Witam.
Jeżeli wybrałem złe forum, to proszę o przeniesienie do prawidłowego.
Mam mały problem - otóż kuna weszła do komory silnika i nadgryzła koszulkę i izolację przewodów idących do sondy lambda. Fabrycznie przewody te schowane są w koszulkę jakby sylikinową wzmocnioną od wewnątrz włuknem szklanym.
Uszkodzone przewody zaizolowałem taśmą izolacyjną. Całość włożyłem w czarny peszel samochodowy. Przewody są przymocowane do fabrycznych wsporników, ale idą bezpośrednio nad kolektorem wydechowym.
Boję się, że na postoju od wysokiej temperaturyten peszel się stopi lub zapali. W załączeniu zdjęcie na którym widać te peszle i osłonę termiczną nad kolektorem wydechowym.
Czy lepiej będzie, jak wyrzucę te peszle?
Jeżeli wybrałem złe forum, to proszę o przeniesienie do prawidłowego.
Mam mały problem - otóż kuna weszła do komory silnika i nadgryzła koszulkę i izolację przewodów idących do sondy lambda. Fabrycznie przewody te schowane są w koszulkę jakby sylikinową wzmocnioną od wewnątrz włuknem szklanym.
Uszkodzone przewody zaizolowałem taśmą izolacyjną. Całość włożyłem w czarny peszel samochodowy. Przewody są przymocowane do fabrycznych wsporników, ale idą bezpośrednio nad kolektorem wydechowym.
Boję się, że na postoju od wysokiej temperaturyten peszel się stopi lub zapali. W załączeniu zdjęcie na którym widać te peszle i osłonę termiczną nad kolektorem wydechowym.
Czy lepiej będzie, jak wyrzucę te peszle?