Witam. Mam pytanie do forumowiczów i specjalistów. Wymieniając wczoraj pastę termoprzewodzaca w moim xboxie one x prze przypadek urwałem jeden rezystor/kondensator mimo tego, po skręceniu konsoli, sprzęt działa bez zarzutu. Nic się nie dzieje konsola odpala i śmiga jak ta lala. Chciałbym się dowiedzieć czy mimo takiego ubytku jest się czym martwić? Czy może istnieje jakaś nadmiarowość w ilości rezystorów/kondensatorów i nic się nie stanie? Niestety w panice czy sprzęt zadziała nie zrobiłem żadnego zdjęcia(a szkoda). Więc dołączę poglądowe zdjęcie z internetu by pokazać o co mi chodzi. Będę wdzięczny za pomoc.