Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dogrzewanie piwnicy powietrzem z poddasza: sens, minusy i dobór wentylatorów

exlibris71 07 Jun 2022 17:55 675 20
Buderus
  • #1
    exlibris71
    Level 15  
    Witam.
    Pytam o sensowność wdrożenia następującego pomysłu:
    - jest dom: nieogrzewana piwnica, nieizolowany strop, dwie kondygnacje mieszkalne, izolowany strop, poddasze nieogrzewane, dach nieizolowany (deska + papa)
    - mam dwa wolne kanały kominowe po zdemontowanych termach gazowych
    - mam latem nadmiar prądu z PV

    Ponieważ temperatura na poddaszu w słoneczny dzień mocno przekracza 40 stopni C, a w piwnicy mam chłodno i wilgotno, chciałbym tłoczyć gorące powietrze z poddasza kanałem kominowym (zaślepiłbym go od góry) do piwnicy, żeby ją trochę dogrzać. Zakładam sterowanie jakąś automatyką – pomiar temperatury i wilgotności na poddaszu i w piwnicy, tak aby nie zejść poniżej punktu rosy.

    Czy jest sens to robić? Jakie są minusy czegoś takiego? Jakich wentylatorów użyć?
  • Buderus
  • #2
    trojan 12
    Level 38  
    A nie prościej zrobić "centralne ogrzewanie" ze starych grzejników panelowych pomalowanych na czarno (jako kolektor). Dać drewnianą skrzynkę z zespoloną szybą, założyć pod kątem ok 30*, w piwnicy normalne grzejniki, jak piwnica niżej kolektora dać pompkę cyrkulacyjną, jak wyżej może chodzić grawitacyjnie.
  • #3
    exlibris71
    Level 15  
    trojan 12 wrote:
    A nie prościej zrobić "centralne ogrzewanie" ze starych grzejników panelowych...


    Kupić/zdobyć grzejniki, kupić szyby, zrobić izolowane skrzynki, zrobić stelaż na dachu, połączyć rurami do piwnicy (11 m w pionie), rozprowadzić grzejniki w piwnicy, zalewać na lato i spuszczać wodę na zimę... to chyba jednak nie prościej niż wstawić w istniejący kanał kominowy wentylator(y) i podłączyć prąd?
  • Buderus
  • #4
    vodiczka
    Level 43  
    trojan 12 wrote:
    nie prościej zrobić "centralne ogrzewanie" ze starych grzejników
    Jeżeli uważnie przeczytasz to co napisałeś to sam dojdziesz do wniosku, ze nie prościej choć być może bardziej ekonomicznie.
    Autor tematu ma dwa wolne kanały kominowe i potrzebuje tylko wentylatora plus kilka metrów rury aby wlot i wylot powietrza
    (na strychu i w piwnicy) nie leżały blisko siebie.
    Jeżeli ma okienka i chce wykorzystać tylko jeden kanał to powietrze wpływa przez okienko na strychu i wypływa przez okienko w piwnicy.
  • #5
    exlibris71
    Level 15  
    Dokładnie tak – na strychu i w piwnicy są okienka. Trzeba by tylko tłoczyć powietrze z góry na dół. Powietrze z piwnicy uchodziłoby okienkami lub kanałem wentylacyjnym (drugi komin w innym pomieszczeniu piwnicy). Jak obliczyć potrzebną wydajność wentylatora(ów)? Dać nawiew u góry, wyciąg na dole, czy oba?

    Dodatkową zaletą jest chłodzenie nadmiernie nagrzanego poddasza powietrzem zaciąganym z zewnątrz.
  • #6
    Marcin125
    Level 26  
    Skoro masz nadmiar prądu z PV ogrzewaj piwnice elektrycznie.
    Trochę ciepłego powietrza na poddaszu zaraz się wychłodzi, poza tym te powietrze musiałobybyć wymieszane.
  • #7
    exlibris71
    Level 15  
    Lokuję w piwnicy pewne „elementy grzejne” (zasobnik CWU grzany prądem, komputery) ale nie chcę marnować prądu na grzanie grzejnikami rezystancyjnymi. Rozwiązanie o które pytam wydaje się rozwiązywać mi dwa problemy jednocześnie: chłodzenie strychu i dogrzewanie piwnicy za koszt przetłaczania powietrza (ciepło jest za darmo ze słońca nagrzewającego dach). Nawet ciepło wydzielone w silnikach wentylatorów wyląduje ostatecznie w piwnicy wraz z tłoczonym powietrzem, więc zamiast grzać grzejnikiem rezystancyjnym mogę „grzać” silnikiem wentylatora :)

    Poddasze ma ok. 90 m2 i od 1,5 do 2 m wysokości, są 4 okienka w ścianach zewnętrznych, komin stoi mniej więcej na środku, więc zasysane z okienek powietrze raczej powinno się dobrze wymieszać. Zakładam wlot powietrza do komina pod samym dachem, czyli pobór powietrza najbardziej nagrzanego. W piwnicy jest podobna sytuacja – zamknięcie okienka w pomieszczeniu z kominem powinno zapewnić rozpływ nawiewanego powietrza na korytarz i do innych pomieszczeń, gdzie będzie ono mogło ujść przez uchylone okienka lub wentylację.

    Nie wiem tylko jak dobrać wydajność wentylatorów i czy wykorzystać do tłoczenia powietrza jeden kanał, czy może oba dostępne.

    Zakładam, że nawet jeśli powietrze zaciągane z zewnątrz na poddasze nie zdąży się nagrzać od dachu, to i tak latem w dzień jest ono cieplejsze od tego w piwnicy.
  • #8
    trojan 12
    Level 38  
    Koledzy straszne koszty.
    Szyba- stare okno plastikowe za darmo, grzejnik panelowy za 2,50/kg, pompka 2,50/kg- są wymieniane sprawne w ramach czyste powietrze.
    Kolektor po drugiej stronie ściany do grzejników, może być nawet przyrdzewiały bo układ będzie pracował bez ciśnienia, zbiornik wyrównawczy 2,50/kg (musi być z odkręcaną membraną).
    A jeszcze sterownik- termostat od olejaka- 1 zł? na złomie. Oczywiście można to zrobić z nowych elementów ale przedstawiłem chyba najtańsze rozwiązanie.
  • #9
    exlibris71
    Level 15  
    No OK, koszty materiałów może byłyby nieduże (ale czy mniejsze niż koszt wentylatorów, które może też uda się pozyskać z elektrozłomu). Ale policz jeszcze czas na pozyskanie tych elementów i nakład pracy na wykonanie instalacji. Rozprowadzenie grzejników po piwnicy też nie będzie proste – to są jednak grube mury fundamentowe, a nie ścianki działowe.

    trojan 12 wrote:
    Kolektor po drugiej stronie ściany do grzejników...


    Nie da się, od południowej strony budynku jest wąski wjazd na posesję, nic nie da się tam postawić. Instalacja musiała by być na dachu, 11 metrów wyżej niż strop piwnicy.

    Nie rozwiązuje to też problemu nadmiernego nagrzewania się strychu...
  • #10
    Jacdiag
    Level 27  
    exlibris71 wrote:
    Pytam o sensowność wdrożenia następującego pomysłu:
    (...)
    w piwnicy mam chłodno i wilgotno,

    Od tego jest piwnica, żeby w niej było chłodno.
    Dla pozbycia się wilgotności wystarczą uchylone okienka na przeciwnych ścianach

    exlibris71 wrote:
    Czy jest sens to robić?
    Ja nie widzę najmniejszego :)

    trojan 12 wrote:
    , jak piwnica niżej kolektora dać pompkę cyrkulacyjną, jak wyżej może chodzić grawitacyjnie.
    :shocked!:
  • #11
    trojan 12
    Level 38  
    Problem nadmiernego nagrzewania się strychu- jest źle zrobiony i tyle.
    Jako ostatnią warstwę daje się papę aluminiową.
  • #12
    vodiczka
    Level 43  
    exlibris71 wrote:
    Nie wiem tylko jak dobrać wydajność wentylatorów i czy wykorzystać do tłoczenia powietrza jeden kanał, czy może oba dostępne.
    Nie daj się zniechęcić tym co ci odradzają i rób swoje. Proponuję wykorzystać jeden kanał a drugi dopiero w sytuacji
    gdyby nawiew jednym kanałem był niewystarczający. Prędkość przepływu powietrza nie powinna być zbyt duża aby nie szumiało w kominie.
    Sądzę, że wystarczy wentylator o wydajności ok. 300m³/h.
  • #13
    r103
    Level 34  
    trojan 12 wrote:
    Problem nadmiernego nagrzewania się strychu- jest źle zrobiony i tyle.
    Jako ostatnią warstwę daje się papę aluminiową.


    Sugerujesz autorowi wątku ocieplenie połaci dachu nad nieużytkowym, nieogrzewanym w zimie strychem 8-O

    A tak na temat - wolnoć Tomku w swoim domku - autorze wątku załóż ten wentylator, wdmuchuj powietrze do piwnicy i zobaczysz jak się Twoja koncepcja sprawdzi, chociaż nie bardzo ją rozumiem - jak już pisali otwórz w lecie okienka piwnic /zabezpiecz jakąś drobną siatką żeby myszy nie właziły/ to nie będzie "wilgoci"...
  • #14
    trojan 12
    Level 38  
    Nic nie sugeruję. Budując stropodach betonowy stosuje się normalną czarną papę.
    Na konstrukcji palnej (deski) stosuje się papę aluminiową. Zastosowanie izolacji tylko zwiększy zagrożenie pożarowe.
    No ale faktycznie- nie mój koń, nie mój wóz. Wystarczy popatrzyć na wyświetlacze temperatury asfaltu nad drogami.
  • #15
    LEDówki
    Level 39  
    Wilgotna piwnica trzyma temperaturę. Sucha będzie ciepła lub zimna w zależności od pory roku. Jeśli Autorowi nie jest potrzebna piwnica z automatyczną klimatyzacją, to może ją ogrzać, wysuszyć i tak już zostanie. Poddasze, żeby się nie grzało, to na przełomie lat 60 ych i 70 ub. wieku w szczytach wstawiano okienka, które można było otworzyć i wentylować poddasze, które latem nagrzewa się do ponad 50 stopni Celsjusza. Swego czasu w poniemieckim dworku funkcjonowała instalacja grzewcza zamontowana na strychu. Niestety pracownicy PGR nie byli w stanie zrozumieć zasad jej funkcjonowania i została rozebrana.
    Proszę zauważyć, że do czasu wynalezienia elektryczności i lodówek żywność była przechowywana w chłodnych i wilgotnych piwnicach. Przechowywane było również wino i piwo (coś do picia).

    Wykorzystanie kanałów kominowych do nawiewu powietrza, to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie. Kanały są zanieczyszczone sadzą i innymi produktami spalania węgla lub drewna i być może czegoś innego. Wszystko to będzie lądować w piwnicy.
  • #16
    exlibris71
    Level 15  
    LEDówki wrote:
    Wilgotna piwnica trzyma temperaturę. Sucha będzie ciepła lub zimna w zależności od pory roku. Jeśli Autorowi nie jest potrzebna piwnica z automatyczną klimatyzacją, to może ją ogrzać, wysuszyć i tak już zostanie... Proszę zauważyć, że do czasu wynalezienia elektryczności i lodówek żywność była przechowywana w chłodnych i wilgotnych piwnicach. Przechowywane było również wino i piwo (coś do picia).


    Funkcje piwnicy się zmieniają. Kiedyś to była głównie kotłownia węglowa i skład opału. Teraz jest kotłownia gazowa, warsztat, domowa serwerownia, pralnia, a żona przebąkuje coś o zrobieniu siłowni...

    LEDówki wrote:
    Wykorzystanie kanałów kominowych do nawiewu powietrza, to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie. Kanały są zanieczyszczone sadzą i innymi produktami spalania węgla lub drewna i być może czegoś innego. Wszystko to będzie lądować w piwnicy.


    Kanały kominowe zostały wyczyszczone, choć na pewno jakieś resztki tam zostały. Były zupełnie niedrożne. Wyciągnąłem z nich kilkadziesiąt litrów starej sadzy i popiołu pozostałych z czasów, kiedy na tych kanałach były jeszcze piece kuchenne a nie termy gazowe.

    ----

    Moim głównym problemem jest słaba wentylacja piwnicy i duża wilgotność. Dawniej kocioł węglowy w sezonie grzewczym przeciągał przez piwnicę ogromne ilości powietrza – gazowy z zamkniętą komorą spalania tego nie robi. Naturalna wentylacja działa słabo, chyba, że na zewnątrz wieje. Coś trzeba wykombinować. W tej chwili są dwa pomysły:

    1. Pierwszy, mało kontrowersyjny – zrobić w tych kanałach po prostu wyciągową wentylację mechaniczną – więc o to nie pytałem. Tu odpada problem nawiewu śmiecia z komina, o którym pisałeś.

    2. Drugi, o którym dyskutujemy – nawiew podgrzanego powietrza z poddasza – kusi dodatkowym darmowym ciepełkiem i dodatkowym chłodzeniem strychu, ale ma też wady:
    – trudniej przepchnąć ciepłe powietrze z góry na dół
    – może nawiewać do piwnicy pozostałości sadzy i popiołu z komina
    – inne wady?

    Może po prostu wypróbuję oba te koncepty, mam przecież dwa wolne kanały, a wentylatory nie są specjalnie drogie...
  • #17
    trojan 12
    Level 38  
    Pozostałości sadzy można się pozbyć a przynajmniej fajnego zapachu jak to ma być pomieszczenie użytkowe a nie tylko osuszenie piwnicy.
    Założyć rurę spiro, zapiankować oba końce.
    Na próby wentylator z mikrofalówki- tani i cichy. Podejrzewam że już zostanie najwyżej będą pracować 2 w tandemie żeby zwiększyć ciśnienie.
  • #18
    LEDówki
    Level 39  
    Skoro chcesz osuszyć i ogrzać garaż/wartsztat/siłownię położone w zagłębieniu, to nic nie stoi na przeszkodzie. Ciepłe powietrze z poddasza można ciągnąć dodatkową rurą, smrody wylecą kominem. Można też jak wspomnieli koledzy doprowadzić energię z kolektorów słonecznych lub baterii słonecznych. Plusem będzie możliwość grzania cały rok w słoneczną pogodę. W niepogodę można grzać prądem lub kotłem.
    Rób tak, żeby mieć jak najmniej problemów z eksploatacją. Robisz coś jeden raz, eksploatujesz ciągle i uproszczenia na etapie budowy będą się mściły utrudnieniami w eksploatacji.
  • #20
    trojan 12
    Level 38  
    Cena nieporównywalna,
    spiro aluminium fi 125- 3 mb 25 zł,
    giętki wkład kominowy 70 zł/mb,
    za mniej rura spiro nierdzewna 65 zł/mb.
  • #21
    exlibris71
    Level 15  
    Jak zwykle – coś za coś... Płacimy za łatwość montażu i pełne wykorzystanie przekroju kanału. Dobrze że jest wybór różnych rozwiązań.

    U mnie to mogłoby się sprawdzić (@strucel dzięki za link) – kominy mają uskok, a jeden ma przewężenie (przechodzi przez niego rura kanalizacyjna 50mm) – w takich warunkach spiro mogłoby być trudno włożyć.