Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".

katakrowa 05 May 2022 22:10 4119 38
  • Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".

    Przed rozpoczęciem prac...

    Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".

    Jakiś czas temu dostałem od znajomego 2 kolumny Unitra Eltron. Nie mieściły mu się w domu, a do tego miał jeszcze drugą parę w nieco lepszym stanie... Dziś mają już ponad 40 lat ale cały czas były i są sprawne. W każdej z nich mamy po 2 głośniki GDS 30/30…
    Sporo czasu chodziło mi po głowie żeby zrobić z nich piec do basu ale w dzisiejszych czasach te głośniki ze swoim brakiem najniższych tonów raczej szału by nie zrobiły.
    Zatem tak stały w garażu kilka lat i pogrywały na domowych imprezach w komplecie z innymi zestawami. Stały i niestety trochę straszyły swoim wyglądem. Może to i "klasyki" ale jednak strasznie zaniedbane.
    Postanowiłem zatem tchnąć w nie nowe życie i zamienić ich dekadencki charakter na coś bardziej przyjemnego dla oka.
    Długo wahałem się co dokładnie z nimi zrobić. Czy tkwić przy oryginale, któremu ksywę "trumna" nadano zdecydowanie nie przypadkowo, czy jednak zrobić "po swojemu" bezczeszcząc tym samym "pomnik" amatorów i fanów estradowej Unitry. Widząc jednak jakie obecnie są na rynku ceny tych kolumn postanowiłem pójść własną drogą. Zatem wygrała PROFANACJA!!!

    Demontaż był bardzo ciekawym doświadczeniem. Zdzierając kolejne warstwy okleiny niemal zdzierałem z nich legendę... Im głębiej tym odkrywałem więcej mrocznych tajemnic PRL'owskej fabryki. Tu łata, tam dziura, kabel jak z nocnej lampki, każda śruba inna, klejem napaćkane jak by to robił solidnie nachlany gość. Materiał osłaniający fronty z jednej strony przyczepiony zszywaczem tapicerskim z drugiej już małymi gwoździkami. Najciekawsze jest chyba jednak to, że jeden z głośników ma mniejszy niż pozostałe układ magnetyczny (miałem w domi ich więcej więc podmieniłem żeby wszystkie były takie same). W jednej kolumnie pod maskownicą okleina była w drugiej już nie... Wszystko wyglądało jakby w fabryce nie mieli żadnych narzędzi bo wszystko ukradli, a resztki materiałów były zbierane z podłogi. Może z wyjątkiem samych płyt. Te są nawet dość solidne... gdyby nie to, że stały sporo lat w wilgoci, ale to już nie wina fabryki i w sumie po tylu przejściach klejenia i same płyty całkiem nieźle się trzymają.

    Zatem jaki plan działań?

    Skoro upiększamy to upiększamy. Plan jest następujący:
    - nowy materiał na maskownice;
    - nowa okleina;
    - dołożyć głośniki wysoko-tonowe żeby w końcu coś zaczęło grać. Jest możliwość odłączania kabelkiem na terminalu. (filtrowanie kondensatorem 2,2uF);
    - nowe rączki;
    - nowe terminale;
    - nowe nóżki;
    - nowe narożniki;
    - nowe etykiety z napisami;
    - zaokrąglenie narożników i krawędzi (frezarką).



    Podczas samych prac wyszło jeszcze sporo mniejszych tematów t.j.:
    - konieczność usztywnienia mocowań ściany frontowej ;
    - naprawa płyt dolnych ( dokleiłem płytę ze sklejki ). Teraz spód jest o 1cm grubszy... Ale przynajmniej nowe nóżki nie wbiją się do środka jak ich poprzedniczki.
    - przerobienie montażu ścianki frontowej tak żeby od przodu nie było widać wkrętów ale żeby pozostała możliwość ich demontażu jak miało to miejsce "fabrycznie". Okazało się to nie być łatwe bowiem ze względu na głośniki zamontowane od środka kolumny nie byłoby możliwości wyjęcia głośnika by dostać się do wkrętów trzymających ściankę od strony wewnętrznej... Z drugiej strony przeniesienie głośnika na zewnątrz naraża go bardziej na przypadkowe uszkodzenia dlatego ostatecznie tak je zostawiłem. Zatem co dalej... ...a dalej wywaliłem w tylnej ściance wielkie "drzwi dla serwisanta". Z dziurą wielką na prawie pół tylnej ścianki, przez którą bez trudu będzie można dostać się do każdego elementu wewnątrz kolumny nie narażając frontu na uszkodzenia i jednocześnie dając możliwość ukrycia z zewnątrz wszystkich łebków śrubek.

    Utknąłem nieco na logo bowiem miałem tylko jeden oryginał. Myślałem o jakimś nadruku na folii druku laserem na sklejce itp... Wszystko to jednak było tandetne więc ostatecznie zdecydowałem się na wycięcie napisów z plexi.
    Na podstawie zdjęcia oryginalnego napisu w programie InkScape obrysowałem kontury krzywymi i wysłałem do wycięcia to samo w czarnym i białym plexi.

    Tak to wszystko wyglądało...

    Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".

    Podsumowanie

    Prace zostały zakończone straszydło przestało straszyć.
    Głośniki wysokotonowe dodały trochę melodii ale nie ma co ukrywać... to stara konstrukcja i cudów nie będzie. Kolumny mają swoje charakterystyczne brzmienie i niech tak zostanie. Kolejne lata będą grały na domowych imprezach bo w tej roli sprawdzają się najlepiej.

    Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60". Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".

    W pliku .zip załączam napisy i logo w postaci wektorowej -przerysowanej z oryginału z wszelkimi niedoskonałościami :-)

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    katakrowa
    Level 22  
    Offline 
    Has specialization in: projektowanie systemów, programowanie
    katakrowa wrote 758 posts with rating 654, helped 8 times. Live in city Chorzów. Been with us since 2012 year.
  • #2
    BANANvanDYK
    Level 40  
    W sumie nie wiadomo, czy to była profanacja legendy, ratowanie trupa, czy robienie z tego eksponatu.
    Skrzynia z płyt wiórowych nie miała prawa dostatecznie dobrze grać. Z resztą w kolumnach Eltrona 60 nie było fabrycznie głośników wysokotonowych? To głośniki wyłącznie do głosu na apelach?
    Mam obudowę z Vermony Regent 150, gdzie zamontowano głośnik o oszałamiającej mocy 12.5 VA. Sposób wykonania obudowy bardzo podobny, z tym że tylna ścianka jest odkręcana i tunel BR ma przekrój prostokątny. Po zamontowaniu mocniejszego głośnika 30 cm, ta obudowa po prostu puchnie, trzeszczy i rozkręca się od wibracji. Również pokryta skajem, z tym że gdyby u Ciebie tylna ścianka była odkręcana, to nie byłoby widać łączenia materiału.
    Po renowacji kolumny wyglądają znacznie lepiej, ale to nadal słaba jakość dźwięku. Myślę że można by się postarać o zbudowanie znacznie lepszych kolumn z nowych płyt MDF, przy zastosowaniu dobrych głośników i zwrotnicy, zachowując przy tym charakterystyczny wygląd frontowej części obudowy. No i takie kolumny zrobiłyby szał na imprezie.
  • #3
    katakrowa
    Level 22  
    BANANvanDYK wrote:
    Myślę że można by się postarać o zbudowanie znacznie lepszych kolumn z nowych płyt MDF, przy zastosowaniu dobrych głośników i zwrotnicy, zachowując przy tym charakterystyczny wygląd frontowej części obudowy. No i takie kolumny zrobiłyby szał na imprezie.


    Kolumn Ci u mnie w domu dostatek (nawet estradowych) a te z sentymentu zostawiłem grające jak fabryka kazała. To prawda, że jakoś super nie grają ale bardzo źle też nie jest.
    Wywalić 4 sztuki GDS? Bez sensu. Wywalić skrzynie tylko dlatego, że stare też bez sensu. Jak napisałem kolumny na imprezach domowych czy podczas muzykowania robią swoją robotę dlatego postanowiłem odratować.
  • #4
    speco
    Level 17  
    Jak trochę lepiej na słuch grają, niż przed tą przeróbką(trochę gąbki wyglusząjacej, wzmocnienie obudowy kolumny i te głośniki wysokotonowe to jest ok.🙂)
    Można było też zrobić nowe obudowy do tych głośników, z obliczeń.🙂
  • #5
    szeryf3
    Level 25  
    Po renowacji wyglądają dość ciekawie i na pewne będą będą przyciągać wzrok.
    Co do jakości dźwięku to wszystko zależy od ucha odbierającego.
  • #6
    andrzejek23
    Level 19  
    Bardzo ładnie wykonana robota. Naprawdę, szacun za udaną reanimację! Natomiast faktem jest, że gorszego dziadostwa Unitra chyba nie wypuściła. Swoją drogą, pamiętam wszelakiej maści szkolne apele napędzane tymi piecami zasilonymi z Eltrona 100U, ale to były wczesne lata 80. Kawał historii...
  • #8
    katakrowa
    Level 22  
    jmalko wrote:
    Super renowacja, mam tylko jedną wątpliwość czy GDWT idzie pełnym pasmem i nie ma zabezpieczenia choćby w postaci żarówki?


    Nie ma żarówki jest za to kondensator 2,2uF.
    Sprofanowałem legendę - kolumny "Unitra Eltron 60".
  • #9
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Lubie te głośniki GDS 30/30 lecz by było z nich granie trzeba je ciąć aktywnie powyżej 120Hz . Wtedy grają dostojnie. Oczywiscie subwoferek do kompletu. Gitara z nich idzie jak trzeba.
  • #10
    katakrowa
    Level 22  
    Strumien swiadomosc... wrote:
    Gitara z nich idzie jak trzeba.

    Dokładnie temu też służą. Czasem ze znajomymi lubimy sobie pograć i do nagłośnienia gitary są super. Jak pisałem wcześniej, do słuchania muzyki nie są stworzone choć na domowe imprezowanie mogą być.
    Czy subwoofer by tu coś uratował? Owszem pojawi się niższe pasmo ale nadal jakości nie będzie. Tym głośnikom brakuje precyzji już około 2,5kHz a powyżej 8kHz jest już straszny bajzel.
    Gdybym rzeczywiście chciał na nich zbudować coś co ładnie gra to wsadziłbym je jedynie na zakres 150Hz do 2kHz góra 3,5kHz - właśnie takie pasmo gitarowe :-)
    Tylko żeby to zagrało to konieczny byłby jeszcze sub + głośnik średnio-tonowy + wysoko-tonowy lub jakaś "kosmiczna" wysokotonówka.
    Tak czy siak bez sensu. To sprzęt z poprzedniej epoki i nie ma co się wysilać żeby dorównał współczesnym rozwiązaniom.
    Do głośników GDS 30/30 i konkretnie tych kolumn na pewno mam ogromny sentyment i to chyba jedyny argument, który przekonał mnie do wyremontowania tych skrzynek.
    Budowania nowego zestawu szerokopasmowego w oparciu o te przetworniki bym nie polecał.
    To trochę jak remontowanie starego Trabanta :-) Trabant jaki był każdy wie. Można go wyremontować jak klasyka a można coś pokombinować ale co by nie zrobić to pozostanie Trabantem, który nowoczesnym samochodom nie ma szans dorównać komfortem, jakością prowadzenia czy kulturą pracy silnika:-)
  • #11
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    katakrowa wrote:
    To trochę jak remontowanie starego Trabanta :-)


    Daj spokój , Trabantem to mogą być głośniki z telewizorów czy radia slązak a nie te GDS. Niedawno kupiłem kilka i ciesze się nimi.
  • #12
    katakrowa
    Level 22  
    Strumien swiadomosc... wrote:
    Niedawno kupiłem kilka i ciesze się nimi.


    Może złe porównanie. Jak widać na załączonych obrazkach też się nimi cieszę bo jednak "coś" w nich jest co powoduje, że czasem chce się ich posłuchać. Czy to jakość brzmienia? Może trochę. Większą rolę chyba odgrywa sentyment. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt techniczny, że głośniki te są nie do "zajechania". Mimo 40 lat grania, przetrzymywania w różnych warunkach membrany i zawieszenia są niemal idealne a kosze bez śladu rdzy. Jest to na pewno ich ogromna zaleta.
  • #14
    katakrowa
    Level 22  
    Strumien swiadomosc... wrote:
    Czym je napedzasz, bo to jest chyba wazniejsze od wygladu.

    Różnymi wzmacniaczami ale najczęściej tym: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3326127.html
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    BANANvanDYK wrote:
    Z resztą w kolumnach Eltrona 60 nie było fabrycznie głośników wysokotonowych?
    Oczywiście, że były :idea: Nie wykluczam, że była również jakaś "apelowa" wersja.
    Biorąc pod uwagę totalną krytykę autora odnośnie ich wykonania:
    katakrowa wrote:
    Im głębiej tym odkrywałem więcej mrocznych tajemnic PRL'owskej fabryki. Tu łata, tam dziura, kabel jak z nocnej lampki, każda śruba inna, klejem napaćkane jak by to robił solidnie nachlany gość.
    domniemywam, że były składane "w garażu" z elementów wynoszonych z fabryki.
  • #16
    micro
    Level 19  
    Pytanie z innej beczki.
    Czy mógłbyś się podzielić info na temat tej płyty na której masz narzędzia.
    Jakie wymiary, z czego wykonana, może jakiś szkic z wymiarami rozmieszczenia narzędzi...
    Nie jest wcale tak łatwo ładnie wszystko ogarnąć, często potrzeba kilka wersji nim będzie ok. dlatego pytam :).
  • #17
    katakrowa
    Level 22  
    micro wrote:
    Pytanie z innej beczki.
    Czy mógłbyś się podzielić info na temat tej płyty na której masz narzędzia.
    Jakie wymiary, z czego wykonana, może jakiś szkic z wymiarami rozmieszczenia narzędzi...
    Nie jest wcale tak łatwo ładnie wszystko ogarnąć, często potrzeba kilka wersji nim będzie ok. dlatego pytam .


    Szczerze mówiąc to przypadkowy kawałek płyty OSB, który mi został po remoncie domu a narzędzia wiszą na zwykłych wkrętach jakiś rzepach a śrubokręty są w otworach na przewierconej listewce 3x5cm:-) Wymiary całości 105x75 cm.

    W związku z tym, że zaczyna mi już na niej brakować miejsca myślę o zmianie na większą i wówczas pewnie bardziej przemyślaną. Brakuje mi na stałe wkrętarki, kilku podstawowych wierteł, miejsca na łatwo dostępne bity, szufladki ze śrubkami podkładkami itp... Pomysłów jest dużo.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    BANANvanDYK wrote:
    Z resztą w kolumnach Eltrona 60 nie było fabrycznie głośników wysokotonowych?
    Oczywiście, że były
    W późniejszych wersjach. Pierwsze wypusty posiadały tylko dwa GDS 30/30.
    vodiczka wrote:
    domniemywam, że były składane "w garażu" z elementów wynoszonych z fabryki.
    Być może, bo na pewno pierwsze serie były wykonane ze sklejki a nie z paździerza. Chyba, że to seria "kryzysowa" z późniejszej produkcji. Miałem"na stanie" 100'KI, 60KI JAK I 30'KĘ. Każda z kolumn była ze sklejki.
    Co do samej renowacji - Duuuuży plus. Naprawdę. mimo, że ogólnie preferuję tego typu sprzęt w kolorze czarnym, to Ty trafiłeś w dziesiątkę tą okleiną. Jao kolumny do domowych imprez wyglądają po prostu pięknie.
  • #20
    VIGOR_PICTURES
    Level 20  
    O jesuuuuu, profanacjaaaaa:D
    Ale do rzeczy: Choć do mnie kolor czerwony nie przemawia doceniam ogrom (dosłownie i ze względu na gabaryty kolumn) pracy włożonej.
    Podczas zbierania informacji na temat poprawiania brzmienia kolumn wyczytałem że warto zmniejszyć objętość, dodać tunele BR zamiast utworu stratnego. Zresztą teraz mam ambiwalentne odczucia. Dotychczas myślałem że moje Eltrony 100 są chałupniczo naprawiane (różne kable w środku, różne wielkości magnesów w GDS30/30) a to ten typ tak ma. Chociaż u mnie jest "lepiej" bo kolumny to niby Eltrony 100, czyli powinien być GD30/70 i GDS30/30, a u mnie same GDS30/30 (do tego jeden wykastrowany) :D
  • #21
    katakrowa
    Level 22  
    398216 Usunięty wrote:
    Ty trafiłeś w dziesiątkę tą okleiną. Jao kolumny do domowych imprez wyglądają po prostu pięknie.

    Myślę, że większą rolę niż sam kolor odegrało sfrezowanie krawędzi, które nadało ociężałej konstrukcji nieco łagodności i "lekkości" - jeśli w ich przypadku można w ogóle użyć takich przymiotników :-)
  • #22
    vodiczka
    Level 43  
    katakrowa wrote:
    Myślę, że większą rolę niż sam kolor odegrało sfrezowanie krawędzi, które nadało ociężałej konstrukcji nieco łagodności i "lekkości"
    Ja uważam, że to też zasługa czerwonego koloru, przynajmniej co do "lekkości"
    Podobną różnicę widać na 40 letniej, kobiecie ubranej w dopasowaną suknię czarną lub czerwoną. ;)
  • #23
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Tak swoją drogą to te GDS'y same w sobie są bardzo ciekawe pod względem brzmienia. Pod koniec lat 90-tych kolega "zadobył" Forda Escort'a XR3 i chciał jakieś fajne nagłośnienie do niego. Pracowałem wtedy w zakładzie stolarskim i na wzór oryginalnej "przykrywki" bagażnika dorobiłem mu nową z HDF'u pod właśnie GDS'y. Do tego kilka GDWT oraz (jak dobrze pamiętam) dwie sztuki GDM pochodzących z Altusów). Całość napędzało radio Gelhard bez żadnych dodatkowych wzmacniaczy (4x25W). Pojemność bagażnika prawie idealnie zgrywała się z tą dla GDS'ów potrzebną, miało to kopa takiego że potrafiła się tylna klapa otworzyć. Czysto i przyjemnie, bez żadnych tub czy subów. Wielu młodocianych kierowców mu zazdrościło. Czerwony kolor mi się osobiście nie podoba (o gustach się nie dyskutuje) choć Ty tchnąłeś nowy image w tak starą konstrukcję i całość bardzo mi się podoba.
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Jak na głośniki szerokopasmowe to fakt faktem, brzmienie było z nich niezłe. A co do wcześniejszych opinii co do kiepskiego"apelowego" brzmienia to nie należy zapominać, że sprzęt tak dobrze gra jak pozwala mu na to najsłabsze ogniwo w całym torze audio. W Eltronach najsłabszym ogniwem był przedwzmacniacz. O ile same kolumny napędzone z miksera innego, niż wbudowany w Eltronie ale pozostawiając w torze końcówkę i kolumny - otrzymywało się zupełnie inny osprzęt; o wiele lepszy pod względem brzmienia.
  • #25
    Q-mac
    Level 25  
    ArturAVS wrote:
    miało to kopa takiego że potrafiła się tylna klapa otworzyć. Czysto i przyjemnie, bez żadnych tub czy subów.


    To raczej był problem z zamkiem, niż z "potęga" GDS :))

    Renowacja kolumn na wysokim poziomie, mimo że nie lubię czerwonego, tu mi się wydaje że naprawdę pasuje. Co do samego brzmienia GDS, nie przepadam. Są strasznie krzykliwe, zwłaszcza na zbyt mocnym wzmacniaczu i wykorzystywania 200% ich potencjału. Ale na tamte czasy mogły robić wrażenie.
  • #26
    vodiczka
    Level 43  
    Q-mac wrote:
    Ale na tamte czasy mogły robić wrażenie.
    I robiły, pozwoliły również pokazać możliwości skromnego wzmacniacza na UL1481.
    Gdy pracowałem w Fonice, podałem na nie sygnał z wyjścia głośnikowego gramofonu Artur-Stereo.
  • #27
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Q-mac wrote:
    To raczej był problem z zamkiem, niż z "potęga" GDS
    Przy efektywności bliskiej 100 dB to jednak potęga.
    Q-mac wrote:
    brzmienia GDS, nie przepadam. Są strasznie krzykliwe, zwłaszcza na zbyt mocnym wzmacniaczu i wykorzystywania 200% ich potencjału.
    Na Eltronie (zwłaszcza z rozkręconą barwą na max) to normalka. Jak przesterujesz głośnik, albo wzmacniacz też. Nie bardzo więc rozumiem o co masz pretensje do tego głośnika? Że nie może pracować na dwukrotnie większej niż znamionowa mocy? A jaki głośnik może? Jak przedobrzysz z sygnałem to cewka wychodzi poza jednorodne pole magnetyczne i MUSI zniekształcać. A głośnik szerokopasmowy z dodatkową membraną wysokotonową w szczególności. Innymi słowy: "Używaj zgodnie z przeznaczeniem" a nie będziesz mieć do czego się czepić.
    Jasne że GDS 30/30 to głośnik kompromisowy - jak KAŻDY głośnik jednosystemowy szerokopasmowy. Idealny nie będzie bo nie do tego został stworzony/zaprojektowany; ma grać głośno (gra) ma mieć w miarę szerokie pasmo (też ma) i być nie do zdarcie (i jest jeśli ktoś potrafi czytać oznaczenia mocy na nim). Co do wykorzystania jako gitarowy - niewielu gitarzystów akceptuje je ze względu na zbyt szerokie (od góry) pasmo i częściowo wycina (skraca ) membranę wewnętrzną ("lejek") - dopasowując niejako brzmienie samego głośnika do własnych preferencji. Jednakże ten głośnik z założenia nie był głośnikiem gitarowym, a bardziej "instrumentalnym" - czyli do zastosowania wraz ze wzmacniaczem i mikserem do odtwarzania wielu instrumentów lub muzyki mechanicznej. Jako sensu stricte gitarowy nie sprawdzi się - wzmacniacze gitarowe mają nieco inaczej ustawione korekcje co w pewnych okolicznościach może uwypuklać te średnio-wysokie częstotliwości. Z głośnikiem typowo gitarowym tego nie będzie, z mikserem (z prawdziwego zdarzenia - pisałem w Eltronie PW to porażka) również - inne korekcje.
    Tyle ode mnie tytułem "obrony" głośnika a raczej przypisywania im wad jakie wystąpią przy nieprawidłowej eksploatacji.
    vodiczka wrote:
    I robiły, pozwoliły również pokazać możliwości skromnego wzmacniacza na UL1481.
    Patrz pierwsze zdanie tego postu. "Głośnik gra efektywnością, a nie mocą" - to zasada, której wielu młodych adeptów elektroakustyki nie rozumie, uważając, że 30 W to pryszcz a nie moc. Szuka więc głośników (najczęściej chińskich, lub równie dobrych) o NAPISANEJ mocy 1000W (w realu nie więcej niż 100) i efektywności porównywalnej do głośniczka z radia Koliber...
  • #28
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    przedobrzysz z sygnałem to cewka wychodzi poza
    z tego co pamietam to Xmax pp to 1mm .. glosnik zasilony sygnalem ciętym powyzej 150Hz raczej nigdy nie osiagnie tej granicy a ze cewka w nabiegunnikach to i dobrze z niej ciepło ulatuje w żelazo.
    U mnie wspólgra z cp9 beymy razem sprawiają ze zęby czasem bolą od przekazu.....
  • #29
    Q-mac
    Level 25  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    przedobrzysz z sygnałem to cewka wychodzi poza
    z tego co pamietam to Xmax pp to 1mm .. glosnik zasilony sygnalem ciętym powyzej 150Hz raczej nigdy nie osiagnie tej granicy a ze cewka w nabiegunnikach to i dobrze z niej ciepło ulatuje w żelazo.
    U mnie wspólgra z cp9 beymy razem sprawiają ze zęby czasem bolą od przekazu.....


    Kolega mnie uprzedził. Ale dokładnie jak napisałeś. Oczywiście głośniki odpowiednio cięte, zasilane z zapasem. Po prostu mają taki charakter że skrzeczą i tyle. Nie jest to jakiś górnolotny przetwornik nie oszukujmy się. W porównaniu do dzisiejszych konstrukcji odpada w przedbiegach. A jednocześnie snucie takich legend o nich podbija tylko ich cenę na portalach aukcyjnych. Sam za 300 zł upolowałem parę RCF L10 750 YK. Nawet parka GDS nie da im rady, a ceny porównywalne.

    A już opowiadanie historii o tym że moc taka (i to jeszcze zasilanym radiem samochodowym), że aż się bagażnik otwierał naprawdę nie przystoi doswiadczonym kolegom. Proponuję starty do dB dragu.
  • #30
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Q-mac wrote:
    Proponuję starty do dB dragu.

    W początkach car-audio w Polsce nikt o dB dragu nie słyszał. Poza tym wydobycie z głośnika/ów dB czyli ryku nie mającego nic wspólnego z dźwiękiem jest bez sensu. Jak napisałem;
    ArturAVS wrote:
    Czysto i przyjemnie

    Sam lubię głośno posłuchać jednak ma to brzmieć a nie warczeć i wyglądać.
    Q-mac wrote:
    A już opowiadanie historii o tym że moc taka (i to jeszcze zasilanym radiem samochodowym), że aż się bagażnik otwierał naprawdę nie przystoi doswiadczonym kolegom.

    Gdybym tego osobiście nie uświadczył to bym nie wspominał. Dobry głośnik nie potrzebuje setek watów aby przyzwoicie zagrać.