Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

DOSTĘP ZDALNY przez SPRZEDAWCĘ do Latopa Poleasingowego! Niebezpieczne?!

Phasslayne 17 May 2022 13:43 1035 28
  • #1
    Phasslayne
    Level 4  
    Witam, nie wiem czy wybrałam odpowiedni wątek.
    Otóż kupiłam niedawno laptopa poleasingowego. Zaniepokoiło mnie to, że sprzedawca ma dostęp zdalny do mojego laptopa. Kontaktowałam się z nim w sprawie problemów z głośnikami (szumiały przy tym laptopie) i zaproponował 'naprawę zdalną', nie czekając właściwie na moją zgodę po prostu naprawił to w ten sposób. Twierdzi że używają programu Team Viewer, jeśli zaufać tym informacjom.



    Teraz pojawia się najważniejsza kwestia, jak z bezpieczeństwem? Skoro ma dostęp do laptopa, to czy przypadkiem nie ma również dostępu do wszystkiego co się na nim znajduje? W tym kwestia konta bankowego...
    Zmroziło mi to krew w żyłach szczerze mówiąc, a nie mogę nic w tym temacie znaleźć w sieci (tematu dostępu do komputerów poleasingowych przez sprzedawców).

    Z góry dziękuję za zgodne z rzeczywistością odpowiedzi.
    Pozdrawiam!
  • #2
    cysiekw
    Level 38  
    Phasslayne wrote:
    Teraz pojawia się najważniejsza kwestia, jak z bezpieczeństwem? Skoro ma dostęp do laptopa, to czy przypadkiem nie ma również dostępu do wszystkiego co się na nim znajduje? W tym kwestia konta bankowego...
    Czy odpalałaś na nim tw i podawałaś id i hasło? Czy może sam bez pytania wszedł i naprawił?
  • #3
    elektryku5
    Level 39  
    Kwestia czy połączył się z użyciem jednorazowego hasła, tzn. zmieniającego się po każdym uruchomieniu komputera, po jego uprzednim podaniu, czy ma na stałe przypisany dostęp.
    Jeśli to ta druga sytuacja, to trochę słabo...
  • Helpful post
    #4
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    @phasslayne
    A ten program TeamViewer, to się sam zainstalował na Pani komputerze?

    Proszę odinstalować ten program, zmienić wszelkie hasła/logowania do serwisów.
    Banki mają podwójną autoryzację przelewów, czyli albo SMS, albo token, albo karty zdrapki.

    Skoro to laptop poleasingowe, to jaką Pani zawarła umowę ze sprzedającym w sprawie jego serwisowania?

    Jeżeli coś nie działa, składa się pisemną reklamację na ręce sprzedawcy i odsyła do niego sprzęt do naprawy - tak i tylko tak.

    Teraz pozostaje Pani, format wszystkich partycji na dysku i instalacja na czysto własnego Windowsa z własnym kluczem.

    Albo jeśli zakupiła Pani ten komputer od firmy, zdalnie i jest Pani konsumentem - oddać tego laptopa czym prędzej w 14 dni, nie podawać żadnej przyczyny, jako powód podać że ma Pani do tego prawo i to wystarczy.
    Wysłać takie odstąpienie od umowy sprzedawcy, odesłać sprzęt.

    Jeśli kupiła to Pani przez normalne Allegro to procedura jest bardzo prosta i praktycznie sama prowadzi za rękę.
  • #5
    Phasslayne
    Level 4  
    Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi. To jest dość znany sklep z pozytywnymi opiniami ( sklep nazywa się Rnew). Ale to jeszcze nie oznacza że jest ok, dlatego właśnie napisałam tutaj aby się spróbować dowiedzieć ...

    cysiekw wrote:
    Czy odpalałaś na nim tw i podawałaś id i hasło? Czy może sam bez pytania wszedł i naprawił?


    Nic nie podawałam! Ten gość zrobił wszystko sam a ja nawet nie wiedziałabym gdyby nie to, że po prostu zauważyłam że głośnik przestał szumieć...

    elektryku5 wrote:
    Kwestia czy połączył się z użyciem jednorazowego hasła, tzn. zmieniającego się po każdym uruchomieniu komputera, po jego uprzednim podaniu, czy ma na stałe przypisany dostęp.
    Jeśli to ta druga sytuacja, to trochę słabo...

    Co sugerujesz zrobić? Da się to sprawdzić?

    KOCUREK1970 wrote:
    A ten program TeamViewer, to się sam zainstalował na Pani komputerze?


    Dziękuję Panu bardzo za konkretną odpowiedź. Już odinstalowałam ten program, oczywiście był na laptopie od początku. Czy to wystarczy, czy może być jeszcze inne oprogramowanie które powinnam znaleźć i usunąć?

    KOCUREK1970 wrote:
    Banki mają podwójną autoryzację przelewów, czyli albo SMS, albo token, albo karty zdrapki.

    Czy w takim razie nie muszę martwić się kwestią banku?

    KOCUREK1970 wrote:
    Skoro to laptop poleasingowe, to jaką Pani zawarła umowę ze sprzedającym w sprawie jego serwisowania?


    Kupiłam tego laptopa na szybko, strona nazywa się Rnew. Jeśli chodzi o reklamację proponują odesłanie sprzętu do nich i przynajmniej według tego co piszą mają dobrą politykę reklamacji. Problem z głośnikiem wykryłam od razu po zakupie laptopa i gość zaproponował to połączenie zdalne...

    KOCUREK1970 wrote:
    Teraz pozostaje Pani, format wszystkich partycji na dysku i instalacja na czysto własnego Windowsa z własnym kluczem.

    Albo jeśli zakupiła Pani ten komputer od firmy, zdalnie i jest Pani konsumentem - oddać tego laptopa czym prędzej w 14 dni, nie podawać żadnej przyczyny, jako powód podać że ma Pani do tego prawo i to wystarczy.


    Czy samo odinstalowanie tego teamviewera nie wystarczy? Wiem, naiwne pytanie. Niestety nie potrafię sama zrobić rzeczy o których Pan napisał, jaki byłby koszt takiego czegoś w serwisie? Nie wiem czy mi się będzie opłacać czy mam go zwrócić.
    Nie wiem co o tym wszystkim sądzić, ponieważ nie jest to laptop kupiony od prywatnej osoby, jest to firma sprzedająca laptopy poleasingowe. Jednak nie oznacza to że jest to bezpieczne.
    I właściwie to teraz nie wiem, czy po odinstalowaniu tego programu i zmianie haseł 'jestem bezpieczna'? Nie wiem czy mam korzystać z tego komputera, czy mam wszystko usunąć?
    Jak na złość akurat teraz wyjeżdżam (więc nie będzie używany.)

    Co sądzicie o tej sytuacji? Co to według Was sugeruje? Pierwszy raz kupiłam laptopa poleasingowego, nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
    Czy takie sytuacje nie mają normalnie miejsca przy kupnie laptopów poleasingowych?
    Czy faktycznie dzięki takiemu programowi można mieć dostęp do prywatnych rzeczy osoby używającej laptopa?
  • Helpful post
    #6
    gkwiatkowski
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Zapewne sprzedawca instaluje nowy system operacyjny Windows 10 lub 11 oraz wspomniany program Team Viever z włączonym stale zdalnym dostępem. Robi to dla własnej wygody usuwania prostszych awarii. Nie da rady przetestować używanego sprzętu i nowego Windowsa na 100% przed wydaniem go klientowi. Jak po kilku dniach pojawi się problem ze sterownikami lub inną konfiguracją, to szybko zdalnie to naprawi. W innym przypadku albo by musiał jechać do klienta albo organizować przesyłkę i płacić za kuriera.
    Normalnie robi się to tak, że jest zainstalowany jakiś program zdalnego dostępu, ale to klient musi świadomie uruchomić ten program i podać jednorazowe hasło serwisantowi.
    Proponuję odinstalować program Team Viever albo, co będzie pewniejszym rozwiązaniem, sformatować wszystkie dyski twarde i jeszcze raz zainstalować swojego Windowsa lub inny system operacyjny.
    Formatowanie niszczy wszystkie dane na dyskach, więc wcześniej trzeba obowiązkowo wykonać kopię swoich danych na dysk zewnętrzny lub jakiś serwer lub ostatecznie do chmury.
    Jak się domyślam, to ten komputer był sprzedany w komplecie razem z Windowsem, więc sprzedawca powinien przekazać również numer licencji na Windowsa.
  • Helpful post
    #7
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    @phasslayne
    W mojej ocenie, odstąpić od umowy i zwrócić towar sprzedającemu - tylko takie postępowanie da Pani względny spokój:
    https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/prawo-odstapienia-od-umowy/

    Ale zanim Pani zwróci, proszę komputer dokładnie sfotografować, klawiaturę, ekran, nagrać filmik, że komputer działa - ma mieć Pani dowód sprawności komputera przed odesłaniem.
    Pakując komputer, dokładnie wszystko fotografować, każdą czynność pakowania, w co komputer Pani pakuje, co jest w paczce, czy all wyposażenie jest kompletne itd
    Jak paczka będzie gotowa, też całą ją sfotografować, by było widać etykietę nadania, że paczka jest cała, niewgnieciona, folia pakowa w całości.

    Ktoś powie, że przesadzam a ja twierdzę, że jak towar dotrze do sprzedającego, to ja już go nie widzę, nie wiem co się tam mogło wydarzyć, czy czegoś kurier nie zniszczył, albo nie rozwalili czegoś na sortowni - sprzedający może podnieść jakieś roszczenia, a tak mamy dowód czarno na białym.
  • Helpful post
    #8
    elektryku5
    Level 39  
    Phasslayne wrote:
    Co sugerujesz zrobić? Da się to sprawdzić?


    Z powyższych postów wynika, że jednak miał dostęp na stałe, jeśli tylko za pośrednictwem tego jednego programu, to deinstalacja powinna wystarczyć, jednak dla pewności nie zaszkodziłaby świeża instalacja systemu.
  • #9
    Phasslayne
    Level 4  
    Jeszcze raz dzięki wszystkim za odpowiedzi.

    gkwiatkowski wrote:
    Proponuję odinstalować program Team Viever albo, co będzie pewniejszym rozwiązaniem, sformatować wszystkie dyski twarde i jeszcze raz zainstalować swojego Windowsa lub inny system operacyjny.


    Nie potrafię sama tego zrobić, ile powinno to kosztować w serwisie komputerowym? Nie wiem czy się będzie opłacać, laptop kosztował 1000zł więc chyba niezbyt dużo jak na laptopa biznesowego.

    gkwiatkowski wrote:
    Normalnie robi się to tak, że jest zainstalowany jakiś program zdalnego dostępu, ale to klient musi świadomie uruchomić ten program i podać jednorazowe hasło serwisantowi.


    Czyli to by jednoznacznie sugerowało, że jego praktyki są nieuczciwe i bardzo wątpliwe w kwestii bezpieczeństwa klienta.

    gkwiatkowski wrote:
    Jak się domyślam, to ten komputer był sprzedany w komplecie razem z Windowsem, więc sprzedawca powinien przekazać również numer licencji na Windowsa.


    Niestety jestem mało obeznana w tym temacie, co mi da ten numer licencji?

    KOCUREK1970 wrote:
    W mojej ocenie, odstąpić od umowy i zwrócić towar sprzedającemu - tylko takie postępowanie da Pani względny spokój:


    Rozumiem, aczkolwiek zastanawiam się z racji że wciąż chcę kupić sprzęt poleasingowy, jaką będę mieć pewność czy inny sprzedawca nie będzie robił tego samego...

    KOCUREK1970 wrote:
    Ale zanim Pani zwróci, proszę komputer dokładnie sfotografować, klawiaturę, ekran, nagrać filmik, że komputer działa - ma mieć Pani dowód sprawności komputera przed odesłaniem.

    To jest dobra rada, jeśli go będę odsyłać to tak też zrobię, jednak mam trochę mętlik co zrobić. Zastanawiam się też czy po prostu nie skonfrontować tej sytuacji z samym sprzedawcą, tak byłoby najlepiej jednak to i tak nie da żadnej gwarancji...

    No i nikt mi nie odpowiedział czy w takiej sytuacji powinno martwić się przelewami, logowaniem na konto bankowe czy nie?

    Pozdrawiam
  • #10
    cysiekw
    Level 38  
    Phasslayne wrote:
    Nic nie podawałam! Ten gość zrobił wszystko sam a ja nawet nie wiedziałabym gdyby nie to, że po prostu zauważyłam że głośnik przestał szumieć...
    Ładna akcja, deweloper przy okazji sprzedaży mieszkania dorobił sobie dodatkowe klucze żeby łatwiej było mu naprawiać usterki podczas nieobecności mieszkańców. Takie coś jest karalne. Przydał by się regulamin sklepu lub jakaś umowa może tam był zapis o tym zdalnym dostępie.
  • #11
    Phasslayne
    Level 4  
    cysiekw wrote:
    Ładna akcja, deweloper przy okazji sprzedaży mieszkania dorobił sobie dodatkowe klucze żeby łatwiej było mu naprawiać usterki podczas nieobecności mieszkańców. Takie coś jest karalne. Przydał by się regulamin sklepu lub jakaś umowa może tam był zapis o tym zdalnym dostępie.


    Na tą chwilę napiszę bezpośrednio do sprzedawcy, w międzyczasie gdyby ktoś mi doradził w powyższych kwestiach to zdecyduję czy go odesłać...

    https://rnew.pl/pl/terms/regulamin-18.html tu jest regulamin, nie znalazłam tam oczywiście żadnej takiej informacji
  • Helpful post
    #12
    cysiekw
    Level 38  
    Phasslayne wrote:
    No i nikt mi nie odpowiedział czy w takiej sytuacji powinno martwić się przelewami, logowaniem na konto bankowe czy nie?
    Jeśli masz autoryzację na telefonie każdego przelewu to nie, lub nowe urządzenia które się do banku logują i muszą być być zatwierdzone, co nie zmienia faktu że dla własnego bezpieczeństwa lepiej hasło do banku zmienić. Ja bym sformatował dysk i wgrał system na nowo i zostawił sobie laptopa. W ten sposób usuniesz ewentualne niechciane aplikacje.
  • #13
    Phasslayne
    Level 4  
    cysiekw wrote:
    Ja bym sformatował dysk i wgrał system na nowo i zostawił sobie laptopa.


    Niestety raczej sama tego nie zrobię bo jestem laikiem, na jakie koszta powinnam się przygotować w serwisie? Nie wiem czy się będzie opłacać, pewnie lepiej by się opłacało kupić laptopa bez takich 'dodatków' i chorych sytuacji jak ta, jednak inny sprzedawca nie da gwarancji że tego problemu nie będzie (czyli zapewne przy sprzęcie poleasingowym powinno się profilaktycznie zawsze tak robić, jeśli dobrze rozumiem)...

    Swoją drogą napisałam do sprzedawcy, zobaczymy co odpowie...
  • #14
    gkwiatkowski
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Phasslayne wrote:
    No i nikt mi nie odpowiedział czy w takiej sytuacji powinno martwić się przelewami, logowaniem na konto bankowe czy nie?


    Ja bym się martwił na średnim poziomie. Przelewy autoryzuje się jeszcze SMS lub w aplikacji w banku, więc jest jeszcze jeden stopień zabezpieczenia. Jednak świadomość, że ktoś może cały czas podglądać ekran i mieć wgląd w nasze poczynania na komputerze jest nieprzyjemna.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Phasslayne wrote:
    gkwiatkowski wrote:
    Normalnie robi się to tak, że jest zainstalowany jakiś program zdalnego dostępu, ale to klient musi świadomie uruchomić ten program i podać jednorazowe hasło serwisantowi.


    Czyli to by jednoznacznie sugerowało, że jego praktyki są nieuczciwe i bardzo wątpliwe w kwestii bezpieczeństwa klienta.


    Nie powiedziałbym, że nieuczciwe. Chciał być nowoczesny i prokliencki, ale w głupi sposób.
    Zdalne dostępy do komputera w celach serwisowych praktykuje się często, ale tylko jak klient sam świadomie włączy udostępnianie.
  • #15
    Phasslayne
    Level 4  
    gkwiatkowski wrote:
    Zdalne dostępy do komputera w celach serwisowych praktykuje się często, ale tylko jak klient sam świadomie włączy udostępnianie.


    W tym sedno, szczególnie druga część zdania.
    Nie uważam że sprzedawca ma niecne zamiary ale rozsądek i rozum podpowiada brać wszystko pod uwagę bo wszystko jest możliwe, w tym te złe rzeczy.
    Napisałam, zobaczę co odpowie.
  • Helpful post
    #16
    gkwiatkowski
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Phasslayne wrote:
    gkwiatkowski wrote:
    Jak się domyślam, to ten komputer był sprzedany w komplecie razem z Windowsem, więc sprzedawca powinien przekazać również numer licencji na Windowsa.


    Niestety jestem mało obeznana w tym temacie, co mi da ten numer licencji?


    Numer licencji to informacja, że posiadana kopia Windows jest legalna i przypisana do nas.
    Jest to długi ciąg liter i cyfr i zwykle jest na fakturze zakupu lub na oddzielnym dokumencie.
    Teraz można sobie zainstalować Windows 10 bez licencji, ale będzie wyświetlał w rogach ekranu napis przypominający o aktywacji licencji i jakieś wodotryski nie będą działać.
    Komputery poleasingowe są zwykle sprzedawane z licencją przypisywaną do niego przez handlującego.
    Musisz sprawdzić co dokładnie kupiłaś. Czy sam goły komputer, czy komputer razem z licencją na system operacyjny.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Phasslayne wrote:
    KOCUREK1970 wrote:
    W mojej ocenie, odstąpić od umowy i zwrócić towar sprzedającemu - tylko takie postępowanie da Pani względny spokój:


    Rozumiem, aczkolwiek zastanawiam się z racji że wciąż chcę kupić sprzęt poleasingowy, jaką będę mieć pewność czy inny sprzedawca nie będzie robił tego samego...


    Jeśli się nie znasz, to zakup każdego komputera z zainstalowanym gotowym Windowsem, może oznaczać istnienie w tle programu do zdalnego dostępu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Phasslayne wrote:
    cysiekw wrote:
    Ja bym sformatował dysk i wgrał system na nowo i zostawił sobie laptopa.


    Niestety raczej sama tego nie zrobię bo jestem laikiem, na jakie koszta powinnam się przygotować w serwisie? Nie wiem czy się będzie opłacać, pewnie lepiej by się opłacało kupić laptopa bez takich 'dodatków' i chorych sytuacji jak ta, jednak inny sprzedawca nie da gwarancji że tego problemu nie będzie (czyli zapewne przy sprzęcie poleasingowym powinno się profilaktycznie zawsze tak robić, jeśli dobrze rozumiem)...


    Usługa instalacji Windows będzie kosztować w granicach 100-300 zł.
  • Helpful post
    #17
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    @phasslayne
    To chce się Pani pozbyć problemu, czy jednak Pani szuka usprawiedliwienia?
    Skoro Pani chce oddać sprzęt, to jedyny kontakt do sprzedającego powinien zawierać odstąpienie od umowy i to wszystko.
    Informuje Pani sprzedającego, że odstępuje od umowy i odsyła sprzęt.
    Sprzedający nie może Pani odmówić prawa do odstąpienia od umowy, nie musi się na to godzić w sensie wyrażać na to zgody - ma Pani do tego prawo, a wynika to wprost z Ustawy Konsumenckiej i Kodeksu Cywilnego.

    Teraz otrzymała Pani przy zakupie nie zamówione usługi, pytanie czy sam system operacyjny nie jest jakoś spreparowany.
    System operacyjny mógł zostać aktywowany jakimś keyloggerem, albo innym programem który obchodzi aktywację.
    Proszę pamiętać, że jak wyniknie dla Pani z tego jakiś bałagan, to odpowiadać za wszystko będzie Pani a nie sprzedający.
  • #18
    Phasslayne
    Level 4  
    KOCUREK1970 wrote:
    To chce się Pani pozbyć problemu, czy jednak Pani szuka usprawiedliwienia?


    Chcę rozwiązać problem i czytając to wszystko chyba będę musiała go odesłać, tylko że wciąż nie wiem jaki jest kompromis ponieważ pozostanę bez sprzętu a potrzebuję laptopa na co dzień i do pracy. Raczej zależy mi na sprzęcie poleasingowym bo można dostać w dobrej cenie dobre laptopy do pracy zdalnej.

    A zapytałam sprzedawcę z samej 'ciekawości', chcę wiedzieć co sprzedawca mi odpowie a także aby miał świadomość że ja zdaję sobie sprawę z tego problemu.

    KOCUREK1970 wrote:
    Teraz otrzymała Pani przy zakupie nie zamówione usługi, pytanie czy sam system operacyjny nie jest jakoś spreparowany.
    System operacyjny mógł zostać aktywowany jakimś keyloggerem, albo innym programem który obchodzi aktywację.
    Proszę pamiętać, że jak wyniknie dla Pani z tego jakiś bałagan, to odpowiadać za wszystko będzie Pani a nie sprzedający.


    Jaki dla przykładu miałby wyniknąć z tego bałagan?

    Tak jak pisałam, wciąż pozostanę bez laptopa a potrzebuję go i to pilnie. Pytanie jest takie, skoro chcę kupić laptop poleasingowy to w jaki sposób mam uniknąć takiej sytuacji ponownie...

    gkwiatkowski wrote:
    Jeśli się nie znasz, to zakup każdego komputera z zainstalowanym gotowym Windowsem, może oznaczać istnienie w tle programu do zdalnego dostępu.


    Więc co mam zrobić, skoro chcę kupić laptopa poleasingowego? Kupić bez Windowsa i wgrać go w serwisie? Jak się uprzeć można powiedzieć że i tam mogą coś takiego wgrać ; ) ... Z resztą większość laptopów tego typu ma już wgranego Windowsa.
  • #19
    gkwiatkowski
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    Sprawdź na fakturze czy kupiłaś goły komputer czy komputer z Windowsem. Musi być gdzieś podany numer licencji.
    Jeśli komputer jest sprawny, to albo odinstalowanie Team Viewer albo nowa instalacja Windows. Można to zrobić samemu, potrzebny jest pendrive i numer licencji.
    Jeśli masz jeszcze Office, to czy był on na komputerze w momencie zakupu czy doinstalowałeś go samodzielnie. Też do niego jest potrzebny numer licencji.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Licencje na Windowsa można też dokupić samemu.
  • #20
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    Phasslayne wrote:
    Chcę rozwiązać problem i czytając to wszystko chyba będę musiała go odesłać

    Proszę nie czekać, czas działa na Pani niekorzyść.
    A dodatkowo sprzedawca przy zwrocie, może nie zwrócić Pani 100% kosztów zakupu - ma do tego pełne prawo, bo uzna, że Pani używała sprzętu, zatem owy stracił na wartości.
    Phasslayne wrote:
    tylko że wciąż nie wiem jaki jest kompromis ponieważ pozostanę bez sprzętu a potrzebuję laptopa na co dzień i do pracy. Raczej zależy mi na sprzęcie poleasingowym bo można dostać w dobrej cenie dobre laptopy do pracy zdalnej.

    Przecież tego jest zatrzęsienie - choćby Allegro, tam ma Pani dodatkową ochronę z POK, jak problem pomoże też Allegro, a ostatnimi czasy jak czytam ich Społeczność, to jest pogrom wśród sprzedających, bo Allegro murem za kupującymi (co nie dziwi, kupujesz to dajesz im prowizje od sprzedaży).
    Phasslayne wrote:
    A zapytałam sprzedawcę z samej 'ciekawości', chcę wiedzieć co sprzedawca mi odpowie a także aby miał świadomość że ja zdaję sobie sprawę z tego problemu.

    Wielcem ciekaw odpowiedzi Sprzedającego.
    Phasslayne wrote:
    Jaki dla przykładu miałby wyniknąć z tego bałagan?

    Każdy, który grozi Pani konsekwencjami prawnymi - a te z racji nieznania co się tam z tym komputerem wydarzyło, należy zakwalifikować jako krytyczne.
    Phasslayne wrote:
    wciąż pozostanę bez laptopa a potrzebuję go i to pilnie. Pytanie jest takie, skoro chcę kupić laptop poleasingowy to w jaki sposób mam uniknąć takiej sytuacji ponownie...

    Wskazałem wyżej.

    Rozumiejąc Pani sytuację i tak zalecam, jak najszybciej pozbyć się problemu.

    Sprzedający na swojej stronie ma info, że zwrócić towar można w 30 dni (tak mi coś mignęło, ale proszę tego nie brać za pewnik) - to piękny gest, problem taki, że prawo stanowi tu nieprzekraczalną granicę 14 dni (kalendarzowych dla jasności). Odda pani w 21 dniu i mogą zacząć się problemy, że czegoś Pani nie zrozumiała, że to błąd na stornie a oni nie zdążyli tego poprawić...
    Proszę się opierać tylko i wyłącznie na zapisach PRAWA a nie dobrej woli Sprzedającego - z tym potem różnie bywa.
    Tylko zapisy PRAWA Panią chronią i dają możliwości dalszych działań.

    Pani dane winny być chronienie przez Sprzedającego w RODO - i pewnie tak będzie.
    Tylko jaką ma Pani gwarancje, że nie tyle Pani dane wyciekną do Internetu, co mogą wyciec dane komunikatora i za chwilę pół świata będzie widział co Pani robi.
    Jak Pani myśli, co zrobi pracodawca w momencie, kiedy stwierdzi, że dane firmy pracodawcy wyciekają poza firmę a winę za to ponosi PANI sprzęt - pracownik na bruk i faktura do zapłaty za szkody.
    Komputer do pracy ma być bezpieczny, a ten przez działanie Sprzedającego już taki nie jest.
    I proszę zrobić ten zwrot szybko, bo pieniądze w najlepszym wypadku, zobaczy Pani za 14 dni (Sprzedający ma do tego zgodnie z prawem pełne prawo) od dnia, kiedy Sprzedający otrzyma zwrot, potem jeszcze może korekty faktur, inne pierdoły sprzedażowo-skarbowe..., a Pani nadal w lesie bez sprzętu i pieniędzy na zakup gdzie indziej.

    Zatem działać i nie czekać.
  • Helpful post
    #21
    md
    Level 40  
    Dużo straszenia i szukanie dziury w całym. TeamViewera można używać bez instalacji. Wystarczy uruchomić instalator i wybrać opcję Tylko uruchom. Druga strona dostaje jednorazowy pin, który zmienia się po każdym uruchomieniu TeamViewera.
    Wystarczy odinstalować TeamViewer i usunąć foldery z nim związane, również w katalogu users\xxx\appdata\local\teamviewer.
    Instalacja Windowsa na czysto też może się odbyć bez problemu, bo Windows już był aktywowany na tym sprzęcie, więc ma licencję cyfrową. Zawsze można również przywrócić system do ustawień fabrycznych - resetowanie ustawień do stanu początkowego się to nazywa.
    Założenie, że sprzedawca jest hakerem jest chyba zbyt daleko idącym?
  • #22
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    md wrote:
    Dużo straszenia i szukanie dziury w całym.

    Podobają mi się takie odpowiedzi - każdy w ramkę powinien sobie to oprawić.
    md wrote:
    Założenie, że sprzedawca jest hakerem jest chyba zbyt daleko idącym?

    A kto tak powiedział?
  • #23
    md
    Level 40  
    Nie wiem kto powiedział, nie słyszałem, za to czytam straszenie tym, że sprzedawca ma dostęp do komputera. Sprzedawca zainstalował konkretny program. Uznał, że wygodniej dla niego i klienta jest zdalne załatwianie problemów ze sprzętem. Straszenie, że sprzedawca będzie chciał wykorzystać tę drogę komunikacji ze sprzętem do niecnych celów jest nieuzasadnione.
  • #24
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    md wrote:
    czytam straszenie tym, że sprzedawca ma dostęp do komputera. Sprzedawca zainstalował konkretny program. Uznał, że wygodniej dla niego i klienta jest zdalne załatwianie problemów ze sprzętem.

    Jak Sprzedający uznał - ma do tego podstawy prawne?
    To na czym ta uznaniowość Sprzedającego ma się opierać?
    Skoro Pani zgłasza zastrzeżenia do takiej formy pomocy, to jak można tu wysnuć wniosek, że to korzyść dla klienta?
    A na kupnym w sklepie komputerze masz od producenta takie niespodzianki?
    Spotkałeś się, by gwarant czy sprzedający w ramach rękojmi tak postępował?
    W momencie zakupu, sprzęt i jego własność przechodzi na kupującego - koniec kropka.
    Zatem nikt nie ma prawa wyprzedzająco cokolwiek instalować, by komukolwiek iść na rękę.
    md wrote:
    Straszenie, że sprzedawca będzie chciał wykorzystać tę drogę komunikacji ze sprzętem do niecnych celów jest nieuzasadnione.

    i znowu zapytam, kto tak powiedział?
  • #25
    md
    Level 40  
    Kocurek, nie udawaj niekumatego. Przeczytaj swoje rady i zastanów się, co piszesz, a raczej dlaczego straszysz armageddonem. Zmiana haseł, wymiana klucza Windows i inne bzdury w sytuacji, kiedy wystarczy zrobić to, co napisałem, przywrócić system do stanu początkowego. Jaki sens ma zmiana klucza systemu, poza bezsensownym wydatkiem na coś, co już posiadamy, bo kupiliśmy w cenie komputera? Aktywacja systemu na konkretnym sprzęcie jest równoznaczna z potwierdzeniem posiadania licencji cyfrowej. To wystarczy do ponownej instalacji systemu bez dodatkowych kosztów.
  • #26
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    md wrote:
    Kocurek, nie udawaj niekumatego. Przeczytaj swoje rady i zastanów się, co piszesz, a raczej dlaczego straszysz armageddonem.

    Zatem podając takie rady, Ty bierzesz na siebie pełną odpowiedzialność co się tej Pani przytrafi - nie widzę innej możliwości rozumienia Twojej porady.
    md wrote:
    Zmiana haseł, wymiana klucza Windows i inne bzdury w sytuacji, kiedy wystarczy zrobić to, co napisałem, przywrócić system do stanu początkowego.

    md wrote:
    Jaki sens ma zmiana klucza systemu, poza bezsensownym wydatkiem na coś, co już posiadamy, bo kupiliśmy w cenie komputera?

    Nie wkładaj w moje usta słów, których nie powiedziałem!
    Gdzie napisałem o zmianie klucza Windowsa?
    A zmiana haseł, to chyba logiczna konsekwencja dbania o swoje bezpieczeństwo.
  • #27
    md
    Level 40  
    KOCUREK1970 wrote:
    Teraz pozostaje Pani, format wszystkich partycji na dysku i instalacja na czysto własnego Windowsa z własnym kluczem.

    To cytat z fachowca, który na widok TeamViwera podnosi alarm i zaleca format C:\ własny Windows z własnym kluczem.
    Nie dyskutuję więcej w tym wątku. Ten poziom dyskusji to żenada. Autorce wątku proponuję porozmawiać z kimś z własnego otoczenia, kto ma pojęcie o komputerach. Na pewno nie polecam panikować i rozglądać się za prawnikami, bo niedługo padną sugestie skierowania sprawy do Strassburga. Strzelanie z armaty do wróbla, strachy na lachy i bicie piany.
  • #28
    KOCUREK1970
    Network and Internet specialist
    md wrote:
    To cytat z fachowca, który na widok TeamViwera podnosi alarm i zaleca format C:\ własny Windows z własnym kluczem.

    Nie tylko ja wskazałem format, wskazałem też inne możliwości - to gwoli ścisłości.
    Własnym kluczem, czyli otrzymanym z zakupem komputera - to chyba jasne, wszak powinien być na fakturze.
    A własnego Windowsa, bo to chyba logiczne, że pobieramy w takiej sytuacji instalator Windowsa i tworzymy sami odpowiedni obraz - z czego ma Autorka zainstalować nową kopię Windowsa lub przywrócić komputer do wartości początkowych? Tu najczęściej jest potrzebny własny obraz Systemu i warto go mieć pod ręką (nawet jaśki okaże się niepotrzebny).
    Skąd wiesz jaka to licencja, jak aktywowana itd, skąd wiesz jaki klucz wpisał Sprzedający i jak ten system aktywował - ja tego nie wiem, Autorka nic na ten temat nie wspomina, ale Ty wiesz?
    md wrote:
    Strzelanie z armaty do wróbla, strachy na lachy i bicie piany.

    Autorka sama tego nie zrobi - pytała o koszty, otrzymała odpowiedz od 100-300 zł.
    Skoro już raz zapłaciła a wina nie jest po Jej stornie, to ma znowu komuś płacić?
    Tu nie potrzebny adwokat, tylko rozsądek a ten nakazuje pozbyć się tego problemu, w sposób dla nas najbardziej bezpieczny - to osoba nieporadna w sprawach technicznych i to jest tu kluczowe.
    Oddać, zakupić tam gdzie dostanie tylko to za co zapłaciła i będzie mogła od razu z tego korzystać.

    Resztę Twojej wypowiedzi nie skomentuję, bo traktujesz pytającą jakby była z czymkolwiek obyta, potrafiła i wiedziała - tak nie jest, a przez forum wiele spraw zwyczajnie nie da się zrobić.
    Mniej agresji z Twojej strony i insynuacji, a więcej pomyślunku w jakich butach kto siedzi.

    Ja szanuje Twoje zdanie, Ty uszanuj i moje.
    Ty widzisz to tak, a ja inaczej - szanujmy to wzajemnie.
    Autorka zdecyduje.

    Ale rozumiem, że jak Autorka zostawi komputer to jej też tak ochoczo pospieszysz z pomocą, jak mnie wyjaśniałeś zagadnienia mojego błędnego myślenia i podejścia - bo ja zalecając oddanie sprzętu, nie powinienem się w to wtrącać (tak myślę).

    najlepszego
  • Helpful post
    #29
    IC_Current
    Network and Internet specialist
    Ja też uważam, że nie ma co panikować. Gdyby sprzedawca posiadał niecne zamiary, to by zainstalował w złych celach backdoora i na 100% by się z tym nie ujawnił i nie zwracał na siebie uwagi.
    Chciał dobrze i wygodnie dla siebie i klienta a wyszło co najmniej głupio.

    @autorka
    Zrób przywracanie systemu do ustawień fabrycznych dla większego poziomu bezpieczeństwa i wszystko powinno być ok. Tu masz dla laika łopatologicznie wytłumaczone jak to zrobić:
    https://www.asus.com/pl/support/FAQ/1013065/
    Oczywiście wybierasz "Wszystkie dyski" i "Usuń wszystkie pliki" (nie zachowuj plików użytkownika).
    Licencja się zachowa.

    md wrote:
    To wystarczy do ponownej instalacji systemu bez dodatkowych kosztów.

    To akurat nie do końca tak działa. Tak jest w kanale dystrybucji Retail (min. dawny OEM). Jeśli korzystasz z innych kanałów, np Volume Licence to klucz się nie przypisuje do sprzętu lub konta użytkownika tylko trzeba go wprowadzać przy każdej instalacji systemu.

    Po przywróceniu do ustawień fabrycznych możesz jeszcze dla pewności pobrać Eset Live CD i przeskanować. Choć tu już ewentualnie może być potrzebna pomoc kogoś "technicznego" z rodziny.