Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo

magic9 27 Jun 2022 07:59 6243 86
e-mierniki
  • #1
    magic9
    Editor
    Zbliża się sezon letni i z pewnością wszyscy użytkownicy samochodów zaczną częściej korzystać z klimatyzacji i pojawią się w warsztacie. Należy jednak pamiętać, że sprawność tego układu zależy od jego poprawnej obsługi oraz regularnej konserwacji. Jako producent szerokiej gamy profesjonalnych stacji obsługi klimatyzacji oraz centrum Call Center przyjmujące codziennie od warsztatów zgłoszenia dotyczące problemów w obsłudze A/C, chcemy zasygnalizować najczęściej popełniane błędy. Mamy nadzieję, że pozwoli to na uniknięcie przykrych skutków pewnych zaniedbań.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    Zasadniczym i nagminnie popełnianym błędem, przez większość warsztatów, jest brak kontroli klimatyzacji przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac serwisowych. Niestety dość często doprowadza to do błędów, które chcielibyśmy omówić poniżej:

    1. „Dobijanie” układu klimatyzacji
    Uzupełnianie poziomu czynnika, czyli tzw. „dobijanie” układu klimatyzacji może okazać się nieskuteczne, a nawet szkodliwe. Dlaczego? Niestety nie istnieje, żaden sposób pomiaru ilości czynnika w napełnionym układzie klimatyzacji bez jego odzyskania (odciągnięcia) z układu. Dlatego też wspomniane „dobijanie” może się okazać przysłowiowym gwoździem do trumny. Jeśli całkowita ilość czynnika w układzie będzie niewystarczająca (nie mając informacji o ilości początkowej), wtedy dobicie pewnej ilości czynnika może nie wystarczyć i przy wyższych temperaturach klimatyzacja będzie niewydajna, co użytkownik odczuje brakiem efektu chłodzenia kabiny. Jeśli natomiast ilość czynnika będzie zbyt duża, może dojść do uszkodzenia kompresora lub też nadmiernego wzrostu ciśnienia, co może spowodować rozerwanie układu. Jak widać - „dobijanie” układu jest operacją, która niesie ze sobą dość duże ryzyko. Absolutnie odradzamy takie podejście i zalecamy zawsze najpierw całkowite opróżnienie układu, a następnie podanie do niego właściwej ilości czynnika.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    2. Zbyt krótka próżnia
    Faza próżni jest ważnym etapem całego procesu obsługi układu klimatyzacji. Po pierwsze: pozwala na osuszenie układu oraz usunięcie z niego pozostałości gazów; po drugie: przygotowuje maszynę do podania czynnika chłodzącego poprzez jego ogrzanie w butli wewnętrznej. Aby osuszanie było wydajne, musi trwać odpowiednio długo, średnio przyjmuje się ok. 20 minut. Należy wiedzieć, że maszyna jest w stanie uzyskać minimalne ciśnienie absolutne o wartości około 1 mBar, niezależnie od wydajności pompy próżniowej. Tym samym nie jest prawdą, że stacja wyposażona w bardzo wydajną pompę próżniową, pozwala na skrócenie czasu próżni. Dlatego zalecane jest postępowanie zgodnie z instrukcjami podawanymi przez maszyny, ponieważ producent przeprowadził serię testów, podczas których, empirycznie stwierdzono, jaki czas będzie odpowiedni dla uzyskania żądanego efektu.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    3. Podawanie zbyt dużej ilości oleju do układu
    Podawanie oleju stanowi jeden z największych problemów w trakcie obsługi układu klimatyzacji. Ogólnie dostępne są dane wskazujące ilość nominalną oleju, czyli zalecaną przez producenta, jaka powinna znajdować się w układzie klimatyzacji do zapewnienia jego poprawnego działania. Można ją uzyskać w różnych źródłach, najczęściej w dedykowanych bazach danych. Niestety, nie istnieje natomiast żaden sposób na uzyskanie pewnych informacji o całkowitej ilości oleju obecnej w układzie. Zbyt często stosuje się zasadę podawania do układu nominalnej ilości oleju, niezależnie od ilości oleju odzyskanego wraz z czynnikiem z układu. Jest to oczywiście poważny błąd. Podawanie oleju jest obarczone największym możliwym błędem, dlatego zaleca się rozwagę przy jego dawkowaniu i doświadczenie w tym momencie będzie stanowiło bardzo dużą pomocą. Zbyt duża ilość oleju obniży wydajność układu, natomiast niewystarczająca ilość spowoduje zatarcie kompresora.

    4. Ignorowanie usterek obecnych w systemie klimatyzacji/ kolejność czynności serwisowych
    Dobrym zwyczajem jest rozpoczęcie obsługi klimatyzacji od sprawdzenia obecności ewentualnych błędów/usterek związanych z układem sterowania. Kluczem do sukcesu każdej wizyty w warsztacie jest zdobycie maksimum informacji, więc zachęcamy do przeprowadzenia szczegółowego wywiadu z klientem i podpięcie testera diagnostycznego. Pozwala to szybciej zidentyfikować i rozwiązać problem. Przykładem takiej usterki może być ślizganie sprzęgła sprężarki przy dużych obciążeniach. Usterka ta, doprowadza w konsekwencji do całkowitego unieruchomienia sprężarki klimatyzacji, a nierzadko do poważniejszych usterek. Innym, klasycznym przykładem tego typu błędu jest uszkodzony zawór rozprężny. Rutynowe odzyskanie i podanie czynnika chłodzącego nie powinno więc być pierwszą czynnością serwisową, ponieważ w rzeczywistości nie rozwiązuje problemu dotyczącego układu sterowania.

    5. „Rozdzielanie” układu hydraulicznego od elektronicznego
    Nie można ignorować faktu, że układ klimatyzacji stanowi jedną całość, składając się z części hydraulicznej (obiegu czynnika chłodzącego wewnątrz układu) oraz z części sterowania. Co ważne, systemy całkowicie manualne (z pokrętłami do ustawiania temperatury i bez wyświetlacza) wyposażone są w sterownik klimatyzacji lub posiadają czujniki podłączone do sterownika silnika, który nadzoruje pracę sprężarki. Obsługa układu od strony hydraulicznej da 100% pewność, że ilość czynnika chłodzącego w układzie jest prawidłowa, niemniej jednak jest tylko połową sukcesu. W każdym przypadku należy przeprowadzić diagnostykę elektroniki układu, przy użyciu niezależnego lub współpracującego ze stacją, testera diagnostycznego. Mając wgląd w system, kontrolując parametry rzeczywiste, obecność kodów usterek, może się okazać, że niewłaściwa praca układu spowodowana jest usterką właśnie w części elektronicznej. Za pewnik przyjmujemy, że warunkiem koniecznym do sprawnego działania klimatyzacji jest zarówno sprawna część mechaniczna, jak i elektroniczna układu.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    6. Układ wyposażony w złączki serwisowe dla nowego czynnika chłodzącego R1234yf- czy rzeczywiście w układzie znajduje się nowy czynnik?
    1 stycznia 2011 roku przyniósł bardzo poważną zmianę dla producentów samochodów w Europie. Począwszy od tej daty wszystkie nowo homologowane pojazdy muszą być wyposażone w układ z nowym czynnikiem chłodzącym. Niestety popyt na rynku okazał się być tak wielki, że producenci czynnika nie byli w stanie nadążyć z realizacją zamówień. W wyniku tego, Unia Europejska udzieliła prolongaty ostatecznego wprowadzenia czynnika do końca 2013 roku. Jednakże od 1 stycznia 2017, wszystkie produkowane pojazdy z homologacją osobową a dostępne na rynku Unii Europejskiej nie mogą posiadać instalacji wypełnionej starym czynnikiem, czyli R134a. Dlatego też, w momencie obsługi układu AC, operator musi zweryfikować czy w układzie znajduje się nowy, czy stary czynnik co w pojazdach produkowanych od 1 stycznia 2011 do 1 stycznia 2013 może mieć miejsce, natomiast od 2103 roku w górę nie powinno się wydarzyć. Jedynym całkowicie pewnym rozwiązaniem jest zastosowanie identyfikatora czynnika, w który można wyposażyć maszynę firmy TEXA Konfort K707R, K707R Off Road, K712R, K760R/TOUCH, K780R/TOUCH. Tylko w ten sposób operator ma 100% pewności, że czynnik znajdujący się w układzie jest tym, który wykorzystuje maszyna, co więcej, że nie dojdzie do wymieszania się czystego technicznie czynnika obecnego w maszynie z gazem odzyskiwanym z układu samochodu.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    7. Brak montażu zaślepek złączek serwisowych układu klimatyzacji
    Przy podłączaniu złączek serwisowych, należy zwrócić uwagę czy podłączenia przewodów serwisowych od strony pojazdu są zabezpieczone specjalnymi zaślepkami. Niestety zdarza się, że „zakrętki” zginęły i zawory wystawione są na kontakt z kurzem, pyłem a czasami nawet piaskiem. Brak zaślepek jest pośrednią przyczyną blokowania się zaworów lub ich nieszczelność, a w konsekwencji ubytku ilości czynnika w układzie i brakiem jego sprawności. Profesjonalny serwis powinien w takim przypadku bezwarunkowo wymienić także zawory znajdujące się w złączach serwisowych układu klimatyzacji w pojeździe, a następnie zabezpieczyć je zaślepkami. Dzięki temu zaoszczędzi sporo czasu i pieniędzy.

    8. Niewłaściwe podłączenie do układu klimatyzacji
    Okazuje się, że istotną rzeczą jest również właściwe podłączenie stacji do układu A/C w samochodzie. Ciekawym przykładem są samochody marki Renault model Megane, ponieważ w tych pojazdach występować może tylko jedno złącze na przewodach układu klimatyzacji. W takim przypadku, niezwykle ważnym jest, właściwe rozpoznanie czy złączka znajduje się na przewodzie tłocznym czy na przewodzie powrotnym. Jeśli posiadamy złączkę na przewodzie tłocznym nie ma to większego znaczenia, we wspomnianym modelu złączka znajdować się będzie na przewodzie powrotnym. Teraz, wszystkie maszyny obsługujące klimatyzację, podają ciekły czynnik chłodniczy. Jeśli ciekły czynnik chłodniczy, podawany jest bezpośrednio do przewodu powrotnego, istnieje ryzyko, że duża jego ilość „przeleje” się do kompresora co może spowodować jego uszkodzenie po włączeniu układu. W przypadku maszyn linii Konfort firmy TEXA, podłączanie do układu klimatyzacji za pomocą przewodu niskiego ciśnienia skutkuje tym, że maszyna podaje czynnik w małych dawkach co pozwala na jego właściwe rozprężenie się w układzie i eliminuje ryzyko uszkodzenia kompresora.

    Innym przykładem jest samochód Fiat Panda z silnikiem benzynowym o pojemności 1.2. W tym pojeździe, złączki serwisowe znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie złączki do pomiaru ciśnienia paliwa na listwie wtryskowej. Notowane są przypadki podłączenia przewodu wysokiego ciśnienia maszyn do tego waśnie podłączania. Nie trzeba mówić jakie fatalne były tego skutki dla stacji klimatyzacji.

    9. Brak kontroli wentylatorów chłodnicy i stanu skraplacza
    Skraplacz jest bardzo ważnym elementem układu klimatyzacji. Jako pierwszy wymiennik ciepła ma kluczowy wpływ na działanie układu klimatyzacji. Skraplacz jak sama nazwa wskazuje, odpowiedzialny jest za skroplenie czynnika chłodniczego i aby zrealizować swoje zadanie, musi oddać odpowiednio dużą ilość ciepła, która powstała w wyniku sprężenia czynnika. Niestety bardzo częstym problemem jest zabrudzenie skraplacza bądź też niewłaściwe działanie wentylatorów chłodnicy. W wyniku tego, nie dochodzi do odprowadzenia ciepła i zmiany stanu skupienia czynnika- nie zostaje uzyskana właściwa ilość czynnika w formie cieczy i wydajność układu obniża się. Dlatego też, każdy serwis układu klimatyzacji powinien uwzględniać kontrolę stanu skraplacza oraz działania wentylatora/ów chłodnicy.

    10. Obsługa samochodów hybrydowych
    Znaczna część samochodów hybrydowych posiada układ klimatyzacji z kompresorem elektrycznym. Bardzo istotnym elementem ich obsługi jest zachowanie szczególnej ostrożności z uwagi na fakt występowania dość wysokiego napięcia zasilania kompresora. Dodatkowo fakt zastosowania kompresora elektrycznego, wymusza wybór odpowiedniego typu oleju, który musi być bezpieczny (posiadać właściwości dielektryczne). Na chwilę obecną jest to olej typu POE. Musi o tym pamiętać każdy mechanik, który, przeprowadzać będzie obsługę pojazdu hybrydowego. Należy tutaj wspomnieć, że najczęściej stosowanym typem oleju jest PAG, a mieszanie dwóch typów oleju w kompresorach elektrycznych jest niedopuszczalne. Powoduje ono obniżenie właściwości dielektrycznych oleju POE a tym samym zwiększa ryzyko powstania przepięć elektrycznych. Maszyny obecne na rynku identyfikują typ oleju i ostrzegają operatora o konieczności wyboru właściwego. Przykładem może być stacja Konfort K760R.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo


    11. Rezygnacja z filtra przeciwpyłowego
    Zadaniem filtra przeciwpyłowego jest oczyszczanie powietrza napływającego z nawiewów klimatyzacji. Jest to jednak tylko połowa prawdy. Filtr ten zabezpiecza także parownik przed przywieraniem do niego różnego rodzaju zanieczyszczeń np.: kurzu, pyłu, liści, piasku. W przypadku jego braku, może dojść do ograniczenia przepływu powietrza, co będzie miało wpływ na wydajność układu lub też pojawienia się zarodników grzybów, które będą rosły na parowniku powodując różnego rodzaju dyskomfort. Z tego też powodów należy go regularnie wymieniać i nie zgadzać się na jego usunięcie w celu obniżenia kosztów obsługi układu.

    Wyliczenie wszystkich możliwych błędów popełnianych podczas obsługi klimatyzacji nie jest możliwe, ale przytoczone tutaj przykłady należą do najczęściej występujących. Wierzymy, że ich omówienie przysłuży się do bardziej świadomego przeprowadzania przeglądu układu klimatyzacji i podniesienia profesjonalizmu usług w warsztacie.

    Jeżeli zainteresował Cię nasz artykuł i chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat klimatyzacji oraz rozwiązań TEXA do serwisowania tych układów – odwiedź nasz stronę internetową lub zadzwoń:

    www.texapoland.pl
    tel. 32 364 18 88

    [Artykuł sponsorowany]
  • e-mierniki
  • #2
    pawlik118
    Level 30  
    Warto jeszcze dodać, że nie da się wymienić oleju w układzie klimatyzacji, a często taka usługa jest sprzedawana klientom.
  • e-mierniki
  • #3
    DawiDD
    Level 28  
    Fajny artykuł, ale to taka podstawa podstaw, jeśli ktoś tego nie wie to nawet nie powinien chłodzić sie klima, a co dopiera ja obsługiwać :). Zaciekawiła mnie ta panda 1.2- czy złącze od paliwa ma faktycznie taki sam port jak klima i da się założyć na nią przewód od zegarów?
  • #4
    ladamaniac
    Level 39  
    DawiDD wrote:
    Zaciekawiła mnie ta panda 1.2- czy złącze od paliwa ma faktycznie taki sam port jak klima i da się założyć na nią przewód od zegarów?

    Tak, jest identyczna. Po serii pomyłek Fiat zakładał kolorowe plakietki. W Bravie chyba też tak było.
  • #5
    szeryf3
    Level 25  
    Mam Megane i dobrze, że wspomnieliście o niej, oraz o filtrze kabinowym bo w tym roku go jeszcze nie wymieniłem.
    Co jaki okres czasu pomimo się uzupełniać czynnik w klimatyzacji?
  • #6
    jack63
    Level 43  
    magic9 wrote:
    że nie dojdzie do wymieszania się czystego technicznie czynnika obecnego w maszynie z gazem odzyskiwanym z układu samochodu.

    Ale przecież zawsze do tego dochodzi, gdy w maszynie jest jedna butla z czynnikiem!!!
    To co maszyna odzyskuje z układu zawsze jest loterią. Może być wlaściwy czynnik, mniej lub bardziej zanieczyszczony, ale może być inny czynnik lub w krańcowym przypadku ...LPG.
    Jednak artykuł w miarę ok.
  • #7
    pawlik118
    Level 30  
    Ja to widzę tak:
    Jedziemy na serwis klimatyzacji (bo mówią, że nawet jeśli jest sprawna to trzeba jechać wymienić olej)
    Odciągają czynnik i małą część oleju, bo całego lub większości nie da się odciągnąć.

    Ładują nam - czynnik zanieczyszczony LPG
    Olej - być może PAG46 zamiast 100, który jest niemieszalny. Mamy więc mieszankę różnych olei w niewiadomej ilości. Ewentualnie najtańszy mineralny "uniwersalny".
    Płacimy 200zł.

    Po co ? po nic. ściema i naciągactwo.
  • #8
    DawiDD
    Level 28  
    pawlik118 wrote:
    Ja to widzę tak:
    Jedziemy na serwis klimatyzacji (bo mówią, że nawet jeśli jest sprawna to trzeba jechać wymienić olej)
    Odciągają czynnik i małą część oleju, bo całego lub większości nie da się odciągnąć.

    Ładują nam - czynnik zanieczyszczony LPG
    Olej - być może PAG46 zamiast 100, który jest niemieszalny. Mamy więc mieszankę różnych olei w niewiadomej ilości. Ewentualnie najtańszy mineralny "uniwersalny".
    Płacimy 200zł.

    Po co ? po nic. ściema i naciągactwo.

    no tak jest, ale z tym nie wygrasz i serwis klimy tez musi zarobić :)
  • #9
    jack63
    Level 43  
    pawlik118 wrote:
    Jedziemy na serwis klimatyzacji (bo mówią, że nawet jeśli jest sprawna to trzeba jechać wymienić olej)

    Od tego się zaczyna.
    Nic nie trzeba wymieniać, gdy układ jest szczelny, czyli może mieć minimalny wyciek : kilka gramów/rok i chłodzenie działa sprawnie.
    Przegląd powinien się sprowadzić do solidnych oględzin. Kontroli działania z pomiarem ciśnień i temperatur. Sprawdzenie czystości wymienników z ew myciem. Z resztą jest to napisane w tym artykule.
    pawlik118 wrote:
    Ładują nam - czynnik zanieczyszczony LPG
    Olej - być może PAG46 zamiast 100, który jest niemieszalny. Mamy więc mieszankę różnych olei w niewiadomej ilości. Ewentualnie najtańszy mineralny "uniwersalny".
    Płacimy 200zł.

    Bez przesady. Nie ma co popadać w skrajności. Na pewno jest spora liczba uczciwych i fachowych (z tym już gorzej) ludzi.
  • #10
    DawiDD
    Level 28  
    jack63 wrote:
    Nic nie trzeba wymieniać, gdy układ jest szczelny,

    tylko tego nigdy nie można być pewnym, bo jeśli na rok ucieka 20g, po 4 latach juz nie ma 80 i sprężarka jest juz dużo słabiej chłodzona niż powinna, ale klima działa, mniej wydajnie a może nawet niezauważalnie i zaczyna sie powolny proces zacierania układu. Z tymi przeglądami to tez głownie o to chodzi zeby odsiać auta które wypuszczają powoli gaz do atmosfery bo tak naprawdę nie można (nie wolno, ustawa f-gazy i takie tam) nabić układu jeśli jest on nieszczelny
  • #11
    brofran
    Level 39  
    Dla zwykłego użytkownika istotna jest tylko jedna sprawa: co pewien czas należy podjechać do warsztatu i "nabić klimę". W moim toczydełku przeciętnie co 4 lata zaczyna klima delikatnie popiskiwać, to sygnał że wymaga " dobicia" .
    No i dla niedzielnych kierowców porada : raz w miesiącu włączyć klimatyzacje na około 10 min aby popracowała sobie , niezależnie czy jest potrzebna.
  • #12
    Mierzejewski46
    Level 35  
    A co może być przyczyną w skodzie że nie zawsze ale raz na kilka włączeń zaraz po włączeniu klimy posyczy trochę, tak jakby z kratek nawiewu kilka sekund i potem cisza. Chłodzi dobrze, klima manual.
    Na VCDS-ie ciśnienie spoczynkowe ok. 6 bar, włączona szybko dobija do ok 10 bar.
  • #13
    jack63
    Level 43  
    brofran wrote:
    należy podjechać do warsztatu i "nabić klimę"

    Najlepiej na pal... jak Azję Tuchajbejowicza.
    brofran wrote:
    zaczyna klima delikatnie popiskiwać, to sygnał że wymaga " dobicia" .

    Jak koń ze złamaną nogą. Należy go dobić aby się nie męczył.
    brofran wrote:
    raz w miesiącu włączyć klimatyzacje na około 10 min aby popracowała sobie , niezależnie czy jest potrzebna.

    Nawet w zimie? Czemu to ma służyć? Jakieś czary czy cóś?
    A może chodzi o to, że nardząd nieużywany ulega zanikowi?
    Mierzejewski46 wrote:
    posyczy trochę tak jakby z kratek nawiewu kilka sekund i potem cisza

    Woła o przegląd. :D
    Jeśli ma TZR to może świszczeć czynnik jeszcze nie skroplony wydobywający się przez dyszę tegoż zaworu. Po chwili sprężarka uzbiera tyle czynnika w skraplaczu że wzrośnie ciśnienie i czynnik się skropli. Wtedy świszczenie ustaje zamieniając się w cichutkie "plucie" a potem ciągły szum.
    Może to sugerować pewien ubytek czynnika. Szczególnie jak objawy nasilają się ze wzrostem temp.
  • #14
    brofran
    Level 39  
    jack63 wrote:
    Nawet w zimie? Czemu to ma służyć? Jakieś czary czy cóś?

    Tak , również w zimie. Może teraz są inne zasady, lecz 30 lat wstecz takie działania zalecano. Jestem " starej daty " , młodzież postępuje inaczej. :D
  • #15
    DawiDD
    Level 28  
    jack63 wrote:
    brofran wrote:
    raz w miesiącu włączyć klimatyzacje na około 10 min aby popracowała sobie , niezależnie czy jest potrzebna.

    Nawet w zimie? Czemu to ma służyć? Jakieś czary czy cóś?

    Tu akurat racja - należy uruchamiać klime nawet gdy nie jest potrzebna, zima również - powód prosty chodzi o rozprowadzenie oleju po oringach i uszczelnieniach co by dłużej wytrzymały
  • #16
    jack63
    Level 43  
    brofran wrote:
    lecz 30 lat wstecz takie działania zalecano.

    Aby się nie "zastała", jak to twierdzili niektórzy.
    Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w protym układzie z dyszą rozprężną możesz przy mrozie doprowadzić do zniszczenia sprężarki gdy nie zadziała lub nie zdąży zadziałać zabezpieczenie(presostat, termostat) od strony LP?
    W zasadzie zabezpieczenia nie powinny dopuścić do pracy sprężarki w niskich temperaturach, więc po co włączać klimatyzację?
  • #17
    DJ_KLIMA
    Level 18  
    A no po to aby wiosną przy 1 słoneczku podjechać do serwisu.
  • #18
    Mierzejewski46
    Level 35  
    jack63 wrote:
    Może to sugerować pewien ubytek czynnika. Szczególnie jak objawy nasilają się ze wzrostem temp.

    Rok temu po kolizji, montowałem nową sprężarkę.i chlodnicę klimy Octawia 2 2007 rok klima manualna. Szczelna, sprawdzona, w tym roku zaczęła chwile po uruchomieniu lekki syk, po 5 sekundach spokój. Wyślę gościa do serwisu niech sprawdzą ile czynnika uciekło. Dziekuję za poradę.
  • #19
    DawiDD
    Level 28  
    jack63 wrote:
    Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w protym układzie z dyszą rozprężną możesz przy mrozie doprowadzić do zniszczenia sprężarki gdy nie zadziała lub nie zdąży zadziałać zabezpieczenie(presostat, termostat) od strony LP?

    O czym Ty piszesz? Co nie zadziała? Dysza rozprężne czy zawór rozprężny? Niby czemu miała by nie zadziałać?
    Nie pisz takich rzeczy bo wprowadzasz nieświadomych ludzi w błąd. Jak ktoś chce mieć klimę sprawna to cały rok powinno się ją uruchamiać żeby olej był rozprowadzany po wszystkich uszczelnieniach
  • #20
    jack63
    Level 43  
    Mierzejewski46 wrote:
    Szczelna, sprawdzona,

    Jak szczelna to po co?
    Mierzejewski46 wrote:
    Wyślę gościa do serwisu niech sprawdzą ile czynnika uciekło.

    A może była szczelna ....na próżni lub tylko była a nie jest.
    Wyślij go, wcześniej pytając kiedy zmieni butlę w maszynie ns nową, aby tę nową butlę rozdziewiczył, a nie zebrał syfu po innych.
    No chyba że masz kogoś ze stacją do odzysku, a nie maszyną.
  • #21
    pawlik118
    Level 30  
    Włączanie klimy raz na tydzień jedyne co powoduje to zagrzybienie parownika, bo po zroszeniu tak już na cały tydzień zostanie.
    Przecież oringi od środka nie wyschną od oleju.. w co wy wierzycie.
  • #22
    DawiDD
    Level 28  
    Nikt nie pisał że po włączeniu klimy i po jej "popracowania" należy zgasić silnik i zostawić parownik mokry. To że powinno się klime wyłączyć i osuszyć parownik również latem to normalnie
    Ale z drugiej strony kto to praktykuje jak jest upał i wyłączenie klimy powoduje momentalny pot na czole.
    A co do rozprowadzania oleju lub tego nie robienia - każdy robi jak uważa i równie dobrze może bez próżni wpychać gaz razem z brudnymi portami, nie wymieniając zaworków shredera i odgrzybiajac plakiem z marketu - też znajdą się tacy co będą zadowoleni
  • #23
    szeryf3
    Level 25  
    Wszyscy z nas piszą o serwisowania klimatyzacji, a nie pamiętamy o tym, żeby przed dojechaniem do punktu docelowego troszeczkę wcześniej wyłączyć klimatyzację, aby nie dostać szoku termicznego, lub w gorszej sytuacji starsze osoby zawału.
  • #24
    cyborg39
    Level 27  
    jack63 wrote:
    Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w protym układzie z dyszą rozprężną możesz przy mrozie doprowadzić do zniszczenia sprężarki gdy nie zadziała lub nie zdąży zadziałać zabezpieczenie(presostat, termostat) od strony LP?
    W zasadzie zabezpieczenia nie powinny dopuścić do pracy sprężarki w niskich temperaturach, więc po co włączać klimatyzację?


    Taaa, a producenci samochodów to pacany i tego nie wiedzą, tylko ty to wiesz.. Mam 4 dwudziestoletnie auta amerykanskie i we wszystkich klima włącza się sama po ustawieniu nawiewu na szybę. Również zimą, i bardzo szybko wtedy szyba odparowuje. Gdyby było tak jak mówisz to dawno by mi wszystkie samochody wybuchły podczas mrozu ;)
  • #25
    Sareph
    Level 24  
    cyborg39 wrote:
    Taaa, a producenci samochodów to pacany i tego nie wiedzą, tylko ty to wiesz..
    Ale przecież wiedzą. AC w autach VAG nie uruchomi się poniżej 5 stopni. Znaczy można sobie wcisnąć przycisk i kontrolka się zaświeci, ale sprężarka nie wystartuje.

    11 błędów obsługi klimatyzacji - TEXA radzi, jak robić to prawidłowo
  • #26
    cysiekw
    Level 38  
    szeryf3 wrote:
    troszeczkę wcześniej wyłączyć klimatyzację, aby nie dostać szoku termicznego
    Akurat tutaj jeszcze powinno się przed wyłączeniem klimy włączyć ogrzewanie, celem wysuszenia układu, nikt tego nie robi a "grzyb" to uwielbia. Ten kto walczył z takim syfem wie jak bardzo trudno jest wyprowadzić potem całość na "prostą".
  • #27
    pawlik118
    Level 30  
    cysiekw wrote:
    szeryf3 wrote:
    troszeczkę wcześniej wyłączyć klimatyzację, aby nie dostać szoku termicznego
    Akurat tutaj jeszcze powinno się przed wyłączeniem klimy włączyć ogrzewanie, celem wysuszenia układu, nikt tego nie robi a "grzyb" to uwielbia. Ten kto walczył z takim syfem wie jak bardzo trudno jest wyprowadzić potem całość na "prostą".


    Nagrzewnica jest za parownikiem. Włączenie więc ogrzewania nie spowoduje osuszenia parownika.
  • #28
    cysiekw
    Level 38  
    pawlik118 wrote:
    Nagrzewnica jest za parownikiem. Włączenie więc ogrzewania nie spowoduje osuszenia parownika
    Włączyć obieg zamknięty.
  • #29
    pawlik118
    Level 30  
    świetnie. 40stopni w samochodzie w upalny dzień aby osuszyć parownik :D i tak przez 15 minut?
  • #30
    Aleksander_01
    Level 41  
    Widział ktoś z Was parownik podczas pracy ? Leje się z niego woda i to całkiem nie mało. Wyłączamy tylko sprężarkę, a nawiew pozostawiamy w spokoju. Kilka minut i parownik jest suchutki.
    Ta porada z tym obiegiem zamkniętym i temp na max jest troszku nietrafiona.