Tak ale roznica byla mniej niz 30 bajtow a haslo bylo znacznie dluzsze (by wychwycic roznice w czasie kompresji zalezne od dlugosci hasla )
A pozatym nie musi byc zapisanego hasla gdziekolwiek
Bo rar go nie sprawdza (jesli haslo bylo by zapisane gdzies to rar by od razu powiedzial ze bledne haslo a on rozpakowywuje plik bez zastanowienia z podanym haslem) dopiero na koncu sprawdza sume kontrlna rozpakowanego pliku.
I jesli sie nie zgadza to znaczy ze bylo bledne haslo a w pliku mamy kaszanke a nie dane (cos zupelnie innego niz to co spakowalismy) wiec wnioskuje ze podane przy dekompresji haslo jest jakims parametrem algorytmu dekompresujacego bo ze zlym haslem wywala smieci a poprawnosc hasla jest sprawdzana na koncu i to nie wprost tylko posrednio wiec hasla nie ma w pliku, Jak by bylo to juz dawno by je ktos rozszarpal.
Na koniec dodam
! E:\xxx\xxx.rar: Błąd CRC w zaszyfrowanym pliku xxxx.tes (niewłaściwe hasło?)
Zwrocie uwage ze rar sam nie jest pewien czy blad crc jest spowodowany blednym haslem to tylko jego przypuszczenie jesli znal by haslo bylby tego pewny a tak tylko przypuszcza bo rownie dobrze moze to byc spowodowane jakims przeklamaniem w samym pliku rar
Natomiast jesli w pliku niespakowanym zmienimy jakis bajt otrzymamy komunikat
! E:\txxxsxi\xxxx.rar: Błąd CRC w xxxx.tes . Plik jest uszkodzony
Tez nie zgadza sie suma kontrolna ale tu nie ma juz watpliwosci ze jest blad w archiwum BO nie ma mozliwosci zaistnienia bledu w hasle.
NA dowod tego niech posluzy fakt ze jesli wezmie sie plik spakowany na haslo i zmieni sie 1 bajt to rar i tak bedzie sugerowal bledne haslo (mimo ze jest ono podane prawidlowo a blad crc wynika z ingerecji w rara)
! C:\xxxx\kkk.rar: Błąd CRC w zaszyfrowanym pliku Nowy kkkkk.txt (niewłaściwe hasło?)
Reasumujac w pliku *.rar nie ma hasla bo jak by bylo to by sie takie cuda nie dzialy, Pozatym bylo by to glupie bo to haslo (lub cos co bardzo pomoglo by je rozwalic ) dalo by sie wyssac w debugerze podczas jego weryfikacji. Dlatego wlasnie haslo nie jest zapisywane nigdzie
Inny,mi slowy nasz kolega blednie wprowadza haslo z jakis powodow
Moim zdaniem algorytm haslowania rara dziala na takiej zasadzie (max uproszczenie i brak jakichkolwiek szczegolow):
jesli mamy do zakodowania ciag
Powiedzmy teraz ze nasze haslo to klawisze (ALT+1),(ALT+2),(ALT+3)
czyli wpisalismy znaki o kodach 1, 2, 3, (bez w nikania w szczegoly co to)
A teraz algotytm uwzglednia nasze haslo w ten sposob ze dodaje do kodu znaku wartosc kodu znaku hasla
Wiec po zaszyfrowaniu otrzymamy ciag
I mamy plik zaszyfrowany
w ktorym nie ma nigdzie hasla
jesli go chcemy rozpakowac i podamy haslo
(ALT+1),(ALT+1)
Po odjeciu wartosci hasla od zakodowanego ciagu otrzymamy plik
Z ty ze nie bedzie nam sie zgadzac suma kontrolna i otrzymamy blad crc
natomiast jeszli podamy haslo prawidlowe
rozpakuje nam sie archiwum dobrze a suma kontrolna bedzie sie zgadzac
I tak wlasnie lamacze lamia haslo az trafia na haslo przy ktorym zgadza sie suma kontrolna
JAk widac nie ma potrzeby aby haslo gdziekolwiek zapisywac
JEsli ktos znajdzie jakies niescislosci w moim toku rozumowania prosze o zwrocenie uwagi.