Witam. Borykam się z problem w samochodzie fiat grande Punto 1.3jtd.
Klimatyzacja rozładowywała akumulator, ponad 1.1A. samochód był u elektromechanika, wymienił on dwa przewody na ściance grodziowej silnika bo twierdził, że były one "zmasowane".
Spokój był około miesiąc.
Problem powrócił ostatnio, podczas mocnego deszczu. Gdy chciałem zgasić samochód, po przekręceniu kluczyka samochód wciąż był na chodzie, można było wyjąć nawet kluczyk. Po zduszeniu go, samochód już nie odpalił, dopiero na kablach.
Pobór prądu z bezpiecznikiem klimatyzacji 1.2A
Bez bezpiecznika około 0.2A
Zauważyłem do tego że dość mocno leje się woda z podszybia po stronie skrzynki bezpieczników i ogólnie większości kabli.
Czy mógłby ktoś udzielić rady, co sprawdzić? Czy mogło coś zalać?
Czy ewentualnie panel klimatyzacji robi takie zwarcie?
Proszę o pomoc.
Klimatyzacja rozładowywała akumulator, ponad 1.1A. samochód był u elektromechanika, wymienił on dwa przewody na ściance grodziowej silnika bo twierdził, że były one "zmasowane".
Spokój był około miesiąc.
Problem powrócił ostatnio, podczas mocnego deszczu. Gdy chciałem zgasić samochód, po przekręceniu kluczyka samochód wciąż był na chodzie, można było wyjąć nawet kluczyk. Po zduszeniu go, samochód już nie odpalił, dopiero na kablach.
Pobór prądu z bezpiecznikiem klimatyzacji 1.2A
Bez bezpiecznika około 0.2A
Zauważyłem do tego że dość mocno leje się woda z podszybia po stronie skrzynki bezpieczników i ogólnie większości kabli.
Czy mógłby ktoś udzielić rady, co sprawdzić? Czy mogło coś zalać?
Czy ewentualnie panel klimatyzacji robi takie zwarcie?
Proszę o pomoc.