Witam, mam problem z odpaleniem samochodu.
Samochód po przekręceniu kluczuczyka odpala kontrolki normalnie, gdy próbuje odpalić kontrolki gasną tak samo radio itd. (Tak zachowywał się normalnie, więc to jest w porządku.) Jednak rozrusznik, ani nic nie kręci, słychać już dość słabo pyknięcie przekaźnika, ale poza tym nic.
Bezpieczniki sprawdziłem, i wymieniłem nawet na nowe te co wyglądały na zużyte, ale nie były i tak przepalone. Przekaźniki wydają się być w porządku, ale w ich przypadku nie jestem pewny, sprawdzałem te pod maską i w kabinie przy kierowcy (nie wiem czy są gdzieś jeszcze), niestety instrukcji samochodu nie posiadam, więc nie wiem do końca który jest od czego.
Myślałem, że to bendiks lub elektromagnes w rozruszniku, wymieniłem elektromagnes i sprawdziłem na krótko (zamontowany do samochodu) - rozrusznik kręci, wprawia w ruch alternator itd. Ale nie odpala silnika. Jedynie podejrzenia spadły na immobilizer lub stacyjkę, niestety nie wiem gdzie jest moduł immobilizera, tak bym go odpiął i sprawdził. Do stacyjki aby się dostać trzeba zdejmować kierownice, bo 2 śrubki trzymające plastiki od stacyjki, są za samym plastikiem kierownicy, plastik rozciąłem i jakoś się dostałem, ale dalej nie wiem co mam sprawdzić. Licze na wszelkie rady i opcje jak mogę dojść do tego co jest przyczyną, bo już kilka części wymieniłem, a okazało się że niepotrzebnie (jak z elektromagnesem i bendiksem).
Pompa paliwa była wymieniona 2 miesiące temu i działała bez problemu.
Bardzo proszę o rady i o wyjaśnienia tak na chłopski rozum. Nie jestem mechanikiem więc niektóre nazwy to dla mnie nowość (np. o bendiksie dowiedziałem się dopiero jak go wymieniałem, tak to dla mnie było to jako koło zębate wysuwane z rozrusznika).
Samochód po przekręceniu kluczuczyka odpala kontrolki normalnie, gdy próbuje odpalić kontrolki gasną tak samo radio itd. (Tak zachowywał się normalnie, więc to jest w porządku.) Jednak rozrusznik, ani nic nie kręci, słychać już dość słabo pyknięcie przekaźnika, ale poza tym nic.
Bezpieczniki sprawdziłem, i wymieniłem nawet na nowe te co wyglądały na zużyte, ale nie były i tak przepalone. Przekaźniki wydają się być w porządku, ale w ich przypadku nie jestem pewny, sprawdzałem te pod maską i w kabinie przy kierowcy (nie wiem czy są gdzieś jeszcze), niestety instrukcji samochodu nie posiadam, więc nie wiem do końca który jest od czego.
Myślałem, że to bendiks lub elektromagnes w rozruszniku, wymieniłem elektromagnes i sprawdziłem na krótko (zamontowany do samochodu) - rozrusznik kręci, wprawia w ruch alternator itd. Ale nie odpala silnika. Jedynie podejrzenia spadły na immobilizer lub stacyjkę, niestety nie wiem gdzie jest moduł immobilizera, tak bym go odpiął i sprawdził. Do stacyjki aby się dostać trzeba zdejmować kierownice, bo 2 śrubki trzymające plastiki od stacyjki, są za samym plastikiem kierownicy, plastik rozciąłem i jakoś się dostałem, ale dalej nie wiem co mam sprawdzić. Licze na wszelkie rady i opcje jak mogę dojść do tego co jest przyczyną, bo już kilka części wymieniłem, a okazało się że niepotrzebnie (jak z elektromagnesem i bendiksem).
Pompa paliwa była wymieniona 2 miesiące temu i działała bez problemu.
Bardzo proszę o rady i o wyjaśnienia tak na chłopski rozum. Nie jestem mechanikiem więc niektóre nazwy to dla mnie nowość (np. o bendiksie dowiedziałem się dopiero jak go wymieniałem, tak to dla mnie było to jako koło zębate wysuwane z rozrusznika).