Witam
Mam problem ze zdiagnozowaniem usterki. Wycieraczki nie działają, wg parametrów żądanie uruchomienia wycieraczek, czyli ruch samej dźwigni jest odczytywane w bsi. Kiedy oba silniki są podłączone do swoich wtyczek nie ma żadnego błędu i można się połączyć ze sterownikiem wycieraczek. Ale kiedy zamienię je miejscami nie ma połączenia, i bsi wywala błąd braku komunikacji ze sterownikiem wycieraczek. Jeśli ręcznie przekręcę oś wycieraczki w jakieś inne miejsce to przy standartowym połączeniu, po włączeniu zapłonu oba silniki wrócą na swoje miejsca. Przy zamianie miejscami nie wracają.
Nie wiem czy to prawda, że lewy silnik pełni funkcję mastera, i steruje prawym. Jeśli tak, to wygląda na to że prawy padł. Co ciekawe, w lewym na elektronice są ślady śniedzi.
We wtyczkach jest zasilanie 12V i masa, na jednym pinie jest jakieś 9 V i ponoć jest to LIN. Brak jakichkolwiek sprawdzonych informacji, schematów, danych.
EDIT:
Naprawdę nikt nie dysponuje schematem?
Mam problem ze zdiagnozowaniem usterki. Wycieraczki nie działają, wg parametrów żądanie uruchomienia wycieraczek, czyli ruch samej dźwigni jest odczytywane w bsi. Kiedy oba silniki są podłączone do swoich wtyczek nie ma żadnego błędu i można się połączyć ze sterownikiem wycieraczek. Ale kiedy zamienię je miejscami nie ma połączenia, i bsi wywala błąd braku komunikacji ze sterownikiem wycieraczek. Jeśli ręcznie przekręcę oś wycieraczki w jakieś inne miejsce to przy standartowym połączeniu, po włączeniu zapłonu oba silniki wrócą na swoje miejsca. Przy zamianie miejscami nie wracają.
Nie wiem czy to prawda, że lewy silnik pełni funkcję mastera, i steruje prawym. Jeśli tak, to wygląda na to że prawy padł. Co ciekawe, w lewym na elektronice są ślady śniedzi.
We wtyczkach jest zasilanie 12V i masa, na jednym pinie jest jakieś 9 V i ponoć jest to LIN. Brak jakichkolwiek sprawdzonych informacji, schematów, danych.
EDIT:
Naprawdę nikt nie dysponuje schematem?