Witam mam problem z BMW jak w temacie. Na zimnym silniku, po przekręceniu stacyjki temperatura na desce pokazuje na maksa.
Auto odpala normalnie. W sterowniku silnika są dwa błędy:
W liczniku nie ma błędów.
Faktycznie nie da się usunąć błędów czujnika temperatury, ale podczas sprawdzania temperatury w sterowniku silnika na zapłonie, podczas odczytu urządzeniem diagnostycznym, przy zimnym silniku wynosi 60st.C, w liczniku w tym czasie wynosi 143st.C (na liczniku wskazówka jest na max).
Po uruchomieniu silnika na zimnym, przy odczycie diagnoskopem ze sterownika, spada na właściwy poziom, ok. 20st. i zaczyna powoli rosnąć, podczas pracy silnika, więc jakby ok. Natomiast na liczniku jest cały czas na maksa, podczas odczytu wskazania z licznika diagnoskopem, jest cały czas 143st.C, nawet jak silnik popracuje 20min.
Czy w tym BMW jest oddzielny czujnik na deskę i ECU, czy jest jeden na wszystko?
Co może być przyczyną takich objawów?
Auto odpala normalnie. W sterowniku silnika są dwa błędy:
W liczniku nie ma błędów.
Faktycznie nie da się usunąć błędów czujnika temperatury, ale podczas sprawdzania temperatury w sterowniku silnika na zapłonie, podczas odczytu urządzeniem diagnostycznym, przy zimnym silniku wynosi 60st.C, w liczniku w tym czasie wynosi 143st.C (na liczniku wskazówka jest na max).
Po uruchomieniu silnika na zimnym, przy odczycie diagnoskopem ze sterownika, spada na właściwy poziom, ok. 20st. i zaczyna powoli rosnąć, podczas pracy silnika, więc jakby ok. Natomiast na liczniku jest cały czas na maksa, podczas odczytu wskazania z licznika diagnoskopem, jest cały czas 143st.C, nawet jak silnik popracuje 20min.
Czy w tym BMW jest oddzielny czujnik na deskę i ECU, czy jest jeden na wszystko?
Co może być przyczyną takich objawów?