Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Indesit XWA 71483 - opadnięty bęben?

lisek10socho 13 Jun 2022 19:34 306 11
Bosch
  • #1
    lisek10socho
    Level 10  
    Witam Was serdecznie.

    Mam pierwszy w życiu problem z pralką (i tak w sumie wytrzymała ze mną 6 lat) Indesit XWA 71483
    Indesit XWA 71483 - opadnięty bęben?

    Zaczęło się od dziwnego wirowania, aż do dzisiaj kiedy pralka zaczęła bardzo dziwnie i głośno chodzić. Po otworzeniu zauważyłem ze bęben opadł i wyszedł z kołnierza uszczelki. Otworzyłem obudowę, sprężyny i uszy są dobre, pasek cały silniczek ok. amortyzatory tez wyglądają na dobre.
    Podrzucam dwa filmiki :
    1.) Jak nałożyłem bęben na kołnierz uszczelki - poszło w miarę sprawnie, ale bęben ani drgnie jak sie go pcha ręka w jedną czy druga stronę, tak jak i od strony paska nie da rady go okręcić.

    https://youtu.be/jj4pkC0gAUQ

    2.) Wyczyściliśmy filtr odpływowy i było w nim dużo brudnej wody (tak jakby ze smarem). Zdjąłem bęben z naciągniętego kołnierza uszczelki i wtedy jak tak jak widać (bęben lata luźno tak jakby był zerwany z prowadnicy/śruby mocującej)?

    https://youtube.com/shorts/y9ATGHgB0Js?feature=share

    Proszę o rade i wyrozumiałość bo nie znam się kompletnie, ale jako facet starałem się zrobić cokolwiek. Szukanie rozwiązania w google również nie przyniosło odpowiedzi. Chodzi mi tylko o podpowiedź czy jest to poważna usterka i czy opłaca sie ja naprawiać czy trzeba szukać nowej pralki. Elektronicznie wszystko chodzi do końca bez zarzutu, tylko mechanicznie siadło.

    Proszę o jakieś rady forumowiczów.
  • Bosch
  • Helpful post
    #2
    Kenworth 18
    Level 43  
    Pękł a wręcz urwał się krzyżak bębna a w tej pralce oznacza to jedynie wymianę kompletnego zbiornika na nowy. Podaj numer producenta pralki lub zamieść zdjęcie tabliczki znamionowej. Przy dozie szczęścia nowy zespół piorący może być dostępny w przystępnej cenie, ale jeżeli będzie drogi to niestety, ale pralka zakończyła życie i w takiej sytuacji może jedynie stać się dawcą części zamiennych lub złomowanie. Tutaj podobny przypadek, ale jeszcze w stadium awarii mniej zaawansowanym: https://youtu.be/YUThNao32h8
    Gdybyś się zdecydował na naprawę, czeka Cię tego typu praca: https://youtu.be/UD-5S3P9zTM
  • Bosch
  • #3
    lisek10socho
    Level 10  
    To była ta tabliczka?
    Indesit XWA 71483 - opadnięty bęben?
  • Helpful post
    #5
    mrice
    Home appliances specialist
    Weż wyrzuć to dziadowstwo na śmieci.

    lisek10socho wrote:
    tylko mechanicznie siadło.

    Tylko albo i aż. Masz budżetowy sprzęt, co za tym idzie wytrzymał ile wytrzymał, ale tez kosztował ile kosztował. Albo co 6-7 lat będziesz budżetowca złomował, albo trochę odzałujesz i kup coś co da się nazwać pralką, a nie wyrobem pralkopoodbnym.
  • #6
    lisek10socho
    Level 10  
    No dobra namówiliście :) wolałem zapytać bo mogło być cos małego no ale niestety.

    Będę szukał czegoś lepszego, macie jakieś modele jakość/cena lub czego z rynku unikać żeby w razie takich przypadków to co się zepsuje nie powodowalo wymiany 75% wartości pralki?
  • Helpful post
    #7
    mrice
    Home appliances specialist
    Cóż, pewnie zaraz się kilku uaktywni, ale ja bym szukał w Boschu. Jeśli potrzebujesz slima to Electrolux.
    Relatywnie przypadków kasacji w młodym wieku (czyli do lat 10) wg mojej oceny jest bardzo mało, a i awaryjność na niezłym poziomie + często niezła kultura pracy.
  • #8
    Kenworth 18
    Level 43  
    Pójdź w stronę Bosch serii WAN lub WAJ a jeżeli konieczny slim to posłuchaj rady kolegi @Mr.Ice.
  • #9
    skryn
    Home appliances specialist
    mrice wrote:
    Cóż, pewnie zaraz się kilku uaktywni, ale ja bym szukał w Boschu. Jeśli potrzebujesz slima to Elektrolux.
    Relatywnie przypadków kasacji w młodym wieku (czyli do lat 10) wg mojej oceny jest bardzo mało, a i awaryjność na niezłym poziomie + często niezła kultura pracy.

    A i owszem, kliku się uaktywni, zwłaszcza ja... :)
    Kultura pracy, powiadasz, w Eluksie.
    Hmmm. Z tym polemizowałbym. Też mają budżetowe sprzęty. Ale takiego wała, jak dzisiaj ogarniałem (nowy zmywak do zabudowania), to jeszcze świat nie widział. Modelu nie powiem, bo średnio mnie to interesowało przy montażu, ale z pewnością, ten sprzęt nie grzeszy kulturą pracy.... :)
    Jeśli chodzi o kulturę pracy i cenę za sprzęt, mogę tylko powiedzieć o zezłomowaniu zmywaka BSH, z górnej półki, po dwóch i pół latach eksploatacji w warunkach domowych.
    Przebolałem stratę trzech i pół kilo zeta... :(
    Było i minęło.
    Pralki, to taka maszyna do prania gaci, a nie do zmywania naczyń. Żeby nie było, że pomyliły mi się pralki ze zmywarkami.
  • #10
    mrice
    Home appliances specialist
    skryn wrote:
    A i owszem, kliku się uaktywni, zwłaszcza ja...

    No i pierwszy dżin z butelki wyskoczył :)

    skryn wrote:
    Kultura pracy, powiadasz, w Eluksie.
    Hmmm. Z tym polemizowałbym.

    Dyskutować możńa o wielu rzeczach, "Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą" rzekłą Pani Dulska.
    Fakt,slimy Eluxa mają jedną wadę, w stosunkowo młodych potrafią wybić się amory.
  • #11
    skryn
    Home appliances specialist
    mrice wrote:
    skryn wrote:
    A i owszem, kliku się uaktywni, zwłaszcza ja...

    No i pierwszy dżin z butelki wyskoczył :)

    skryn wrote:
    Kultura pracy, powiadasz, w Eluksie.
    Hmmm. Z tym polemizowałbym.

    Dyskutować możńa o wielu rzeczach, "Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą" rzekłą Pani Dulska.
    Fakt,slimy Eluxa mają jedną wadę, w stosunkowo młodych potrafią wybić się amory.

    W Eluksach chociaż nie wybijają się amory, jak w BSH.
    Za to w BSH dopracowano zestawy naprawcze w postaci amorów, które się wykręca, przy pomocy wiertła 13,2 mm.
    Mało tego. Cieknące misy też mają swój patent, wprowadzając magiczną uszczelkę serwisową, przy pomocy struny do gitary... :)
    Eluks patentów nie ma. Przynajmniej w obrocie ogólnym.
    Brak im pomysłów na zepsute sprzęty.

    A taka Amica, chociażby budżetowa bije na łeb i szyję wszelakie BSH i Eluks w kwestii zmywaków i urządzeń pralniczych.
    Raz, że łatwo się naprawia.
    A dwa, że nie potrzebuje zestawów naprawczych, a oryginalne części kosztują grosze... :)

    PS. Nie dotyczy WHR. W tej firmie potrzeba "czterech naprawiaczy". Jak w znanym starym polskim przysłowiu. Trzeba wymienić żarówkę. Jeden trzyma żarówkę, a reszta kręci stołem. Tacy są serwisanci WHR...
  • #12
    mrice
    Home appliances specialist
    skryn wrote:
    W Eluksach chociaż nie wybijają się amory, jak w BSH.

    W pełnogabarytach mniej, choć... zaprosiłbym Cię na warsztat, mam eluxa, działa jak młot wyburzeniowy :lol:
    W slimach eluxa (tych na bazie Ardo) amorki szybo klękają i zespół tłucze po budzie.

    skryn wrote:
    Za to w BSH dopracowano zestawy naprawcze w postaci amorów, które się wykręca, przy pomocy wiertła 13,2 mm.

    Bo BSH już od dawna się kupuje zestaw naprawczy i wymienia wkład kwadratowego amorka. Jeszcze szybsza i 10x tańsza robota niż to wiercenie i zakłądania amora po 150 zeta od sztuki.

    skryn wrote:
    Mało tego. Cieknące misy też mają swój patent, wprowadzając magiczną uszczelkę serwisową, przy pomocy struny do gitary...

    A powiem Ci lepszy kawał, tą uszczelkę to sobie mogą.... wystarczają same śruby z zestawu naprawczego :lol:

    skryn wrote:
    A taka Amica, chociażby budżetowa bije na łeb i szyję wszelakie BSH i Eluks w kwestii zmywaków i urządzeń pralniczych.

    W tempie padania na pewno :)

    skryn wrote:
    Raz, że łatwo się naprawia.

    Pod warunkiem, że ma max 2 lata, bo później korozja wszelaka zaczyna utrudniać życie serwisanta.

    skryn wrote:
    a oryginalne części kosztują grosze...

    I to jedno trzeba Amice oddać, gorzej z dostępnością tych części. Amica robi co może by monopolizować ten rynek, a zamawianie w ich sklepie on-line to jakaś porażka genetyczna. Ja na całe szczęście mam 200m od mojej firmy serwis Amica i z właścicielami nieźle żyję, więc nie muszę się martwić o zamawianie, ale przeciętnemu Iksińskiemu współczuję.

    Oj długo można by jeszcze gadać, ale nie temat i nie czas, spadam pakować się na urlop
    EOT