Witam!
NIE BĘDZIESZ MIAŁ INTERNETU
Gniazdo RTV to zakończenie sieci TV kablowej, po drodze są wzmacniacze i gdy nie będzie zasilania, to one nie będą działać, internetu też nie będzie.
Co innego łącza ADSL/VDSL/VDSL2 od operatorów typu Orange czy Netia- to jest tak zwana "infrastruktura krytyczna", szafy DSLAM(nawet te przy drogach, domach czy nawet w lasach) są zasilane z głównej centrali, kabel jest nawet w przypadku dosyłu światłowodowego.
Centrale telefoniczne, które obsługują też łącza internetowe, MUSZĄ ZAPEWNIĆ stały dostęp do usług telefonii głosowej, VoIP i internetu nawet w przypadku kataklizmów i klęsk żywiołowych.
Toteż są tam ogromne akumulatorownie, dziesiątki jak nie setki akumulatorów żelowych/AGM.
Ja mieszkam na wsi, jest to już Pomorze Gdańskie i tu wyłączenia i częściej krótkie zaniki napięcia są "normą", szczególnie podczas silnego wiatru, wtedy wszystkie żarówki w domu migają, po burzach b.często jest brak zasilania lub "pływające" fazy.
Router mam na zasilaniu buforowym, jest stabilne 12V dzięki przetwornicy Step Up&Step/Down, nawet gdy spada napięcie akumulatora.
Pamiętna nawałnica, która zniszczyła dużą część Rytla, dała się we znaki również u mnie, zerwał się wiatr i zgasły światła w dwóch gminach na kilka godzin.
Ale po burzy uruchomiłem router z UPS-a i był internet(na tablecie oglądałem), linia telefoniczna nie została uszkodzona a centrala była zasilana z akumulatorów.
Niestety instalacje telewizji kablowej nie są tak projektowane, internet został tam dorzucony i "wpleciony" w sygnał, po drodze są wzmacniacze i konwertery światłowodu na LAN/inny standard, również wiele routerów, switchy i to nie takich jakie można kupić w Media
Markt
Wszystko to jest zasilane z sieci administracyjnej w bloku, jest też problem awarii tej starej instalacji, która z reguły nie była konserwowana od końca lat 80-tych.
Czyli UPS Ci nic nie da.....dałby jedynie agregat, który mieści się w kontenerze i spala beczkę ON na godzinę pracy, zasilając cały blok lub pół osiedla.
I dostawcy energii elektrycznej nieraz, podczas dłuższych prac naprawczych, podstawiają takie agregaty.
U mnie taki podstawili, tak podłączyli, że stycznik od hydroforu zakończył żywot....niezła awantura była, bo styczniki też kosztują a ja wody nie miałem.