Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Gorenje EIT5356XPG - kuchenka elektryczna pytania

Alberten 19 Jun 2022 16:59 438 20
Testo
  • #1
    Alberten
    Level 3  
    Posiadam kuchenkę elektryczną indukcyjną jak w temacie, zakupioną kilka miesięcy temu którą podłączył elektromechanik do sieci 230V tak jak o to prosiłem zgodnie z gwarancją, ponieważ nie miałem trójfazy.

    Pytanie 1 zasadnicze - Czy ta kuchenka musi mieć podłączony przewód uziemiający we wtyczce 230V?
    Pytanie 2 - Czy odłączenie tego żółtego przewodu we wtyczce może spowodować jakieś uszkodzenie tej kuchenki?

    Mam cichą nadzieję że uziemienie to nie jest konieczne. Wydaje mi się, że to uziemienie jest tylko zabezpieczeniem porażeniowym i nie wpływa na pracę kuchenki.
    Wiele rządzeń elektrycznych domowego wyposażenia nie ma uziemienia, bo nie jest ono potrzebne.

    Proszę o pewną odpowiedź, czy można wypiąć żółty przewód uziemiający z tej wtyczki nie narażając kuchenki na uszkodzenie?

    Pozdrawiam Albercik
  • Testo
  • Helpful post
    #2
    jarekgol
    Level 29  
    ad.1 to zależy od jej wykonania. W twoim przypadku musi ze względów bezpieczeństwa. (twierdzę na podstawie instrukcji i jej wyglądu)
    ad.2 jeżeli ma zabezpieczenia przeciw przepięciowe korzystające z uziemienia - tak. Poważniejszym problemem jak go odłączysz jest brak ochrony przeciwporażeniowej, więc nie rób tego.
    Jak się w środku przetrze kabelek lub zalejesz ją wodą i będziesz miał pecha, to może kogoś zabić, zamiast wyzwolić bezpiecznik.

    Alberten wrote:
    Wiele rządzeń elektrycznych domowego wyposażenia nie ma uziemienia, bo nie jest ono potrzebne.

    takie które wykonane są w drugiej klasie ochronności (w skrócie brak metalowych elementów na zewnątrz lub wszystko w środku podwójnie izolowane)

    p.s. a co Ci ten przewód przeszkadza? Oszczędności?
  • Testo
  • #3
    Alberten
    Level 3  
    jarekgol wrote:
    p.s. a co Ci ten przewód przeszkadza? Oszczędności?


    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Tak jest z tym problem.
    Otóż zakupiłem kilka lat temu bezprzewodowe czujniki odczytu zużycia prądu które zakłada się na poszczególne przewody i dzięki WiFi mogę po przez odpowiedni program śledzić bieżące zmiany zużycia prądu na wykresach w komputerze.
    Niestety po zakupieniu kuchenki elektrycznej te czujniki nagle zaczęły przesyłać fałszywe odczyty które są sporo zawyżone od prawidłowych. Przekonałem się o tym, kiedy wyjąłem wtyczkę nowej kuchenki z gniazda 230V i odczyty ponownie wróciły do prawidłowych przesyłów.
    Postanowiłem więc sprawdzić miernikiem jaki jest pobór prądu tej kuchenki na jałowo, oraz po włączaniu po kolei odpowiednich obciążeń.
    Okazało się że na jałowo pobór prądu był tak wielki jak by pracował palnik na 1 biegu a przecież był uruchomiony tylko wyświetlacz zegara który nie powinien przekraczać 1W a odczyt wykazywał pobór 110W. Tak więc w tej kuchence jest coś co robi jakieś zakłócenia i wiem że powodem jest podłączony kabel uziemienia a gdyby go nie było to zapewne wszystko byłoby działało prawidłowo.

    To tak po krótce. Pozdrawiam Albercik
  • Helpful post
    #4
    jarekgol
    Level 29  
    Kuchenka z racji używania cokolwiek wyższych częstotliwości i sporej mocy ma różne filtry i część z nich może mieć "odprowadzenie" do uziemienia. Tak z ciekawości masz tam sprawną różnicówkę? Bo może kuchenka ma spory upływ (z powodu jakiejś awarii) a Ty o tym nie wiesz?
    Twój jałowy pobór może być związany z testem obecności garnka. Czy to czym mierzyłeś podaje cos fi (lub power factor) ?
    podłączone PE (uziom) zakłóca ci pomiar innych urządzeń czy tylko pomiar kuchenki?
    Alberten wrote:
    co robi jakieś zakłócenia i wiem że powodem jest podłączony kabel uziemienia a gdyby go nie było to zapewne wszystko byłoby działało prawidłowo.
    a wiesz bo już się go pozbyłeś i jest lepiej?
  • #5
    Alberten
    Level 3  
    jarekgol wrote:
    Tak z ciekawości masz tam sprawną różnicówkę?


    Czy chodzi o różnicówkę w domowej tablicy głównej?... Tego nie wiem myślę że jest dobra, ale jeśli chodzi o piecyk to musiałbym tu rozwijać głębiej całą tę procedurę mojego dochodzenia. Test był wykonywany przy pustym blacie bez ingerencji jakichkolwiek obcych przedmiotów, to dla mnie oczywiste. Dodam że temat z elektromechanikiem który podłączał kuchenkę był o wiele bardziej złożony. Otóż po kilku dniach od podłączenia kuchenki przez fachowca kiedy dostrzegłem niespójne dane odczytu i stwierdziłem że winą jest piecyk, postanowiłem poinformować e-mechanika by przyjechał i sprawdził czy piec nie ma jakiejś wady. Mechanik przyjechał i stwierdził że wszystko jest OK, dodając że musiałby być podłączony na trzy fazy to nie będzie problemów. Tak więc z czasem postanowiłem doprowadzić do piecyka dodatkowe zasilanie trzyfazowe i podłączyć go wg schematu załączonego do instrukcji. Niestety niewielki mój błąd kolorów kabli podczas podłączania doprowadził do zwarcia wewnętrznego indukcji i wywaliło moduł sterowniczy który jest dosyć drogi, ale ten problem udało mi się zneutralizować z tym e-mechanikiem stosując zakres gwarancyjny. Tak więc e-mechanik wymienił moduł i podłączył piecyk na trzy fazy.
    Problem jednak się nie skończył a ja nadal borykam się ze złymi odczytami. Nie ma tu podstaw że coś w piecu jest uszkodzone z powodu zwarcia w module indukcji. Złe odczyty były również przed awarią na zasilaniu 230V.

    jarekgol wrote:
    Czy to czym mierzyłeś podaje cos fi (lub power factor) ?
    podłączone PE (uziom) zakłóca ci pomiar innych urządzeń czy tylko pomiar kuchenki?
    Alberten wrote:


    Mierzyłem różnymi miernikami mam ich trzy, nawet cęgowy najwyższej klasy i zakresów ale odczyty pokazują zawsze to samo, po prostu wskazania są takie jak by piecyk cały czas działał pobierając około 110W h/24h
  • Helpful post
    #6
    jarekgol
    Level 29  
    Podzielmy sprawę na 2 części:
    1) pobór jałowy
    2) przewód PE

    1) teraz masz to podłączone trójfazowo (3F + N), jak mierzysz te 110W ? czy sprawdzałeś prądy na pojedynczych fazach? Jest możliwe że ona bierze moc bierną, za którą mając licznik kW/h a nie k/Var nie płacisz za wiele, ale nie odpowiedziałeś na pytanie o współczynnik mocy. Zobacz też czy tam może się jakieś światełka nie świecą, chociaż 110W to za dużo nawet na tradycyjne żarówki do piekarników.

    2) co z tym przewodem, dlaczego poszedłeś w jego kierunku? Czy jego odłączenie (testowe, nie zostawiaj kuchenki bez niego do użytku) powoduje że pobór znika?
    Sprawdź sobie różnicówkę wciskając przycisk test (zapewne zgaśnie Ci światło więc wyłącz komputery wcześniej i takie tam). Jak zgaśnie to zobacz czy kuchenka się wyłączyła bo może być na innym obwodzie. Możesz też dokonać domowego testu czy twój kabel do kuchenki jest jakkolwiek zabezpieczony podłączając zwykłą żarową żarówkę między jedną z faz, a właśnie PE (zielono żółty) np. przy zaciskach kuchenki. Zmierzam do tego że 110W przy 230V to około 0,5A prądu, a różnicówki domowe powinny wyzwolić poniżej 30mA, ale nie wiem gdzie to 110W płynie i jak było mierzone, natomiast sprawdzenie ochrony na pewno Ci nie zaszkodzi.
  • #7
    Alberten
    Level 3  
    Bardzo Ci dziękuję. Ty jako jedyny zainteresowałeś się moim problemem.
    Dodam że wchodzimy tu już na wyższy poziom wiedzy elektryka, czego ja nie osiągnąłem do tej pory będąc już po sześćdziesiątce. Nie posiadam żadnej szkoły w tym kierunku, jestem tylko zwykłym amatorem a to co wiem nauczyłem się z biegiem życia.
    Tak więc
    jarekgol wrote:
    1) teraz masz to podłączone trójfazowo (3F + N), jak mierzysz te 110W ?

    Ostatnio kilka dni temu wnerwiłem się i ponownie przełączyłem piec na zwykłą wtyczkę do gniazda 230V jak było kiedyś, bo wnerwiał mnie ten przewód trójfazowy który był podciągnięty do kuchni a czujniki i tak wykazywały zwiększone odczyty niż w rzeczywistości są więc pomiaru dokonuję zwykłym sposobem podłączając się w pojedynczy przewód mierząc natężenie.
    jarekgol wrote:
    Zobacz też czy tam może się jakieś światełka nie świecą,

    Nie ma takiej opcji by się coś świeciło jedynie elektroniczny zegar idzie, mało tego, wg licznika zakładu energetycznego nie występuje żadne większe zużycie prądu, czy to podłączony piec czy nie, sprawdzałem to kiedy wyłączyłem całkowicie wszystko co w domu pobiera prąd i licznik energetyki się zatrzymał, wówczas podłączyłem sam piec i co,,, licznik energetyki praktycznie nie wykazywał żadnej zmiany poboru prądu, ale czujniki zaczęły przekazywać do komputera zwiększony pobór prądu i kiedy włączyłem najmniejszy palnik około 140W to licznik energetyki ruszył pokazując prawidłowo zgodność poboru prądu podłączonego palnika, gdzie czujniki przekazywały do komputera błędny pobór, zwiększony o te około 110W czyli pokazywały że pobór wynosi 250W.
    Po wyłączeniu palnika znów licznik energetyki praktycznie stanął. Po otwarciu piekarnika żaróweczka się oświeciła i licznik ruszył, więc wszystkie pobory zużycia prądu działają zgodnie z licznikiem od energetyki.
    Z kolei odczyty z czujników na komputerze cały czas pokazywały pobór około 110W przy jałowym podłączeniu pieca i sukcesywnie rośnie kiedy tylko uruchomię w nim jakieś obciążenie - czy to lampka piekarnika czy to palniki itp. Tak więc jeśli jest podłączony tylko sam piec na jałowo i nic więcej w całym domu, to licznik energetyki stoi, ale czujniki przekazują do komputera że jest obciążenie 110W. Natomiast kiedy wyłączę wtyczkę pieca z gniazda 230V to i czujniki przekazują mzero zużycia. No i analogicznie kiedy włączę wtyczkę pieca do gniazda zasilającego 230V to czujniki od razu wykazują pobór prądu w komputerze a licznik energetyki praktycznie stoi.
    Co siedzi w tym piecu nie wiem bo w żadnym innym urządzeniu nie dzieją się takie rzeczy. E-mechanik nie potrafił mi odpowiedzieć na to pytanie, jedynie polecił podłączyć na trzy fazy co niczego nie zmieniło.
  • #8
    jarekgol
    Level 29  
    Wygląda na to że twoje "czujniki" (mógłbyś podać model) są miernikami prądu i moc podają po przemnożeniu przez napięcie, ale nie uwzględniają cos fi, więc to nie będzie 110W, a bardzie 110VAR lub VA.
    Jeśli martwiłeś się o rachunki, to sam widzisz że licznik się od tego nie kręci, więc na tym etapie bym to olał.
    Prawdopodobnie jest tam (w kuchence) filtr zwierający kondensator wpięty na stałe w zasilanie. Dodatkowo mogą być jeszcze między fazami a ochronnym, ale raczej małe, powodujące znacznie mniejsze upływy. Kwestie przepinania jej między 230V a 400V nic tu nie dadzą.

    No a czemuś się uczepił tego uziemienia na początku?
  • #9
    Alberten
    Level 3  
    Nie martwiłem się o rachunki bo od trzech lat od kiedy posiadam to urządzenie nic nie wskazywało na błędne odczyty a miałem wgląd do dokładnego śledzenia zużycia prądu z każdej chwili i na bieżąco.
    Dopiero kiedy wymieniłem 2 piecyki indukcyjne dwu palnikowe na piec Gorenje 4 palniki to zaczęło pokazywać te zwariowane odczyty. Ale kiedy Gorenje jest odłączone od sieci, to wszystkie wskazania są doskonałe.
    jarekgol wrote:
    Wygląda na to że twoje "czujniki" (mógłbyś podać model)


    efergy engage hub solo (version 2.0)

    jarekgol wrote:
    No a czemuś się uczepił tego uziemienia na początku?


    Ponieważ na na tą anomalię patrzę w prosty logiczny sposób, jeżeli coś działa na dwóch przewodach, czyli + i - jak każde inne urządzenie pobierające prąd, to nie ma możliwości aby występowały jakieś błędne prądy, które to takie może podawać jedynie uziemienie, więc boję się wykonać taki krok wypinając uziemienie by się coś nie uszkodziło się w elektronice pieca.
    Dla tego pytałem tu na forum. Nie wiem co tam jest w piecu namodzone, bo dzisiejsza elektromechanika jest na bardzo wysokim poziomie dla mnie bardzo zagmatwana. Np. wprowadzony do instalacji domowej czwarty kabel p. porażeniowy to pytam Hmm, po co był ten trzeci uziemiający????
    Na mój rozum po to żeby w razie przebicia prąd nie przeszedł przez oporność człowieka 1000 omów a przez odprowadzenie do ziemi kilkoma omami. No ale cóż, wszystko poszło na wyższy poziom a ja się w tym wszystkim już pogubiłem.
    Bardzo Ci dziękuję za poświęcony mi czas i proszę o więcej jeśli jeszcze masz dla mnie nerwy i ochotę by coś doradzić ale temat mam nie rozwiązany.
  • #10
    jarekgol
    Level 29  
    W sieci zasilającej masz zmienne, nie ma + i -, bo owe się zmieniają 50 razy na sekundę. Przewód zerowy jest za zwyczaj połączony z ziemią i wygodnie się go używa jako punkt odniesienia. Dalej masz 3 fazy czyli przewody na których masz napięcie sinusoidalne o max. wartości chwilowej ok. +/- 320V, a skutecznej 230V :) względem zera. Owe sinusoidy są tej samej częstotliwości ale przesunięte w fazie o 120 stopni. Stąd między fazami miernik pokazuje 400V, a do zera 230V - miernik zmiennego pokazuje wartość skuteczną, czyli taką jaka odpowiada ilości ciepła wydzielonego w grzałce przez prąd stały :)

    I teraz przy prądzie zmiennym jak wsadzisz kondensator lub cewkę to będzie płynąć prąd, ale nie będzie się wydzielać moc czynna. Jak wsadzisz grzałkę to będzie płynąć prąd i wydzieli się moc czynna. W obu przypadkach uziemienie nie ma nic do rzeczy.
    Ponieważ w sieci jest zmienne (i zero często uziemione), da się poczuć prąd (czy nawet zostać porażonym) dotykając tylko jednego przewodu, stojąc na nie przewodzącej podłodze :)

    Odnośnie ilości przewodów możesz poczytać sobie o układach sieci (TN-C, TN-S i kilka innych), ogólnie popularne były instalacje 2 przewodowe dla 1 fazy (bloki) i 4 przewodowe dla 3 faz. Od ponad 10 lat używamy analogicznie 3 i 5 przewodów. Ogólnie ochrona polegająca na łączeniu metalowych obudów do ochronnego (i innych metalowych konstrukcji budynku) ma dać 2 rzeczy: jeśli w środku nastąpi przebicie, ma popłynąć duży prąd który szybko wyłączy bezpiecznik, połączenie wszystkiego do kupy ma wyrównać napięcia na metalowych częściach które można dotknąć, żeby cię nie zabiło jak się oprzesz o pralkę i wannę naraz i akurat coś się zepsuje lub piorun blisko walnie.
  • Helpful post
    #11
    Ktoś_tam
    Level 34  
    Alberten wrote:
    Posiadam kuchenkę elektryczną indukcyjną jak w temacie, zakupioną kilka miesięcy temu którą podłączył elektromechanik do sieci 230V tak jak o to prosiłem zgodnie z gwarancją, ponieważ nie miałem trójfazy.

    Pytanie 1 zasadnicze - Czy ta kuchenka musi mieć podłączony przewód uziemiający we wtyczce 230V?
    Pytanie 2 - Czy odłączenie tego żółtego przewodu we wtyczce może spowodować jakieś uszkodzenie tej kuchenki?

    Mam cichą nadzieję że uziemienie to nie jest konieczne. Wydaje mi się, że to uziemienie jest tylko zabezpieczeniem porażeniowym i nie wpływa na pracę kuchenki.

    Możesz wkleić fragment instrukcji gdzie jest napisane o sposobie podłączania do prądu z uwzględnieniem podłączania poprzez gniazdo-wtyczka?
    Żadnej kuchenki indukcyjnej że względu na jej moc nie przyłącza się poprzez wtyczkę. Prędzej czy później takie połączenie się na tobie zemsci.

    1. TAK
    2. Nie spowoduje uszkodzenia kuchenki. Istnieje tylko jakieś tam ryzyko śmiertelnego porażenia prądem.
  • #12
    Alberten
    Level 3  
    Bardzo dziękuję za przychylność w rozwiązaniu mojego kłopotu.

    Ktoś_tam wrote:
    Możesz wkleić fragment instrukcji gdzie jest napisane o sposobie podłączania do prądu z uwzględnieniem podłączania poprzez gniazdo-wtyczka?


    Gorenje EIT5356XPG - kuchenka elektryczna pytania

    Ktoś_tam wrote:
    Żadnej kuchenki indukcyjnej że względu na jej moc nie przyłącza się poprzez wtyczkę.


    Nie koniecznie, Ta kuchenka indukcyjna ma takie możliwości że można ją podłączać na wtyczkę 230V do sieci, ale zaleca się instalować do trój fazy ze względu na spory pobór prądu. Jednak instalacja w moim mieszkaniu z powodzeniem wytrzymuje to obciążenie które ja potrzebuję z żoną i nigdy nie musimy włączać dwóch palników na pełną moc, a już nie mówię o czterech palnikach i piekarnik to już jest pobór prądu ogromny na 7KW i potopiło by wszystko. Przewody - wtyczka gniazdo są za słabe i przegrzewały by się bardzo szybko, co zawsze sprawdzam, kiedy jest zwiększone zapotrzebowanie na palniki. Co jakiś czas kontroluje stan izolacji we wtyczce tych przewodów czy aby nie po korodowały.

    Ktoś_tam wrote:
    Prędzej czy później takie połączenie się na tobie zemsci.


    Może tak może nie. 23 lata maiłem kuchenkę elektryczną ceramiczną czteropalnikową wolno stojącą i zawsze była podłączona bez uziemienia o czym wiedziałem i jeśli by nawet wystąpiło w tych minionych latach jakieś przebicie w kuchence co miałem pod koniec jej działania takie symptomy, to musiałby domownik w trakcie takiej awarii połączyć się z dobrym uziemieniem, jak rury metalowe mające dobre uziemienie, kran z wodą, czy innych podobnych rzeczy, w innym przypadku wystąpiło by tylko nieznaczne ostrzeżenie dotykając ściany, że coś jest nie tak z kuchenką. Pewnie że są sytuacje różne np. zalana kuchnia wodą, czy przez sąsiada z góry, wówczas istnieje taka możliwość wystąpienia różnicy potencjału.

    Ktoś_tam wrote:
    2. Nie spowoduje uszkodzenia kuchenki. Istnieje tylko jakieś tam ryzyko śmiertelnego porażenia prądem.


    Rozumiem obawy, ale to chciałem wiedzieć i być pewny czy aby nie uszkodzi się elektronika w kuchence.
    Bardzo dziękuję za treściwą odpowiedź. Powyższy schemat wyjaśnia tę możliwość.

    Dodano po 1 [godziny]:

    jarekgol wrote:
    W sieci zasilającej masz zmienne, nie ma + i -, bo owe się zmieniają 50 razy na sekundę...................


    Panie Jarku bardzo dziękuję za ten wyczerpujący wykład i za trud który Pan włożył, aby mi wyoślić bogatą wiedzę z tej tematyki.
    Jednak moja wiedza w tym zakresie jest nie za wielka i plasuje się na okresie lat zeszłego stulecia. Nie mniej jednak coś mi to zawsze pomogło w choćby niewielkim stopniu zrozumienia tych kwestii.
    Bardzo dziękuję.
  • Helpful post
    #13
    Ktoś_tam
    Level 34  
    Może ty mi powiesz czemu bardziej się martwisz tym czy kuchenka za 2000zł się uszkodzi bez PE niż tym czy jest ona bezpiecznie podłączona dla ciebie i żony? Zawsze zadaję to pytanie osobom które bardziej martwią się o sprzęt niż o własne życie. Jeszcze nigdy nie otrzymałem odpowiedzi.

    Może powiesz w jaki sposób w Polsce ginie o ile dobrze pamiętam średnio 1 osoba dziennie od porażenia prądem? A może 1 na 3 dni? Już nie pamiętam ale to i tak sporo.
  • #14
    Alberten
    Level 3  
    Ktoś_tam wrote:
    Może ty mi powiesz czemu bardziej się martwisz tym czy kuchenka za 2000zł się uszkodzi bez PE niż tym czy jest ona bezpiecznie podłączona dla ciebie i żony? Zawsze zadaję to pytanie osobom które bardziej martwią się o sprzęt niż o własne życie. Jeszcze nigdy nie otrzymałem odpowiedzi.


    Hmm... gdyby ta dzisiejsza technika robiła urządzenia które nie robiłyby takich karygodnych anomalii jak w tej indukcji, tak jak to tu już opisywałem, to nie podejmowałbym takich kroków i nie byłoby nawet mowy o wypinaniu uziemienia. Czujniki które celowo zakupiłem za spore pieniądze służyły do konkretnego celu i zostały zainstalowane dawno temu. Wszystko działało zgodnie z oczekiwaniami a teraz piec niby najnowszej generacji a robi takie dziadostwo, Elektromechanicy nie potrafią tego wytłumaczyć dlaczego, też odradzają aby nie podłączać kuchenki bez uziemienia bo mogła by się uszkodzić, ale nie powiedzą dlaczego. Technika się udoskonala ale i coraz bardziej gmatwa w sobie, bo coraz więcej wprowadza się kombinacji i szmelcu do urządzeń, nie zważając na to, że ktoś może mieć z tego powodu problemy. Kuchenka za 2000zł, no tak ale nie sztuka robić eksperymenty za kilka set złotych, bo jak by się coś stało z indukcją to mnie na to nie stać i wolę się upewnić że kiedy podejmę jakieś kroki w tym kierunku, to nie odczuje to na kieszeni. Nadal waham się aby przeprowadzić ten eksperyment wypięcia PE bo nie do końca jestem o tym przekonany, ale jeśli by się okazało że faktycznie kuchenka po odpięciu PE nie podawała by błędnych anomalii to miałbym powody ją reklamować u producenta i żądać usunięcia tych anomalii.

    Ktoś_tam wrote:
    Może powiesz w jaki sposób w Polsce ginie o ile dobrze pamiętam średnio 1 osoba dziennie od porażenia prądem? A może 1 na 3 dni? Już nie pamiętam ale to i tak sporo.


    Z kolei porównując ile ludzi w Polsce ginie przez porażenie prądem to jest znikomy odsetek, porównując do tego ile jest dziennie wypadków drogowych. To człowiek musiał by całkowicie odłączyć mieszkanie od prądu, bo przez niego groziłaby śmierć. Porażenie prądem musi mieć specyficzne okoliczności by wystąpiła różnica potencjału na tyle wysoka żeby nastąpił zgon. Jest to sporadyczna okoliczność która występie o wiele rzadziej niż potrącenie przez samochód, poruszając się po trotuarze.
  • #15
    Ktoś_tam
    Level 34  
    Czyli co klasyczny szach-mat? Nie potrafisz logicznie odpowiedzieć czemu bardziej martwisz się kuchenką za 2000zł niż swoim życiem? Piszesz jakimś bełkotem o czujnikach zużytej energii które zaczęły wariować. Ja się spytam tak, czy licznik od dostawcy energii też wariuje? Jakie certyfikaty mają te twoje czujniczki energii? Może jednak pieniądze wydane na nie to nie był dobry zakup? Pytanie czy kuchenka wysyła w instalację mega zakłócenia czy po prostu te twoje czujniczki nie radzą sobie ze zwykłymi zakłuceniami?
    Alberten wrote:

    23 lata maiłem kuchenkę elektryczną ceramiczną czteropalnikową wolno stojącą i zawsze była podłączona bez uziemienia o czym wiedziałem

    A jak to potrafisz wytłumaczyć? Zwykłe grzałki bez elektroniki na regulatorach bimetalicznych też tobie zakłucały odczyty na tych twoich drogich zabawkach od odczytu energii? Czy może również miałeś swoje i innych bezpieczeństwo gdzieś z tyłu?
    Mam chociaż naiwną nadzieję, że wszyscy domownicy wiedzieli że tak kuchenkę miałeś podłączoną przez prawie ćwierć wieku bez ochrony i poinformowałeś ich o zagrożeniu?
    A nie, taki naiwny nie jestem, przecież miałeś wytłumaczenie
    Alberten wrote:
    Z kolei porównując ile ludzi w Polsce ginie przez porażenie prądem to jest znikomy odsetek, porównując do tego ile jest dziennie wypadków drogowych.

    Biorąc statystykę to faktycznie nie ma się czym martwić. Tylko co mają powiedzieć rodziny którym się taki przypadek zdarzył i ktoś zszedł. Wiem tobie się to przecież nie przydarzy tylko innym.

    Wiesz może czemu jest dużo mniej wypadków przy prądzie niż wypadków samochodowych? Jedną z przyczyn jest prawidłowe podłączanie urządzenia do prądu, czyli z wykorzystaniem przewodu PE. Gdyby nie on to ofiar byłoby więcej.
  • #16
    Alberten
    Level 3  
    Ktoś_tam wrote:
    Czyli co klasyczny szach-mat?
    Raczej dla Ciebie. Nie będę z Tobą polemizował - odpowiem krótko. Co by się nie przydarzyło, to wszystko jest wolą Bożą a mnie nie stać na naprawy żeby lekkomyślnie usunąć uziemienie - a może się piec nie uszkodzi.
    Nie jestem przeciwnikiem stosowania uziemienia, bo jest to proste i genialne rozwiązanie, dlatego zawsze wszystko co wymaga tego uziemienia to mam podłączone. Rozumiem Twoje zaniepokojenie o moje i innych życie, ale nie wchodźmy w skrajności.
    Stary piec BYŁ PODŁĄCZONY do uziemienia, ale jednak coś było w nim nie tak, bo kiedy był piec nowy to kontrolka sygnalizująca że urządzenie jest podłączone do sieci zawsze się nie świeciła, ale po jakimś czasie zaczęła się świecić na żółto aż przez 23 lata. Elektryk nie potrafił tego wytłumaczyć dlaczego a ja jedynie przypuszczam że to musiało być coś nie tak z uziemieniem, jednak nie wskazywało to żadnych oznak przebicia. Dopiero po przeprowadzce do nowego mieszkania, gdzie była instalacja z tym czwartym kablem p. porażeniowym to kuchenka wywalała bezpiecznik p. p więc piec został odłączony i wymieniony na nowe kuchenki indukcyjne dwupalnikowe i wszystko działało prawidłowo a teraz kiedy kupiłem piec wolnostojący czteropalnikowy indukcyjny Gorenje to czujniki wykazują że robi on anomalie.

    Na koniec tylko zapytam jeszcze raz aby się upewnić, bo nie znam się na tych nowych instalacjach, czy dajesz pewność że w piecu nic się nie uszkodzi, kiedy wypnę we wtyczce 230V ten trzeci przewód uziemiający koloru żółtego PE dla testu?
  • #17
    jarekgol
    Level 29  
    @Alberten nie oczekuj "pewnych" rad na forum. Robisz eksperymenty na własne ryzyko, na tym to polega. Natomiast jak akurat nie będzie burzy, to do testu śmiało. Tylko nie zostaw tak tego potem, niezależnie od wyników testu.
  • #18
    Alberten
    Level 3  
    Jareczku bardzo Ci dziękuję za dalsze porady i bardzo to doceniam. Kolega Ktoś tam też mi pomógł, ale za bardzo się wczuł w temat i przegrał, nie mniej jednak, dzięki niemu otrzymałem konkretną odpowiedź na moje pytanie. Niestety, życie mnie nauczyło żeby nie wierzyć nikomu i dlatego nie zdobyłem się jeszcze na ten krok wypięcia uziemienia. Jednak jeśli Ty też potwierdzasz, że można to zrobić to tak uczynię. Bez obaw Jareczku, tylko dla testu i jeśli potwierdzi się to co myślę, to zaraz rozpocznę proces reklamacyjny do serwisu a jeśli nie pomoże to do producenta. Tak nie może być żeby urządzenie miało takie anomalie. i nie obchodzi mnie co oni tam napchali, czy kondensatory czy jakieś inne dziadostwa. To ma działać jak każde inne urządzenie indukcyjne czy elektryczne. Pozdrawiam i dziękuję.
  • #19
    Ktoś_tam
    Level 34  
    To ja się jeszcze spytam co chcesz reklamować, kuchenkę, mierniki czy instalację?
    Jesteś w 100% pewien, że masz sprawną instalację? Jesteś pewien, że drugi koniec przewodu PE z gniazda jest gdzieś z drugiej strony podłączony? Jak dla mnie to trochę naciągana historia aby kuchenka zawyżała wskazania innych wpiętych mierników. Jak dla mnie to albo instalacja jest niesprawna albo mierniki jednak nie są warte swojej ceny. Ich cena nie sprawia że są "ach i ech". Jednak licznik od dostawcy nie wariuje tak samo jak inne urządzenia w mieszkaniu tylko te mierniczki.
    Możesz mi opowiedzieć coś o swojej instalacji, kiedy miała robiony przegląd z uwzględnieniem tego punktu/gniazda w które się wpinasz kuchenką?
    Jak możesz to wklej zdjęcie miernika aby było widać co pokazuje na wyświetlaczu, albo z komputera. Jesteś pewien, że mierzysz moc czynną?
  • #20
    jarekgol
    Level 29  
    W sumie jakbyś narysował jak Ty masz to po podłączane to by nie zaszkodziło bo ja już dawno się pogubiłem czy kuchenka podłączona przez miernik pokazuje Ci duży prąd jałowy, czy też przykładowo przez miernik chodzi lampka i po podłączeniu kuchenki gdzie indziej miernik lampki zaczyna głupieć...
  • #21
    Alberten
    Level 3  
    Sorry, ale przez ostatnie dni sporo mi się napiętrzyło roboty w pracy i muszę to ogarnąć w kilka dni, więc nie mam na razie czasu aby teraz się z tym bawić. Jak się odrobię w pracy to się wezmę za te moje problemy. Bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc, odezwę się jak do tego wrócę. Pozdrawiam.