logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Passat B7 (2.0 TDI vs TSI) - Porównanie silników, DPF, EGR i doświadczenia użytkowników

elektryku5 27 Maj 2022 14:17 11328 25
REKLAMA
  • #1 20036384
    elektryku5
    Poziom 39  
    Witam,

    Od jakiegoś czasu rozmyślam nad B7, a konkretnie 2.0TDI ew. którymś TSI, tylko pytanie czy jest jeszcze szansa kupić coś, co będzie w miarę bezobsługowe?
    W grę wchodzi też CC albo Jetta, ogółem Sedan, jednak mam poważne wątpliwości czy w którymś z tych aut trafi się porządny silnik?
    2.0TDI niby fajnie chodzi, no ale tam już niestety DPF i EGR trochę droższy niż w starych PD, z TSI nie mam praktycznie żadnego doświadczenia poza kilkoma przejażdżkami, więc miło by było posłuchać kogoś, kto miał większą styczność.


    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 20036598
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    elektryku5 napisał:
    2.0TDI niby fajnie chodzi, no ale tam już niestety DPF i EGR trochę droższy niż w starych PD,

    Zrób jak ja, i kup z silnikiem wolnossącym. Brak EGRu, delikatnej turbosprężarki, jakieś proste katalizatory, silnikowi od razu się bez doładowania lżej pracuje, może pracować na byle czym. Polecam :)
  • #3 20036883
    elektryku5
    Poziom 39  
    Od jakiś kilkunastu lat producenci tak zadziwiają, że nawet z pozoru prosta benzyna bez turbo potrafi być mega skopana, wiedzą to zarówno ludzie od niemieckich jak i francuskich pojazdów, w szczególności jak w grę wchodzi wtrysk bezpośredni...
    W rzeczonym B7 jedyny silnik bez turbo to 3.6FSI w wersji amerykańskiej, no ok, można iść w starsze auta nie powiem, ale przy każdym które miałem i zbliżało się do pełnoletności ruda się nieźle bawiła.
  • #4 20036894
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    elektryku5 napisał:
    w szczególności jak w grę wchodzi wtrysk bezpośredni...

    To jest w zasadzie konieczność. Nie chciałbym mieć mojego auta na gaźniku :P Chociaż takiego chargera z 69r bym przygarnął :)
  • #6 20037101
    rafik39
    Poziom 25  
    Grupa VAG to już masakra od 2010 roku, wiem coś o tym bo widzę co przyjeżdża do nas. 2.0 TDI to wtryskiwacze wożę do regeneracji 3 razy w miesiącu, pompy wtryskowe, DPF, EGR to pare razy w tygodniu czyścimy. ETC... 1.6TDI to spoko ale do JETTY nie do Passata . Zależy jak trafisz, sprawdzić przy kupnie kompem
  • #7 20037172
    elektryku5
    Poziom 39  
    rafik39 napisał:
    Zależy jak trafisz, sprawdzić przy kupnie kompem


    Chyba że ktoś skasował błędy świeżo przed oglądaniem, taki EGR nie musi "zaświecać się" zawsze, znam osoby którym dopiero po jakimś dłuższym lub krótszym czasie wyszedł EGR lub EGR i DPF...

    Myślałem też o Peugeocie 508 (tak 2012+), ale nie wiem jak stoi współczesne 2.0HDI, przez pewien czas były chwalone.

    Ciężko teraz coś znaleźć, wprawdzie jeszcze jeżdżę Jettą w PD, trochę rzeczy już zrobiłem (nowy EGR, turbo, z eksploatacyjnych rzeczy hamulce, rozrząd), niby fajnie się tym jeździ, ale jednak jakaś tam wizja roboty za jakiś czas wałka rozrządu czy dwumasu tak średnio nastraja.
  • REKLAMA
  • #8 20037449
    Kantylena
    Poziom 23  
    W Passacie B7 najmniejsze "zło" benzynowe to 1,4/122
    1,8 i 2,0 TSI to masakra
    3,6 FSI też raczej dla miłośników i kosztów i wszystkiego

    diesle ok 1,6 i 2,0 na common railu

    Natomiast lepszym wyborem będzie Mondeo mk4 np 2,0/145 albo 2,5T
    tutaj benzyny fajne i jeszcze gaz można włożyć, w Passacie wszystko na bezpośrednim
    Ostatni wtrysk pośredni był w Passacie B6 z 1,6 ale to znowu nie jechało.
  • #9 20038297
    elektryku5
    Poziom 39  
    Kantylena napisał:
    diesle ok 1,6 i 2,0 na common railu


    Właśnie z 2.0TDI mam mieszane uczucia, niby mało pali, ale jak ma co chwile się DPF wypalać, to nie wiem czy to się "zepnie"...
    Tam dalej jest problem z ołówkiem jak w B6, czy z tym powinien być spokój?
  • #10 20038484
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 20038489
    T5
    Admin grupy Samochody
    W pracy mam dwa 2.0 TDI jako służbowe. Pedał gazu traktowany 0-1. Od 150 tkm tylko olej i klocki. Klocki na pewno olej nie wiem czy nie online . Fabryczne 102 KM , zczipowalem na prawie 160KM. Jak któryś wybuchnie , dam znać. W jednym padła skrzynia biegów, drugi lata. TDI to dobre motory, ale tylko na autostradę.
  • #12 20038495
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #13 20063334
    forest1600
    Poziom 20  
    Ja posiadam B6 kombi 2.0tdi na CR (CBAB kod silnika) ma dpf, skrzynię DSG i zero problemów z silnikiem, lata Polska-Niemcy (261 000km przebiegu na tą chwilę) i złego słowa nie mogę powiedzieć na ten silnik.
  • #14 20069982
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #15 20082122
    elektryku5
    Poziom 39  
    Jak tak czytam czasem po forum, to jednostki CR też miewały problemy z ciśnieniem oleju.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3580102-60.html

    eurotips napisał:
    TSI z EA888 gen3 -od tego dopiero momentu Passat wrócił do gry. To jedynie słuszny silnik do miasta.


    Tylko 2.0TSI pewnie trochę więcej z baku pociągnie, choć i osiągi wiadomo niezłe.
  • #16 20082201
    Kantylena
    Poziom 23  
    Z baku to jedno ale przede wszystkim z miski olejowej :D
  • #17 20082227
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Z jakim silnikiem byś nie kupił zawsze będzie źle.
    To tak jakbyś miał do wyboru - odciąć sobie rękę czy nogę ?
    Ale polecam zakup vw, wszak muszę z napraw żyć. Mój kolega mawia tak - "czy vw to dobra marka ? Najlepsza na świecie, za remont jednego silnika utrzymuję rodzinę przez miesiąc".
    Gorąco polecam.
  • #18 20082256
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 20082260
    Kantylena
    Poziom 23  
    Eurotips, przegoń go na autobahnie to porozmawiamy :)

    No niestety szkoda że w vagu tak szybko zrezygnowali z 1,8T tego starego, było a4 b7 z BFB potem na koniec Exeo, ale w VW już dawno go nie miało.
    A np takie Mondeo było wyposażane w słynne 2,5T jeszcze w epoce ecoboostów, w vw już od dawna królowało tsi.
  • #20 20082949
    elektryku5
    Poziom 39  
    Aleksander_01 napisał:
    Z jakim silnikiem byś nie kupił zawsze będzie źle.


    No cóż, to jest też pokłosie coraz to nowszych norm euro, po znajomych i rodzinie widuję różne ciekawe przypadki w stosunkowo świeżych jak na nasze warunki autach wszelakich koncernów.
    Może to błędna droga szukać szukać akurat tego modelu, ale to co mam obecnie czyli Jetta generacji Golfa MKV daje całkiem niezłą wygodę jazdy i w porównaniu np. do Golfa IV i tak jest przepaść. Mimo że egzemplarz trafił się nie najgorszy, to przez całe te lata prawie nic nie było wymienione, nawet klocki z tyłu jeszcze ori, stąd też trochę rzeczy musiałem zmienić.
    Normalnie to bym się nawet za innym autem nie rozglądał, ale coś tam już się na progach zaczyna dziać plus siłą rzeczy na elementach które były malowane (np. przedni błotnik).

    PS Gdzieś tam też z tyłu głowy miałem Puga 508 2.0HDI, ale po 2 Cytrynach które mi gniły dość zauważalnie, mam pewne wątpliwości. Swoją drogą ten 508 jest zauważalnie tańszy od B7 z podobnych lat...
  • #21 20082961
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    elektryku5 napisał:
    No cóż, to jest też pokłosie coraz to nowszych norm euro, po znajomych

    Normy normami. Bardziej to kwestia ekonomii jazdy oraz księgowych zamiast inżynierów. W dzisiejszych nowych autach silnik 0.9L w SUVie (nie wiem czego naćpał się ten który to zaprojektował) traktowany jest w papierach jako część zamienna. Zużyje się - w kosz i montujemy nowy. Sporo z nich jest w zasadzie nierozbieralna - wszystko klejone. Zawsze to taniej na masie silnika ( w uproszczeniu 2x mniej metalu niż 1.9L), oszczędzamy na śrubach...
    Tymczasem normy... Corvette C8 z wolnossącym V8 o pojemności 6.2L (w zasadzie mam podobny silnik w Camaro :) ) spełnia najnowsze, bardzo rygorystyczne normy Euro 6D. Więc nie pieprzmy (cie), że downsizing jest koniecznością dla spełniania norm emisji.
  • #22 20082996
    a_jablon
    Poziom 34  
    elektryku5 napisał:

    Gdzieś tam też z tyłu głowy miałem Puga 508 2.0HDI, ale po 2 Cytrynach które mi gniły dość zauważalnie, mam pewne wątpliwości. Swoją drogą ten 508 jest zauważalnie tańszy od B7 z podobnych lat...


    Żabojadzkie wynalazki omijaj szerokim łukiem, jak chcesz mieć spokojny sen. Było kiedyś takie powiedzenie, że aut na F (fiat, ford i francuskie) się nie kupuje. Nie do końca się z nim zgadzam: Mondeo 2,5T warte uwagi (choć Fordy ogólnie są bardzo eko = biodegradowalne), z Fiatów męczyłem kiedyś Seicento 1,1MPi i BARDZO MILE wspominam, natomiast po f-rancuskich mam mega złe wspomnienia i nikt nigdy nie skłoni mnie do zakupu tego ich szajsu. Nie, po prostu NIE. Gdyby nawet mi dopłacali, nie ma opcji. Oni potrafią zrobić jedną rzecz genialną ale 5 innych totalnie spi....ć - za wszelkie problemy i tak płaci klient, nieprawdaż?
  • #23 20083259
    adse
    Poziom 26  
    Jest globalizacja, chcesz nissana, możesz kupić renault, i tak będzie to samo. Mercedes Citan powstaje w fabryce Renault i różni się od Kangoo tylko gwiazdą na masce.
  • #24 20083318
    a_jablon
    Poziom 34  
    adse napisał:
    Jest globalizacja, chcesz nissana, możesz kupić renault, i tak będzie to samo. Mercedes Citan powstaje w fabryce Renault i różni się od Kangoo tylko gwiazdą na masce.


    Obecnie zarówno NISSAN jak i Dacia są francuskie. Mało tego, w Mercedesie swego czasu stosowano francuskie 1,5DCi (ale to silnik bardzo mocno poprawiany przez lata, bo w pierwszych generacjach potrafiło obracać panewki a opiłki w pompie to była norma).
    Wszystko popsuło się jakościowo, dosłownie wszystko. Koszta i tak przerzucane są na użytkownika, żaden producent się tym nie martwi. Gdybym ja miał obecnie coś kupić, miałbym poważny problem - pośród aut nowych w zasadzie wszystko to mocno rozdmuchane turbokosiarki typu 1,0 150km ze spalaniem jak w starych 2,0DOHC i zarąbistą turbodziurą na niskich obrotach. Jak wygląda trwałość takich rozwiązań, czas pokaże, osobiście cudów się nie spodziewam. Raz, że są to jednostki mocno wysilone a dwa, że trzeba to "pałować" żeby chciało jeździć. 200-250k km i śmietnik. I gdzie tu ekologia? To samo elektryki: duży koszt dla środowiska przy wytworzeniu pakietów akumulatorów a przy niewielkim dzwonie, jak czujnik wykryje uszkodzenie pakietu bateryjnego, auto nie kwalifikuje się do naprawy. W krajach skandynawskich już obecnie obserwuje się składowiska praktycznie nowych elektryków po niewielkich kolizjach. Czy to jest eko? Nie dla mnie.
    Z kolei zakup starszego auta to walka z rudą i ciągłe naprawy, bo nawet w aucie utrzymanym w rozsądnym stanie coś trzeba czasem wymienić z uwagi na normalne zużycie.
  • #25 20088106
    kakibara
    Poziom 34  
    Czesc passat trochę często spotykany chociaż ostatni model kombi bardzo ładny.
    Wspomniałeś o innych autach
    Miałem mondeo 2.0 150 adblue, zrobiony programem na 180 KM. Skóry automat
    5 drzwi- z żadnym elementem wyposazenia i zawieszenia nie było problemu.
    Spalanie bardzo niskie, wygodny i cichy.
    Peugeot 508 2.0 hdi 163 km kupiony z pakietem wyciszenia szyb - bardzo cichy, automat szybciej reagował na wciśnięcie gazu. Wersja sedan, duży bagażnik. Skóry wentylowane. Automat był naprawiamy, dolany dodatek do fap.
    Reszta bez problemu jeździ do dzis w stanie bdb.
    Samochody (typowe) powyżej spotkamy na każdym rogu a może?
    Spójrz sobie na alfa 159 ostatni rok lub jej następczynie giulie polecam motor 1.7 tbi - nie zamontujesz taniego lpg ale to samo w tsi.
    I na koniec mazde 6 , mam co prawda 2.5 l w cx5 w automacie ale jadąc spokojnie szok jak nisko można zejść że spalaniem. W mieście też bo nie ma tragedii .
    Volvo w sedanie s60\ s80 benzyna pod lpg. Pięknie to chodzi a czarny s60 czesto go wspominam. 2.5 lpg, automat, skora.
    Wyciszenie ciut gorsze niż powyżej ale reakcja na gaz.☺
    P.s. sorry jeżeli nie trafiłem w gusta.
  • #26 21167003
    elektryku5
    Poziom 39  
    Stanęło na 1.5TSI, spalanie akceptowalne (tzn. nie gorsze niż miałem w 1.9TDI PD głównie po mieście) mimo że nie używam start stopu.

    Aktualnie robię raczej krótkie trasy, więc współczesne TDI mogłoby być średnim pomysłem.


    PS Było lane 5W30 C3 i przy tym zostałem (tzn. norma 504 zamiast 508 i cudownym 0W20).

Podsumowanie tematu

Dyskusja koncentruje się na porównaniu silników 2.0 TDI i TSI w modelach Passat B7, Jetta oraz CC, z uwzględnieniem ich niezawodności i kosztów eksploatacji. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami związanymi z problemami takimi jak DPF, EGR oraz wtryskiwacze. Wskazują, że silniki TDI, mimo niskiego spalania, mogą generować wysokie koszty związane z wypalaniem DPF, a silniki TSI, zwłaszcza te z bezpośrednim wtryskiem, również mają swoje wady. Wskazano na problemy z jakością silników VAG po 2010 roku oraz na alternatywy, takie jak Ford Mondeo i Peugeot 508, które mogą oferować lepszą niezawodność. Użytkownicy podkreślają znaczenie dokładnego sprawdzenia stanu technicznego pojazdów przed zakupem.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA