logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.

Darek.S 28 Cze 2022 00:01 5718 24
REKLAMA
  • Na wstępie zaznaczę, że problemy powstały na "własne życzenie" mianowicie do silnika dostała się woda :cry: . I wyraźnie to zaznaczam aby ostrzec użytkowników takich siników!
    W przypadku silnika AEG było to mycie na myjni i to niestety ciepłą jak nie gorącą wodą pod ciśnieniem :oops: .
    W przypadku Bafanga była to przeprawa przez rów melioracyjny :|
    Co prawda trwało to niedługo ale silnik prze tą minutę był całkowicie pod wodą :oops:
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Zgodnie ze specyfikacją te silniki mają IP65 i niestety takie traktowanie było ze wszech miar niewłaściwe :!:
    Ale do rzeczy i po kolei czyli chronologicznie. Zatem najpierw AEG.
    Jest to konstrukcja Bafanga ale dedykowana do fabrycznych rowerów w moim przypadku Prophete. I wygląda na to, że solidniejsza od Bafanga "itself".
    Po powrocie z gór zauważyłem, że coś w silniku strzela przy pedałowaniu i po przyjrzeniu się zauważyłem, że złapałem mega luzy na przedniej zębatce. Obrazuje to film w załączniku.
    Sam silnik wygląda tak
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Po rozebraniu silnika na wstępie wymieniłem małe łożysko
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Po złożeniu niestety uszkodziliśmy zapadki sprzęgła.
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Luzów niestety to nie zlikwidowało bo główna przyczyną było główne duże łożysko...
    Do jego demontażu zrobiłem specjalny "przyrząd"
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang. Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    I zastosowałem prasę...
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Po demontażu moim oczom ukazał się obraz co tam naprawdę się stało...
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    do montażu użyłem innej "delikatniejszej" ręcznej prasy
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Wcześniej wszystko solidnie nasmarowałem
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.

    Co do Bafanga dużo wcześniej zorientowałem się, że coś jest nie halo i luzy jeszcze tak tragiczne nie były.
    Tak wygląda ten silnik:
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.

    Po demontażu jasne się stało , że te silniki na wodę są mało odporne i nie tylko na całkowite zanurzenie... Przy myciu wskazana wyjątkowa ostrożność nawet przy opryskiwaniu z węża. Jeśli już to tylko z góry i zmywanie błota szczotką.
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Przeglądając sieć na forum "arbiter.pl" znalazłem film jak Chińczyk oszczędnie stosuje smar w tych silnikach Link
    Podobnie znalazłem informacje jak rozebrać ten silnik...
    Co uczyniłem. Ponieważ silnik był na gwarancji wysłałem sprzedawcy informacje o luzach na co odpowiedzieli mi bym wysłał silnik do Niemiec.
    Ale znając fakty spytałem czy przysługuje mi gwarancja jeśli do silnika mogła dostać się woda. Do korespondencji dołączyłem zdjęcie wału/osi, która jest wewnętrzną bieżnią łożysk igiełkowych.
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    I nieoczekiwanie Chińczyk zaproponował mi wysyłkę używanego ale sprawnego silnika za 10$ co uczyniłem.
    Skompletowałem komplet łożysk tym razem markowych ( FAG, INA) i złożyłem.
    Nie żałowałem przy tym smaru...
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang. Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang. Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang. Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang. Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    Po złożeniu i zamontowaniu silnik odnoszę wrażenie pracuje bardziej kulturalnie niż jak był nowy. W parę dni później przychodzi paczka z Chin. Spodziwałem sie paczki o wadze ok. 5 kg ( tyle waży silnik). Była lżejsza...
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    napisałem o tym sprzedawcy i okazało się, że jednak miałem otrzymać silnik ale zaszła pomyłka :cry:
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.
    W sumie nie mam powodów do narzekań. Otrzymałem nową oś z dwoma łożyskami dużym trybem przekładni i zespołem sprzęgła. Na Aliexpress kosztuje to rząd wielkości więcej. Ale nie ukrywam, ze wolałbym otrzymać cały silnik a tak miało być :| . Po jego przeglądzie i nasmarowaniu byłby w całości w zapasie. Ale dobra i oś...
    Jeśli ktoś ma ochotę na ciut więcej informacji znajdzie na forum Szajbajk i Arbiter gdzie konsultowałem te naprawy...

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Darek.S
    Poziom 34  
    Offline 
    Specjalizuje się w: naprawa sprzętu rtv-sat i instalacje rtv-sat
    Darek.S napisał 6121 postów o ocenie 856, pomógł 210 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2003 roku.
  • REKLAMA
  • #2 20079772
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Darek.S napisał:
    Po demontażu moim oczom ukazał się obraz co tam naprawdę się stało...
    Wymiana łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang.

    No więc co tak właściwie się tam stało, bo ja widzę całkiem niezłe łożysko i trochę brudu?
  • #3 20079840
    Darek.S
    Poziom 34  
    Gizmoń napisał:
    widzę całkiem niezłe łożysko i trochę brudu

    od kiedy to łożysko ocenia się "na oko"?. Tak się składa, że miało mega luz co wyraźnie widać na filmie a przyczyną tego luzu był właśnie ten "brud". A konkretnie kryształki rdzy , które w połączeniu ze smarem stanowiły pastę ścierną. Po około tysiącu kilometrów i przy dużym obciążeniu podczas jazdy w górach taki efekt jak najbardziej zrozumiały.
    Z tego samego powodu bardzo ważna jest właściwa "higiena" łańcucha.
    Jak kupowałem Bullsa sprzedawca powiedział, że "rekordzista" załatwił napęd w 200km.
    Konkretnie łańcuch i najmniejszą zębatkę (widocznie jeździł przeważnie na tej najmniejszej).
    Tak jak w samochodzie używamy skrzyni biegów tak samo trzeba używać przerzutki. Przy dużych obciążeniach na dużych przełożeniach cierpi cały napęd z naszymi kolanami włącznie... (no może w przypadku wspomagania kolana nieco mniej)
    A brudny zapiaszczony łańcuch przy takich obciążeniach dodatkowo załatwia napęd.
    Tak jak obserwuję rowerzystów większość jedzie siłowo bardzo pomału kręcąc pedałami. I to podstawowy błąd. Optymalna kadencja to taka powyżej 70. I po to właśnie jest przerzutka...
  • #4 20079887
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Darek.S napisał:
    od kiedy to łożysko ocenia się "na oko"?

    Od wtedy, kiedy widzi się je na zdjęciu z opisem "ukazał się obraz co tam naprawdę się stało" :P Bo właśnie nie widać na tym obrazie nic szczególnego. Łożyska potrafią wyglądać znacznie gorzej, a pracować przy tym normalnie.
  • #5 20079898
    Darek.S
    Poziom 34  
    Gizmoń napisał:
    Od wtedy, kiedy widzi się je na zdjęciu z opisem "ukazał się obraz co tam naprawdę się stało" Bo właśnie nie widać na tym obrazie nic szczególnego.

    Co tam się stało opisałem wcześniej i nawet dołączyłem film. A zdjęcie, które zamieściłem u mnie na dysku ma nazwę "gnój.jpg"
    Może lepiej byłoby gdybym zamiast co tam się stało napisał dlaczego.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Darek.S napisał:
    mianowicie do silnika dostała się woda

    To zresztą napisałem na wstępie i to jest poczatek awarii ale tak naprawde to ta woda spowodowała powstanie pasty ściernej
    Darek.S napisał:
    konkretnie kryształki rdzy
  • #6 20079926
    hetm4n
    Poziom 20  
    W moim bafangu BBS02B mam podobny luz na przedniej zębatce, 1300km przejechał, wody nie widział co najwyżej z błota ochlapany czy tam kałuży i przy myciu pędzlem zamoczonym wodą.
  • #7 20079932
    Darek.S
    Poziom 34  
    hetm4n napisał:
    W moim bafangu BBS02B mam podobny luz na przedniej zębatce

    Może jednak coś wilgoci tam się dostało. Tak czy owak warto tam zajrzeć i przynajmniej nasmarować. A roboty niewiele. Odkręcasz korbę i siedem wkrętów osłony.
  • #8 20080343
    ArturAVS
    Moderator
    Tytuł raczej powinien brzmieć "Naprawa przekładni..." bo samego silnika fizycznie tam nie ruszasz.
  • REKLAMA
  • #9 20080404
    Darek.S
    Poziom 34  
    ArturAVS napisał:
    Tytuł raczej powinien brzmieć

    ...oj czepiasz sie waść. Fakt jest taki, że silnik jako całość miał niedomagania w postaci luzu. I to nie na przekładni a na osi. I de facto samej przekładni nie ruszyłem jak i osi. Wymieniłem tylko łożyska. Tryby i oś zostały stare. Nowa oś z jednym trybem i zespołem sprzęgła czeka w zapasie.
    Dzisiaj sąsiadowi przesmarowałem dwa takie silniki. W niecałą godzinę.
    Wystarczyło odkręcić korbę , zębatkę i osłonę przekładni ciut wyczyścić oraz naładować smaru do pełna
  • #10 20080424
    ArturAVS
    Moderator
    Darek.S napisał:
    ...oj czepiasz sie waść.

    Wcale się nie czepiam, oczekuję tylko rzetelnych informacji w odniesieniu do tytułu więc nie szukaj złośliwości w mym wpisie. Sam zamierzam coś dla siebie skonstruować, bo jako "zapalonemu" rowerzyście po udarze ciężko jest mi wsiąść na rower (rdzewieje od trzech lat) i kombinuję coś ze wspomaganiem właśnie. Dlatego między innymi szukam informacji na temat budowy samych silników.
  • REKLAMA
  • #12 20080478
    Galareta
    Poziom 23  
    Od kiedy to sie dokłada smaru? Lozysko ma wyliczoną ilość smaru, ma być tyle a nie więcej. Więcej skraca życie łożyska poprzez przegrzewanie oraz uszkodzenia kawitacyjne.
  • REKLAMA
  • #13 20080483
    Darek.S
    Poziom 34  
    Smaru dokładałem do przekładni nie łożyska... Zgodnie z zaleceniem Australijczyka i nie tylko jego. Takich filmów gdzie tam właśnie dokładają smaru jest więcej.
    Łożyska, które wymieniałem są typu RS i mają smar już w sobie...
  • #14 20080934
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Darek.S napisał:
    Takich filmów gdzie tam właśnie dokładają smaru jest więcej.
    To nie jest żaden argument.
    Jeżeli ktoś kiedyś polazł coś co zrobił źle i kilku następnych po obejrzeniu filmu powtórzyło ten sam błąd to nie stanie się on poprawnością, a głupotą (konkretniej "bezkrytycznym i bezmyślnym naśladownictwem".

    Mnie interesuje coś innego - czy w opisie silnika było coś o jego wodoodporności? A jeśli tak to konkretnie co? Bo istnieje wiele rodzai odporności na wodę - kroploszczelna, strugoszczelna, bryzgoszczelna, zanurzeniowa ( i tu na konkretne głębokości trzeba zwrócić uwagę). A jeśli nie było takiej informacji to kto rozsądny wkłada silnik elektryczny do wody?

    NIKT.
    A jeśli już mamy to ustalone, to skąd pretensje do chińczyka? Skąd cudzysłowów w wyrażeniu "na własne życzenie"?
  • #15 20081006
    Darek.S
    Poziom 34  
    Odpowiem. Pretensji do Chińczyka nie miałem. Sam zasugerowałem, że do silnika mogła dostać się woda i czy w takiej sytuacji przysługuje mi gwarancja?
    Po jego demontażu wysłałem zdjęcie potwierdzające ten fakt. Chińczyk sam zaproponował mi takie rozwiązanie na które przystałem.
    Widocznie zdają sobie sprawę, że za odporne na wodę to nie jest nawet przy normalnym użytkowaniu. W specyfikacji ma podane, że to IP65 więc na zanurzenie na pewno odporne nie jest. Co do brania przykładu z filmów takie poprawianie fabryki o którym zresztą piszesz w innym wątku) wydało mi się rozsądne. tym bardziej, że autor tego filmu prawdopodobnie jest także autorem kanału EEVblog. Daleki jestem od małpowania wszystkiego co jest w sieci.
    Choć przyznam mechanikiem nie jestem a często co za dużo to niezdrowo.
    Być może w tym przypadku tak jest z tym smarem.
    Co do ostatniej kwestii "kto rozsądny" ... czy wszystko robimy rozsądnie?
    Czasami działamy pod wpływem emocji , czasami się spieszymy a czasami po prostu myślimy jakoś to będzie (co nas gubi zawsze i wszędzie :| ).
    Po co niektórzy pchają się w Himalaje i to jeszcze z zimie! Przecież słyszy się, że ten i owy nie wrócił...
    IMHO w tym przypadku wszystko skończyło się pomyślnie choć miałem trochę pracy i kosztów ale mam teraz nowe i myślę lepsze łożyska lepiej nasmarowany i lepiej zabezpieczony przed woda silnik (choć takich eksperymentów powtarzał już nie będę). Przy okazji trochę doświadczenia przy tego rodzaju naprawach.
    Kolega, który serwisuje w mojej miejscowości rowery i z którego pomocy często korzystam ze śmiechem stwierdził, że nie opłacało się ale było warto. Mogę się z tym zgodzić a rozwój wypadków sprawił, że nawet było to opłacalne bo mam nową oś.
    A skąd cudzysłów? Może chciałem w ten sposób wyrazić pewne tzw. ambiwalentne uczucia bo przecież de facto to sobie tego nie życzyłem.
  • #16 20081049
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Darek.S napisał:
    Czasami działamy pod wpływem emocji , czasami się spieszymy a czasami po prostu myślimy jakoś to będzie (co nas gubi zawsze i wszędzie ).
    Żeby zrobić zdjęcie jakim okrasiłeś Swój temat trzeba było z roweru zejść odejść kawałek wyjąć telefon (?) i pstryknąć. Nie uwierzę, że to było przypadkiem, czy w emocjach.
    Ale OK. Nie będę roztrząsać - masz nauczkę na przyszłość. Szkoda że tak drogą... :(
  • #17 20081073
    Darek.S
    Poziom 34  
    398216 Usunięty napisał:
    Żeby zrobić zdjęcie jakim okrasiłeś Swój temat trzeba było z roweru zejść odejść kawałek wyjąć telefon (?) i pstryknąć. Nie uwierzę, że to było przypadkiem, czy w emocjach

    Tu się z Tobą zgodzę. Chciałem mieć po prostu pamiątkę z tej osobliwej przygody. Może trochę liczyłem na to, że ciśnienie wody małe i jednak się do środka nie dostanie. Zresztą i tak musiałem wprowadzić rower do połowy tego rowu przeskoczyć na drugą stronę i dopiero go wyciągnąć. uznałem, że te kilka sekund na zrobienie zdjęcia sytuacji już nic nie zmieni...
    Owszem miałem nauczkę i dzielę się nią tutaj na forum.
    Darek.S napisał:
    I wyraźnie to zaznaczam aby ostrzec użytkowników takich silników!
  • #18 20435965
    bekonix77
    Poziom 1  
    cześć. mam problem z taką przekładnią a widzę już dużo dzięki tematowi wymiana łożysk. mam silnik aeg a jest to prawie bafang. Mój problem to uślizg korby, tzn naciskam pedał rower rusza silnik działa ale jakby sprzęgło się ślizgało. jak zespolony jest wałek korby z zębatką? na wcisk? jak to naprawić .pozdro
  • #19 20436228
    Darek.S
    Poziom 34  
    bekonix77 napisał:
    jak zespolony jest wałek korby z zębatką? na wcisk? jak to naprawić

    Po tak długim czasie niestety nie odpowiem. Nie pamiętam. Ale mam drugi taki silnik, który kupiłem z tym rowerem i jest uszkodzony. Działa tylko w trybie "Walk" W trybie Pass nie uruchamia silnika. Temu ewentualnie mógłbym się przyjrzeć...
  • #20 21227336
    Darek.S
    Poziom 34  
    Darek.S napisał:
    Tryby i oś zostały stare. Nowa oś z jednym trybem i zespołem sprzęgła czeka w zapasie.

    I wkrótce się doczeka bo obserwuje już minimalne luzy...
    Ta stara oś , którą zostawiłem miała minimalne ślady zużycia i po prawie 10 ooo km prawdopodobnie załatwiła nowe łożyska. A na pewno przyspieszyła zużycie.
    Inna sprawa nie wiem po jakim przebiegu podobne luzy pojawiają się w fabrycznym i nie ruszanym silniku...
    W zapasie mam już nowy silnik z ładniejszym wyświetlaczem.
    Nowy silnik elektryczny do roweru z wyświetlaczem i akcesoriami na stole warsztatowym.
    Przyszedł parę dni temu. Zdecydowałem się kupić, bo u sprzedawcy gdzie kupowałem obecny już ich nie ma. Zaproponowali mi Tongshenga ale nie chcę, bo ma plastikowe przekładnie choć ma zaletę w postaci czujnika nacisku na pedały.
  • #21 21278002
    Darek.S
    Poziom 34  
    Darek.S napisał:
    obserwuje już minimalne luzy...

    Wkrótce potem zaobserwowałem inne i tym razem cały silnik się ruszał.
    To typowy problem Bafanga bo silnik trzyma się tylko na tulei supportu dokręcony momentem 50 Nm.
    Ktoś nawet poszukiwał właśnie takiej dodatkowej stabilizacji Link
    Ostatnim razem dokręciłem ciut mocniej i na niebieskim kleju anaerobowym.
    Na ciepło jakoś udało się to odkręcić. Luzy na osi zostały skasowane
    Zdjęcie wałka z zębatką oraz dwiema nakrętkami leżącego na folii bąbelkowej.
    problem jest taki, że tej wewnętrznej nakrętki nie ma jak chwycić, żeby zakontrować zewnętrzną. Podobny aczkolwiek mniejszy problem występuje przy piaście z konusami.
    Nie wiem jak to robi fabryka...
    Poprzednim razem te trzy lata temu lekko dokręciłem wewnętrzną a potem dokręcałem zewnętrzna tak by skasować luz a jednocześnie nie zablokować osi. No i kontra wytrzymała trzy lata po czym pojawił się wspomniany minimalny luz. Tym razem zrobiłem podobnie ale spasowałem os nieco ciaśniej.
    Z luzem na mocowaniu silnika też sobie poradziłem (proszę się nie śmiać ;))
    Dwie części roweru ze stabilizowanym silnikiem Bafang, z drewnianymi blokami i izolacją.
    taki pomysł przyszedł mi do głowy i chyba niezły. Silnik jest zaklinowany w ramie i przykręcony na zielonym kleju (hmm w tej sytuacji może przesadziłem bo przy przyszłościowej wymianie silnika trzeba będzie mocniej grzać...).
    I tu pojawił się nowy problem chyba jeszcze przed tym ustabilizowaniem ale po skasowaniu luzu bowiem przy obracaniu korbą (a właściwie zębatką) pojawiły się piski...
    Wcześniej ich nie słyszałem ale nie wykluczam, że ich nie było (więcej szczegółów za chwilę).
    Poluzowałem nieco oś ale pisków to nie wyeliminowało. Skontrowałem zatem jak wcześniej i zamocowałem korbę.
    Piski zostały i o tyle dziwne, że słychać je z ramy. Ale zważywszy fakt, że teraz silnik jest dociśnięty do ramy przez te klocki owe piski przenoszą się na ramę zatem przestaje to być takie dziwne.
    W pierwszej chwili pomyślałem, że piszczą łożyska na osi. Miałem nawet tą oś wyjąć i zbadać (już bez demontażu silnika bo byłby to mega problem a jest to możliwe i nawet proste).
    Ale jak to zacząłem badać piski nie wydobywają się gdy kręcę pedałami w przeciwną stronę. Wydobywają się gdy kręcę samą tarczą a oś jest nieruchoma. Słyszę je gdy kręcę pedałami (zatem i osią) bez wspomagania ale gdy włączy się wspomaganie milkną.
    Nie słychać ich gdy kręcę samą tarczą ale w przeciwną stronę...
    Zatem raczej nie oś... Tylko co?
    Cytat:
    Wcześniej ich nie słyszałem ale nie wykluczam, że ich nie było

    Po pierwsze przeważnie zawsze było jakieś wspomaganie, po drugie nawet jak nie było to w czasie jazdy jest sporo szumu (opony , łańcuch, otoczenie itp)
    i zwyczajnie tego nie słyszałem a silnik nie był dodatkowo akustycznie sprzężony z ramą.
    Rozpisałem się i na końcu pytam czy ktoś się z tym spotkał?
    Wszystko co opisałem w zasadzie widać i słychać na filmie.
  • #22 21278043
    Darek.S
    Poziom 34  
    Mam już pewną teorię, ba nawet popartą z innego podobnego silnika
    (i remontowanego przeze mnie AEG w tym wątku), tylko tam szum (nie piski) są jak działa wspomaganie a nie ma jak sam pedałuję. Ale nic nie chcę sugerować...
    W kolejnym załączniku praca sprzęgła.
  • #23 21278320
    Darek.S
    Poziom 34  
    Zdjęcie mechanizmu zębatkowego z widocznym zużyciem smaru i strzałką wskazującą miejsce hałasu.


    Darek.S napisał:
    Przeglądając sieć na forum "arbiter.pl" znalazłem film jak Chińczyk oszczędnie stosuje smar w tych silnikach Link

    Jak widać z tego smaru co zaaplikowałem niewiele zostało... Ciekawe gdzie się podział?
  • #24 21280848
    Darek.S
    Poziom 34  
    Obejrzałem filmik Link
    Fragment mechanizmu z łożyskiem oznaczonym strzałką i napisem
    Teraz już wyjmował silnika nie będę. Zaaplikowałem na dużą przekładnie dokładnie taki sam smar molibdenowy jak z linku w pierwszym poście i złożyłem. Ile pochodzi tyle pochodzi. Potem zakładam nowy silnik a staremu zrobię wtedy sekcję "zwłok"
    W zależności od stanu może przeprowadzę reanimację. Wszystkie "szpeja" można kupić.
    Zestaw części do naprawy silnika BAFANG, w tym uszczelki, przekładnie i pierścienie.
  • #25 21294001
    Darek.S
    Poziom 34  
    Dwie części roweru ze stabilizowanym silnikiem Bafang, z drewnianymi blokami i izolacją.
    Stabilizacja silnika zdaje egzamin idealnie. Luzów nie ma na osi a i pisków teraz nie słychać
    Cytat:
    Wcześniej ich nie słyszałem ale nie wykluczam, że ich nie było

    I wygląda, że musiały być tylko były zagłuszane ...

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono problemy związane z wymianą łożysk w silnikach Mid-drive AEG i Bafang, które uległy uszkodzeniu po kontakcie z wodą. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami dotyczącymi awarii, które były spowodowane niewłaściwym użytkowaniem, takim jak mycie silnika pod ciśnieniem oraz zanurzenie w wodzie. Zauważono, że woda mogła spowodować powstanie pasty ściernej z rdzy i smaru, co prowadziło do luzów na zębatkach. Wskazano na znaczenie odpowiedniej konserwacji, w tym smarowania łożysk i przekładni. Użytkownicy wymieniali również doświadczenia z różnymi modelami silników, podkreślając różnice w konstrukcji i trwałości. Wspomniano o problemach z luzami na osi oraz o konieczności stabilizacji silnika.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA