logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Porsche Cayenne (używane): Opinie, koszty eksploatacji, LPG - Czy warto inwestować?

karolark 31 Maj 2022 07:07 7899 27
REKLAMA
  • #1 20041646
    karolark
    Poziom 42  
    Jak w temacie - ma ktoś i użytkuje?
    Chciałbym kupić taki lekko pełnoletni jakie są koszty eksploatacji serwisu
    Mam na niego tak około około 40-50 na pewno z LPG- w necie są rózne opinie, ja po doświadczeniach z 607 meganka i Jumperem nie zgadzam się z ich złą opinią
  • REKLAMA
  • #2 20041677
    czareqpl
    Poziom 33  
    W jakim celu Kolega chce kupić auto? Może wtedy będzie łatwiej oszacować czy się opłaca.
  • #3 20041799
    karolark
    Poziom 42  
    czareqpl napisał:
    W jakim celu Kolega chce kupić auto? Może wtedy będzie łatwiej oszacować czy się opłaca.

    W jakim celu?
    Aby jezdzic 😀😀
    Nie raz musze wjechać w lekko wyboisty teren a poprzednia 607 i volvo S80 szorowala 🐷🐷
    Typowa terenówka jest mi zbedna
  • REKLAMA
  • #4 20041803
    Michal_WWL
    Poziom 26  
    Będzie to stary samochód. Ważniejsze czy to awaryjny model czy nie będzie to jak ktoś o niego wcześniej dbał.
    Jeżeli będziesz miał zadbany egzemplarz, to jest to samochód wart polecania, chociaż nie tani (to auto premium i wszystko do niego kosztuje „premium”).
    Nie wahaj się wydać 1000zł na oględziny w warsztacie lub rzeczoznawcę.
  • #5 20041831
    czareqpl
    Poziom 33  
    Pytam w jakim celu, ponieważ z reguły jeżeli ktoś chce kupić Porsche to chce się pokazać (20'letnim autem?), ewentualnie rwać młode panienki. Oczywiście nie ma w tym nic złego. Jak komuś brakuje tu, to trzeba sobie dobudować gdzie indziej i to stare jak świat :D Jeżeli jest to model Cayenne to z reguły dedykowane jest dla osób z pięknymi paznokciami oraz daleko ograniczonymi umiejętnościami parkowania. Dodatkowo na rynku wtórnym bardzo popularne były reflektory do tych modeli. Do tego stopnia, że w zaparkowanych autach znikały całe błotniki wycięte w celu uzyskania dostępu do mocowania reflektora :D
    Ja na przykład bardzo lubię obserwować wielkie SUV'y na moim osiedlu, które ledwo przejeżdżają przez progi zwalniające, ponieważ szybsze przejeżdżanie przez nie powoduje uszkodzenie zawieszenia :D a to przecież KOSZTUJE a oni już się wykosztowali na piękną terenówkę co się boi progów na osiedlu XD
  • #6 20041855
    karolark
    Poziom 42  
    Paznokcie mam takie sobie, parkuje dobrze 😀
    Szpanowac nie, jazda w trasy typowa limuzyna 607, S80 potrafiła mi sie wieszać w gorszym terenie.
    Co do wieku to raczej 15 latek jak oglądałem cene i roczniki.
  • #7 20041865
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    karolark napisał:
    Nie raz musze wjechać w lekko wyboisty teren a poprzednia 607 i volvo S80 szorowala 🐷🐷
    To kup sobie Hondę CRV. Właściwości terenowe identyczne, za to 10 razy tańsza w naprawach. I za 100zł przejedziesz więcej niż 50km.
  • REKLAMA
  • #8 20041995
    karolark
    Poziom 42  
    Ale w Hondzie to jednak inny komfort.
  • #9 20042027
    czareqpl
    Poziom 33  
    karolark napisał:
    Ale w Hondzie to jednak inny komfort.
    W takim razie ja polecam Porsche. Jeżeli komfort jest ważniejszy niż koszty potencjalnych napraw/eksploatacji to nie ma się co szczypać ani nawet oglądać na to "czy się opłaca" :D
  • #10 20042028
    Kantylena
    Poziom 23  
    A jaka to wersja 1 generacja 3,2?
    Ujdzie, silnik z Golfa R32, gazik można wrzucić a serwis nie jest tragiczny

    można jeszcze rozważyć z tej samej bajki Lexusa RX400h
  • #11 20042236
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    A wiecie dlaczego kradną reflektory ? Ja robiłem kilka razy te "porsze" i nie mogłem się nadziwić że tak drogi samochód może być zrobiony z tak kiepskich materiałów. Jest gdzieś na forum (rzuciłem fotkami) jaka jest super jakość w "porsze".
    Ktoś tu pisał o panienkach, chyba chodziło mu o głupie dziołchy co to nabiorą się na 20 letni złom. Dla takich panien to wystarczy powiedzieć że masz taką dziwną chorobę że nie możesz poradzić sobie z borysem, cały czas rwie do przodu. W odpowiedzi usłyszysz - hehehehe, jo bym go uspokojeła.

    Dwa - 50 tysi za zwłoki jak macana nówkę możesz kupić od 200 tysi, myśleć, myśleć.
  • REKLAMA
  • #12 20042284
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Gro czesci tylko w oryginale. Zajechane nienaprawialne w sensie kosztów silniki.
    Nie pchaj się w szajs.
    Kup sobie Sorento, Sportage
  • #13 20042301
    snow
    Poziom 31  
    karolark napisał:
    S80 potrafiła mi sie wieszać w gorszym terenie


    To może XC70 albo XC90
  • #14 20042371
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nastepny rodzyn z tanią ekspoloatacją
  • #15 20042644
    karolark
    Poziom 42  
    Aleksander_01 napisał:
    Dwa - 50 tysi za zwłoki jak macana nówkę możesz kupić od 200 tysi, myśleć, myśleć.


    Myśleć myśleć.
    Najtańszy Macan nie 200 a od 250 i jak dla bogacza nie ma różnicy drobnych 200tysięcy to gratuluje portfela albo wybujałego ego

    Mam dwóch znajomych kupili cayenny 4,5l z lpg 2005 i 2007 rocznik i sobie chwalą od prawie roku
    Albo mają farta albo to jednak nie jest taka tragedia

    Jak pisałem w innym temacie uzywałem 607 cudne auto - odradzali w większości.
    Meganka 1,5dci podobno tragedia -pancia jezdzi od 3 lat i bez problemów
    Jumper podobno z najgorszym silnikiem 2,2 tez żadnych problemów
    Więc opinie netowe sa o kant tylnej części - chyba że opinie posiadacza lub mechanika
  • #16 20042667
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    Aleksander_01 napisał:
    A wiecie dlaczego kradną reflektory ?

    czareqpl napisał:
    Dodatkowo na rynku wtórnym bardzo popularne były reflektory do tych modeli. Do tego stopnia, że w zaparkowanych autach znikały całe błotniki wycięte w celu uzyskania dostępu do mocowania reflektora

    Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo gdzie.
    Reflektory był porządne, ale nic błotników nie wycinali, bo nie musieli. Wystarczy pod lampą wsadzić kawałek zagiętego drutu/blaszki, przekręcić i blaszka naciska na zaczep reflektora. Wyciągasz cały jak swój.
    Porsche wcale tak drogimi samochodami nie są. Wręcz przeciwnie - w kategorii luksusowych to chyba jedna z niższych półek. Luksusowe z górnej półki są Aston Martiny (taki DB7, DB9).
    Czy warto kupić? Oczywiście że nie. Żadnego auta nie warto kupować, chyba że w konkretnym celu. Do zabawy, hobby warto kupić wszystko co sprawia nam radość. Ale do zarabiania na siebie lepszy będzie Sprinter. Sam też kupiłem auto bardziej do zabawy niż jeżdżenia na co dzień (ale jeżdżę nim na co dzień). Fabrycznie miało 650 KM, obecnie zbliżam się do 800, celuję w 1200. Po co? Dla zabawy.
    I zamiatania pryszczatych 18-latków na światłach :)
  • #17 20042676
    karolark
    Poziom 42  
    Agdybytak... napisał:
    Ale do zarabiania na siebie lepszy będzie Sprinter.


    Do zarabiania mam Jumpera a ten bylby na dojazdy w dlugie trasy do klienta ( poprzednio dwie limuzyny 607 i S80 -potrafily robic fochy w gorszym terenie - klient potrafi mieszkać na odludziu 🐷🐷
  • #18 20042688
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    W wyborze auta na takie trasy niebardzo mogę pomóc. Jeżdżę wielkim hot-wheelsem, który z wygodą nie ma dużo wspólnego. Za to ma V8 :)
    Przyczepiłem się jedynie do reflektorów porsche, oraz do "opłacalności".
    Dzwoni do mnie niedawno babka z banku, że "ma dla mnie bardzo opłacalny kredyt". Zapytałem jej ile mogę na nim zarobić. Zaczęła się motać, coś pierdzielić o jakimś oprocentowaniu... nie wiem gdzie tu opłacalność.
    Na koniec jako ciekawostkę napiszę, że jeden z moich kierowników (przełożony, nie jestem i w sumie nie chciałbym być jakąś szychą) jeździ w krótkie trasy do klientów elektrycznym smartem. Tak szybkiego, pojemnego i zwrotnego auta w życiu nie widziałem. I piszę to bez najmniejszej ironii.
  • #19 20042709
    karolark
    Poziom 42  
    Agdybytak... napisał:
    Za to ma V8


    Cayenne 4,5l też ma V8 - ładnie mruczy :-)
    Zdaję sobie sprawę że tani nie jest ale między nie jest tani a porażająco drogi jest dużo miejsca
    Komfort mnie zachwycił - nawet z kanapowym 607 to jednak inna bajka.
    Jedno co ciągle mnie odrzuca to automat
    jestem jednak zatwardziałym manualem :D :D
  • #20 20042758
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    karolark napisał:
    Jedno co ciągle mnie odrzuca to automat
    jestem jednak zatwardziałym manualem

    Moim zdaniem, absolutnie. Mam piekielnie szybkiego automata ze sprzęgłem hydrokinetycznym i zakochałem się od pierwszego wejrzenia. W życiu nie widziałem by coś tak szybko biegi zmieniało (Ty rozumiesz, że nie piszę tu o Porsche? :) ). Jak chcę się pobawić biegami to mam łopatki. Za to podczas jazdy mam spokój, a podczas przyspieszania skrzynia ładnie trzyma mi silnik między 6 a 6,5 tys obrotów.
  • #21 20043014
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Policzmy dla macana za 250 tysi.
    50 masz, 200 rozbijasz na czteroletni leasing, czyli miesięczna rata wyniesie około 4000 zł, zauważ że jest to wartość brutto i vat możesz odliczyć. Realny koszt takiej raty zmniejsza się do poziomu poniżej 3 tysi.
    Skoro prowadzisz dg to nie powinno to stanowić dla ciebie jakiejś przeszkody. Znam takich idiotów którzy zarabiają między 5 a 6 tysi i raty za samochód płacą po 3000 zł.
    Jeżeli kupisz tego porszaka cayena to zajrzyj do przednich reflektorów, a dowiesz się dlaczego je kradli. Myślę że w macanie jest o niebo lepiej.
  • #22 20043201
    autodiag.mg

    Poziom 16  
    To ja jedyny podpisze sensownie na zadane pytanie.
    Miałem Cayenne i dwa Touaregi (to jest to samo).
    Silniki 3,2 są ok, do LPG też, poza awaryjnym układem rozrządu, który jest o tyle problematyczny w wymianie, że znajduje się z tyłu silnika. Trzeba go sprawdzić przed zakupem, bo koszty niemałe (vcds, grupa pomiarowa 93).
    Silniki V8 są ok, ale też mają wadę, z reguły układ chłodzenia. 3 litowe diesle też rozrząd i w starszych autach do 2006r wytryski i DPF.
    Co do napędu - generalnie ok, skrzynie Aisin pancerne, co innego z mostami, potrafią wyć (tylny) lub hałasować i cieknąć (przedni).
    Opony i klocki hamulcowe z racji masy kończą się szybko.
    Zawieszenie pneumatyczne jest dobre, czasami padnie czujniczek lub kompresor.
    Elektronika niezawodna.

    Co do porównania z Lexusem - dajcie spokój, Lexus - plastik fantastic.

    Ogólnie jak zadbana i ogarnięta trzeba liczyć średnio od zera do 10k rocznie na utrzymanie.
  • #23 20043312
    Kantylena
    Poziom 23  
    Lexus może plastic fantastic ale dużo tańszy w serwisie i bardziej trwały od Cayenne.... to tak na marginesie
  • #24 20044317
    N0n3_
    Poziom 20  
    Standardowo jak w VAGu, od cholery wadliwych silnikow, wszelkie naprawy chore pieniadze - nie warto, lepiej jak kolega @Aleksander_01 wyzej pisal pojsc w macana w leasingu
  • #25 20044529
    karolark
    Poziom 42  
    Opcja leasingu oczywiście rozsadna ale mam teraz sporo innych zobowiązań i nie dam rady.
    A zarzynac sie nie chce
    Jak na razie tylko jedna osoba napisała jako posiadacz - reszta w wiekszosci ze nie warto - pewnie lepiej kupić psassata b6 lub bmw 😀😀😀
    Lexusa nie znam jak znajde ofertę to obwącham 🐱🐱
  • #26 20044532
    Agdybytak...
    Poziom 16  
    karolark napisał:
    Jak na razie tylko jedna osoba napisała jako posiadacz - reszta w wiekszosci ze nie warto - pewnie lepiej kupić psassata b6 lub bmw 😀😀😀

    Jak się zarabia średnio 2-3k na rękę, to kogo Ty tu pytasz ;) 18-letni passat marzeniem każdego somsiada.
  • #27 20044650
    nici
    Moderator Chiptuning
    Każdy proponowany model ma swoje wady i zalety.

    Największą wadą każdego auta jest poprzedni właściciel / właściciele. Nawet z pozoru bezkłopotliwe auta potrafią zrujnować.

    Reasumując, znam ludzi którzy mają Cayenne od lat a i poznałem takich co popadli przez gruza w depresję.
  • #28 20926687
    karolark
    Poziom 42  
    Z przykrością stwierdzam - Cayen jak wygodny i ogólnie fajny to doprowadzał mnie do szału swoimi drobnymi usterkami ( i kosztownymi )
    Znalazł się taki sam osiołek jak ja i poszedł - nawet nie dużo straciłęm ale wrzoda się pozbyłem "-)

Podsumowanie tematu

Dyskusja na temat zakupu używanego Porsche Cayenne koncentruje się na kosztach eksploatacji, awaryjności oraz opłacalności inwestycji w ten model. Użytkownicy podkreślają, że kluczowe jest, aby kupować zadbany egzemplarz, ponieważ koszty napraw mogą być wysokie, zwłaszcza w przypadku silników V8 oraz układu rozrządu. Wiele osób sugeruje, że Cayenne, mimo że jest autem premium, może być kosztowne w utrzymaniu, a niektórzy polecają alternatywy, takie jak Honda CR-V czy Lexus RX400h, które oferują niższe koszty serwisowe. Wspomniano również o problemach z reflektorami oraz ogólnej awaryjności, co może wpływać na decyzję o zakupie. Użytkownicy dzielą się osobistymi doświadczeniami, wskazując na różnice w komforcie jazdy oraz preferencjach dotyczących skrzyni biegów.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA