logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy konstruktorzy audio mają teraz łatwiej? +gratisy do wzięcia

TechEkspert 19 Cze 2022 09:40 4617 64
  • Czy konstruktorzy audio mają teraz łatwiej? +gratisy do wzięcia
    Era urządzeń w pełni analogowych stawiała spore wymagania nośnikowi i wzmacniaczowi aby uzyskać wysoką jakość dźwięku. Czy w erze cyfrowego przetwarzania dźwięku konstruktorzy mają łatwiej? Nośnik zawierający zera i jedynki, próbkowanie z odpowiednią częstotliwością, przetwarzanie DSP to wszystko ułatwia pozyskanie, przesyłanie, przechowywanie i reprodukcję sygnału audio o dobrej jakości. Wzmacniacz nie musi pracować w klasie AB gdyż możemy wykorzystać np. klasę D. Kiedyś ograniczeniem we wzmacniaczach były także parametry tranzystorów a we wcześniejszych konstrukcjach pojawiały się transformatory w torze audio.

    Czy obecni konstruktorzy wykorzystują dobrodziejstwa cyfrowego przetwarzania sygnału czy też księgowi nadal wpływają na obniżenie jakości?
    Czy głośnik i jego obudowa jest obecnie elementem, w największym stopniu determinującym jakość dźwięku?

    Czy przy coraz większej świadomości klienta do lamusa odejdą "magiczne" audiofilske przewody i wtyczki skoro przenosimy transmisje cyfrowe?

    W temacie możecie także zaprezentować zdjęcia i linki do opisów swoich konstrukcji lub zestawów audio.

    W materiałach na elektroda.pl pojawiają się testy różnych urządzeń elektronicznych, czasami dotyczą one także sfery audio.
    Pojedyncze sztuki tych urządzeń znajdują się w magazynie elektroda.pl.
    Jeżeli rozpoznacie, w którym materiale zostały przedstawione urządzenia,
    których zdjęcia widzicie poniżej i chcecie mieć szansę na pozyskanie urządzenia po testach,
    to pierwsza osoba, która chce pozyskać pojedynczą sztukę wystarczy, że w tym temacie odszuka i umieści link do materiału umieszczonego już na elektroda.pl z opisem urządzenia z jednego ze zdjęć poniżej.

    1

    Czy konstruktorzy audio mają teraz łatwiej? +gratisy do wzięcia


    2

    Czy konstruktorzy audio mają teraz łatwiej? +gratisy do wzięcia


    3

    Czy konstruktorzy audio mają teraz łatwiej? +gratisy do wzięcia

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 5819 postów o ocenie 4623, pomógł 15 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 20066719
    karolark
    Poziom 42  
    TechEkspert napisał:
    przy coraz większej świadomości klienta do lamusa odejdą "magiczne" audiofilske przewody i wtyczki skoro przenosimy transmisje cyfrowe?


    No i tu jest "kot pogrzebany" ta swadomosc poszla chyba w zlym kierunku, kult złotych wtyczek i przewodów, mocy pmpo itd.
    Kiedys opis na pudełku byl w miare uczciwy a teraz?
    I userzy elki w większości nie sa dobrym odbiorcą cudow audio-wideo z racji wiedzy
  • #3 20066747
    TechEkspert
    Redaktor
    Nie jestem pewien czy obecnie ktoś się nabierze na złoty toslink albo ethernet lub HDMI,
    natomiast w przypadku analogu można było umieścić znacznie więcej opisów wpływu toru transmisyjnego na zniekształcenia sygnału analogowego.

    Natomiast widzę problem w oszczędnościowych konstrukcjach gdzie mimo torów cyfrowych do głośników przenika pisk z zasilacza impulsowego lub z wzmacniacza pracującego w klasie D jednak z oszczędności pozbawionego odpowiednich filtrów na wyjściu.
  • #5 20066800
    TechEkspert
    Redaktor
    Szybko poszło :)
    @gulson mamy pierwsze poprawne określenie zdjęcia:

    bratHanki - wzmacniacz klasy D PAM8610 15V 2x10W

    md - wzmacniacz klasy D PAM8403 5V 2x3W

    kozak 22 - Elektroniczna miniaturowa cewka Tesli

    @bratHanki @md @kozak 22 gdy moduły dotrą dajcie znać jak oceniacie ich pracę.
  • #6 20066828
    bratHanki
    Poziom 38  
    OK, dzięki. :D Akurat byłem w temacie bo jakiś czas temu wpadły mi w ręce połamane ale sprawne elektrycznie słuchawki BT więc pomyślałem, że można by dodać do nich jakąś "dopałkę" i zrobić głośnik , w związku z tym przeglądałem tematy dotyczące wzmacniaczy typu D. No i tak wyszło.
  • #8 20066876
    Macosmail
    Poziom 35  
    Konstruktorzy amatorzy mają na pewno łatwiej. Wzmacniacz można złożyć z klocków w postaci gotowych modułów.
    Ja sam swojego wysłużonego Marantza PM-40 zamieniłem na klasę D na układzie Tripath TA2024. Po licznych próbach odsłuchowych nie zauważyłem różnicy na minus w jakości dźwięku, ale melomanem nie jestem. Na plus to sprawność ok. 80% vs ok 5% przy cichym domowym słuchaniu. Marantz konsumował ok. 30W (prąd spoczynkowy cały czas płynie) i wyraźnie się grzał przy braku dźwięku. Drugi plus to zajmowane miejsce.
  • #9 20066879
    TechEkspert
    Redaktor
    @md tak to ten wzmacniacz, dodałem Cię w poście z informacją dla gulson.
    @Macosmail również trafiłem na dobre opinie o TA2024, testowałem TDA8932 i nie widziałem różnicy z konstrukcjami AB jednak również audiofilem nie jestem.

    Wzmacniacze PAM zdobywają YouTube ;)







  • #10 20066989
    Marvell_88i8945
    Poziom 15  
    W zasadzie odpowiadając na zadane pytanie, można stricte odpowiedzieć wprost. Tak, konstruktorzy mają łatwiej, ponieważ wszędobylstwo miniaturyzacji, modułowe zestawy, powodują, że taki konstruktor nie musi liczyć prądów, napięć, spadków napięć jak i także parametrów. Bo przecież wszystko ma podane w nocie katalogowej danego Układu.
    Dalej, taki konstruktor, złoży kilka gotowców i ma kompletny sprzęt.
    Jeśli chodzi o mnie to tak, ja jestem zwolennikiem techniki analogowej, gdzie jeszcze w dłuższym okresie gościły wzmacniacze audio w technice THT przewlekanej, gdzie to tranzystor był w TO-92. I to ładnie gra, ale mówię to dla mnie ładnie gra, a dla ciebie i ciebie już nie musi. Co więcej zagadnienie Audio, można by powiedzieć to są gusta, a o gustach w większości przypadków się nie dyskutuje, bo każdy z nas ma swoje i jeden będzie celebrował klasę D, drugi klasę AB itd. Pozdrawiam!
  • #11 20066992
    ro-x
    Poziom 14  
    TechEkspert napisał:
    Nie jestem pewien czy obecnie ktoś się nabierze na złoty toslink albo ethernet lub HDMI,

    Zdziwyłbyś się :) Ostatnio jeden z dyrektorów IT opowiadał mi o swoim zestawie kina domowego, podkreślając, że toslinki kupił lepsze, złocone. Więc świadomość jest niska, nawet u osób, u których wiedza techniczna powinna być na najwyższym poziomie. Co dopiero zwykły Janusz. Jak mu pciągną złotą farbą gałkę selektora wejścia, to będzie się czuł lepiej. Ba, jakie wrażenie na Grażynie zrobi ;)
  • #12 20067007
    2konrafal1993
    Poziom 38  
    TechEkspert napisał:
    Czy przy coraz większej świadomości klienta do lamusa odejdą "magiczne" audiofilske przewody i wtyczki skoro przenosimy transmisje cyfrowe?
    Nie odejdą, świadomość klienta nadal jest mizerna a całej sytuacji nie poprawia fakt że wielu maniaków bierze wszystko na swoją wiarę i słuch. Nie akceptują ślepych testów bo one pokazują że różnic nie ma o ile kabel ma wystarczający przekrój czy dobre ekranowanie w przypadku kabla sygnałowego. Wierzą w to że kabel zasilający coś im poprawia, wierzą że kabel za 200zł metr dodaje szczegółów, wierzą nawet w to że jitter przetwornika jest słyszalny tym czasem wszystko zostało obalone bo jeśli jest jakiś wpływ to daleko poza percepcją ludzkiego słuchu. Ślepe testy? W ich oczach to obelga bo zawsze twierdzą że to jest zmanipulowane. Wierzą bo ktoś im tak mówi, mówi im to ten co robi na tym biznes. Słuch łatwo ulega sugestii i to ten czynnik powoduje że oni słyszą, aparatury pomiarowe tylko mierzą i nie sugerują sobie niczego. Wystaczy poszukać w necie jak to wygląda by zrozumieć że to kult a nie nauka, nie wierzę że i za 10 lat będzie inaczej, oni słyszą różnice w przesyle toslink a to mnie śmieszy i przeraża jednocześnie.
  • #13 20067020
    TechEkspert
    Redaktor
    Macie rację, audio (i nie tylko) to też kwestia gustu. Skoro ktoś się lepiej czuje mając złocony tolsink to czemu nie :)

    Jednak co do "klocków" po tranzystorach dostępne były wzmacniacze typu TDA w klasie AB, które były już sporym krokiem do ułatwienia projektowania toru audio.
  • #16 20067142
    Macosmail
    Poziom 35  
    Moimi ulubionymi układami w drugiej połowie lat 90-tych kiedy to zaczynałem swoją świadomą przygodę z elektroniką były TDA2030, TDA2040, TDA2050, a trochę później LM3886 i TDA7294. Prosta aplikacja i dobre parametry.
  • #18 20067189
    bratHanki
    Poziom 38  
    Marvell_88i8945 napisał:
    Naturalnie, GML, Ale też można powiedzieć też STK. I kto wie czy czasem to STK nie były pierwsze niż GML?

    STK015 były pierwsze i stanowiły końcówki mocy w Elizabeth DSH101, rok 1975. W "polskiej" Elizabecie były już GML026. Amator DSS101 stereo to też 75 rok ale miały końcówki na UL1405. Licencyjny odpowiednik STK015 czyli GML026 pojawił się w Amatorze 2 w latach nastepnych. Leżą jeszcze gdzieś w szufladzie 2 a może 4 nówki STK 015. Nie pamietam ile
    bo od lat nie byłem w tamtych rejonach. :D. GML026 był też stosowany w przemyśle, np. w generatorach tonu w centralach telefonicznych.

    kozak 22 napisał:
    Czyżby zdjęcie 3 to mini cewka Tesli https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3457891.html

    Bingo !
  • #19 20067207
    Marvell_88i8945
    Poziom 15  
    bratHanki napisał:
    STK015 były pierwsze i stanowiły końcówki mocy w Elizabeth DSH101, rok 1975. W "polskiej" Elizabecie były DSH102 już GML026. Amator DSS101 stereo to też 75 rok ale miały końcówki na UL1405. Licencyjny odpowiednik STK015 czyli GML026 pojawił się w Amatorze 2 w latach nastepnych. Leżą jeszcze gdzieś w szufladzie 2 a może 4 nówki STK 015. Nie pamietam ile
    bo od lat nie byłem w tamtych rejonach.
    Też gdzieś mam w swoich gratach STK014 stereo. To wszystko są unikaty na dzisiejsze czasy, ale warto czasem posiadać coś takiego. Wrócić do tych archaików, poznać na nowo ich dźwięk.
  • #21 20067439
    LEDówki
    Poziom 42  
    TDA2020 w obudowie DIL też było.
  • #22 20067448
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Kiedyś widziałem kabel USB, który wyglądał jakby ktoś w przedłużaczu do "siły" wtyczki podmienił. Wg. producenta ten wiecheć miedzi beztlenowej tak solidny, że mógłby samochód elektryczny ładować, gwarantuje iż dźwięk z najpodlejszego nawet DACa będzie nie do odróżnienia od słuchania muzyki na żywo, a kabel przeniesie zakodowane cyfrowo infradźwięki, ultradźwięki i nieistniejące dźwięki i nie będzie w żaden sposób ograniczał pasma przenoszenia. Nawet Gandalf Biały, Harry Potter i Harry Dresden razem wzięci nie mają takich magicznych mocy...

    Na DIYAudio kiedyś była moda, by malować membrany głośników w ciapki i inne mazaje, bo dodanie masy i utwardzenie membrany "poprawia" dźwięk. Na moje oko to raczej psuje, ale ja nie mam złotego ucha z platynową membraną. Tam też jakiś kolo wciskał "magiczny" filtr do zasilania wzmacniaczy. Układ był wykonany w technice hybrydowej, jak wzmacniacze STK, a w środku Darlington mocy, rezystor i kondensator tworzące "multiplikator pojemności". Nie pamiętam, czy w jednej obudowie były układy na obie gałęzie zasilania, czy tylko na jedną, ale to nie były tanie rzeczy...

    Przykład "audiovoodoo" na Elektrodzie: Whammy.

    Co do pytania, to faktycznie konstruktorzy mają łatwiej, bo składać mogą sprzęt audio "z klocków". Kiedyś za takie konstrukcje "nie do końca" DIY na Elektrodzie krytykowano. Nawet za układ "z kitu" można było zebrać trochę negatywnych komentarzy. Teraz to myślę, że nie ma to aż takiego znaczenia, jeśli tylko cokolwiek z konstrukcji to praca samodzielna...
  • #23 20067507
    TechEkspert
    Redaktor
    kozak 22 napisał:
    Czyżby zdjęcie 3 to mini cewka Tesli https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3457891.html


    Tak :) dodałem wpis w poście dla gulson.

    @Urgon takie opowieści z zakresu voodoaudio pamiętam z czasów analogowych jednak z tego co piszecie w czasach cyfrowych nadal dobrze się mają, jedynie do słuchawek lub głośników bluetooth ciężko będzie sprzedać platynowe kable :)

    Co do WHAMMY przynajmniej działa i estetycznie wykonany.

    Ogólnie zjawisko audio voodo zmniejsza swoje natężenie np. tutaj ostatni wpis 2016: https://audiovoodoo.pl/

    tutaj 2015: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2381337.html

    2005 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic387492.html i linki do zdjęć nieaktywne, swoją drogą ciekawe mieli pomysły :)

    "Przedstawiamy drewnianą gałkę do potencjometru. W jaki sposób odczujesz różnice przy zastosowaniu tej wspaniałej gałki? Dźwięk stanie się bardziej otwarty, gałka zapewni wspaniała regulację rozdzielczości głośności. Znacząco poprawia się dynamiczność dźwięku. Możesz to sprawdzić zdejmują zwykłą gałkę. Mikro wibracje od dźwięku spowodują delikatne zmiany głośności! Tylko ta wspaniała gałka zapewni dobre mikro wibracje specjalnie dla wspaniałych odczuć dźwięku. Zamów już teraz! Za jedyne $485"
  • #25 20067590
    LEDówki
    Poziom 42  
    Scalone stabilizatory i wszystkie układy scalone ułatwiają budowanie urządzeń.
  • #26 20067652
    md
    Poziom 41  
    Jako ciekawostka z dziedziny audio - UL1461L w obudowie CE51. W jednej obudowie wzmacniacz mocy i przedwzmacniacz. Łezka się w oku kręci na wspomnienie tamtych czasów.
  • #27 20067718
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Gdzieś miałem wzmacniacz mono z kitu z którymś z tych polskich ULi, tylko w obudowie DIP "ze skrzydełkami" do radiatora. Kilka miesięcy temu naprawiałem też magnetofon z CD i radiem, co miał wzmacniacz stereo w obudowie DIP "z szerokimi pinami chłodzenia". Odlutowanie tego to była męka. Dodatkowo układ okazał się być sprawny, a problem leżał gdzieś indziej...
  • #28 20067737
    bratHanki
    Poziom 38  
    LEDówki napisał:
    TDA2020 w obudowie DIL też było.

    Mam po kilka sztuk teslowskich MDA2010 i MDA2020. Całkiem nieźle pracowały w układzie mostkowym i dawało sie wycisnąć z nich nawet 40W.! Szaleństwo. !
  • #29 20067749
    LEDówki
    Poziom 42  
    Urgon pisał o UL1440 i UL1440T. Wrażliwe na szok termiczny po lutowaniu. Trzeba było czkać 30 minut przed włączeniem zasilania, bo się psuły. Bez nich i scalonych torów p.cz. radia dalej by stały w domach, albo batetie by były w dwóch walizkach.
  • #30 20067764
    bratHanki
    Poziom 38  
    O ile pamiętam to MDA2020 były używane w odchylaniu poziomym jakiegoś telewizora. :?:

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat ułatwień, jakie konstruktorzy audio mają w erze cyfrowej w porównaniu do czasów analogowych. Uczestnicy zauważają, że dostępność gotowych modułów, takich jak wzmacniacze klasy D (np. PAM8610, PAM8403, TA2024), oraz miniaturyzacja komponentów znacznie ułatwiają budowę sprzętu audio. Wskazano jednak na problemy związane z jakością dźwięku, które mogą wynikać z oszczędności w konstrukcji, takich jak zasilacze impulsowe i brak odpowiednich filtrów. Wzmacniacze klasy D, mimo swojej efektywności, mogą wprowadzać zakłócenia EMI. Dyskutowano również o wpływie kabli na jakość dźwięku oraz o zjawisku audiovoodoo, które wciąż jest obecne wśród audiofilów. Wspomniano o wyzwaniach związanych z cyfrowym przetwarzaniem sygnału, takich jak jitter, oraz o roli obudowy głośnika w jakości dźwięku.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA