pojazd, a wynajmujący zażądał 10.000 zł za naprawę, co wzbudziło wątpliwości co do zasadności tej kwoty. Uczestnicy forum wskazali, że kaucja w wysokości 500 zł została zatrzymana na poczet ewentualnych kosztów naprawy, a maksymalna kara umowna wynosi 2250 zł. Wiele osób podkreśliło, że wynajmujący ma prawo do naliczenia kary umownej, ale powinien przedstawić konkretne dowody na wysokość kosztów naprawy. Ostatecznie autor zdecydował się na zapłatę, aby uniknąć dalszych komplikacji prawnych.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA