Witam serdecznie.
Auto:
Opel Zafira A prod 10/2003 1,8 (tylko bendzyna) 125km 92kw przejechane 197tyś km
Błąd: P0340
Problem: Z odpalaniem "zimnego" silnika, rozrusznik kręci z 5sek i wyskakuje "Auto z kluczykiem" i podczas jazdy obroty max 4tys. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest ok-pali na dotyk i obroty podczas jazdy mogą być powyżej 4ty-kluczyk się świeci tylko na poz stacyjki "1", a po odpaleniu gaśnie
A więc od początku opiszę dla zrozumienia problemu:
W marcu wymieniałem rozrząd komplet Continental (pasek, wałki i pompa wody "Dolz") oraz wydech kompletny od rury kolektora. Podczas wymiany mechanik wymienił też czujnik położenia wałka rozrządu(zadzwonił i powiedział, że w starym się cała izolacja posyopała).
Został wsadzony zamiennik "Valeo"- wcześniej od nowości siedział VDO/Sienems.
Po odebraniu samochodu pokazywał się problem z Sondą lambda za katalizatorem i czujnik wałka.
W kwietniu wymieniłem sondę oraz świece- miały już swoje przejechane (wymienione na BOSH).
Od tamtego czasu jak wyżej.
Jak samochód postoi dzień, dwa, to przy próbie odpalenia rozrusznik kręci z 3-5sek, wchodzi w tym czasie powoli na obroty 200-500-700 po czym odpala, obrot skacze do 1300 i nie falują- po ok 1-2 min zaczynają spadać aż "dojdą" do ok 850. Pojawia się auto z kluczykiem, samochód normalnie przyspiesza tylko odcina przy 4 tyś obortów (tzn odcina zapłonu tylko nie chce przekroczyć bariery 4 tyś).
Po zgaszeniu auta i odczekaniu ok 10 sek przy ponownym uruchomieniu widać kluczyk, auto pali "na dotyk", kluczyk gaśnie i znika ograniczenie 4 tyś obrotów.
Po skasowaniu błędu nie było problemu, aż silnik nie ostygł. Później przygoda od nowa
Byłem z tym u mechanika- stwiedził, iż to może być wina przewodów- widać z wtyczki 3 kable ale są oryginalnie zaizolowane- Przy mechaniku też był problem z odpaleniem nawet na ciepłym- po ruszeniu kablami można było odpalić na dotyk, ale za chwilę znowu był problem. Podpiął pod swój komputer i mu cały czas wyskakiwał błąd P0340. Dał kontakt do dobrego elektryka (swoją drogą uczciwy- nie wziął ani złotówki za diagnostykę i sprawdzenie podpięć)
Elektryk po opisaniu sytuacji powiedział, że na 95% nie jest to wina wiązki (przewodów). Nie chcąc mnie naciągać na niepotrzebne koszty radził zacząć od tego czujnika..
Czy ktoś miał podobne objawy?
Będę wdzięczny za podpowiedzi
Auto:
Opel Zafira A prod 10/2003 1,8 (tylko bendzyna) 125km 92kw przejechane 197tyś km
Błąd: P0340
Problem: Z odpalaniem "zimnego" silnika, rozrusznik kręci z 5sek i wyskakuje "Auto z kluczykiem" i podczas jazdy obroty max 4tys. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest ok-pali na dotyk i obroty podczas jazdy mogą być powyżej 4ty-kluczyk się świeci tylko na poz stacyjki "1", a po odpaleniu gaśnie
A więc od początku opiszę dla zrozumienia problemu:
W marcu wymieniałem rozrząd komplet Continental (pasek, wałki i pompa wody "Dolz") oraz wydech kompletny od rury kolektora. Podczas wymiany mechanik wymienił też czujnik położenia wałka rozrządu(zadzwonił i powiedział, że w starym się cała izolacja posyopała).
Został wsadzony zamiennik "Valeo"- wcześniej od nowości siedział VDO/Sienems.
Po odebraniu samochodu pokazywał się problem z Sondą lambda za katalizatorem i czujnik wałka.
W kwietniu wymieniłem sondę oraz świece- miały już swoje przejechane (wymienione na BOSH).
Od tamtego czasu jak wyżej.
Jak samochód postoi dzień, dwa, to przy próbie odpalenia rozrusznik kręci z 3-5sek, wchodzi w tym czasie powoli na obroty 200-500-700 po czym odpala, obrot skacze do 1300 i nie falują- po ok 1-2 min zaczynają spadać aż "dojdą" do ok 850. Pojawia się auto z kluczykiem, samochód normalnie przyspiesza tylko odcina przy 4 tyś obortów (tzn odcina zapłonu tylko nie chce przekroczyć bariery 4 tyś).
Po zgaszeniu auta i odczekaniu ok 10 sek przy ponownym uruchomieniu widać kluczyk, auto pali "na dotyk", kluczyk gaśnie i znika ograniczenie 4 tyś obrotów.
Po skasowaniu błędu nie było problemu, aż silnik nie ostygł. Później przygoda od nowa
Byłem z tym u mechanika- stwiedził, iż to może być wina przewodów- widać z wtyczki 3 kable ale są oryginalnie zaizolowane- Przy mechaniku też był problem z odpaleniem nawet na ciepłym- po ruszeniu kablami można było odpalić na dotyk, ale za chwilę znowu był problem. Podpiął pod swój komputer i mu cały czas wyskakiwał błąd P0340. Dał kontakt do dobrego elektryka (swoją drogą uczciwy- nie wziął ani złotówki za diagnostykę i sprawdzenie podpięć)
Elektryk po opisaniu sytuacji powiedział, że na 95% nie jest to wina wiązki (przewodów). Nie chcąc mnie naciągać na niepotrzebne koszty radził zacząć od tego czujnika..
Czy ktoś miał podobne objawy?
Będę wdzięczny za podpowiedzi