Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

lukpio3 01 Jun 2022 21:16 207 12
  • #1
    lukpio3
    Level 21  
    Witajcie,
    Mam dziwny problem z systemem OPS. Wcześniej opisywałem brak działania kontrolki od tego systemu ale chyba jednak coś jest z nim nie do końca ok. Gdy podniosę się z fotela, działanie podnośnika (góra/dół, przechył oraz przesuw) zostają zablokowane i to faktycznie nie działa. Natomiast w dalszym ciągu, nie siedząc na fotelu, mogę jeździć wózkiem przód/tył i mechanizm jazdy nie zostaje zablokowany. Skrzynia oczywiście automatyczna. Czy ktoś z Was zna się na tych sprzętach i potrafi naprowadzić mnie, w czym może tkwić przyczyna takiego zachowania? Akurat blokowanie jazdy podczas nieobecności operatora to dość kluczowa sprawa.
  • Helpful post
    #2
    michal_rybka
    Level 33  
    może ktoś na krótko podłączył elektrozawory skrzyni biegów pod przełącznik kierunku jazdy bo coś nie działało a tak najłatwiej i jeździ.
    i tak nie pojedzie jak wajcha kierunku będzie na zero (na środku) pozatym wychodząc z wózka powinno się zaciągać ręczny bo jak jest pochyło to się i tak stoczy
  • #3
    lukpio3
    Level 21  
    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź bo już myślałem że nikt nawet się nie odezwie :(. W temacie wózków jest dosyć ciężko a i u mnie w najbliższej okolicy nie ma kompletnie nikogo kto by się na tym znał :(.

    Tak, tu się zgadza, jak dźwignia jest na neutral to wózek stoi. Ręczny też działa poprawnie bo jak się próbuje ruszyć na zaciągniętym to silnik gaśnie. Ale ta jazda po wstanie z fotela to faktycznie wygląda tak, jakby to było to o czym piszesz. I przez to że to zostało zmostkowane, nie świeci się kontrolka. A wiesz może jak te elektrozawory namierzyć?

    Dodano po 11 [godziny] 5 [minuty]:

    Kupiłem manual do tego wózka tylko kurde nigdzie nie było napisane że jest on w języku niemieckim a nie angielskim. No ale trudno. Jest tłumacz a lepiej mieć coś niż nic.

    Znalazłem w nim taki schemat połączenia OPS:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Z tego co zrozumiałem i co zresztą Ty napisałeś, najprościej rzecz ujmując, do centralki sterującej OPS idzie sobie czujnik OPS spod fotela. Są porobione wyprowadzenia na kontrolkę, brzęczyk itd. I dodatkowo widzę że idzie wyprowadzenie na hydraulikę (chyba do pompy hydrauliki), do której podłączone jest sterowanie masztem i w momencie gdy na fotelu nie ma operatora, (ja to tak rozumiem), centralka OPS odcina elektrozawory sterujące pompą i podnośnik przestaje działać. I to jest spoko, bo ta opcja działa. Przy brakuje operatora, hydraulika nie działa. Problem jest natomiast w jeździe ponieważ przy braku operatora, wózek normalnie jedzie przód tył. I tu z tego co rozumiem, zasada działania jest podobna. Z centralki OPS wychodzą przewody do 2 elektrozaworów. Jeden steruje jazdą do przodu, drugi do tyłu. I problem jest pewnie w tym co napisałeś czyli ktoś rozpiął to połączenie i podpiął je z pominięciem centralki OPS a na centralce zmostkował styki i przez to mam brak tej kontrolki. Ciekawi mnie tylko przyczyna takiego działania. Teraz chcąc to przywrócić i zobaczyć czy będzie działało, muszę znowu przepiąć te zawory żeby szły przez czujnik OPS. Tylko mam problem z namierzeniem tych połączeń. Ta wiązka jest ogromna, idzie w niej masa kabli. Czy znajdzie się osoba która by mnie choć trochę naprowadziła na to gdzie to najszybciej znaleźć? Może wyjść od tych zaworów sterujących tylko gdzie one są ....

    Znalazłem jeszcze we wiązce jakieś takie dziwne obejścia, popatrzcie:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Czy to jest ok i czy tak powinno być fabrycznie? Możliwe że tak bo te kostki w sumie do siebie pasuje.

    Nie mogę też namierzyć tego sterownika OPS. Początkowo myślałem że to jest ten element:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Ale okazuje się że to jest jakiś sterownik gazu.

    Zastanawia mnie jeszcze inna rzecz. Czy ktoś tego kontrolera przypadkiem nie wypiął i nie porobił tego jakoś na krótko. Bo serio, przeszukałem wszędzie i kompletnie nigdzie go nie widzę. Chyba że gdzieś pod deską rozdzielczą się znajduje ale z instrukcji wynika że powinien być na lewej ściance przy skrzyni przykręcony. A tam nic nie ma. Idzie tylko wiązka i nic poza tym.
  • Helpful post
    #4
    michal_rybka
    Level 33  
    doprawdy nie mam pojęcia poco Ci takie głupkowate zabezpieczenia, mnie one zawsze wkurzają że trzeba jakiś sto zależności spełnić żeby pojechał albo odpalić itp jakieś fotele jakieś krańcówki od klap czasem różnych, beznadzieja, no ale nieważne

    jak tak strasznie chcesz to na schemacie zaznaczyłem Ci na czerwono kable do elektrozaworów jazdy - jak widzisz przełącznik jazdy podaje +12v na ten lub na ten, a ten cały OPS wygląda że podaje minus żeby mogły się załączyć

    jak zgaduję to ktoś te minusy na stałe podłączył do karoserii pewnie dla świętego spokoju żeby mu to jeździło

    a jak nie chcesz szukać to na zielono zaznaczyłem Ci kabel na którym możesz sobie dorobić przekaźnik który będzie załączany sygnałem siądnięcia na fotel i też będzie to dokładnie to samo robić

    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy
  • #5
    lukpio3
    Level 21  
    Wiesz co, ok, tylko u mnie jest inny problem. Nie ma centralki OPS .... Nie wiem zatem jak działa rozłączanie hydrauliki. Chyba że ktoś to zrobił na krótko. Poza tym ta centralka chyba współpracuje z sasem więc ciekawe jak to wszystko działa. Chyba że centralka jest w innym miejscu niż szukam bo w instrukcji opisane jest że zamontowana jest na lewej ściance tuż pod pokrywą skrzyni (podnóżkiem) a ta jej po prostu nie ma. Obszukałem wszędzie gdzie tylko można było i pusto.

    Chyba że ta instrukcja którą mam jest do dupy albo ten PDF z OPS'em pochodzi z innego modeli a w tym moim, kontroler OPS jest zintegrowany z kontrolerem SAS.
  • #6
    michal_rybka
    Level 33  
    ale jaki jest w ogóle sens całego tego Twojego grzebania? wózek działa prawidłowo to poco się czepiać i szukać sztucznych problemów?
    cała ta centralka to w ogóle przerost formy nad treścią bo równie dobrze można by jeden przekaźnik sterowany stykiem w fotelu który by odcinał wszystkie minusy wszystkich cewek i to samo by było że bez siądnięcia nic nie działa.... a na styku biernym przekaźnika podłączyć kontrolkę i masz to samo co robi ta cała "magiczna centralka"

    tylko że te styki w fotelach się wygniatają, psują, kable od fotela się też umymłują od otwierania pokrywy silnika z siedzeniem i to potem przerywa i tylko są problemy że raz działa raz nie
  • #7
    lukpio3
    Level 21  
    Bo ja jakoś tak mam, że jak mam jakiś sprzęt to lubię jak w nim wszystko działa. Wózek niedawno kupiłem. Wydaje mi się że za całkiem niezłe pieniądze jak na ten stan i fakt, że nie pracował na zewnątrz a wyłącznie na hali i to w jednej firmie i jest cała historia UDT od nowości ale niestety jak to sprzęt na tyle lat, miał swoje niedociągnięcia. Nie działał sygnał cofania - wymieniłem. Nie działało trochę świateł ale to kwestia żarówek. Nie działał klakson bo tam te blaszki w kierownicy całe zaśniedziały - poczyściłem, nie działała kontrolka ciśnienia oleju bo się kabelek ułamał przy czujniku - naprawiłem. I został mi tylko ten nieszczęsny OPS. Wózek oczywiście działa poprawnie ale chciałem mieć wszystko sprawne ale jak się okazuje to jakaś większa robota więc pewnie będę musiał odpuścić. Pewnie u mnie centralka OPS jest zintegrowana z centralką SAS. Numer centralki SAS o 21214-23320-71-A ale nie mogę nic na jej temat w sieci znaleźć po tym numerze więc nie wiem czy ma OPS'a czy nie ma.
  • #8
    michal_rybka
    Level 33  
    czujnik ciśnienia oleju i wskaźnik temperatury silnika to akurat 2 najważniejsze rzeczy i bardzo dobrze że naprawiłeś, cała reszta to tylko "bajery"
    jako że nie pracuję w Toyocie to nie pomogę w aż tak specjalistycznym zagadnieniu jak centralki o jakiś tam numerach, czasem naprawiam znajomemu różne wózki które ściąga z zagranicy i wyglądają jakby je wyciągnął z jeziora, ale ja tam niebardzo zwracam uwagę jaka to firma i model bo większość to prawie to samo i niema tam większej filozofii jeśli chodzi o elektrykę, szczególnie te starsze bo te nowsze to już straszne przekombinowanie

    Twój fajny, fajne są te automatyczne skrzynie, fajnie to jeździ, prosty silnik, tylko jak na pasku rozrządu to pasek wymień (sam pasek bez rolek napinaczy itp wystarczy - ok 50zł) a jak łańcuch tam jest to aby olej wymieniać i będzie wieczny.
    po tylu latach warto by wymienić też olej w automacie, no i płyn chłodniczy, bo nie wiadomo co tam nalane, to żeby w zimie nie zamarzło

    też bym sobie chętnie taki wózek kupił, ale to są straszne pieniądze... nawet taki "z jeziora"... ale czasem by się przydał :) ale uspawam sobie widły zakładane na podnośnik do traktora i też będzie ;)
  • #9
    lukpio3
    Level 21  
    No właśnie ja za swój dałem 24000zł. Nie wiem czy to dużo czy mało bo rozstrzał cenowy jest ogromny ale wydaje mi się, jak patrzyłem na ogłoszenia, że cena dosyć przyzwoita.

    Co do płynu chłodniczego to muszę trochę okolice pompy przemyć bo spójrz co tam mam:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    I nie wiem czy to jest jakieś stare zapocenie bo np wywaliło wąż i wyleciał płyn czy po prostu regularnie cieknie bo rozleciała się pompa. Płynu dolałem niecałe 100ml (pomarańczowego bo widziałem że taki był jak wyciągnąłem go trochę strzykawką). Ale na zimę na pewno będę go wymieniał.
  • #10
    michal_rybka
    Level 33  
    niemam pojęcia czy dużo, dla mnie to kupa pieniędzy, ale ja już z 2 lata jeżdżę Astrą F kombi kupioną za 850zł :) (no co prawda zaraz potem wymieniłem automatyczną skrzynię, ale ona 350zł kosztuje, przy okazji oleje filtry, konserwacja, zaprawki, opłaty itd, ale i tak to wszystko nie przekroczyło 2tyś :) ) i jestem z niej niesamowicie zadowolony, wchodzi nawet traktorek-kosiarka po złożeniu tylnych foteli a pali 11l gazu i jest bardzo wygodna :)

    co do pompy - wymyj porządnie karczerem i będzie widać, tylko jak tak wszystko porządnie wymyjesz to niech on na dworze nie stoi, bo wszystko zgnije, mimo wszystko warstwa syfu olejowo-brudowego zapobiega korozji dość dobrze
  • #11
    lukpio3
    Level 21  
    Niee, wózek w ogóle nie będzie stał na dworzu. Będzie garażowany. Szkoda że jesteś z lublina a nie okolic warszawy bo bym Cię chętnie zaprosił na przegląda żebyś pokazał od razu co i jak. Oczywiście wszystko odpłatnie, nie chcę nic za darmo. Ale do lublina to jednak kawałek drogi :(.

    Wiesz, u nas on został zakupiony do tego żeby na siebie zarabiać. Ojciec ma niewielkie gospodarstwo, wyłącznie produkcja roślinna, głównie ziemniaki i już trochę nie ma siły przewalać co roku tych setek ton stąd decyzja o zakupie wózka. Jeden sezon i na siebie zarobi :).

    A wracając jeszcze na moment do tego OPS'a nieszczęsnego. Ile elektrozaworów powinno być w skrzyni? Jeden czy dwa? Bo ja rozumiem że to jest ten element co na poniższym zdjęciu?

    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Jeśli tak to ja tam widzę wyłącznie jeden. W ogóle nie ma tam już nic co by wychodziło ze skrzyni i miało kabelek :)

    Dodano po 2 [godziny] 6 [minuty]:

    Nie daje mi to spokoju ... Trochę pogrzebałem. Widać że było tam coś kombinowane ale dalej mi to nic nie mówi. A więc od początku. Ten zawór o który pytałem co wychodzi ze skrzyni to ewidentnie jest zawór który steruje tym czy wózek jedzie czy nie. Wychodzą z niego 2 kabelki, czerwony i żółty:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    które idą do kostki:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    i przechodzą w niebieski z białym paskiem i niebieski z czerwonym paskiem. Oba te kabelki biegną dalej o widzę że niebieski z białym paskiem wchodzi sobie do kostki w której są dwa zielone:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    i te dwa zielone idą do czujnika które włącza się i wyłącza w zależności czy pedał gazu jest wciśnięty czy nie. I jak pedał nie jest wciśnięty to naciska na czujnik i jazda w wózku jest rozłączana:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Natomiast ten drugi zielony który jest w tej kostce która łączy ten czujnik, idzie sobie do tej grubej wiązki w lewym boku i tam ktoś coś kombinował, wstawiał jakieś kable ale generalnie ciągłość widzę że jest zachowana tzn zielony połączony jest tym takim brązowym przewodem z zielonym a niebieski z niebieskim:

    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Więc wiem coś więcej ale dalej nie mam żadnego punktu zaczepienia który doprowadził by mnie do rozwiązania zagadki, gdzie jest coś namodzone że to nie działa :D

    Dodano po 23 [minuty]:

    Kurde, coś znalazłem. Drugi kabelek od tego zaworu w skrzyni co się zastanawiałem że nie wiem gdzie idzie, idzie do takiej kostki która była zaizolowana i wygląda tak:

    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Co to jest? To jest jakiż bezpiecznik? Opornik? Może on jest trzaśnięty i coś zwiera. Bo to dziwnie wygląda. Niby jak fabryczne ale jednak nie do końca.
  • #12
    michal_rybka
    Level 33  
    to co ktoś dorobił ten dodatkowy kabel to gdzie idzie? trzeba jego tropem iść, każdy kabel ma przynajmniej 2 końce :)

    ta kostka na ostatnich zdjęciach to są dwie diody, dioda to takie coś co puszcza prąd tylko w jedną stronę -- w stronę strzałki (jak zawór zwrotny w hydraulice) tam są one ułożone na boki, więc plus może iść w lewo i w prawo (lub jeśli to jest założone na minusie to minusem można załączyć coś zarówno kablem z lewej jak i prawej strony kostki)
  • #13
    lukpio3
    Level 21  
    Ten cały kawałek ze sztukowną wiązką wygląda conajmniej dziwnie. Dlatego że brązowym kablem połączone są dwa końce zielonego przewodu natomiast niebieskim, dwa końca niebieskiego. I to jest na 100% ten sam przewód. Albo komuś przerwała się wiązka albo tam pomiędzy coś było i po prostu ktoś to wyciął. Tak to wygląda:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    I z jednej strony ten kabel leci sobie do tej grubej wiązki a z drugiej idzie do tego czujnika przy pedale gazu. Oo, do tego:
    Toyota 42-7FGF15 - OPS - blokuje sterowanie podnośnikiem, nie blokuje jazdy

    Natomiast te kabelki od tego elektrozaworu idą w jakąś zaizolowaną wiązkę i są tam jakoś połączone w tej wiązce z tą kostką z diodą.

    Jak dla mnie to tam po prostu komuś spaliła się ta centralka OPS. Wymontował ją. Rozłączanie hydrauliki zrobił na krótko pod ten cały czujnik natomiast na do jazdy zrobił obejście. A centralkę OPS wymontowali. Bo nikomu nie chciało się kupować nowej bo to kosztuje kilka tysięcy złotych a pewnie naprawiać nie umiał a przecież to jest naprawialne. Tam na pewno nie ma nic skomplikowanego. Mi elektronik naprawił sterownik silnika w astrze G bo po rozgrzaniu silnika gasła i nie chciała palić aż silnik się nie schłodził. Naprawił i jeździ po dziś dzień już kilka lat a przecież taki sterownik jest o wiele bardziej skomplikowany i zaawansowany od tej centralki OPS.

    Prawdopodobnie w tym miejscu gdzie jest zrobiony ten bypass, była kostka, która szła do centralki OPS i ten czujnik był właśnie sterowany przez tą centralkę. Teraz zrobili to na krótko tak aby wózek nie jechał w momencie puszczenia gazu a czujnik obecności operatora obeszli.