Mam problem z radiem, które dostałem w komplecie z anteną. Był problem nawet z odbiorem, ale naprawiłem uszkodzony kabel, tzn. skróciłem go, bo uszkodzenie było przy samej antenie. Odbiór się poprawił, ale jest nadal dużo zakłóceń. Blokada szumów musi być wkręcona na 2/3, żeby nie było trzasków. Z nadawaniem też nie za dobrze. Osoby, które słyszę bardzo dobrze, odpowiadają mi, że słychać mnie tak średnio.
Sprawdziłem jedną rzecz, bo dużo się pisze o dobrym połączeniu masy anteny. Połączenie antena-radio jest OK, ale czy masa anteny na wyjściu z radia powinna mieć połączenie z minusem zasilania? Pomiędzy masą anteny a minusem zasilania radio ma opór około 12 om. Czy tak powinno być, czy połączyć oddzielnym przewodem minus z masą anteny? Nie chcę w ciemno tego robić, żeby końcówek nie popalić, jeśli tak powinno być. Nic więcej powiedzieć nie mogę na temat zestrojenia, bo nie mam miernika WFS, jedynie wszystkie styki w antenie wyczyściłem i porządnie wszystko poskręcałem z powrotem.
Czy zatem łączyć minus z masą anteny, czy nie?
Sprawdziłem jedną rzecz, bo dużo się pisze o dobrym połączeniu masy anteny. Połączenie antena-radio jest OK, ale czy masa anteny na wyjściu z radia powinna mieć połączenie z minusem zasilania? Pomiędzy masą anteny a minusem zasilania radio ma opór około 12 om. Czy tak powinno być, czy połączyć oddzielnym przewodem minus z masą anteny? Nie chcę w ciemno tego robić, żeby końcówek nie popalić, jeśli tak powinno być. Nic więcej powiedzieć nie mogę na temat zestrojenia, bo nie mam miernika WFS, jedynie wszystkie styki w antenie wyczyściłem i porządnie wszystko poskręcałem z powrotem.
Czy zatem łączyć minus z masą anteny, czy nie?