Witam wszystkich i proszę o pomoc.
Nie wiem czy zrozumiale to napiszę , ale wybaczcie.
Mam taki alarm z pin kodem - teraz nie muszę podawać pin kodu do uruchomienia.
Denerwuje mnie jedna rzecz a mianowicie mrugająca niebieska dioda w cyklach - 2 mignięcia - chwilę przerwy i dalej 2 mignięcia i do tego 2
piknięcia z głośniczka. Głośniczek załatwiłem - odciąłem.
Wcześniej gasła po podaniu pin kodu i teraz też zgaśnie po wklepaniu pin kodu - ale jak jest sens wklepywać kod jak dopalam bez podawania.
W dzień to nie przeszkadza ale w nocy trochę denerwuje. Ta sama dioda pokazuje czy alarm jest załączony, po zamknięciu.
Do tej niebieskiej diody idą 3 kabelki z czerwonego złącza.
Jak zrobić aby dioda nie mrugała po uruchomieniu auta cały czas, tylko aby pokazywała stan alarmu dopiero po jego zamknięciu.
A do czego służą pozostałe złącze czerwone i niebieskie?
Nie wiem czy zrozumiale to napiszę , ale wybaczcie.
Mam taki alarm z pin kodem - teraz nie muszę podawać pin kodu do uruchomienia.
Denerwuje mnie jedna rzecz a mianowicie mrugająca niebieska dioda w cyklach - 2 mignięcia - chwilę przerwy i dalej 2 mignięcia i do tego 2
piknięcia z głośniczka. Głośniczek załatwiłem - odciąłem.
Wcześniej gasła po podaniu pin kodu i teraz też zgaśnie po wklepaniu pin kodu - ale jak jest sens wklepywać kod jak dopalam bez podawania.
W dzień to nie przeszkadza ale w nocy trochę denerwuje. Ta sama dioda pokazuje czy alarm jest załączony, po zamknięciu.
Do tej niebieskiej diody idą 3 kabelki z czerwonego złącza.
Jak zrobić aby dioda nie mrugała po uruchomieniu auta cały czas, tylko aby pokazywała stan alarmu dopiero po jego zamknięciu.
A do czego służą pozostałe złącze czerwone i niebieskie?