Witam.
Auto (audi a3 8p 1.9 2006 rok) stało kilka miesięcy i nie było odpalane, niestety padł akumulator, napięcie spadło do około 6V. Podłączałem również auto pod vcds'a i wywaliło tylko błędy o słabym napięciu.
Poprosiłem brata żeby podłączył mi prostownik bo ja byłem zajęty czymś innym, niestety nie zdjął klem z akumulatora i jeszcze przez nieuwagę odwrotnie podłączył klemy od prostownika... w sensie plus podpiął do minusa i odwrotnie.
Zaczęło się kopcić z plusa przez kilka sekund i szybko odłączył.
Następnie akumulator nie chciał się podładować więc stwierdziłem że podładuje z innego auta kablami rozruchowymi. Ładował się może z 15-20 minut i w końcu odpalił, natomiast po odpaleniu z okolic akumulatora zaczęło się kopcić, gdzieś przy masie. Nie wiem czy to bezpośrednio z akumulatora czy z kabli, ale dodam jeszcze że podczas efektu tego kopcenia było czuć siarkę.
Jakieś porady co powinienem posprawdzać? Boje się tylko że elektronika dostała po dupie.. Podejrzewam też że akulec już się nie nadaje.
Auto (audi a3 8p 1.9 2006 rok) stało kilka miesięcy i nie było odpalane, niestety padł akumulator, napięcie spadło do około 6V. Podłączałem również auto pod vcds'a i wywaliło tylko błędy o słabym napięciu.
Poprosiłem brata żeby podłączył mi prostownik bo ja byłem zajęty czymś innym, niestety nie zdjął klem z akumulatora i jeszcze przez nieuwagę odwrotnie podłączył klemy od prostownika... w sensie plus podpiął do minusa i odwrotnie.
Zaczęło się kopcić z plusa przez kilka sekund i szybko odłączył.
Następnie akumulator nie chciał się podładować więc stwierdziłem że podładuje z innego auta kablami rozruchowymi. Ładował się może z 15-20 minut i w końcu odpalił, natomiast po odpaleniu z okolic akumulatora zaczęło się kopcić, gdzieś przy masie. Nie wiem czy to bezpośrednio z akumulatora czy z kabli, ale dodam jeszcze że podczas efektu tego kopcenia było czuć siarkę.
Jakieś porady co powinienem posprawdzać? Boje się tylko że elektronika dostała po dupie.. Podejrzewam też że akulec już się nie nadaje.