Witam forumowiczów, mam problem z moim autkiem jakim jest Volvo V50, który pod swą maską posiada silnik 2.0 diesel o mocy 136 koni.
Problem polega na tym, że przy mocniejszym przyspieszaniu, wyprzedzaniu załącza się tryb awaryjny. Na wyświetlaczu ukazuje się komunikat "MOTORSYSTEM WART. ERFORDERL.", co prawdopodobnie oznacza serwis silnika i momentalnie traci moc.
Autko posiadam od ponad pół roku i z tego co pamiętam, problem ten występował od początku. Volvo miało niedawno wymieniony silnik, gdyż stary miał krzywy korbowód. Wymieniłem również filtr DPF, ponieważ poprzedni był kompletnie zawalony (w aucie było czuć spaliny i nie przyspieszało jednostajnie).
Podpinałem auto pod komputer i wykazuje jeden błąd, odnośnie czujnika ciśnienia spalin w filtrze DPF. Czujnik był wymieniany na nowy zamiennik, co nie przyniosło oczywiście poprawy, i na oryginalną używkę, a dalej jest tak samo. Zauważyłem też, że w czujniku (w grubszej rurce) pojawia się osad. Najprawdopodobniej z pary wodnej. Co to może być? Czy to normalne zjawisko?
Proszę o wyrażenie swoich poglądów na ten temat i podzielenie się swoją wiedzą. Wycinać to ustrojstwo, czy próbować ratować?
Problem polega na tym, że przy mocniejszym przyspieszaniu, wyprzedzaniu załącza się tryb awaryjny. Na wyświetlaczu ukazuje się komunikat "MOTORSYSTEM WART. ERFORDERL.", co prawdopodobnie oznacza serwis silnika i momentalnie traci moc.
Autko posiadam od ponad pół roku i z tego co pamiętam, problem ten występował od początku. Volvo miało niedawno wymieniony silnik, gdyż stary miał krzywy korbowód. Wymieniłem również filtr DPF, ponieważ poprzedni był kompletnie zawalony (w aucie było czuć spaliny i nie przyspieszało jednostajnie).
Podpinałem auto pod komputer i wykazuje jeden błąd, odnośnie czujnika ciśnienia spalin w filtrze DPF. Czujnik był wymieniany na nowy zamiennik, co nie przyniosło oczywiście poprawy, i na oryginalną używkę, a dalej jest tak samo. Zauważyłem też, że w czujniku (w grubszej rurce) pojawia się osad. Najprawdopodobniej z pary wodnej. Co to może być? Czy to normalne zjawisko?
Proszę o wyrażenie swoich poglądów na ten temat i podzielenie się swoją wiedzą. Wycinać to ustrojstwo, czy próbować ratować?