Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?

398216 Usunięty 23 Jun 2022 12:27 2406 35
IGE-XAO
  • Natknąłem się w sieci na kilka sprzecznych z sobą odpowiedzi na to (zawarte w tytule) pytanie. Ponieważ miałem okazję już oceniać te kolumny wcześniej (za czasów ich premiery na rynku, czyli w zeszłym stuleciu, ale nadal można je spotkać na aukcjach) - pozwolę sobie je opisać w miarę obiektywnie.

    Na początek dane podane przez producenta:

    Moc znamionowa: 100W
    Moc muzyczna (można powiedzieć "maksymalna"): 150W
    Efektywność: 86 dB
    Impedancja: 8 omów
    Częstotliwość podziału: 2,5 kHz, 6,5 kHz
    Pasmo przenoszenia: 45Hz - 25 kHz
    Wymiary: 28 cm x 50 cm x 24 cm
    Waga: 11 kg
    System obudowy: trójdrożna, typu compact (zamknięta).

    Tyle danych papierowych.

    A co siedzi w środku?

    Typowe, jak na tej klasy kolumnę, poza jednym wyjątkiem - głośnikiem średniotonowym.
    Ale po kolei:
    Głośnik niskotonowy to GDN 20/60/11 8 omów.
    Głośnik wysokotonowy to GDWK 8-13/120 8 omów
    i wreszcie najważniejszy głośnik zestawu trójdrożnego: średniotonowy - GDMK 11/60/2 8 omów.
    Czemu tak podkreślam rolę głośnika średniotonowego? W sumie - jak się zastanowić - to logiczne:
    Człowiek od zarania dziejów do porozumiewania się używał mowy. Poprzez wieki wykształcił więc sobie największą wrażliwość na ewentualne zmiany brzmienia, tonacji tego zakresu częstotliwości, w którym znajduje się najwięcej informacji tego typu - czyli częstotliwości (średniego zakresu) od kilkuset Hz do kilku tysięcy Hz (jako przykład - częstotliwości tzw. telefoniczne). Można przyjąć więc zakres od ok. 300Hz do ok. 3 kHz - bez niższych i wyższych można się obejść; zrozumiałość mowy zostanie bowiem zachowana w wystarczającym zakresie, a nawet czytelność mowy będzie lepsza w niektórych wypadkach.

    W Perfect 150 zostały użyte (nowość w Tonsilu!) średniotonowe głośniki kopułkowe. A jak wiadomo, co jak co, ale kopułka jest tu najlepszym wyborem pod względem jakości. Mało popularne rozwiązanie w tym zakresie ze względu na wysoki koszt produkcji i opracowanie konstrukcji pod względem określonego zakresu przetwarzania częstotliwości. Czy jednak da się usłyszeć różnicę pomiędzy typowymi w większości zestawów głośnikowych głośników na membranie stożkowej? Możecie Koledzy wierzyć lub nie, ale ja (do tej pory sceptyczny), gdy usłyszałem Perfecty po raz pierwszy, padłem na kolana zachwycony jakością brzmienia wokali. No OK, ale muzyka to nie tylko środek.. Co z resztą? Otóż powiem tak:
    Nie są to kolumny głośnikowe dla zwolenników disco, nie mają bowiem "łupiącego" (uwypuklonego przesadnie) basu. Wysokie częstotliwości też nie kłują w uszy - nie ma więc w tych kolumnach słynnego remizowego BUM-CY, BUM-CY. Jeżeli ktoś uwielbia Jazz - to kolumny idealne dla niego. Jeśli ktoś lubi muzykę w takiej formie, w jakiej została stworzona - to kolumny idealne dla niego. Jeśli ktoś lubi MUZYKĘ - to kolumny dla niego. Na pewno natomiast nie zdobędą aplauzu wśród zwolenników wynaturzonego brzmienia rodem z dyskotek, klubów czy dancingów. To są po prostu kolumny do SŁUCHANIA muzyki, a nie przestawiania mebli od wibracji basu czy tłuczenia szklanek od zabójczych wysokich częstotliwości.

    Idealnie sprawdzą się w średniej wielkości pokoju czy mniejszym salonie. Bardzo dobrze się sprawdzą jako źródło "podkładu muzycznego" podczas spotkania towarzyskiego, a najlepiej podczas tego, do czego stworzone zostały - do słuchania ulubionej płyty ze szklaneczką "Jasia wędrowniczka" z lodem w dłoni.


    Co do strony technicznej:

    są to kolumny zrobione (jak ja to nazywam) "po Bożemu" - bez zbędnych wodotrysków czy wynaturzonej zwrotnicy. Ta jest prosta - klasyczna można powiedzieć. Dla sekcji niskotonowej to lekko "poprawiona" 6 dB/oct. i wysokotonowej klasycznie; 12 dB/oct no i dla średniotonowej - tu konieczne dla tego głośnika - bardziej rozbudowana, by nie powiedzieć dopracowana technicznie.
    Te wszystkie dodatki do rozwiązań klasycznych jeszcze bardziej wyrównują charakterystykę częstotliwościową i fazową.

    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?


    Oceniając wygląd, możemy zauważyć rzadko spotykane rozdzielenie kolumny lewej od prawej - obudowy zostały bowiem zaprojektowane jako symetryczne - głośniki średnio- i wysokotonowe są bliżej zewnętrznej krawędzi zestawu.

    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?


    (Zdjęcie zaczerpnięte z aukcji https://archiwum.allegro.pl/oferta/tonsil-perfect-150-oryginal-150-wat-i6705052557.html )
    Czy to z maskownicami czy bez - są "klasycznie atrakcyjne". Z maskownicą nie rzucają się w oczy (również ze względu na stosunkowo niewielkie rozmiary), a bez - pokazują swoje zalety w niezbyt agresywny sposób.

    A w zasadzie - po co ja to wszystko piszę?

    Nie mam przecież żadnego interesu w zachwalaniu wyrobu od lat nieprodukowanego. Nie jestem opłacany przez Tonsila, bo ten, który zaprojektował Perfecty już dawno nie istnieje, a w ofercie "nowego Tonsila" już tych kolumn nie ma...
    Ano dlatego, że moim skromnym zdaniem warto.
    Warto mieć świadomość, że nawet w dobie "Realnego Socjalizmu" i przy ograniczonym dostępie do dewiz (co wówczas było największym problemem) można było zaprojektować i wykonać kolumny głośnikowe o naprawdę wyrównanym, neutralnym brzmieniu, mogące konkurować z wieloma znanymi modelami zachodnich marek.
    Jest jeszcze jeden powód... Może warto się pokusić na skopiowanie tej konstrukcji? Co prawda "Nowy Tonsil" nie produkuje ściśle takich samych głośników (podzespoły), ale nadal można dostać te głośniki - pytanie do Was Koledzy - czy warto w nie zainwestować? Czy na ich podstawie uda się skopiować Perfecty 150?
    Jak myślicie?
    Chętnie poznam poparte merytorycznie odpowiedzi i opinie.
    Nie będę chwalić postów typu "Szmelc", "to nie gra" itp. bez wyjaśnienia opinii.
    Za najlepiej uzasadnione i potwierdzone pomiarami posty przekażę po 500 pkt z mojej puli.

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Offline 
    Has specialization in: Hodowla marchewki wysokopiennej
    398216 Usunięty wrote 28125 posts with rating 5021, helped 3430 times. Been with us since 2015 year.
  • IGE-XAO
  • #2
    2konrafal1993
    Level 36  
    Nie znam tych kolumn ale z wyglądu w ciemno bym powiedział że to konstrukcja japońska, mi przypominają kolumny firmy technics. Bardzo ładne są, żałuję że nie znam ich brzmienia. Nie mogę nic więcej o nich powiedzieć.
  • #3
    ArturP
    Level 22  
    Ja pamiętam ten dźwięk do dziś, tak jak dźwięk altusów.
    Perfekty 150 prawdopodobnie są wzorowane na Pioneer SZ83D (pomógł wuj GOOGLE). Przy czym lata temu słuchałem jednych jak i drugich. Niestety dźwięk perfektów utkwił mi bardziej w głowie. Od tamtej pory staram się jak najdalej trzymać od wyrobów kolumnopodobnych tonsila.
    Tu schemat prawdopodobnie tego pioneer'a:
    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?
    Widać drobne różnice w budowie.
    ------------------------------------------------------
    Mam pewne obawy co do mocy RMS, ze względu na głośnik niskotonowy, stawiam raczej na 50W niż 100W, a tak podaje katalog tonsila, dla GDN 20/60 nominalnie 50W, maksymalnie 100W. Cewka jak w GDS 30/15 35mm, drut tej samej grubości.
    O ile mnie pamięć nie myli to do 30W grało to po japońsku czyli jako tako i nic poza tym. Powyżej niestety nie grało a się darło.
  • #4
    kortyleski
    Level 43  
    W sumie skoro to budy zamknięte to wymiary już mamy. Zawsze zresztą lubiłem " clozet" ze względu na jakość basu.
    398216 Usunięty wrote:
    ale nadal można dostać te głośniki -

    Gdzie? Zwłaszcza te mid kopułki bo to twoim zdaniem cymes tych kolumn. Szczerze? Zainteresowałem się, tym bardziej że jestem z czasów a tych perfektów nie znam.
    ArturP wrote:
    pewne obawy co do mocy RMS, ze względu na głośnik niskotonowy, stawiam raczej na 50W niż 100W,

    A jakie to ma znaczenie? Obecnie u mnie w salonie ( salon a nie obudowane ścianami boisko, może nawet nie salon a pokój dzienny 24 metry ) stoją samoróbki dwudrożne oparte o jakieś stx na dole i stare kopułki z telefunkena. Rzeźbiłem z tego co miałem bo do garażu miały iść. Napędzane technicsem z 80 lat o zawrotnej mocy 20W/ kanał. Taka moc w zupełności wystarczy nawet na niewielką domówkę. Jak nawet przy odkurzaniu chcę sobie bardzo głosno posłuchać to 6/10 na wzmacniaczu wystarczy. I nie steruję go telefonem tylko sygnałem z cd lub tunera czyli jak japońce czegoś nie zwalili to 775mV
  • #5
    ArturP
    Level 22  
    kortyleski wrote:
    Napędzane technicsem z 80 lat o zawrotnej mocy 20W/ kanał.
    kortyleski wrote:
    pokój dzienny 24 metry

    Dawno temu, w latach 80-tych usłyszałem taką informację, "żeby nagłośnić 1m3 pomieszczenia potrzeba 1Wrms mocy" i raczej chodziło o nagłośnienie 100dB albo ciut więcej. Zaznaczam, że nigdzie tych wartości nie namierzyłem, ale trzymam się tego do dziś i nigdy nie brakowało mi mocy. U Ciebie jest 40W na przypuszczam 60m3, myślę, że nie jest to jakiś poważny niedomiar, może ściany puste, duże powierzchnie odbijające i dlatego trochę głośniej słychać. A to o czym piszę to pomieszczenie dobrze przygotowane akustycznie, cokolwiek pod tym pojęciem się kryje.
    ArturP wrote:
    stawiam raczej na 50W niż 100W
    Nie pisałem tego względem braku mocy tylko względem poważnego przeszacowania danych fabrycznych, z których wynika moc szeregowa wszystkich głośników w jednym zestawie. GDN- 50W, GDM- 60W, i GDWK- 6W, a dlaczego na GDWK napisane 8-13/120, to już sam producent dawno wyjaśnił.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    kortyleski wrote:
    Gdzie? Zwłaszcza te mid kopułki bo to twoim zdaniem cymes tych kolumn.

    Z tego co mi wiadomo produkowany jest odpowiednik z 4 na końcu:
    https://audioserwis.pl/glosnik-srednio-wysokotonowy-tonsil-gdmk-11604-8ohm-p-654.html
    Rożnica polega jedynie na nieco mniejszej efektywności którą można wyrównać z resztą głośników niewielką zmianą rezystora szeregowego w gałęzi średniootonowej w zwrotnicy. Pozostałe głośniki (nisko i wysokotonowy) są dostępne nadal w ofercie Tonsil.
    ArturP wrote:
    usłyszałem taką informację, "żeby nagłośnić 1m3 pomieszczenia potrzeba 1Wrms mocy"

    No dobrze, ale jakiej mocy? Elektrycznej czy akustycznej? Mimo tej samej jednostki różnica jest znaczna.
    ArturP wrote:
    raczej chodziło o nagłośnienie 100dB albo ciut więce
    Znów nieścisłość. Te 100dB to co ma być? Efektywność głośnika? Natężenie dźwięku w odległości... no właśnie; jakiej? 1m? Tu mocno bym polemizował, bo to akurat niemożliwe w domu przy zastosowaniu domowych zestawów głośnikowych. A może szczytowej efektywnosci? To w takim razie trzeba raczej zapytać samego zainteresowanego (słuchacza) z jaką głośnością chce słuchać. 100dB w miejscu odsłuchu po kilku godzinach grozi poważnym uszkodzeniem słuchu.
    Konkludując:
    Nie ważne co jest ładne, ważne co się komu podoba.

    A na marginesie - w poprzednim mieszkaniu - salon 20m2 i w nim 2x60W we wzmacniaczu plus kolumny o efektywności 90 dB i mocy lekko ponad 60W. RAZ tylko zdarzyło mi się słuchać (przez 3 minuty i 10 sekund) na pełnej głośności. W normalnym użyciu nie przekraczałem nigdy 5W na kanał a w wypadku zakrapianego spotkania towarzyskiego przy 2x15W goście skarżyli się, że jest zbyt głośno.
    Można sobie przeliczyć jak się ma to do efektywności Perect 150 (86dB)
  • #7
    2konrafal1993
    Level 36  
    398216 Usunięty wrote:
    przez 3 minuty i 10 sekund) na pełnej głośności. W normalnym użyciu nie przekraczałem nigdy 5W na kanał a w wypadku zakrapianego spotkania towarzyskiego przy 2x15W goście skarżyli się, że jest zbyt głośno.
    Zgadzam się, moc 15W już gra całkiem głośno w domu. Trzeba też odróżnić słuchanie które ma dawać przyjemność z muzyki od łupania byle by głośno. Mój obecny zestaw ma 110W na kanał i zazwyczaj nie wykorzystuję tej mocy bo gram z niedużą głośnością tak.
    398216 Usunięty wrote:
    ArturP wrote:
    raczej chodziło o nagłośnienie 100dB albo ciut więce
    Znów nieścisłość. Te 100dGB to co ma być? Efektywność głośnika? Natężenie dźwięku w odległości...

    Przydało by się źródło tej informacji, by nie było to że ktoś coś sobie pomyślał.
  • #8
    398216 Usunięty
    Level 43  
    2konrafal1993 wrote:
    Zgadzam się, moc 15W już gra całkiem głośno w domu.
    Podstawowym błędem jest podawanie mocy bez podawania efektywności. Różnica 3 dB mniej to 2x ciszej (chociaż człowiek nie odczuje tego tak drastycznie z racji na charakterystykę słuchu).
  • #9
    ArturP
    Level 22  
    2konrafal1993 wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    ArturP wrote:
    ArturP napisał: raczej chodziło o nagłośnienie 100dB albo ciut więce

    Widzicie sami, że przypi........e się nie o to co jest w tytule tematu, tylko o fantasmagorie, które, jak przypuszczacie mogły być wymyślone. Poza tym ja tego nie napisałem, tam jest jeszcze jedna literka.
    Tematem, między innymi jest domniemana moc tego wymysłu tonsila, która jest marną podróbą Kolumn Pioneer SZ83D lub podobnych. Dla mnie jest dziwnym, że kolega autor od marchewki podnieca się domniemaną mocą wyrobu peerelowskiej myśli technicznej (ukradzionej ), a tak strasznie mu zależy na rozwiązaniu problemu subiektywnego odbioru dźwięku przez słuchacza.
    Jednemu wystarczy moc cichego plumkania przy pisaniu debilnych postów do forum, a inny lubi moc nagłośnienia koncertowego.
    U mnie, przy biurku podłączony do komputera jest wzmacniacz 2x60W/8R i kolumny 70W/8R na kanał. Słucham z gałką na 8:30 do max 10:00 i mi to spokojnie wystarcza. Zaręczam, że wychodzi z kolumn nie więcej jak 0,3W przy normalnym słuchaniu.
  • #10
    2konrafal1993
    Level 36  
    398216 Usunięty wrote:
    Podstawowym błędem jest podawanie mocy bez podawania efektywności. Różnica 3 dB mniej to 2x ciszej (chociaż człowiek nie odczuje tego tak drastycznie z racji na charakterystykę słuchu).

    Ja to wiem ale przy nawet nie zbyt efektywnych kolumnach i mocy na kanał 15W jest głośno, możemy dodać do tego inne parametry które wpłyną na głośność np. Wymiary pomieszczenia ale ja mam na myśli pokój do 25m2 czyli taki średni tak mi się zdaje. Im starszym jestem tym bardziej mnie moc nie interesuje, lubię słuchać i czuć przyjemność z tego.

    ArturP wrote:
    Jednemu wystarczy moc cichego plumkania przy pisaniu debilnych postów do forum, a inny lubi moc nagłośnienia koncertowego.
    To zdanie dobrze podsumowuje jak każdy z nas się różni i odczuwa dźwięk, również jak każdy z nas indywidualnie odbiera jakość dźwięku. Możemy się obrzucać błotem ale koniec końców każdy z nas ma tą swoją rację. Kolumn nie znam jak pisałem wcześniej, chciałbym je usłyszeć by ocenić jakie one są.
  • IGE-XAO
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ArturP wrote:
    kolega autor od marchewki podnieca się domniemaną mocą wyrobu peerelowskiej myśli technicznej
    W którym miejscu?
    ArturP wrote:
    strasznie mu zależy na rozwiązaniu problemu subiektywnego odbioru dźwięku przez słuchacza.
    ??? Kolega albo trolluje albo usiłuje konfabulować przeinaczając moje wypowiedzi. Proponuję wziąć melisę i nie zabierać głosu - tym bardziej w taki sposób jak wyżej.
    Na zakończenie przykład znajomości spraw technicznych:

    ArturP wrote:
    Słucham z gałką na 8:30 do max 10:00 i mi to spokojnie wystarcza.

    Od kiedy to położenie gałki wyznacza moc na wyjściu wzmacniacza?
  • #12
    Mateusz_konstruktor
    Level 23  
    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?
    Jakie i kiedy wprowadzone modyfikacje wprowadzały jakie zmiany i które wydania jak się sprawowały?
    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami? PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami? PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami? PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?
    :?:

    Dodano
    W powyżej zaprezentowanej zwrotnicy pochodzącej z tytułowych kolumn jest różnica conajmniej w braku jednego rezystora.
    Quote:
    Głośnik niskotonowy to GDN 20/60/11 8 omów.
    Głośnik wysokotonowy to GDWK 8-13/120 8 omów
    i wreszcie najważniejszy głośnik zestawu trójdrożnego: średniotonowy - GDMK 11/60/2 8 omów.

    Ja spotkałem kolumny różniące się zastosowanym głośnikiem średniotonowym, był tam GDMK 11/60/3.
    Poza tym na załączonym przez Ciebie schemacie jest GDN 20/60/15, to chyba pomyłka powstała podczas czyjegoś uzupełniania bądź modyfikacji tegoż schematu. Z GDMK wydaje się być podobnie.
  • #14
    Herr_Otto_Flick
    Level 7  
    Mam i są bardzo spoko. Dziwnym tworem jest głośnik gdn20/60/11 pokryty jakąś silikonową farbą, co ma dać mu lepsze zejście. Obudowa zamknięta i kopułkowy GDM bardziej zbliżają je jakością do legendarnych Grundig box, natomiast wygląd sugerowałby wyroby Technicsa serii SB CS 60/65, hmn... Bardzo popularnych w czasach rodzimej produkcji, pewnie stąd taki a nie inny wygląd.
  • #15
    Thunderacer
    Level 17  
    ArturP wrote:
    "żeby nagłośnić 1m3 pomieszczenia potrzeba 1Wrms mocy"


    Taka trochę marketowa porada. Inna sprawa, są inne Waty niż RMS? Chyba, że "rms" i "RMS" to nie to samo i coś mi umknęło w rozwoju audio.
  • #16
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Czyli jak Tonsil chciał to mógł. A że Altusy głównie się sprzedawały to już problem społeczności :D Faktycznie ciekawe te Perfecty 150.

    W tamtym okresie Tonsil robił też sporo zestawów na eksport dla firmy Denon. Jednym z nich jest posiadany SC-F88. Grają całkiem przyjemnie, stoją na przerobionych altusach 140 które robią jako podstawki od roku czy dwóch ;) Altusy na GDWK 9/120, GDN 30/80 i zwrotnicy z mildtonów 110 też ciekawie grają, ale do F88 jak dla mnie im sporo brakuje.
  • #17
    Thunderacer
    Level 17  
    Perfect 150 były oferowane ze wzmacniaczem 5512 z Radmoru, z którym grały bardzo przyzwoicie.


    PERFECT 150 - czy warto zainteresować się tymi kolumnami?
  • #18
    kris8888
    Level 35  
    Tak patrząc na parametry to jedynie możnaby się przyczepić do stosunkowo małej efektywności. Co w sumie nie ma takiego znaczenia no chyba że chciałoby się używać tych kolumn z jakimś bardzo małym wzmacniaczem lampowym, o małej mocy a dużych zniekształceniach.
    Nie miałem styczności z tymi kolumnami ale z tego co widzę to wysokotonowe głośniki są chyba te same co w Bolero. A Bolero miałem kiedyś krótko i sprzedałem bo pamiętam że właśnie coś mi nie "leżało" w wysokich tonach. Może to była kwestia samej konstrukcji kolumny, podziału zwrotnicy a niekoniecznie głośnika.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    kris8888 wrote:
    patrząc na parametry to jedynie możnaby się przyczepić do stosunkowo małej efektywności. Co w sumie nie ma takiego znaczenia no chyba że chciałoby się używać tych kolumn z jakimś bardzo małym wzmacniaczem lampowym, o małej mocy a dużych zniekształceniach.
    Okres gdy Perfect 150 były produkowane nie należał raczej do tych w których można mówić o nagminnym występowaniu wzmacniaczy lampowych. Wręcz przeciwnie - nastała epoka wzmacniaczy tranzystorowych o stosunkowo dużych mocach - wspomniany zestaw Radmora na przykład, czy PA 428. Ponadto w domu (o czym już zresztą było) nie liczy się tyle efektywność a jakość i pod tym względem Perfect wypadał bardzo dobrze.
  • #20
    Thunderacer
    Level 17  
    398216 Usunięty wrote:
    Okres gdy Perfect 150 były produkowane nie należał raczej do tych w których można mówić o nagminnym występowaniu wzmacniaczy lampowych. Wręcz przeciwnie - nastała epoka wzmacniaczy tranzystorowych o stosunkowo dużych mocach - wspomniany zestaw Radmora na przykład, czy PA 428. Ponadto w domu (o czym już zresztą było) nie liczy się tyle efektywność a jakość i pod tym względem Perfect wypadał bardzo dobrze.


    Z tego co pamiętam, Perfect 150 oferowane były od pierwszej połowy lat 90. gdy w sprzęcie powszechnym (nie hi-end) zaczęły dominować układy hybrydowe (jak w przytoczonym 5512). Natomiast PA428 to chyba inna epoka, chyba przełom lat 70-80.
  • #21
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Thunderacer wrote:
    Natomiast PA428 to chyba inna epoka, chyba przełom lat 70-80.
    Czy w związku z tym w użytkowaniu już ich nie było w roku 90'tym? Napisałem chyba jasno, ze była to epoka wzmacniaczy tranzystorowych o stosunkowo dużych mocach (jak na domowe warunki PRL'u).
    Kolega chyba lubi czepiać się dupereli nie mających związku z ogólnym sensem wypowiedzi/tematu. Gdyby jeszcze było to poparte jakimś wnioskiem (byle merytorycznym) z tematem... :(
  • #22
    Zvirek
    Level 13  
    Pamiętam te kolumny. Przyznaję, że jak na Tonsil to nawet poprawnie grały. Dosyć miękki i dobrze kontrolowany dół, środek szeroki i nieźle ustawiona scena, ale niestety góra psuła cały efekt. Szkoda, bo gdyby nie tweeter to były by całkiem fajne zestawy. Choć i tak jestem pewien, że nie odniosły by sukcesu, bo pojawiły się za późno - połowa lat 90tych to okres zachwytu nad sprzętem z zachodu (i dalekiego wschodu).
  • #23
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Zvirek wrote:
    niestety góra psuła cały efekt.
    A ,jeśli możne prosić, co konkretnie w górze pasma Ci nie odpowiadało?
  • #24
    Zvirek
    Level 13  
    Nie pamiętam już dokładnie, bo ćwierć wieku to szmat czasu, ale wyraźnie tweeter odstawał od pozostałych przetworników. Nie wiem czy to kwestia przetwornika czy zwrotnicy, ale mi on po prostu nie grał.
    Tym bardziej, że GDN 20/60/3 i GDN 20/60/11 to były chyba najlepsze woofery tonsilowskie, które przy odpowiedniej aplikacji mogły powalczyć z tańszymi konstrukcjami z za żelaznej kurtyny. Dlatego pamiętam z grubsza te zestawy.
  • #25
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Zvirek wrote:
    mi on po prostu nie grał.
    Ale - konkretniej jeśli można; za głośny, za "ostry" za cichy?
    Jak na wstępie pisałem miałem możliwość oceny tych kolumn w momencie gdy się pojawiły na pólkach sklepowych i jakieś własne wspomnienia mi pozostały. Chciałem je zweryfikować w szerszym gronie.
  • #27
    James596
    Level 21  
    ArturP wrote:
    Perfekty 150 prawdopodobnie są wzorowane na Pioneer SZ83D


    Jesteś pewien? Przecież one są do siebie niepodobne. Jeśli już, to stylizacja jest wzorowana na Techniksach serii CS. Druga sprawa - wątpię, że zwrotnica która wkleiłeś siedzi w tych Pioneerach. One wyglądają raczej jak typowe fajnie wyglądające, ale bardzo budżetowe grajki od midi-wieży, jakich było pełno na początku lat 90. Przewód na stałe zamiast terminalu tylko to potwierdza.

    A co do Perfektów - to jakie w końcu seryjnie montowali niskotonowe? Z membraną papierową czy powlekaną? Teraz trudno znaleźć Perfekty w oryginalnym stanie, a co ogłoszenie to inne membrany.
  • #28
    Thunderacer
    Level 17  
    James596 wrote:
    A co do Perfektów - to jakie w końcu seryjnie montowali niskotonowe? Z membraną papierową czy powlekaną? Teraz trudno znaleźć Perfekty w oryginalnym stanie, a co ogłoszenie to inne membrany.


    Na zdjęciu w katalogu Radmoru i te, które widziałem, miały membrany niskotonowych czarne matowe - wyglądało to jak malowany na czarno papier. Ale ekspertem technologii produkcji głośników Tonsil nie jestem.
  • #29
    Mateusz_konstruktor
    Level 23  
    James596 wrote:
    jakie w końcu seryjnie montowali niskotonowe? Z membraną papierową czy powlekaną? Teraz trudno znaleźć Perfekty w oryginalnym stanie, a co ogłoszenie to inne membrany.

    W ogłoszeniach faktycznie można spotkać różnorakie i do tego nieoryginalne głośniki, czasami ewidentnie pochodzące z innych modeli kolumn, co jest trudne do zweryfikowania przez przeciętnego poszukiwacza zabytkowych urządzeń.
    Narosło też kilka mitów ślepo powielanych w Internecie.
    Fabrycznie były tam montowane dwa rodzaje głośników niskotonowych:
    -GDN 20/60/15
    -GDN 20/60/11
    Na pewno w młodszych wiekowo Perfectach były te drugie, uwidacznia się jakaś zmiana komponentów i całego schematu elektrycznego. Zwrotnica została pozbawiona jednego rezystora, dalej nie drążyłem tematu z powodu braku potrzeby. Temat o tyle ciekawy, że głośnik niskotonowy z nowszych wydań posiadał różnicę szczególnie w dolnym zakresie częstotliwości wpływając na zmianę brzmienia i parametry całości. Nie jest wiadomym natomiast to, czy od początku produkcji były równolegle te dwie różniące się między sobą wersje.
  • #30
    Zvirek
    Level 13  
    398216 Usunięty wrote:
    Zvirek wrote:
    mi on po prostu nie grał.
    ...Ale - konkretniej jeśli można; za głośny, za "ostry" za cichy?
    ....


    Bardziej mi chodziło o konstruowanie sceny - średniotonowy ładnie rozciągał instrumenty w bok i wgłąb, a wysokotonowy grał bardzo punktowo - mocno to było słuchać jak instument zbliżał się do cięcia zwrotnicy pomiędzy średnim a wysokotonowym. Być może winne temu było zbyt wysokie cięcie.