Jakieś 2 miesiące temu dałem swój traktor - Astra H Z17DTL 2005r - do warsztatu na wymianę wszystkich sprężyn (2 pęknięte), przednie wraz z łożyskami amortyzatorów, do tego tuleje belki z tyłu i wszystkie podkładki pod sprężynami. Na części nie żałowałem kasy i o ile mnie warsztat nie wy**chał to powinny być pozakładane zamienniki dobrej jakości.
Po wymianie za każdym razem gdy wyjeżdżam tyłem z garażu czy z miejsca parkingowego i skręcę koła najpierw w jedną stronę, potem w drugą, słychać 2 nie za głośne "gumowate" puknięcia, coś jakby lekkie uderzenie młotkiem w napompowaną oponę. Tak jakby jedno z lewej drugie z prawej strony, ale ciężko to jednoznacznie określić.
Nie przejmowałbym się tym może, gdyby nie coś jeszcze. W niektóre dni - nie wiem od czego to zależy ale przypuszczam że od temperatury otoczenia - słychać to samo tylko trochę głośniej i dla odmiany jakby ze wszystkich 4 kół, tak jakby coś się "układało". Ale jest coś jeszcze dziwniejszego - jeżeli w taki dzień przejadę dłuższy kawałek, zostawię samochód i wrócę za jakiś czas, przy kręceniu kierownicą praktycznie na każdym skrzyżowaniu słychać tych puknięć po kilka i to głośniejszych.
Czym to może być spowodowane ? Ciężko określić źródło dźwięku, wydaje się że dochodzi ze wszystkich 4 kół, ale może to być mylące - wcześniej przed wymianą sprężyn też miałem taki dziwny dźwięk który dochodził raz niby z przodu innym razem bardziej z tyłu, głównie przy przejeżdżaniu przy progi zwalniające - a to przeskakiwały pęknięte zwoje sprężyny.
Po wymianie za każdym razem gdy wyjeżdżam tyłem z garażu czy z miejsca parkingowego i skręcę koła najpierw w jedną stronę, potem w drugą, słychać 2 nie za głośne "gumowate" puknięcia, coś jakby lekkie uderzenie młotkiem w napompowaną oponę. Tak jakby jedno z lewej drugie z prawej strony, ale ciężko to jednoznacznie określić.
Nie przejmowałbym się tym może, gdyby nie coś jeszcze. W niektóre dni - nie wiem od czego to zależy ale przypuszczam że od temperatury otoczenia - słychać to samo tylko trochę głośniej i dla odmiany jakby ze wszystkich 4 kół, tak jakby coś się "układało". Ale jest coś jeszcze dziwniejszego - jeżeli w taki dzień przejadę dłuższy kawałek, zostawię samochód i wrócę za jakiś czas, przy kręceniu kierownicą praktycznie na każdym skrzyżowaniu słychać tych puknięć po kilka i to głośniejszych.
Czym to może być spowodowane ? Ciężko określić źródło dźwięku, wydaje się że dochodzi ze wszystkich 4 kół, ale może to być mylące - wcześniej przed wymianą sprężyn też miałem taki dziwny dźwięk który dochodził raz niby z przodu innym razem bardziej z tyłu, głównie przy przejeżdżaniu przy progi zwalniające - a to przeskakiwały pęknięte zwoje sprężyny.