Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Bojler Ariston Pro ECO 65VSlim, spalony moduł, wymiana na nowy, dalej nie działa

Barti555 25 May 2022 15:36 540 9
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    Barti555
    Level 8  
    Witam kolegów.
    Mam problem z bojlerem u rodziców.
    Przestały się świecić diody na panelu sterowania i bojler przestał grzać. Rozebrałem moduł sterowania z termostatem - ewidentnie spalony rezystor + spuchnięty jeden z kondensatorów. Oba elementy wymienione na szybko - bez rezultatów. Przez to, że ciepła woda, to pilna sprawa - kupiłem nowy moduł. Po podłączeniu słychać pyknięcie na jakimś styczniku, a wszystkie możliwe diody na panelu sterowania się świecą. Niestety żaden z przycisków na panelu nie działa (czyściłem styki - nic). Bojler nie grzeje wody.
    Pytanie - czy padła jeszcze płytka sterowania temperaturą (nie widać oznak spalenia), czy możliwe, że padła grzałka?
    Co proponujecie?

    Bojler Ariston Pro ECO 65VSlim, spalony moduł, wymiana na nowy, dalej nie działa

    Pozdrawiam,
    Bartek
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    Piotr2608

    Level 41  
    Barti555 wrote:
    Co proponujecie?

    Wziąć do ręki miernik i dokonać pomiaru grzałki: jej rezystancji jak również, miernikiem rezystancji izolacji
    sprawdzić czy grzałka nie ma upływności.
    To jest banalnie prosta konstrukcja i trzy elementy na krzyż.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    Barti555
    Level 8  
    Dzięki za info. Grzałka pomiędzy dwoma pinami pokazuje stałą wartość 30 omów. Żaden z pinów nie daje upływności na masę - omomierz pokazuje wartość 1. Zaraz po włączeniu w module słychać pyknięcie jakby przekaźnika i wtedy pomiędzy pinami modułu wychodzącymi na grzałkę pojawia się 230 V, a po 10 sekundach słychać kolejne pyknięcie modułu i odcięcie napięcia na piny. Grzałkę sprawdzam bez jej odkręcania i spuszczania wody.
    Jakiś jeszcze pomysł?
  • #4
    kecajk49
    Level 34  
    Jest tam jeszcze jakiś termostat z czujnikiem, a tego obszaru nikt nie ruszył. Przecież to on określa czy zadana temperatura została osiągnięta. Widocznie "została osiągnięta", stąd polecenie dla sterownika "wyłącz zasilanie grzałki".
    Może ten NTC jest uszkodzony? Prawdopodobnie NTC ma zwarcie, stąd taka reakcja.
  • #5
    Barti555
    Level 8  
    Czy jest opcja, że moduł wyczuwa brak/zepsutą grzałkę i z uatomatu odłącza zasilanie na grzałkę?
  • #6
    kecajk49
    Level 34  
    Grzałkę pomierzyłeś i jest OK, zajmij się czujnikiem temperatury wsuniętym gdzieś do bojlera, odłącz jego kabelki od sterownika i dokonaj pomiaru, chyba jakieś k? lub ich dziesiątki wchodzą w grę.
    Wtyczkę zasilania też odłącz od sieci.
  • #7
    Barti555
    Level 8  
    W tym modelu czujnik temperatury jest wykonany z długiego paska płytki drukowanej i wtyka się go w złącze bezpośrednio do modułu z termostatem. Czujnik jest nowy- był w komplecie z modułem- postaram się wymienić czujnik na poprzedni, może ruszy.
    Bojler Ariston Pro ECO 65VSlim, spalony moduł, wymiana na nowy, dalej nie działa
  • #8
    Barti555
    Level 8  
    Wymiana czujnika na stary nic nie dała. Podłączę grzałkę na krótko, może w ten sposób sprawdzę, czy przynajmniej grzałka działa.
  • #9
    popromienny
    Level 19  
    Witam, w przypadku bojlerow i pralek - spotkalem sie juz kilkakrotnie z 'przypaleniem' gniazda zasilajacego w scianie [ duzy pobor mocy - nie wytrzymuja mosiezne styki/tulejki i przegrzewaja sie - luzuja...], czasem az byl upalony / zweglony kabel zasilajacy w gniazdku, wystarczylo 'zarobic' na nowo, wyczyscic 'oczko' i zacisnac mocniej, zeby ciasno obejmowalo bolce wtyczki i bojler lub pralka znow dzialala. Najszybciej przeciaza sie wlasnie gniazdo, kiedys uslyszalem wrecz 'skwierczenie' w gniezdzie i 'bojler padl / przestal grzac'. Rozkrecilem gniazdo, no i oczywiscie - zweglony jeden przewod, a styk mosiezny gniazda - byl caly 'przebarwiony / zielono - czerwony, przegrzany'...
    Przewaznie te gniazda sa w lazienkach - tam jest wilogtno / cieplo i wilgoc bardzo eroduje / koroduje przegrzane styki w gniazdach, dlatego zawsze trzeba stosowac do zasilania bojlerow i pralek gniazda, ktore maja 'ciasne styki' - takie, ze ciezko wcisnac wtyczke, to wtedy jest 'jako / taka' gwarancja, ze przezyja kilka lat.
    Zas jak bojler/pralka zaczyna 'szwankowac' - to na ogol znaczy wlasnie, ze styki w gniezdzie sie przegrzaly, poluzowaly i zaczynaja sie 'przypalac' - przepuszczac coraz mniejszy prad/moc i trzeba je czyscic i doginac/ sciskac lub nawet na nowo 'zarabiac' przegrzany przewod fazowy.
    Musi tez byc on ciasno skrecony wkretem do mosieznej 'tulejki - obejmki', bo jak zaczyna 'skwierczec - bzyczec' w gniezdzie, to koncowka przewodu juz 'iskrzy' na tulejce mosieznej...
    Pozdrawiam.
  • #10
    Barti555
    Level 8  
    Najprawdopodobniej padnięta jest płytka sterowania (włączanie, zmiana mocy, ledowy wskaźnik temperatury). Po podłączeniu pożyczonej, nowej grzałki jest to samo. Kupiłem inny termostat z czujnikiem i manualnym potencjometrem i podłączyłem do starej grzałki - wszystko działa. Jak znajdę jakiegoś magika to może przemierzy tę płytkę (nowa płytka chyba nie do dostania) i po naprawie może wróci się do starego designu bojlera.
    Dzięki wszystkim- zamykam temat.