Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Giga elektro-makieta P. e i e.

inkognito09 11 Lis 2005 10:56 2346 17
  • #1 11 Lis 2005 10:56
    inkognito09
    Poziom 29  

    Wraz z kolegą robimy dla sorki z podstaw elektroniki i elektrotechniki, ogromną makietę (3,5m na 5m), ma się na niej znaleźć wszystko na co wpadniemy. Bardzo nam na tym zależy, bo idzie na konkurs. Będzie to w kształcie wielkiego domku jednorodzinnego. Ma mieć pełną instalacje elektryczną, alarmową oraz wszystko co się zmieści.

    1 - Instalacja elektryczna, nie będzie nastręczać problemów. Jakiś transformator, będzie robił za stacje transformatorową (i obok cały wykład dlaczego się używa stacji transformatorowych itp. itd.). Za transformatorem zrobi się parę gniazdek w ścianach i dopasuje do nich „urządzenia codziennego użytku”.
    2 – Instalacja alarmowa. Tu zaczyna się ciekawszy temat. Na razie mamy zamiar użyć gotową czujkę ruchu i mój pomysł na czujkę działającą na innej zasadzie. Z jednej strony „framugi” żaróweczka lub laserek, z drugiej fotorezystor, albo fotodioda, sterująca tranzystorem NPN który, gdy coś przetnie wiązkę światła załączy stycznik, a on budzik (czytaj syrenę alarmową).
    Moja prośba do was, to podsunięcie nam innych możliwości „systemu alarmowego”. Jakieś w miarę możliwe do wykonania w średnio wyposażonej pracowni.
    3 – Następnym pomysłem jest radiofonia i telewizja. Zamierzamy zrobić najprostsze radio (tranzystor, dioda, głośnik, cewka). Na telewizje, nie mamy kompletnie możliwości, ani pomysłów, ale bez tego da się obyć. Czy ktoś miałby jakiś krótki referat na temat rodzajów i zastosowań różnych rodzajów anten dachowych i/lub o powstawaniu radia?
    4 – Chcemy zrobić niektóre elementy zdalnie sterowane. Zrobi się mały panelik z własnym zasilaniem, i żeby można było sterować kilkoma rzeczami. Potrzeba nam schematu. Wystarczy nawet taki, że ma jeden minus na wyjściu, i kilka dołączanych równolegle plusów (i one by bgyły sterowane). Coś jak we wskaźnikach wysterowania (np. lm3916, jakby ktoś nie mógł sobie tego wyobrazić)

    Będę wdzięczny za wszelkie pomysły, co do tego, co możemy umieścić w chacie. Przyjmuję nawet najdziwaczniejsze i pogięte pomysły. Czymś trzeba zapełnić 17,5 m² powierzchni. Cokolwiek to będzie, mówcie, nie będę punktów żałował (choć zbyt dużo ich nie mam..... :cry: )

    Wszystkim serdecznie dziękuje za ewntualną pomoc!!

    0 17
  • Deimic Smart Home
  • Pomocny post
    #2 11 Lis 2005 11:32
    Preskaler
    Poziom 37  

    Ten specjalny rodzaj instalacji alarmowej najlepiej wykonać na diodzie (laserowej?) lub z odpowiednią optyką skupiającą ale w podczerwieni (dioda z "pilota") i lusterka, które spowodują powstanie siatki (kurtyny zaporowej) zabezpieczającej całą powierzchnię okna (lub jakąś inną). Co do radia to powinno być radio UKF bo w dzisiejszych czasach tylko takie potrzebuje anteny zewnętrznej a niestety, nie da się takiego radia zrobić w tak zupełnie prosty sposób. Radio AM może pracować bez anteny zewnętrznej, rolę tą spełni antena ferrytowa. Opis takiego odbiornika znajdziecie na tym forum. Co do instalacji to jeszcze można zrobić instalację telefoniczną (gniazdko w każdym pomieszczeniu lub bezprzewodową. Można też zrobić pokój dziecinny a w nim instalację alarmową - gdy dziecko się obudzi (mikrofon, wzmacniacz i włącznik akustyczny) lub gdy ma "mokro". W takim domu też powinna być sieć antenowa radiowo - telewizyjno - satelitarna (bez konieczności budowy tych urządzeń a tylko rozwiązania problemu możliwości podłączenia w kilku pomieszczeniach radia i OTV. Wspomnę też o instalacji sieci komputerowej bo (wiem to z autopsji) w takim domu każdy chce mieć swój komputer i internet (dzieci, mama, ojciec a nawet dziadek). Pilotem sterowane drzwi do garażu i ew. bramy wjazdowej. Dzwonki do drzwi (w domku wielorodzinnym) i domofony. Ewentualnie jeszcze "radio obywatelskie" (CB) i automatyka regulacji temperatury i wilgotności.
    W całej tej sprawie trochę mnie dziwi chęć (konieczność?) budowy wszelkich urządzeń samodzielnie! Nikt w dzisiejszych czasach nie buduje odbiornika radiowego czy telewizyjnego samodzielnie a problem, który trzeba bardzo często rozwiązać (wystarczy poczytać forum ile jest na ten temat pytań?) to sposób podłączenia w system kilku OTVC czy komputerów do anten.

    0
  • #3 11 Lis 2005 11:59
    inkognito09
    Poziom 29  

    Cytat:
    W całej tej sprawie trochę mnie dziwi chęć (konieczność?) budowy wszelkich urządzeń samodzielnie!


    Rozumiem, ale takie jest „widzimisię” sorki. Wszystko ma tam być zbudowane od podstaw. I jeszcze musimy opowiedzieć o każdym oporniczku, tranzystorku, diodce i innych badziewiach, dlaczego ten, a nie jakiś inny, oraz dlaczego tu, a nie gdzie indziej. Sporo jest roboty, ale co tam. Opis najprostszego odbiornika znam, robiłem kiedyś coś takiego (szumiało jak cholera, ale chodzi o zasadę działania, a nie jakość). Ciekawym pomysłem jest sieć telefoniczna. Spróbujemy troszkę ją rozwinąć, i żeby można było faktycznie rozmawiać..... np. pomiędzy piwnicą, a strychem itp. itd. Podsunąłeś mi tym też pomysł domofonu. Jakiś stycznik (a dokładniej elektromagnes) mógł by otwierać furtkę umieszczoną na sprężynie.
    Nie bardzo wiem od której strony ugryźć alarm przy dziecku. Układ mówiący że mu „mokro” wymagał by trochę wilgoci, wątpię żeby sorka pozwoliła nam kombinować z wodą i prądem. Poza tym na pokazie gdy zmoczymy łóżko małego, nie wiem jak by je można szybko wysuszyć, do następnego pokazu. Alarm na głos, jest ciekawy. Pomyślałem że można wykorzystać gotowy procek od wskaźnika wysterowania (LM3914/15/16, UL1970, UAA170) i gdy dźwięk osiągnie któryś, określony poziom (zapaliła by się wtedy któraś diodka, ale zamiast tego będzie tranzystor i mały stycznik) zacznie wyć w pokoju obok. Żeby to włączyć wystarczyło by powiedzieć coś głośno w pobliżu mikrofonu, a żeby wyłączyć, odciąć na chwilę prąd. Jak myślisz, zadziała to?? Użycie diod na podczerwień i lusterek, wymaga zbyt dużej precyzji, ale sama dioda, będzie lepsza od żarówki. Schemat całości zaczyna się rozwijać. Myślę że nawet może coś z tego wyjdzie...

    Czekam na dalsze koncepcję i dzięki za to co jest!

    0
  • Pomocny post
    #4 11 Lis 2005 19:42
    Preskaler
    Poziom 37  

    Opisałem się jak "głupi" i nic nie doszło na forum. Była jakaś awaria chyba? Twoje rozumowanie jest poprawne i w ten sposób może to zadziałać. Jeśli chodzi o wodę to nie ma strachu bo ja wychowałem trójkę dzieci z tym, że dla bezpieczeństwa zastosowałem bateryjkę (9V) ale może być dowolna. Sondę do pieluszki trzeba zrobić w kształcie szpikulca (tylko z zaokrąglonym szpicem) z dwoma paskami przewodzącymi na izolatorze. Rezystor od zasilania jakiś 100 - 500k (w zależności od wzmocnienia tranzystora i ewentualnie jakiś "Darlington" z przekażnikiem. Tą sondę wbija się w pieluszkę (jednorazową) i podłącza miękkim i cienkim kabelkiem (2 żyły) do tego "Darlingtona" z przekażnikiem i bateryjką. Styki przekażnika mogą już być zasilane z zasilacza sieciowego i jakiś dowolny brzęczyk może być włączany. Takie rozwiązanie może się "Babie" spodobać! Spróbowć nie zaszkodzi. Bateryjka przecież krzywdy dziecku nie zrobi a zasilacz powinien być z bolcem (wtyczka). Wbijesz sondę w pieluszkę a ze strzykawki sikniesz wodą i...

    0
  • Deimic Smart Home
  • #5 12 Lis 2005 19:58
    inkognito09
    Poziom 29  

    Pomysł dość prosty, genialny w swej prostocie. Właśnie takich układów mi trzeba – prostych, tanich i niezawodnych. Drobne pytanko – czy wystarczą tam standardowe NPN niedużej mocy (BC107, BC211, BD139-16) czy potrzeba by coś bardziej czułego? Spróbuję go wykonać jak tylko piwnica się wywietrzy (Drobny pożarek przy akumulatorze..... No cóż, człowiek uczy się całe życie...), dopóki sorka nie załatwi nam pracowni, podzespoły budujemy w domach, dlatego zbieram schematy, póki mam wszystko pod ręką.
    Doceniam, że opisałeś się tyle, żeby mi pomóc, ale gdybyś znalazł jeszcze coś co by mogło by mi się przydać, bardzo bym był wdzięczny! Oczywiście punkty lecą.

    0
  • #6 12 Lis 2005 20:17
    Preskaler
    Poziom 37  

    Tak! Zupełnie wystarczą te tranzystory. Zresztą w tych czasach kiedy ja budowałem ten alarm nie było lepszych w handlu!

    0
  • #7 13 Lis 2005 12:26
    inkognito09
    Poziom 29  

    Wpadłem na pomysł, żeby wykorzystać układ Preskaler w odwrotny sposób. Układ by alarmował, kiedy jest sucho, a dokładniej wskazywał by dawne nie podlewanie kwiatków w donicach/ogrodzie. Pomyślałem że nadawał by się do tego stycznik/przełącznik. Mam taki, przełącza z jednego obwodu na drugi. Problem zaczyna się od tego, że tranzystorki mogą się troszkę grzać. Czy ktoś pomógł by mi zaprojektować układ który by reagował w podany wyżej sposób? Zastanawiam się czy starczyłoby w miejsce pierwszego NPN przy czujce, wstawić PNP. Rzadko używam PNP, i nie wiem, czy to w ogóle zadziała. A może wystarczy zwykły radiatorek, lub wcale to się nie będzie grzać?? Wymyśliłem też prosty układ reagujący na nasłonecznienie, a dokładniej włącznik przydomowych latarni, gdy jest ciemno. Pomysł co prawda ściągnięty z czujki wilgoci, ale przynajmniej jest prosty. W miejsce sondy wstawię foto-rezystor, mam taki. Ma co prawda dość wysoki opór, ale układ jest dość czuły, skoro reaguje na rezystancję moczu.
    Czy ktoś miałby schemat BARDZO prostego nadajnika? Żeby to działało jak mniej-więcej jak komórka i zmieściło się w małym pudełku?? Szukam też coś na temat rozwoju telefonii na świecie. Żeby zmieściło się ma dosłownie 1-2 kartkach. Krótkie notatki.

    Czy ktoś miałby schemat "piszczałki". coś co by pierdziało gdy coś się stanie?

    0
  • Pomocny post
    #8 13 Lis 2005 18:01
    Preskaler
    Poziom 37  

    Nic się nie powinno grzać przy takim układzie. Nie ma sensy stosowania PNP, wystarczy tak jak na schemacie. Co do nadajnika to jest mnóstwo schematów ale wszystkie do kitu. Nie wiem czy uda Ci się z któregoś zrobić działający? Do alarmu najlepiej użyć tzw. "buzer". Jest to małe, walcowate orządzenie, które podłączone do napięcia (bywają na różne 5,9,12...V) piszczy. Kosztuje ok. 2 zł. Można go kupić prawie we wszystkich sklepach elektronicznych.

    0
  • #9 13 Lis 2005 18:44
    inkognito09
    Poziom 29  

    Nie mogę dojść o co chodzi. Złozyłem ten czujnik wilgoci pod BCAP77 oraz BD139-16 i guzik, nie chodzi. Niewiem co mogę robić żle. Stycznik załącza się cały czas i nieraczy reagować na czujkę. Prubowałem podłączać odwrotnie diodę i tranzystory, wcale nie chodziło. Może użyłem złych części???

    0
  • #10 14 Lis 2005 12:43
    Preskaler
    Poziom 37  

    Myślę, że trzeba dobrać rezystory bo tranzystory mają różne współczynniki wzmocnienia a przy takim układzie ma to zasadnicze znaczenie. W celu zlikoalizowania przyczyny trzeba wykonać takie trzy (kolejne) czynności. Trzeba najpierw zewrzeć dwa złącza E i B tego tranzystora z przekażnikiem (powinien "puścić") jeśli nie to uszkodzony tranzystor (zakładam, że nie ma pomyłki w montażu). Jeśli przekażnik "puszcza" to OK! Trzeba jeszcze sróbować zewrzeć elektrody sondy. Napisz co wynika z tych prób! Dobrze by też było pomierzyć napięcia na T1 i T2 (C i B). Nie wiem też czy czasem ten pierwszy tranzystor (BCAP77) nie jest PNP?

    0
  • #11 14 Lis 2005 20:49
    inkognito09
    Poziom 29  

    Z powodu jakiegoś błędu, ten temat nie przesówał się do przodu. Założyłem więc nowy temat.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic392376.html

    Jest na nim kontynuowany niniejszy temat, a nowe odpowiedzi, prosiłbym przesyłać na nowy temat, z pod podanego wyżej linku. Jeżeli historia się powtórzy -.to chyba się ktoś na mnie uwzią...

    0
  • #12 15 Lis 2005 07:40
    Preskaler
    Poziom 37  

    Taki komunikat pojawia się pod wskazanym adresem!
    "Wybrany przez Ciebie temat lub post nie istnieje"

    0
  • #13 15 Lis 2005 19:59
    inkognito09
    Poziom 29  

    Ja już kompletnie nie rozumiem, o co tu chodzi.... Najpierw nie chciał się ten temat przesuwać. Teraz jak zrobiłem nowy –ten zaczął działać.. Prawdopodobnie któryś moderator, widząc 2 takie samy tematy, usuną nowy. Skoro działa ten – niech zostanie. Chyba jakieś fatum czepiło się tego projektu.. Sorka od 2 tygodni nie może załatwić pracowni, układy z których korzystałem od lat nagle przestają działać, temat na forum „robi co chce” i w dodatku przydzielili nam jakiegoś kmiotka z innej klasy...... No nic, zobaczymy co z tego będzie.
    Chyba doszedłem, dlaczego ten układ nie działał. Ten tranzystorek (BCAP77) w sklepie podała mi jakaś facetka, domyślam się, że bardzo jest obeznana z elektroniką...... dwa razy najzwyklejsze BD139-16 i.... ŻYJEMY :D .

    0
  • #14 16 Lis 2005 09:22
    Preskaler
    Poziom 37  

    Cechą każdego, dobrego elektronika powinien być... twórczy upór! Tak więc do dzieła z uporem! Dobrze wyczułem tego BCAP77! To jest chyba odpowiednik (polski) BC 177 a to PNP! (Niestety mam trochę "dziury" w wiedzy katalogowej ale wyczucie pozostało).

    0
  • #15 16 Lis 2005 17:23
    inkognito09
    Poziom 29  

    Zgadza się, to jest zamiennik BC177. Powinienem był uważniej go przebadać. Testowałem go (później już) testerem diod w mierniku. nie przepuszczał prądu przez B i C, a to cecha PNP. No nic, na przyszłość mam nauczkę. :D
    Prosił bym o podpowiedź. W jaki sposób można by zrobić "warsztat"?
    Sorka prosiła o wykonanie domowej "pracowni elektronicznej". Zrobienie samej pracowni nie jest skomplikowane, gorzej ze zminiaturyzowaniem jej. Nie bardzo mam pomysł jak się za to zabrać. Na razie mam „piłę tarczową” na silniku od walkmana i lampkę. Proszę o podpowiedzi co do innych narzędzi/wyposażenia warsztatu i jak by to zrobić w miniaturze. Przy każdym narzędziu będzie mały wykład o BHP (ja osobiście KOMPLETNIE się nie przejmuje takimi drobiazgami), znajdzie się go gdzieś na google.

    0
  • #16 03 Gru 2005 22:34
    synbmx
    Poziom 20  

    no widze że pracujemy dla tej samej sorki której nazwiska nie będę podawał z racji na ustawę o ochronie danych osobowych. domek widziałem i zapowiada sie ciekawie, ja z kumplem pracujemy nad mienikiem natężenia hałasu i za dużo się chyba nie narobimy bo cała robota ogranicza sie tylko do znalezienia jakiegoś schematu, powiększenia jego skali i napisania paru rzeczy o hałasie i takich tam rzeczach z tym związanych. ale mimo wszystko i tak nie będzie łatwo, bo jak zwykły jakiś taki wskaźnik na ledach nie będzie dawać dużej satysfakcji to sie trzeba będzie pomęczyć z procesorem i już dokładniejszą skalą na konkretnych jednostkach.
    jak będę kiedyś na kółku to może podziele sie jakimiś moimi spotrzeżeniami co do waszej makiety, nie licze tu na jakiekolwiek uwzględnianie mnie przy liście osób które pomogły, mam poprostu jeszcze gdzieś w głowie pare pomysłów co do makiety jaką miałem w gimnazjum zrobić, ale wszyscy mieli tylko pomysły i na tym sie skończyło bo bardzo ambitny nauczyciel od techniki olał nas i tyle było radochy.
    pozdrawiam

    0
  • #17 04 Gru 2005 12:45
    inkognito09
    Poziom 29  

    Z kąś znam takie ambicje u nauczycieli..... (bez komentarza). Czujnik hałasu możesz wykonać na procku (to chyba procesor logarytmiczny) LM 3916 około12zł, lub tańszy, ale bardziej toporny LM 3915 w charakterystykach na Internecie masz schematy jak podłączyć, chyba kaskadowo 2 aby mieć 15, 19, 20 diod. Standardowa wersja jest na 10. można też popróbować na analogach, gdzieś miałem schemat na 19 na tranzystorach, zasilany bezpośrednio ze wzmacniacza. Zamiast diod => tranzystorek i jakiś stycznik/żarówkę/jakieś inne g###o. Jak chcesz mogę ci wysłać dokumentacje techniczne scalaków i schematy.

    0
  • #18 04 Gru 2005 15:30
    synbmx
    Poziom 20  

    z chęcią przyjme różne rzeczy na ten temat, chociaż już mam tego sporo, jak możesz to prześlij mi to co masz na murdocof(malpa)o2.pl, a jak masz może jakieś informacje jak to zrobić na procesorze to bardzo był bym tym zainteresowany, odezwij sie na gg 3843694

    0