Witajcie.
Takie pytanie, oddałem 3 dni temu na sprawdzenie wydechu, a szczególnie kolektora wydechowego w Vectrze C 2,0T są moim zdaniem jakieś przedmuchy.
W serwisie zadzwonili na drugi dzień, że koszt rozbiórki będzie wynosił 700 zł czy się zgadzam?
Pytam czy uszczelka wydmuchana, czy co się stało, no nie wiedzą, że to trzeba rozebrać.
Nazajutrz kolejny telefon, że wszystko przecież jest szczelne, wydech zdrowy, no, ale mówię, że są przedmuchy, no OK, to będziemy dalej sprawdzać.
Zakupiłem im uszczelkę kolektora i do tej pory - mija 3 dzień, zero konkretów co jest, czy coś robią, jak Wy to widzicie? To taki problem zweryfikować szczelność przy kolektorze?
No bo mnie to dziwi, bo może być robota, to nie jest 20 minut, ale tak na prawdę trzeci dzień, a ja nie dowiedziałem się od nich co jest nie tak, gdzie leży problem. Czy robią coś, czy nie.
Czy to nie jest troszkę dziwne?
No bo np. zawozimy auto, że przecieka płyn chłodniczy no to sprawdzane jest czy z chłodnicy, czy przewody, jakieś króćce dziurawe itd i telefon do klienta, a tutaj nic do tej pory nie wiadomo de facto.
Takie pytanie, oddałem 3 dni temu na sprawdzenie wydechu, a szczególnie kolektora wydechowego w Vectrze C 2,0T są moim zdaniem jakieś przedmuchy.
W serwisie zadzwonili na drugi dzień, że koszt rozbiórki będzie wynosił 700 zł czy się zgadzam?
Pytam czy uszczelka wydmuchana, czy co się stało, no nie wiedzą, że to trzeba rozebrać.
Nazajutrz kolejny telefon, że wszystko przecież jest szczelne, wydech zdrowy, no, ale mówię, że są przedmuchy, no OK, to będziemy dalej sprawdzać.
Zakupiłem im uszczelkę kolektora i do tej pory - mija 3 dzień, zero konkretów co jest, czy coś robią, jak Wy to widzicie? To taki problem zweryfikować szczelność przy kolektorze?
No bo mnie to dziwi, bo może być robota, to nie jest 20 minut, ale tak na prawdę trzeci dzień, a ja nie dowiedziałem się od nich co jest nie tak, gdzie leży problem. Czy robią coś, czy nie.
Czy to nie jest troszkę dziwne?
No bo np. zawozimy auto, że przecieka płyn chłodniczy no to sprawdzane jest czy z chłodnicy, czy przewody, jakieś króćce dziurawe itd i telefon do klienta, a tutaj nic do tej pory nie wiadomo de facto.