Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt?

19 May 2022 01:52 1278 42
Helukabel
  • #1
    User removed account
    Level 1  
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Helukabel
  • #2
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Jakub Urban wrote:
    Układ ten to najprostsza klasa A

    Raczej AB.

    1. Schemat wygląda ok.
    2. Teoretycznie tak, możesz użyć BD911/12 czy też 2N6488/91. Tyle tylko że "mocniejsze" tranzystory będą potrzebowały "mocniejszego" sterowania, a tu drivery BC547/557 ze swoim Ic~100mA mogą być za słabe. Lepiej użyć darlingtonów np. TIP120/127. Q4 też może wymagać wymiany.

    3. Potencjometr RV2 skręcasz na max w stronę kolektora Q3 (najmniejszy prąd spoczynkowy), następnie RV1 ustawiasz równo połowę napięcia zasilania na kolektorach końcowych. Następnie ustawiasz prąd spoczynkowy na 15-40mA (według opisu z linku). Żarówkę szeregowo w zasilaniu możesz dać.
    4. Te kilka wolt nie zrobi żadnej różnicy.

    Lata temu budowałem podobny wzmacniacz, ruszył od strzała i całkiem przyzwoicie grał.
  • Helukabel
  • #3
    aksakal
    Tube devices specialist
    Instrukcje, dotyczące projektowania i testowania wzmacniacza są tak dokładne, że wymagane jest tylko przestrzeganie wskazanych zaleceń!!! Tranzystory końcowe można używać każdego z wskazanych zarówno w instrukcji, jak i przez Ciebie. Tylko oba muszą być tego samego typu. Wzmocnienie każdej pary tranzystorów Q5 Q6 i Q7 Q8 powinno być w przybliżeniu takie samo - (+- 10%.), ułatwi to regulację, jak i poprawi jakość dźwięku. Jeśli nie masz oscyloskopu, ustaw optymalny prąd spoczynkowy w ten sposób-podaj sygnał wejściowy i przy minimalnej głośności , uzyskaj minimalne zniekształcenia.Zwiększenie napięcia zasilania do 26-28V jedynie może wymagać korekty połowy napięcia w punkcie 1 i prądu spoczynkowego. Zwiększy to moc wyjściową, co należy wziąć pod uwagę przy wyborze rozmiarów radiatorów dla tranzystorów końcowych. Aby podczas testowania wzmacniacza nie było żadnych nieprzyjemnych niespodzianek przed montażem elementów sprawdź ich przydatność, zgodność z określoną wartością nominalną i prawidłową instalację na PŁYTCE DRUKOWANEJ. Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt?
  • #4
    jarek_lnx
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    2. Teoretycznie tak, możesz użyć BD911/12 czy też 2N6488/91. Tyle tylko że "mocniejsze" tranzystory będą potrzebowały "mocniejszego" sterowania, a tu drivery BC547/557 ze swoim Ic~100mA mogą być za słabe. Lepiej użyć darlingtonów np. TIP120/127. Q4 też może wymagać wymiany.
    Wręcz przeciwnie BD237 przy maksymalnym katalogowym prądzie 2A ma wzmocnienie typowe 15, już powyżej 100mA wzmocnienie szybko spada
    BD911 przy 2A będzie miał wzmocnienie 100 i dopiero powyżej tych 2A wzmocnienie zaczyna szybko spadać. Także "mocniejsze" wymagają siedmiokrotnie mniej prądu bazy niż słabsze :)

    Ponieważ tranzystory są tanie, przy dobieraniu nie patrzę na to ile producent pozwala "wycisnąć" z tranzystora, dobieram według tego przy jakim prądzie tranzystor sensownie działa (wzmocnienie mu nie spada za bardzo) BD911 to dobry tranzystor do 2-3A podczas kiedy BD237 nadaje się do 200-300mA


    ArturAVS wrote:
    Jakub Urban wrote:
    Układ ten to najprostsza klasa A

    Raczej AB.

    Gdyby to była klasa AB to by się spalił od niestabilności termicznej, to jest klasa B, 1A diody mają niższe napięcie przewodzenia niż 100mA tranzystory więc te drugie prawie nie przewodzą.

    Jakub Urban wrote:
    Projekt raczej syfem nie jest, bo sporo lat on ma...
    Syfem nie jest, ale wystarczy przeczytać taką książkę jak "Audio Power Amplifier Design" Douglas Self, albo "Designing Audio Power Amplifiers" Bob Cordell , żeby wiedzieć że da się udoskonalić i istnieją korzystniejsze rozwiązania choćby stopnia wejściowego.

    Jakub Urban wrote:
    ...a młodzi tylko MCU
    Żeby zacząć robić własne projekty z mikrokontrolerami potrzeba dużo mniej nauki, niż żeby zacząć budować własne wzmacniacze, kiedy mówimy o odtwórczym kopiowaniu też jest łatwiej (gotowe PCB łączone przewodami vs wykonywanie PCB), to wyjaśnia dlaczego mamy tylu mikrokontrolerowców, natomiast w żaden logiczny sposób nie można wytłumaczyć, skąd się biorą ludzie, mówiący nie umiem mikrokontrolerów i się nie nauczę, to jest całkowicie bez sensu.
  • #5
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    jarek_lnx wrote:
    Wręcz przeciwnie BD237 przy maksymalnym katalogowym prądzie 2A ma wzmocnienie typowe 15, już powyżej 100mA wzmocnienie szybko spada
    BD911 przy 2A będzie miał wzmocnienie 100 i dopiero powyżej tych 2A wzmocnienie zaczyna szybko spadać. Także "mocniejsze" wymagają siedmiokrotnie mniej prądu bazy niż słabsze

    Porównując BD911 do BD237 jest wręcz odwrotnie, nie wiem skąd wziąłeś to wzmocnienie=100 dla BD911. Nota podaje dla Ic=5A wartość od 15 do 150 (czyli jakiś rozrzut jest), dla najmniejszego (czyli 15) Ib dla Ic=5A wyniesie (5A/15) 0,333A, dla max hfe=150 będzie korzystniej, (5A/150) da to Ib=0,033A. Dla BD237 hfe=min 25 dla Ic=1A, co daje Ib=40mA. Nie wiem, może coś źle rozumuję (dawno już wzmacniaczy na elementach dyskretnych nie robiłem). Nie mniej chociażby ze względu na rozrzut parametrów warto mieć drivery nieco wydajniejsze niż BC547/557, które przy dużym wysterowaniu mogą znaleźć się na granicy swoich możliwości.


    jarek_lnx wrote:
    Gdyby to była klasa AB to by się spalił od niestabilności termicznej, to jest klasa B, 1A diody mają niższe napięcie przewodzenia niż 100mA tranzystory więc te drugie prawie nie przewodzą.

    Tu masz rację, jednak to nie jest klasa A. A to chciałem Autorowi uzmysłowić.

    jarek_lnx wrote:
    Żeby zacząć robić własne projekty z mikrokontrolerami potrzeba dużo mniej nauki, niż żeby zacząć budować własne wzmacniacze


    Ot, to to. Elektronika nie polega na kilku linijkach kodu, przy projektowaniu całości program to "pikuś". Stąd np. tyle tematów jak podłączyć przekaźnik do Arduino itp. Młodzieży jest wpajana zasada że odpowiednim algorytmem programu da się wszystko rozwiązać, a tak niestety nie jest.
  • #6
    jarek_lnx
    Level 43  
    @arturavs Opierałem się na wykresach wzmocnienia w funkcji prądu, to są wartości typowe, te pozwalają zorientować się co będzie się działo w układzie.

    Wartości gwarantowane w tabelkach są dobre do projektowania z uwzględnieniem najgorszego przypadku, ale zakres 15-150 nie mówi o tym jak się przeciętny układ zachowa i nie ma jak porównać tego parametru dla rożnych tranzystorów, bo różni producenci przewidzieli różny margines bezpieczeństwa, podanie szerszego zakresu nic nie kosztuje a zabezpiecza producenta na wypadek zmian technologii których wystąpienie jest bardzo mało prawdopodobne.

    Poza tym wartości gwarantowane wzmacniania podane są dla kilku wybranych wartości prądu, wzmacniacz 10W na 4ΩR dostarcza w piku ok 2A wartość gwarantowana wzmocnienia dla BD237 jest podana przy 1A gdzie on ma typowo 2x więcej niż przy 2A, podczas gdy BD911 przy 2A ma typowo 2x więcej wzmocnienia niż przy 5A. (czyli porównujesz gorszy tranzystor w lepszych warunkach, z lepszym w gorszych )

    Na koniec należało by wspomnieć że dobrze zaprojektowany wzmacniacz 10W@4Ω powinien uwzględniać spadki impedancji głośnika poniżej nominału (dla niektórych częstotliwości nawet o 50%) co wymaga większych prądów i powoduje że tranzystor o absolute maximum rating 2A nie spełnia wymagań.
  • #7
    aksakal
    Tube devices specialist
    Taka dyskusja teoretyczna, w której każdy przedstawia to, co wie, może budzić wątpliwości autora co do poprawności wybranego projektu. Tymczasem, jest to typowy obwód wzmacniacza tranzystorowego o dość akceptowalnych parametrach, nawet jak na nasz czas. Należy pamiętać - nawet prosty , ale starannie i odpowiednio wyregulowany wzmacniacz będzie brzmiał lepiej niż skomplikowany , ale nie wyregulowany .
  • #8
    _jta_
    Electronics specialist
    Mam wrażenie, że wszystkie te układy zawierają stopień wyjściowy w układzie Sziklaiego, ale zrobiony nieco źle - brak oporników, które powinny być między wyjściem, a połączeniem kolektora tranzystora mocy z emiterem poprzedzającego go tranzystora (na schemacie wzmacniacza 2,5W z linku w #1) to są np. Q1 i Q2, na schemacie podanym przez aksakal-a np. Q7 i Q5, albo Q8 i Q6 - taki opornik znakomicie poprawia stabilność cieplną, zwłaszcza gdy końcowy tranzystor mocy ma duże wzmocnienie - jego temperatura mało wpływa na prąd spoczynkowy. Ten emiter Q2/Q5/Q6 nie powinien mieć osobnego opornika - jeśli będzie wspólny, to ten osobny tylko pogorszy stabilizację cieplną.
  • #9
    User removed account
    Level 1  
  • #10
    _jta_
    Electronics specialist
    BD 437/438 + BC327/337 powinny całkiem dobrze działać; BC547/557 to może trochę za mało do tych BD.

    BD437/438 powinny mieć wzmocnienie >40 przy prądzie 2A, czyli potrzebowałyby prądu bazy 50mA; BC327/337 przy prądzie 50mA mają wzmocnienie >100, czyli potrzebowałyby prądu bazy 0,5mA. Dla BC547/557 nie podają wzmocnienia gwarantowanego przy 50mA, tylko wykres z typową charakterystyką - taki typowy powinien mieć wystarczające wzmocnienie.

    Prąd szczytowy 2A zapewni moc 8W na głośniku 4Ω, 16W na głośniku 8Ω (P = R*I_szczytowy²/2).

    Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt?
    Na tym schemacie przez R6 i R7 płynie głównie prąd T5 i T6 (bo prąd T3 i T4 jest dużo mniejszy), ale to T3 i T4 tak dostosowują swój prąd, żeby utrzymać określone napięcie na tych opornikach. W rezultacie, nagrzanie się T5 i T6, które powoduje zmniejszenie ich napięcia baza-emiter, prawie wcale nie wpływa na ich prąd spoczynkowy - a jeśli jeszcze na dodatek one podgrzeją T2 bardziej, niż T3 i T4, to ich prąd spoczynkowy zmaleje od tego, że one się nagrzeją.
  • #11
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Jakub Urban wrote:
    on pracuje ze stałym prądem spoczynkowym około 230mA, to chyba klasa A jest?

    Nie wiem skąd wziąłeś taki prąd, w projekcie z linku nie jest podany. Regulacji tego prądu nie ma gdyż za "regulator" robią dwie diody 1N4001, sama płytka też jest trochę "skopana" bo aby to miało sens to obie te diody powinny być sprzężone termicznie z radiatorem tranzystorów końcowych. Zresztą @jareklnx o tym wspomniał;
    jarek_lnx wrote:
    1A diody mają niższe napięcie przewodzenia niż 100mA tranzystory więc te drugie prawie nie przewodzą.

    Co do fabrycznych wzmacniaczy, około 20 lat temu udało mi się zdobyć pasujący do korektora (Soundwave Q-1000), wzmacniacz (Sounwave A-1100R). Po kilku dniach radości ze skompletowanego zestawu podczas wyciągania wtyku słuchawek wzmacniacz puścił "magiczny dymek" i radość się skończyła. Po zajrzeniu do środka, okazało się że stopień końcowy to hybryda STK4122V praktycznie nie do zdobycia w tamtych czasach (okolice 1999-2000 roku), a jeśli już to cena przekraczała znacznie kwotę jaką zapłaciłem za kompletny wzmacniacz. Dorobiłem drugi stopień mocy na tranzystorach w formie modułu podłączonego w miejsce hybrydy, wykorzystałem również oryginalny radiator. Schemat był raczej typowy, a tranzystory końcowe miałem z jakiegoś solidnego japończyka (wzmacniacza) uszkodzonego mechanicznie. Wzmacniacz działa do dziś (choć sporadycznie używany ze względu na brak warunków), do dziś się zastanawiam jaka była przyczyna uszkodzenia hybrydy.
  • #12
    aaanteka
    Level 41  
    Trochę chaosu i sprzeczności jest w twoim rozumowaniu:
    Jakub Urban wrote:
    Tak więc 10W mi starczy, zresztą w domu nie wolno mi szaleć z gałką VOLUME
    Jakub Urban wrote:
    2- czy zamiast BD237 i 238, BD 437 i 438 mogę zastosować BD 243/244, BD911/912 lub 2N6488/2N6491, trochę lipne są te z projektu( 4A Ic nie powala)?

    -skoro będziesz używał wzmacniacza przy niepełnym wysterowaniu w warunkach typowo domowych , to w jakom celu udziwniać sprawdzoną aplikację elementów. Wzmacniacz jest typowym rozwiązaniem z lat 70-tych XX wielu.



    Jakub Urban wrote:
    3-na co zwrócić uwagę, czy pierwsze "odpalanie" może bez tranzystorów końcowych i ograniczeniem prądowym w zasilaczu, ewentualnie przez żarówkę 24 V 21 W w szeregu?

    Stoswanie żarówki ze względu na jej charakterystykę nie jest dobrym ograniczeniem prądu. O wiele lepszym jest odpowiednia rezystancja (rezystor drutowy) w szynie zasilającej lub też uruchamianie na zasilaczu z zabezpieczeniem prądowym ( na początek ustawionym na znacznie mniejszy prąd od nominalnego).

    Odnośnie wspomnianego w temacie aspektu stabilizacji temeraturowej
    interesująca dyskusja z ciekawymi wynikami.
    Jakub Urban wrote:
    Projekt raczej syfem nie jest, bo sporo lat on ma a szkoły wyższe w "demoludach" raczej trzymały poziom, nie to co obecnie, że student Politechniki Gdańskiej nie wie jak działa tranzystor i czym się ich typy różnią choć studiuje taki cep...elektronikę i telekomunikację
    Tu zupełnie nie masz racji i dość obraźliwie napisałeś o jednej z lepszych uczelni technicznych w kraju. Najwidoczniej masz jakieś mgliste wyobrażenie o uczelniach wyższych i ulegasz podaniom ustnym gdzieś zasłyszanych.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    CYRUS2
    Level 42  
    Jakub Urban wrote:
    10W mi starczy

    Jakub Urban wrote:

    Chciałbym zrobić coś poważniejszego a mianowicie wzmacniacz akustyczny na tranzystorach....scalaki mi się "przejadły".
    Jakub Urban wrote:
    Pytam, bo to jest bardziej "poważny" układ i nie pozwolę sobie ani na błędy i prowizorkę
    Dobra końcówka mocy 10-30W to 12 tranzystorów.
    Muszisz znaleźć schemat ideowy takiej końcówki mocy.
    10-20W /8Ω.
  • #15
    _jta_
    Electronics specialist
    Jakub Urban wrote:
    A czy na samych sterujących i głośniczku 0,5W zagra?

    A to zależy od dopasowania impedancji głośnika - do samych sterujących powinna być spora. Powiedzmy, głośnik 0,5W 40Ω (nie 4!), zasilanie pojedyncze do 16V.

    A jak robisz coś na droższych elementach, to dodać zabezpieczenie przed przeciążeniem/zwarciem. To tylko około 10 dodatkowych elementów układu.
  • #16
    Olkus
    Level 28  
    Miałem gdzieś bardzo fajny schemat wzmacniacza bodajże na 2N3055, ale spokojnie można by tam dać inne typu BDxxx. Układ stary i prosty, z lat 70-tych. Nie mogę teraz znaleźć, ale jak odgrzebię to wrzucę, jedynie trzeba PCB narysować bo nie mam akurat do niego. Jest tam regulacja prądu spoczynkowego PR-kiem, z tranzystorem jako czujnik temperatury. To lepsze rozwiązanie niż diody.

    Jakub Urban wrote:
    Jak Kolegów rodziny reagują widząc kolejny wzmacniacz, kolumny czy inny "bezsensowny" projekt?


    Ja tak mam także w przypadku starych odbiorników, czy innego sprzętu ;) "a po co kolejny grat co będzie stał?" "pieniędzy na to nie szkoda?"
    To tylko przykłady, nie jesteś jedyny :)

    Pozdrawiam,
    A.
  • #17
    aksakal
    Tube devices specialist
    Schemat wzmacniacza z regulatorami barwy tonow ( Italia ).Niektóre trudności z czytelnością, ale nie krytyczne! Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt?
  • #18
    aaanteka
    Level 41  
    Jakub Urban wrote:
    ....ja maturę zdałem 20 lat temu a studia mi są niepotrzebne do niczego.
    Niestety jesteś w ogromnym błędzie o czym świadczy chociażby twój stan wiedzy reprezentowany w tym temacie. Nie potrzebnie też przesiąknięty własnymi uprzedzeniami do jednej osoby, szkalujesz dobre imię i stan wiedzy wszystkich ludzi z wyższym wykształceniem kierunkowym, również tych tu na forum którzy ci pomagają.


    Zapewniam cię że na wszystkie twoje pytania i niepewności w przedmiotowym tu temacie potrafi odpowiedzieć każdy student kierunku elektrycznego drugiego roku. Kwestia czy chce odpowiedzieć i wdawać się w dyskusje z kimś twojego pokroju.

    I tak :
    Jakub Urban wrote:
    Chciałem kiedyś zrobić Sinclair Z-30, niestety dokumentacja ma błędy a palić to moża śmieci w piecu lub liście na podwórku a nie, dość już ciężko osiągalne KD502 czy 503, u mnie skończyło się na kilku sfajczonych MPSA 42/92 i wysadzonym kondensatorze 47µF.
    Dokumentaja tego wykonanego z pewnością w milionach sztuk na świecie wzmacniacza jest prawidłowa, ale jak każda konstrukcja i ta wymaga wiedzy teoretycznej pozwalającej na prawidłowe zastosowanie odpowiednich podzespołów i uruchomienie wzmacniacza. Nie wystarczy tylko poskładać elementy według schematu i to przypadkowo pozbierane jak to wspomniałeś z "śmieci","złomu". Sinclair Z-30 składają z zadowalającym rezultatem końcowym 10-12 latkowie ( mam takich w rodzinie).

    Jakub Urban wrote:
    A czy na samych sterujących i głośniczku 0,5W zagra?
    Zawsze mniejsza strata, choć i tak te BD 437/438 to g..... , nie pieniądze, tym bardziej "w hurcie", za kilkadziesiąt groszy za sztukę
    - ale w jakich warunkach pracy, dla jakiego założenia , zbyt mało danych i precyzyjności jak na elektronikę , chociaż niektórzy z kolegów próbowali cię zrozumieć i udzielić odpowiedzi,
    -bezmyślnie niszczenie tranzystorów , ile by nie kosztowały, nie zastąpi wiedzy i nic nie wniesie w zakresie jej poszerzenia,

    Jakub Urban wrote:
    Musze zrobić radiatory, czy może być to ceownik aluminiowy?
    Mam ładne radiatory, nówki nie śmigane ale one są tak mniej więcej na TDA7294 a nie takie maleństwo 10W, szkoda dziurawić a na złom mam z 7km i mogę i z buta pójść po kawałek aluminium, za który zapłacę jako "złom użytkowy" a nie 20zł za nowy radiator.
    Czym umocować mały tranzystorek w układzie regulacji prądu spoczynkowego?
    Trywialne pytanie wynikające z odpowiedniego podejścia do zagadnienia, bagatelizowania go i nie wykorzystania wiedzy teoretycznej. Radiator to nie ot taki sobie dodatek. A kluczowa kwestia w prawidłowym funkcjonowaniu wzmacniacza mocy. Jego wielkość należy dobrać zgodnie z odpowiednimi parametrami poszczególnych elementów, a nie poprzez analogię dobierania po zakresie parametrów wzmacniacza: -"na oko " radiator dobry do układu TDA7294, to i nada się do tego wzmacniacza. To tak nie funkcjonuje, podobnie jak "kawałek" złomu aluminiowego, a radiator.( Polecam obejrzeć kilkukrotnie zamieszczony poniżej film instruktażowy. Choć jeden z nich.)
    Tranzystor układu stabilizacji temperaturowej musi być odpowiednio dobrany i czasem wymaga to trochę cierpliwości i czasu w doborze jego optymalnego umiejscowienia na radiatorze.

    Jakub Urban wrote:
    Ja akurat lubię takie brzmienie, nienawidzę chińskiej klasy D.....chyba, że ma grać do miotły lub szorowania metalu szczotką drucianą, wtedy "ujdzie" i to.
    Tylko tak naprawdę stopień końcowy ma najmniejszy wpływ na walory brzmieniowe materiału akustycznego. Co więcej zakładając juz twój "zaawansowany wiek" trzeba zwrócić uwagę że twój słuch już bardzo mało ma wspólnego z idealnym pasmem ludzkiego ucha i percepcją dźwięków. Natury nie przeskoczysz: -od 20 roku życia nasz organizm z biologicznego punktu widzenia zaczyna obumierać i wszelkie zmysły wraz z nim ulegają degradacji. Każdy 30-40 latek ma już znaczne ubytki słuchu. Podobnie ze wzrokiem na każdą dekadę statystycznie tracimy dioptrię. Natura, wszyscy są równi, podlegają tym samym procesom.
    Co więcej od szeregu lat praktycznie większość materiałów muzycznych , w szczególnie przez ciebie wspomnianych jako ulubione , jest tworzone przy udziale wszelkiego rodzaju wzmacniaczy klasy D oraz przetworników analogowo-cyfrowych. Więc nie ma co przesadzać i chełpić się słuchem mogącym rozróżnić detale wzmacniacza klasy D. No chyba że jesteś delfinem, morświnem lub nietoperzem. :)

    Jakub Urban wrote:
    Jako dzieciak i nastolatek miałem pieniądze jedynie na sprzęty z la 70-tych, używałem do pierwszej awarii końcówki mocy, potem nie było kasy i ochoty na naprawę....szedłem na targowisko po kolejnego trupa za 30-50zł i tak w kółko.

    Trochę zdaje się lubisz konfabulować. Kolego nie ta waluta , nie te przedziały cenowe i nie te realia, chyba że nie mieszkałeś w PRL , a w USA i mylisz oznaczenie walut oraz rząd wielkości. W latach 70-90-tych XX wieku w Polsce sprzęt elektroniczny był bardzo drogi i nikt go nie wyrzucał jak dziś dlatego powszechnie dobrze miały się ZURiT-y oraz sprzęt z tamtych lat gości nie w jednym domu. Zpewnością nie kosztował wspomnianych ówczesnych30-50zł.

    Z drugiej strony:
    Jakub Urban wrote:
    ja maturę zdałem 20 lat temu

    Jakub Urban wrote:
    dalej siedzę w domu, dużo starszych ode mnie o 30-40 lat, znajomych nie żyje,
    Jakub Urban wrote:
    kiedyś były germanowe AD 161/162, tłukłem "techniawki" na tym i nie udało mi się tego spalić, choć i na zwarciu nieraz wzmacniacz pracował. A niby german to taki lipny był.
    Jakub Urban wrote:
    ja płytki zacząłem robić dopiero w czasie lockdownu w 2020 roku, mając już 37 lat....wcześniej czasem kity Jabela składałem, choć "na kolanach", bo nie miałem warsztatu
    -kolego odpowiedz nam "tłukom po studiach nic nie umiejącym"( twoje właśnie słowa) jak to możliwe??? Maturę zdałeś 20 lat temu, a sprzęt eksploatowałeś i nabywałeś w latach 80-tych XX wieku za 30-50zł!!!( Denominacja złotego była 1 stycznia 1995 roku.Hm...) Do tego słuchałeś muzyki techno na wzmacniaczach germanowych!!!A jednak nauka czasem się przydaje wbrew pozorom. Dwadzieścia lat temu to był rok 2002 i przeciętny maturzysta był z roczników 1984-1982. Gatunek techno powstał pod koniec lat 80-tych XX wieku w w Detroit, spopularyzowało się w latach 90-tych... świetność techniki germanowej to w zasadzie lata 70-te, (no u nas początek lat 80-tych owocował jeszcze konstrukcjami mieszanymi). Nawet zakładając, że słuchałeś eksperymentów Kraftwerku uznając to za techno, a nie muzykę elektroniczną , to mamy lata 1978-1983. Wszystko to stoi w sprzeczności ze sobą. Bynajmniej jest dość chaotyczne i niespójne. Trudno cię zrozumieć w tym natłoku informacji, w zasadzie zbędnych w temacie.

    Zostało to wszystko przeze mnie podsumowane, aby uzmysłowić ci jedno:
    - nauka teoretyczna ma jak najbardziej sens w takiej dziedzinie jak elektronika, bez teorii w elektronicznie praktycznie nic nie zdziałasz , co najwyżej jak z tym Z-30 zniechęcisz się do elektroniki.
    Posiadanie samego wyposażenia warsztatu też nic nie da jak nie będzie możliwości jego wykorzystania zgodnie z, właśnie, wiedzą teoretyczną.

    Elektronika w szczególności wymaga cierpliwości i ogromnej wiedzy. Rezultaty finalne są takie jak włożone środki, ale przede wszystkim wiedza posiadana.









  • #19
    User removed account
    Level 1  
  • #20
    aaanteka
    Level 41  
    Jakub Urban wrote:
    Trochę mi szkoda takich radiatorów na "byle co", te radiatory to na taki TDA1514 czy nawet TDA7294 a nie 10W pierdziawkę.
    Ponieważ eksperymentujesz możesz przy niewielkim nakładzie zastosować dość powszechne rozwiązanie w postaci dodatkowego ciepłowodu w postaci grubego kątownika aluminiowego lub płaskownika ( w zależności od wybranego mocowania płytki pcb i tranzystorów względem radiatora) przykręcanego do radiatora. Otwory pod śruby do montażu danego elementu, tranzystorów wykonujesz tylko w tym dodatkowym płaskowniku/kątowniku który możesz zmieniać dla różnych rozwiązań testowanych wzmacniaczy. Do radiatora montaż zawsze wykonujesz dwoma - czterema śrubami. Daje to również swobodę montażu tranzystorów w różnych obudowach.

    Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt?

    Tranzystor stabilizacji termicznej umieszczamy zazwyczaj w centralnej części radiatora ( po środku) pomiędzy tranzystorami, tak by nagrzewanie i bezwładność termiczna była identyczna dla tranzystorów npn i pnp ( "górnych" i "dolnych"). Zapewnia to symetryczne rozłożenie elementów względem siebie i czujnika temperatury. Najkorzystniej jest stosować tranzystor w obudowie izolowanej, bez podkładek wprost na radiator z niewielką ilością pasty termoprzewodzącej.

    Dodano po 21 [minuty]:

    Jakub Urban wrote:
    Oczywiście prąd spoczynkowy ustawia się przy zwartym do masy wejściu i oczywiście ten mały tranzystorek musi mieć kontakt termiczny z radiatorem, czy dobrze myślę?

    Tak, przed włączeniem ustawiasz na minimum wartości prądu, po załączeniu odczekujesz 10-20 minut w zależności od temperatury otoczenia kontrolując temperaturę złączy. Ustawiasz docelowy prąd spoczynkowy i obserwujesz go przez 10 minut, ewentualnie korygując. Wyłączasz wzmacniacz i pozostawiasz aby ostygł( 20-50 minut, można przyspieszyć stosując wentylator ;) ). Załączasz ponownie obserwując prąd spoczynkowy po 10-20 minutach jak wyżej powinien ustabilizować się do wartości poprzednio nastawionej( "mniej więcej"). Następnie wysterowujesz wzmacniacz sygnałem 1kHz o poziomie odpowiadającym do 50% mocy ( wiesz jaka to wartość napięcia wejściowego i jak to policzyć choćby w przybliżeniu?-teoria w praktyce ;)).
    Pozwalasz wzmacniaczowi popracować jakiś czas, aby się rozgrzał. Oczywiście te tą ostatnią czynność robisz już na obciążeniu zastępczym na wyjściu.
    Ponownie pozwalasz wzmacniaczowi ostygnąć,tym razem przy zerowym wysterowaniu i powtórnie kontrolujesz prąd spoczynkowy. Powinien powrócić do wartości ustawionej poprzednio.
    Takie postępowanie pozwala odpowiednio rozłożyć się ( rozpłynąć) paście pod tranzystorami oraz na podkładkach.
    Według mnie i nie tylko podkładki mikowe są lepszym rozwiązaniem, ale za to silikonowe pozwalają na lepszą ich wielokrotną nawet , aplikację.



    Jakub Urban wrote:
    Jedną płytkę cynowałem przy pomocy pasty do lutowania SMD i hot-air- poodpadały ścieżki, za długo grzałem, druga jest OK, powstała trzecia płytka ale pasty nie mam wcale i nie będę już tego cynował.
    Nie wiem po co to było

    Źle wyczyszczona płytka, źle naniesiony topnik, zbyt długi czas pracy oraz niewłaściwa temperatura.
    Płytkę zawsze po wytrawieniu oczyść drobnoziarnistym papierem ściernym, potem wypoleruj drobniejszym, przemyj i odtłuść alkoholem . Następnie pokryj topnikiem -alkoholowy roztwór kalafonii naniesiony pędzelkiem w zupełności wystarczy. Tak przygotowana płytka z pewnością bardzo dobrze się cynuje skracając czas operacji do minimum.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A ważne:
    - dla wzmacniaczy z stopniami końcowymi Sziklay tranzystor stabilizacji termicznej powinien być umiejscowiony na tranzystorach sterujących i wraz z nimi umiejscowiony na osobnym mniejszym radiatorze. w twoim przypadku będzie to raczej trudne, bo zostałeś przy tych w obudowach TO-92?
  • #21
    User removed account
    Level 1  
  • #22
    aaanteka
    Level 41  
    Jakub Urban wrote:
    Jutro będą formatki blachy alu 1mm, wygnie się to, powierci otwory, to nie wzmacniacz 100 czy nawet 20W....dałem TDA1554Q na jakimś odpadzie blachy aluminiowej, głośniki 6Ω, nie nagrzewało się to powyżej 40°C.
    Jesteś nie reformowalny:- jakim celu pytasz skoro wiesz lepiej i nie chcesz nawet w minimalnym stopniu zapoznać się z materiałami które zostały ci wręcz podsunięte pod nos? Nie chodzi o to by wykonywać coś na wyczucie , na "nosa" tylko rzeczowo i merytorycznie postępować przy konstruowaniu urządzenia. I nie ważne jest jakiej jest to mocy, ważne aby było wykonane zgodnie ze sztuką i aby przy konstrukcji czegoś się nauczyć, a nie tkwić ciągle od lat w miejscu. Ewidentnie nie chcesz niczego się nauczyć.
    Do tego to ciągłe konfabulowanie :
    Jakub Urban wrote:
    am sztuczne obciążenie w postaci dwóch rezystorów 4,7Ω 50W, umocowanych na starym radiatorze od Pentium IV na Socket 478, radiator to kawał aluminium i można go częściowo zanurzyć w wodzie z lodem czy nawet zmrozić CO2.
    -szkoda że nie zaczepiłeś o technologię ciekłego azotu, helu, czy może stopionego sodu.

    Kolego skoro ,jak sam stwierdziłeś znikome moce oddawane , to jaki to ma związek z tematem? Trzeba się zastanawiać i wykazywać samodzielnością w postępowaniu:
    - ile mocy rozprasza taki radiator od Pentium IV na Socket 478 ?

    Jakub Urban wrote:
    Co do osobnego radiatorka.....mam taki oto wynalazek
    NIKKO TRM-650 na fotce końcówka od 750-tki ale to "jeden pies"
    Czy ty czasem zastanawiasz się co jest napisane przez innych i czego konkretnie dotyczy wpis? Co ma wspólnego z tematem ta konstrukcja tego konkretnego wzmacniacza 10W? Czy chociaż przez moment zastanowiłeś się nad jej realizacją i zapoznałeś ze schematem wspomnianego NIKKO TRM-650 zanim użyłeś porównania konstrukcji? I podobnie:
    Jakub Urban wrote:
    A ten nieszczęsny tranzystorek od prądu spoczynkowego i tak jest pomiędzy tranzystorami mocy a umocuję go kawałkiem taśmy termoprzewodzącej.

    w jakim celu stosować jakieś własne bezsensowne patenty, dodajmy wadliwe w założeniu?

    Jakub Urban wrote:
    Co do sygnału 1kHz mam Hantek DSO2D10, oscyloskop z generatorem arbitralnym, tylko czy ma być to sinus czy może prostokąt?
    Oscyloskop pokaże mi też czy wzmacniacz nie wzbudza się.

    A jakiego rodzaju urządzenie będziesz uruchamiał? Budujesz wzmacniacz sygnału akustycznego więc jaki podstawowy sygnał? Widzę, że nasz duże trudności z samodzielnym przyswajaniem wiedzy i do wszystkiego podchodzisz z dużym hura robiąc przy tym ogromny chaos. Trochę samodzielności i precyzji nawet w formułowaniu pytań byłoby bardzo przydatne. Jaki jest twój plan działań przy uruchamianiu, jakie zaplanowałeś etapy i sprawdzanie czego?

    I nie pisz już poraz kolejny, że to prosty wzmacniacz, tylko 10 watów, bo nawet przy konstrukcji czegoś takiego można bardzo wiele się nauczyć jak również popełnić szereg kardynalnych błędów. Zamiast wykonać wzmacniacz 10 wat można wykonać wzmacniacz "10 wad". ;)
  • #23
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    @aaanteka rzadko się z Tobą zgadzam ale tu masz całkowitą rację. Kuba, @jakuburban rozumiem Twoje chęci i zapał do budowy wzmacniacza, ale sam rzucasz sobie kłody pod nogi niepotrzebnie kombinując. Przy w zasadzie śladowej mocy tego wzmacniacza (w porównaniu do nowoczesnych opracowań), tylko dodajesz sobie pracy.

    aaanteka wrote:
    Zamiast wykonać wzmacniacz 10 wat można wykonać wzmacniacz "10 wad".

    Tak też może być.
  • #24
    User removed account
    Level 1  
  • #25
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Jakub Urban wrote:
    Może by tak pomóc skoro jesteśmy w dziale "Początkujący Elektronicy"
    Tobie - jak się domyśliłem po przeczytaniu tego tematu - pomóc się nie da, bo nie czytasz pomocnych postów. A może w ogóle nie czytasz żadnych, a jedynie dajesz upust swojej grafomanii poruszając wszystkie poboczne tematy, jakie Ci przyjdą do głowy.
    A jak ktoś podpowie Ci czy podsunie jakieś rozwiązanie zgodne z zasadami sztuki obrażasz Go podważając Jego wiedzę i doświadczenie. 17 Post czytałeś? A zamieszczone filmy ? Wątpię, bo nie kombinowałbyś z radiatorem przedstawiając zdjęcia nie związane w żaden sposób z tematem.
    Jakub Urban wrote:
    Bo się wtedy wszyscy uczyliśmy, pilot samolotu zaczyna...
    Od zaliczenia kilkuset godzin wykładów z teorii. Potem dopiero jest symulator a jeszcze potem loty z nauczycielem. Gdy zaczyna latać ma za sobą już takie doświadczenie, że nie musi wypisywać kilku stron żalów by udowodnić co potrafi.
    Teoria to podstawy - chcesz czy nie, bez nich ani rusz.
    Zamiast tego wolałeś skoczyć na głęboką wodę i płyniesz "pieskiem" a teraz dziwisz się, że chcemy Ci podać koło ratunkowe?
    Więcej szacunku do innych ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=20027336#20027336 ) to i Ciebie będą szanować.
  • #26
    User removed account
    Level 1  
  • #28
    aaanteka
    Level 41  
    Jakub Urban wrote:
    Nie wiem czemu wszyscy na tym Forum "z góry" negują sens budowy wzmacniaczy małej mocy, według starych projektów i na tanich, ogólnie dostępnych elementach?
    Kto wszyscy, bo ja wręcz przeciwnie ,ale, ale pod spełnionymi warunkami. Jeżeli nauczysz się popełniać błędy, nie widzieć ich istoty przy małych konstrukcjach , w przypadku pracujących na tej samej zasadzie co konstrukcje "duże"( dużej mocy czyli powiedzmy nawet takie po 400-3000W), to będzie to miało o wiele poważniejsze, a i kosztowniejsze konsekwencje.

    Jakub Urban wrote:
    nie mam spokoju w domu i sobie nie zaprzątam głowy wyliczeniami.
    Z takim podejściem powinieneś wybrać jako hobby inną dziedzinę, przykładowo ogrodnictwo.Tymbardziej, że:
    Jakub Urban wrote:
    .jestem tutaj na Elektrodzie 19 lat,
    i wciąż są wielką niewiadomą dla ciebie elementarne pojęcia z zakresu elektroniki, fizyki, techniki lutowania, czy nawet mechaniki.
    Trafniej byłoby powiedzieć że od 19lat "żerujesz" na społeczności elektrody czyniąc niewielkie postępy.

    Jakub Urban wrote:
    Wzmacniacz na tranzystorach na początek- czy to dobry projekt? Czy ten "radiator" różni się czymś od kawałka blaszki alu?
    Tak znacznie się różni, przede wszystkim powierzchnią . Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego tak , czy inaczej jest uformowany, żeberkowany, lamelowany? -Nie.
    Zwykle radiatory mają inny skład chemiczny, bo nie są przeznaczone jako materiał konstrukcyjny o stawianych im parametrach mechanicznych, a typowy ciepłowód. I tak stopy glinu mają inny skład do durali przykładowo lotniczych, inny skład do konstrukcji mechanicznych dla przemysłu spożywczego, inny skład do konstrukcji silników spalinowych, inny skład do urządzeń grzewczych.

    Powracając do tematu:
    -czy wiesz jakiej klasy budujesz wzmacniacz mocy i jaka jest jego sprawność,
    -czy wiesz ile mocy w postaci ciepła musisz odprowadzić przy pełnym wysterowaniu i mocy elektrycznej oddawanej na poziomie tych 10W? Nie.

    Jakub Urban wrote:
    Bo się wtedy wszyscy uczyliśmy, pilot samolotu zaczyna od Cessny a nie Boeinga 747 czy Airbusa A-320
    Było wcześniej wspomniane, ale jako czynny jeszcze pilot sportowy uściślę:
    - minimum 40 godzin teorii uwięczonej egzaminami wewnętrznymi i zaczynasz latać na szybowcu dwusterze,
    - co najmniej te 100 lotów i dopiero pierwszy lot po kręgu
    - potem wciąż loty z instruktorem oraz samodzielne na różne zadania
    - akrobacja obecnie to dodatkowe szkolenie po uzyskaniu co najmniej III klasy szybowcowej ( najniższej). A to jest najbardziej prosta szkoła pilotażu, bo bez silnika, czy silników i komputerów pokładowych.
    Żaden pilot szybowcowy nie pomyślałby nawet , że jako jest pilotem to od razu może wsiadać na Cesnę 152,Tecnam'a P2002, czy Pilatus'a PC12 i spokojnie latać.
    A ty tak stosując analogię:
    - szybowcem (Z-30) rozbiłem się , ale to winny był szybowiec a nie ja,
    - skleiłem z wielkim trudem i pomocą model samolotu w skali 1:72 z gotowego zestawu ( TEA2025B)
    -polakierowałem sklejony przez kogoś innego model kartonowego szybowca ( TBA810S)
    to znaczy, że wiem lepiej od tych co pilotują A-350, B777, czy An124 ( praktycy z wykształceniem kierunkowym wyższym, serwisanci, projektanci, producenci z elektrody), co wy wiecie o pilotażu A380. Dlaczego nie chcecie mi powierzyć pilotowania ATR-42.

    Jakub Urban wrote:
    To na zdjęciu to "radiator" wysokiej klasy odbiornika stereo sprzed około 50 lat, to ma 2x15W na 4Ω.
    Wtedy starczyła tak blaszka a dziś co ma być?
    Kolego jesteś w błędzie, bo nie rozróżniasz poszczególnych konstrukcji, rodzajów elementów, rodzajów obudów tranzystorów nie znając kompletnie rzeczywistych parametrów stosowanych elementów. Czy dla ciebie blaszką jest kształtownik aluminiowy 8cm x21cm x3-4mm plus podstawa 3cm x21cm x3-4mm ( łączna powierzchnia około 231 cm2, objętość 92,4cm3), czy dla ciebie obudowa TO-220 to to samo co, no właśnie:
    Jakub Urban wrote:
    Tu mam tranzystory, które są w obudowach jak BD139/140, tylko trochę mocniejszymi

    czy również nie potrzebujesz znajomości typu stosowanej obudowy i parametrów charakterystycznych?
    A moim zdaniem są to takie same tranzystory, albo nawet o wiele słabsze niż BD139/140. Co ty na to?
    Kwestia co za tą słabość uznajemy. :) Jak jedna jaskółka nie czyni wiosny , tak jeden parametr w oderwaniu od innych nie robi z tranzystora lepszym i to lepszym do wszystkich zastosowań.
    Kolego elektronika to nauka przyrodniczo-matematyczna i jako taka wymaga ścisłości precyzyjności oraz jednak konkretnych wielkości fizycznych i matematycznych, a nie soczystych epitetów zaczerpniętych z literatury pięknej.
    Więc może kolego zgodnie z panującymi na forum zwyczajami douczysz się w tych minimalnych kwestiach i pomimo naturalnych oporów wewnętrznych przyswoisz sobie minimum wymaganej wiedzy.

    Jakub Urban wrote:
    Może by tak pomóc skoro jesteśmy w dziale "Początkujący Elektronicy" a nie wymagać,by osoba która nie budowała wzmacniaczy tranzystorowych porwała się na budowę od razu 100W konstrukcji?

    A ja mam wrażenie, że ty traktujesz ten dział jakby wszyscy inni uczestnicy byli początkującymi, a nie ty. Zresztą 19-lat na forum to o jakich początkach mówimy? Ile ty masz lat 37? To znaczy że większość ( ba, całość:) a jednak wyliczenia się do czegoś przydają) swojego dorosłego życia zajmujesz się -nie zajmujesz elektroniką.
    Ponadto my tylko dzielimy się swoją ciężko zdobytą wiedzą, doświadczeniem zawodowym, a co ty z tym zrobisz to twoja sprawa. Nikt nie nakłania cię byś z niej skorzystał jak nie chcesz i wiesz lepiej.
  • #29
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    aaanteka wrote:
    Jakub Urban wrote:
    Tu mam tranzystory, które są w obudowach jak BD139/140, tylko trochę mocniejszymi

    czy również nie potrzebujesz znajomości typu stosowanej obudowy i parametrów charakterystycznych?
    A moim zdaniem są to takie same tranzystory, albo nawet o wiele słabsze niż BD139/140. Co ty na to?
    Kwestia co za tą słabość uznajemy. :) Jak jedna jaskółka nie czyni wiosny , tak jeden parametr w oderwaniu od innych nie robi z tranzystora lepszym i to lepszym do wszystkich zastosowań.

    Rozbawiło mnie "są to takie same tranzystory, albo nawet o wiele słabsze".
    Gdyby jeszcze było "są to takie same tranzystory, albo nieco słabsze". Nakręcanie samego siebie w czasie pisania i eskalacja.
    Ja rozumiem nawet, bo kolega autor tematu pisze takie rzeczy, że....nóż w kieszeni ..., ale kolega aaanteka znowu swoje "mądrości" w postaci epistoł produkuje, a madrości w nich czasem niewiele.
    Tak, BD 437/438 to tranzystory mocniejsze od BD139/140.
    Pod każdym względem mocniejsze/lepsze, oprócz dopuszczalnych napięć, które akurat w tym przypadku nie odgrywają roli, bo umożliwiają budowę wzmacniacza nawet ponad 20W/8 Ohm.
    Jakub Urban wrote:
    kiedyś były germanowe AD 161/162, tłukłem "techniawki" na tym i nie udało mi się tego spalić

    Jesteś w błędzie - AD161/162 były słabieńkie, pod niewielkim prądem rzędu 2A podały jak muchy.
    Jakub Urban wrote:
    Jutro będą formatki blachy aluminiowej 1mm,

    Bez sensu - za cienka blacha, z niej to można zrobić radiator o wym. do ok. 60mm, bo stygnie w odległości ok. 30mm od tranzystora. To będą kiepskie radiatory.
    Jakub Urban wrote:
    czy może być to ceownik aluminiowy?

    Może, zależy jakie wymiary, grubość blachy min.2mm. Możesz nawet karnisza aluminiowego użyć (ale te wyciskane, starego typu, nie zwijane z cienkiej blachy Al).
  • #30
    aaanteka
    Level 41  
    trymer01 wrote:
    Rozbawiło mnie "są to takie same tranzystory, albo nawet o wiele słabsze".
    Gdyby jeszcze było "są to takie same tranzystory, albo nieco słabsze". Nakręcanie samego siebie w czasie pisania i eskalacja.


    Należy czytać całość ,a nie fragment wypowiedzi, która brzmiała:
    aaanteka wrote:
    czy również nie potrzebujesz znajomości typu stosowanej obudowy i parametrów charakterystycznych?
    A moim zdaniem są to takie same tranzystory, albo nawet o wiele słabsze niż BD139/140. Co ty na to?
    Kwestia co za tą słabość uznajemy. Jak jedna jaskółka nie czyni wiosny , tak jeden parametr w oderwaniu od innych nie robi z tranzystora lepszym i to lepszym do wszystkich zastosowań.
    Kolego elektronika to nauka przyrodniczo-matematyczna i jako taka wymaga ścisłości precyzyjności oraz jednak konkretnych wielkości fizycznych i matematycznych, a nie soczystych epitetów zaczerpniętych z literatury pięknej.

    Nie robi to dla kolegi różnicy?