Ostatnio w sprzedaży pojawiły się "automatyczne" prostowniki firmy VOLT.
Link
Według zapewnień producenta na opakowaniu, w instrukcji obsługi jest to prostownik automatyczny, a na stronie producenta widnieje informacja, że:
Tymczasem jest to zwykły prostownik, bez żadnej kontroli ładowania!
Jedyny "mikroprocesor" znajduje się we wskaźniku ładowania, który też źle działa, ponieważ pokazuje, że akumulator jest naładowany po osiągnięciu 14V.
Wewnątrz znajduje się transformator toroidalny z uzwojeniem symetrycznym, dwie diody i wskaźnik napięcia. Nie ma tam żadnego elementu, który jest w stanie przerwać ładowanie.
Prostownik ładuje zwykły akumulator samochodowy do ok. 16V i nie przerywa sam ładowania.
Wnętrze prostownika.

Link
Według zapewnień producenta na opakowaniu, w instrukcji obsługi jest to prostownik automatyczny, a na stronie producenta widnieje informacja, że:
Cytat:Proces ładowania akumulatora sterowany jest automatyczny przez mikroprocesor
Tymczasem jest to zwykły prostownik, bez żadnej kontroli ładowania!
Jedyny "mikroprocesor" znajduje się we wskaźniku ładowania, który też źle działa, ponieważ pokazuje, że akumulator jest naładowany po osiągnięciu 14V.
Wewnątrz znajduje się transformator toroidalny z uzwojeniem symetrycznym, dwie diody i wskaźnik napięcia. Nie ma tam żadnego elementu, który jest w stanie przerwać ładowanie.
Prostownik ładuje zwykły akumulator samochodowy do ok. 16V i nie przerywa sam ładowania.
Wnętrze prostownika.