Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nabijanie klimatyzacji w aucie tanim zestawem z Allegro

matej1410 28 Jun 2022 07:47 2445 34
Texa Poland
  • #1
    matej1410
    Level 25  
    Panowie nabiłem klimę zestawem z Allergo za 135 PLN no i jest rewelacja.
    Firmy nabijające klimę są pewnie bardzo zniesmaczone z tego powodu :-)
  • Texa Poland
  • Helpful post
    #2
    karolark
    Level 42  
    Pewnie tak, ale im pracy nie zabraknie nie kazdy jest i musi byc bohaterem w domu i pojezdzie 😀😀
  • Helpful post
    #3
    Marcin125
    Level 23  
    Masz resztę w zestawie?
    "Leczenie legionelozy polega na zastosowania antybiotyków, zwłaszcza z grupy makrolidów przez okres ok. 3 tygodni."
  • Helpful post
    #4
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Marcin125 wrote:
    Masz resztę w zestawie?
    "Leczenie legionelozy polega na zastosowania antybiotyków, zwłaszcza z grupy makrolidów przez okres ok. 3 tygodni."

    A co to ma wspólnego z nabiciem klimy?
  • Helpful post
    #5
    Marcin125
    Level 23  
    Bieda z nędzą wrote:
    Marcin125 wrote:
    Masz resztę w zestawie?
    "Leczenie legionelozy polega na zastosowania antybiotyków, zwłaszcza z grupy makrolidów przez okres ok. 3 tygodni."

    A co to ma wspólnego z nabiciem klimy?


    A ozonowanie gdzie?
  • Helpful post
    #6
    MarcinM2020
    Level 15  
    Ozonowanie to jedna sprawa a nabijanie klimy to druga. Oczywiście sprawna działająca klima powinna być zdezynfekowana i czysta.
    Ja też zastanawiam się nad taką opcją, bo akurat wytwornice ozonu mam prywatną więc jeden problem byłby z głowy

    Dodano po 5 [minuty]:

    Większym problemem może być fakt że jak instalacja zgubiła całkowicie gaz (i olej przy okazji) to po takim nabiciu jakiś czas popracuje ale niestety na sucho więc dojdzie do zatarcia sprężarki a to już może być droższy problem.
    A jak chodził tylko o lekkie dobicie gazu to jak najbardziej spoko opcja.
  • #8
    matej1410
    Level 25  
    Swoja drogą ozonator można kupić również na Allegro lub na Aliexpress za 100 zł.
    Działa super :-)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Trochę własnej inicjatywy, parę stówek i w samochodzie inny świat no i zaoszczędzona kasa.

    Nabijanie klimatyzacji w aucie tanim zestawem z Allegro
  • Texa Poland
  • Helpful post
    #9
    a_jablon
    Level 25  
    Koledzy, koleżanki,

    postawiłbym DWA PYTANIA, które są decydujące o technicznej sensowności (bądź nie) operacji wykonanej przez autora tematu:

    1. czy czynnik chłodniczy zastosowany do dobicia klimatyzacji jest tym samym czynnikiem, który powinien być w układzie?

    2. czy zastosowano czynnik chłodniczy ze środkiem smarującym (olejem)?

    Jeżeli odpowiedź na obydwa pytania brzmi TAK, jest nieźle.

    Ostatnio dobijałem w warsztacie klimę w aucie, zapłaciłem 200zł, chłopaki poza dobiciem (ze środkiem smarnym) sprawdzili szczelność i odgrzybili całość. "PRZEPŁACIŁEM" zatem 65zł. No właśnie: pytanie czy aby na pewno "przepłaciłem" skoro mam to zrobione, skoro mam zrobione nawet więcej, nie muszę się z tym chrzanić a ktoś ma kilka złotych zarobku, więc na chleb będzie ;) Pytanie czy nie wchodzimy tu w obszar "pozornych oszczędności"...
  • #10
    matej1410
    Level 25  
    1. Zdecydowanie czynnik jest z olejem (mój)
    2. Wchodzimy w ksiązkę serwisową swojego pojazdu i wszytko mamy:

    Nabijanie klimatyzacji w aucie tanim zestawem z Allegro

    Dodano po 45 [sekundy]:

    Uzbrojeni w taka porcję informacji nie spapramy tego.
  • Helpful post
    #11
    sq3evp
    Level 28  
    Fajnie a jest tam pomiar ciśnienie (w tym zestawie) w układzie żeby sprawdzić czy jest go wymagana ilość?
  • Helpful post
    #12
    eurotips
    Level 38  
    a_jablon wrote:
    1. czy czynnik chłodniczy zastosowany do dobicia klimatyzacji jest tym samym czynnikiem, który powinien być w układzie?

    2. czy zastosowano czynnik chłodniczy ze środkiem smarującym (olejem)?

    Jeżeli odpowiedź na obydwa pytania brzmi TAK, jest nieźle.

    Ostatnio dobijałem w warsztacie klimę w aucie, zapłaciłem 200zł, chłopaki poza dobiciem (ze środkiem smarnym) sprawdzili szczelność i odgrzybili całość. "PRZEPŁACIŁEM" zatem 65zł. No właśnie: pytanie czy aby na pewno "przepłaciłem" skoro mam to zrobione, skoro mam zrobione nawet więcej, nie muszę się z tym chrzanić a ktoś ma kilka złotych zarobku, więc na chleb będzie Pytanie czy nie wchodzimy tu w obszar "pozornych oszczędności"...


    To może Advanced level i proszę mi odpowiedzieć: jak w czasie pracy zakładu od 8.00 do 16.00 zmienia się skład czynnika po kilkunastu napełnieniach i spuszczeniach tego co byłol w obiegach klientów ?
    Kto tak naprawdę wie co znajduje się w butli z nalepką R1234 ? propan dekarski czy zimowy LPG ? a może zwykły .letni LPG ? a cała Australia to na czym od dawna jeździ jakby ktoś o tym wiedzieć nie chce ?
  • Helpful post
    #14
    jack63
    Level 43  
    matej1410 wrote:
    Zdecydowanie czynnik jest z olejem (mój)

    Tzn. gdzie ten olej jest? Czyżby w puszce z czynnikiem?
    Ile tego oleju jest i co to za olej???
    Także nie masię z czego cieszyć.
    sq3evp wrote:
    Fajnie a jest tam pomiar ciśnienie (w tym zestawie) w układzie żeby sprawdzić czy jest go wymagana ilość?

    Pomiar ciśnienia niewiele mówi o ilości czynnika!
    Do tego, gdy w układzie był zamiennik ( mieszanina R600a z R290), wyciek zmusza do całkowitego opróżniania układu i po usunięciu nieszczelności, napełnienie na wagę!
    Wszystko to było wielokrotnie opisywane w sąsiednim wątku, ale czytać się nie chce, a pisania bzdur nikt nie zabrania, bo nie ma kompetentnego moderatora.
  • Helpful post
    #15
    sq3evp
    Level 28  
    jack63 wrote:

    Wszystko to było wielokrotnie opisywane w sąsiednim wątku, ale czytać się nie chce, a pisania bzdur nikt nie zabrania, bo nie ma kompetentnego moderatora.


    To też dlatego pytam - manometr to tylko ciśnienie w układzie, a nie ilość czynnika. Myślałem o takim dobiciu, ale to by trzeba mieć pewność ze jest ok cała instalacja. Pozostaje dobry serwis, który sprawdzi czynnik, olej i szczelność.
  • Helpful post
    #16
    a_jablon
    Level 25  
    Z ciekawości postanowiłem rozpoznać temat i sprawdzić, czy aby na pewno wygląda to tak pięknie, jak na reklamach...

    Cytując samego siebie:

    a_jablon wrote:


    1. czy czynnik chłodniczy zastosowany do dobicia klimatyzacji jest tym samym czynnikiem, który powinien być w układzie?


    I tu zaskoczenie: odpowiedź brzmi NIE ! W aucie masz R134a, natomiast zestawy do samodzielnego napełniania dostępne na Aledrogo zawierają ZAMIENNIK-REPLACEMENT R134a/R12.


    a_jablon wrote:


    2. czy zastosowano czynnik chłodniczy ze środkiem smarującym (olejem)?



    "Ponoć" jest tam jakiś olej, pytanie JAKI i CZY W ILOŚCI TAKIEJ, jak jest wymagana (np w tabeli tutaj: https://mobilny-warsztat.pl/ile-czynnika-r134...34yf-w-ukladzie-klimatyzacji-marki-od-l-do-o/ ) do Twojego auta.

    W tym momencie zastanawiam się nad bezpieczeństwem takiej operacji. Mówię tu o chociażby sprężarce i potencjalnych kosztach jej awarii. Nie wiem, na ile to bezpieczne... Może niech wypowie się jakiś fachowiec od klimy, tak od strony doświadczenia warsztatowego. Czy były już jakieś negatywne doświadczenia po takim "samodzielnym" napełnianiu?
  • Helpful post
    #17
    jack63
    Level 43  
    a_jablon wrote:
    Ponoć" jest tam jakiś olej, pytanie JAKI i CZY W ILOŚCI TAKIEJ, jak jest wymagana (np w tabeli tutaj: https://mobilny-warsztat.pl/il...-klimatyzacji-marki-od-l-do-o/ ) do Twojego auta.

    Ale ta tabela informuje o ilości oleju zalanego do SUCHEGO, pustego układu( większość w spręzarce), a nie informuje o ilości jaką trzeba dodać. Niewiadomą jest też rodzaj oleju!

    Osobiście odradzam kupowania i stosowania takich zestawów. Szczególnie przez osoby nie mające pojęcia w temacie. Pozorna prostota jest złudna, a niedomówienia odnośnie rodzaju sprzedawanej substancji i kompletnh brak info o oleju skłaniają rozsądnego człowieka do omijania tego produktu i sprzedawcy również.
  • Helpful post
    #18
    a_jablon
    Level 25  
    OK, może podejdźmy do tematu inaczej...

    Jak wygląda serwis klimatyzacji?

    1. Chłopaki wyciągają z instalacji cały czynnik i olej
    2. Tworzona jest próżnia w układzie - ma za zadanie OSUSZYĆ klimatyzację (wyeliminować wilgoć)
    gdzieś po drodze jest możliwa wymiana osuszacza (ponoć max pół godziny od rozpakowania trzeba potraktować układ próżnią, inaczej osuszacz na śmietnik)
    3. Nabicie azotem i kontrola szczelności
    4. Wprowadzenie WŁAŚCIWEJ ILOŚCI czynnika chłodzącego + właściwej ilości oleju (zgodnego z wymaganym przez producenta pojazdu)
    5. Odgrzybianie, ozonowanie, itd...

    Jakie konsekwencje niesie takie "dobicie" z Allegro?
    1. pominięcie aspektu OSUSZANIA układu
    2. nadal krąży tam stary zmęczony olej w ilości nieznanej
    3. dobijasz układ INNYM gazem niż ten, który powinien być
    4. legendy twierdzą, że w tym dobiciu jest jakiś tam olej, ale ILE i CZY TAKI, jak powinien być? Czort wie.

    Analizując skład cud-preparatów wychodzi na to, że " te czynniki stosowane w zestawach to zwykle mieszanka propanu (R290) i izobutanu (R600a) w stosunku 50/50" - cytując jeden z postów w wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3461717.html

    A więc nie jest to R134a!

    Po co więc są te zestawy: do AWARYJNEGO zastosowania, jak żar leje się z nieba a nie mamy możliwości oddać auta TERAZ na serwis klimy.

    Podsumowując: jako rozwiązanie doraźne (na TERAZ) - to jest OK, ale TO NIE ZASTĘPUJE serwisu klimy. Czy to jest właściwe podsumowanie tematu?
  • Helpful post
    #19
    jack63
    Level 43  
    a_jablon wrote:
    Podsumowując: jako rozwiązanie doraźne (na TERAZ) - to jest OK, ale TO NIE ZASTĘPUJE serwisu klimy. Czy to jest właściwe podsumowanie tematu?

    Nie jest właściwe.
    O ile sam czynnik ( mieszanina) może być ok, to otoczka marketingowa jest zwykłym oszustwem i przypomina sprzedaż "diety cud". Jak w ogóle pomoże, a może zaszkodzić, to na bardzo krótko.
    Gdy ktoś chce napełnienie zrobić porządnie samemu, to jest sistrzany temat aby się dowiedzieć co i jak. Nie wiem czy ktoś robi naprawy i napełnienia węglowodorami? Pewnie tak, ale się do tego nie przyznaje.
    Twoja lista czynności jest niekompletna. Przykładowo między 3 a 4 trzeba wstawić naprawę nieszczelności, ponowną próbę szczelności a potem próżniowanie.
    a_jablon wrote:
    więc nie jest to R134a!

    Aleś odkrycie zrobił..
  • #20
    a_jablon
    Level 25  
    jack63 wrote:
    a_jablon wrote:
    Podsumowując: jako rozwiązanie doraźne (na TERAZ) - to jest OK, ale TO NIE ZASTĘPUJE serwisu klimy. Czy to jest właściwe podsumowanie tematu?

    Nie jest właściwe.
    O ile sam czynnik ( mieszanina) może być ok, to otoczka marketingowa jest zwykłym oszustwem i przypomina sprzedaż "diety cud". Jak w ogóle pomoże, a może zaszkodzić, to na bardzo krótko.
    Gdy ktoś chce napełnienie zrobić porządnie samemu, to jest sistrzany temat aby się dowiedzieć co i jak. Nie wiem czy ktoś robi naprawy i napełnienia węglowodorami? Pewnie tak, ale się do tego nie przyznaje.
    Twoja lista czynności jest niekompletna. Przykładowo między 3 a 4 trzeba wstawić naprawę nieszczelności, ponowną próbę szczelności a potem próżniowanie.
    a_jablon wrote:
    więc nie jest to R134a!

    Aleś odkrycie zrobił..


    Dziękuję za sprostowanie mojej wypowiedzi. Niniejszym oczywiste jest, że szybki i tani zestaw z Allegro ma się nijak do efektu, jaki uzyskamy oddając klimę w aucie w ręce fachowca. Mogą z tej pozornej oszczędności wyniknąć same problemy. Korzyść jest pozorna, niczym "dieta-cud". W tym przypadku z pewnością TANIO nie równa się DOBRZE. Taniego mięsa to i pies nie ruszy, parafrazując pewne powiedzenie.

    Czyli należałoby to podsumować: NIE TĘDY DROGA panowie i panie ;) Pomysł zły i szkodliwy.
  • #21
    sigwa18
    Level 39  
    Nie jest i nigdy nie będzie. Dwa do izobutan bo to jest przeważnie w tych puszkach czyli bezwonny butan wymagany jest inny olej. Trzy pojechanie potem na normalny serwis klimatyzacji może nas sporo kosztować bo w przypadku odciągnięcia resztek izoprppanu z układu możemy się narazić na kosztu wymiany filtrów w maszynie do Klimy oraz jej płukania a także nowej butli czynnika r134a. Jakieś kilka tyś zł.

    Dodano po 7 [minuty]:

    a_jablon wrote:
    OK, może podejdźmy do tematu inaczej...

    Jak wygląda serwis klimatyzacji?

    1. Chłopaki wyciągają z instalacji cały czynnik i olej
    2. Tworzona jest próżnia w układzie - ma za zadanie OSUSZYĆ klimatyzację (wyeliminować wilgoć)
    gdzieś po drodze jest możliwa wymiana osuszacza (ponoć max pół godziny od rozpakowania trzeba potraktować układ próżnią, inaczej osuszacz na śmietnik)
    3. Nabicie azotem i kontrola szczelności
    4. Wprowadzenie WŁAŚCIWEJ ILOŚCI czynnika chłodzącego + właściwej ilości oleju (zgodnego z wymaganym przez producenta pojazdu)
    5. Odgrzybianie, ozonowanie, itd...

    Jakie konsekwencje niesie takie "dobicie" z Allegro?
    1. pominięcie aspektu OSUSZANIA układu
    2. nadal krąży tam stary zmęczony olej w ilości nieznanej
    3. dobijasz układ INNYM gazem niż ten, który powinien być
    4. legendy twierdzą, że w tym dobiciu jest jakiś tam olej, ale ILE i CZY TAKI, jak powinien być? Czort wie.

    Analizując skład cud-preparatów wychodzi na to, że " te czynniki stosowane w zestawach to zwykle mieszanka propanu (R290) i izobutanu (R600a) w stosunku 50/50" - cytując jeden z postów w wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3461717.html

    A więc nie jest to R134a!

    Po co więc są te zestawy: do AWARYJNEGO zastosowania, jak żar leje się z nieba a nie mamy możliwości oddać auta TERAZ na serwis klimy.

    Podsumowując: jako rozwiązanie doraźne (na TERAZ) - to jest OK, ale TO NIE ZASTĘPUJE serwisu klimy. Czy to jest właściwe podsumowanie tematu?


    Po pierwsze ściągają cały czynnik tak ,ale oleju już nie w zależności jest to 20-30% całości. Ilości oleju w układzie nie jesteś w stanie sprawdzić. Jedynie wymiana całej klimy lub jej mycie od środka tak że w układzie nic nie ma po próżni. Wtedy możesz za dozować cały nowy olej i wiedzieć ile go jest. Każda serwisówka przy wymianie poszczególnych elementów np skraplacza czy osuszacza ile należy dodać extra oleju do tego co udało się ściągnąć maszyną.
  • #22
    jack63
    Level 43  
    sigwa18 wrote:
    izopropanu bo to jest przeważnie w tych puszkach czyli bezwonny propan wymagany jest inny olej

    Powinna być mieszanina R290 z R600a w proprcjach ok 50/50, a co tam jest tego nikt pewien być nie może. Nawet ci co to do puszek pakują.
    Z tym olejem to niekoniecznie. W zasadzie z HC(węglowodory) najlepiej współpracują oleje mineralne, ale w lodówkach bywa i olej POE. Jak napełnienie szczelnego i sprawnego układu jest wykonane zgodnie ze sztuką, to olej PAG się sprawdzi. Potwierdzają to informacje z Austrialii.
    PAG ma jedną przewagę nad mineralem: jest bardziej odporny na wysokie temperatury.
    Także nie w samym rodzaju oleju jest problem.
    sigwa18 wrote:
    Po pierwsze ściągają cały czynnik tak ,ale oleju już nie w zależności jest to 20-30% całości. Ilości oleju w układzie nie jesteś w stanie sprawdzić. Jedynie wymiana całej klimy lub jej mycie od środka tak że w układzie nic nie ma po próżni. Wtedy możesz za dozować cały nowy olej i wiedzieć ile go jest. Każda serwisówka przy wymianie poszczególnych elementów np skraplacza czy osuszacza ile należy dodać extra oleju do tego co udało się ściągnąć maszyną.

    Pod tym podpisuję się obiema rękami.
  • #23
    Michał_74
    Level 22  
    Witam.
    A co powiecie o markowych serwisach klimy co nabijają za sporą kasę zwykłym propanem z butli 11kg.
    Pozdrawiam
  • #24
    Aleksander_01
    Level 41  
    Michał_74 wrote:
    Witam.
    A co powiecie o markowych serwisach klimy co nabijają za sporą kasę zwykłym propanem z butli 11kg.
    Pozdrawiam

    To czyste złodziejstwo i bandziorka w jednym. Ja nawet nie chcę rozmawiać z klientem który mi proponuje nabicie r134 zamiast 1234syf. Moja mowa jest krótka - nie stać cię na utrzymanie samochodu to kup se rower, jak łojce.

    Co do głównego tematu - została usunięty skutek, ale przyczyna pozostała. Ja bardzo lubię takich klientów, cennik staje się luźny i tylko moja wyobraźnia wyznacza górny limit.
    Napełniajcie czym się da, by było tanio, popieram.
  • #25
    a_jablon
    Level 25  
    Aleksander_01 wrote:
    Michał_74 wrote:
    Witam.
    A co powiecie o markowych serwisach klimy co nabijają za sporą kasę zwykłym propanem z butli 11kg.
    Pozdrawiam


    To czyste złodziejstwo i bandziorka w jednym.


    Całkowicie się zgadzam. Jeden z kolegów wspomniał, że takie postępowanie może zanieczyścić całą butlę i urządzenie kolejnemu specowi od klimy, który dotknie się do takiego auta. Niestety, nie ma sposobu aby klient zweryfikował czym napełniono mu klimę. Pozostaje zaufanie klienta do serwisu, że jest OK.

    Aleksander_01 wrote:

    Ja nawet nie chcę rozmawiać z klientem który mi proponuje nabicie r134 zamiast 1234syf. Moja mowa jest krótka - nie stać cię na utrzymanie samochodu to kup se rower, jak łojce.


    Takie propozycje wynikają z dwóch rzeczy. Pierwszą rzeczywiście jest "aby taniej" i tutaj Cię rozumiem - uzasadnienie powyżej jak najbardziej słuszne. Drugą kwestią jest silna toksyczność 1234syfa i obawa co bardziej świadomych co może się stać jak dojdzie do dzwona. Sam mam auto z syfem i, cholera, obawiam się, co tu dużo ukrywać. Syfa robią ci sami spece, co produkowali gaz pod prysznice i mają na to monopol - dlatego dyktują cenę. Nazwę firmy można zmienić, ale mentalności nie da się jak widać. Słyszałem historię o człowieku, który nabijał syfem klimę, nie zachował środków ostrożności, na krwotoku z nosa na szczęście się skończyło (bo mogło być gorzej).
  • #26
    sigwa18
    Level 39  
    Izobutan czy LPG jest palne i tam gdzie ma być R134a (nie palny) wystarczy złapać trochę czynnika do worka/balonika i spróbować czy się pali/wybucha.
  • #27
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    a_jablon wrote:
    1. Chłopaki wyciągają z instalacji cały czynnik i olej

    Bzdura, odzyskanego oleju są śladowe ilości. Bez bezpośredniego dostępu do kompresora nie da się ściągnąć więcej jak kilka-kilkanaście gram oleju. Zalecana w/g DS ilość dla typowej sprężarki SD7HXX stosowanej w układach klimatyzacji w pojazdach to od 135cm³ do 240cm³ zależnie od wielkości układu.

    a_jablon wrote:
    takie postępowanie może zanieczyścić całą butlę i urządzenie kolejnemu specowi od klimy, który dotknie się do takiego auta. Niestety, nie ma sposobu aby klient zweryfikował czym napełniono mu klimę.


    Z tego co słyszałem od znajomego z serwisu Volvo Truck to coraz więcej poważnych serwisów klimatyzacji wyposaża się w analizatory czynnika właśnie ze względu na oszczędności poprzedników i aby nie uszkodzić sobie stacji.
    sigwa18 wrote:
    Po pierwsze ściągają cały czynnik tak ,ale oleju już nie w zależności jest to 20-30% całości. Ilości oleju w układzie nie jesteś w stanie sprawdzić. Jedynie wymiana całej klimy lub jej mycie od środka tak że w układzie nic nie ma po próżni. Wtedy możesz za dozować cały nowy olej i wiedzieć ile go jest. Każda serwisówka przy wymianie poszczególnych elementów np skraplacza czy osuszacza ile należy dodać extra oleju do tego co udało się ściągnąć maszyną.


    Stacje automatyczne mają wbudowaną bazę danych serwisowych (można też ręcznie wprowadzić parametry obsługi) oraz wagę nie tylko dla czynnika ale także oleju. Na tej podstawie przy ponownym napełnianiu jest dodawany świeży olej wraz z naddatkiem serwisowym (przeważnie kilka-kilkanaście ml/gram). Obsługa typowego auta osobowego stacją automatyczną to około 30-45 minut (zależnie od ilości czynnika). Ja w tym czasie robiłem od razu odgrzybianie i ozonowanie.
    a_jablon wrote:
    3. Nabicie azotem i kontrola szczelności

    Nie widziałem stacji która robi próbę szczelności azotem, wszystkie automaty do R134a próby robią próżnią co też może nie być miarodajne (w większości przypadków jest). Kilka razy miałem sytuację gdzie po naprawie auta wypadkowego układ przechodził test szczelności stacją (próżnia) a po napełnieniu i uruchomieniu wydmuchiwało oringi na złączach. I nie nie układ sprawny a jedynie słabe spasowanie nowych komponentów układu było powodem. Od tamtych przypadków ręcznie testowałem azotem odłączając stację.
  • #28
    pawlik118
    Level 30  
    a_jablon wrote:
    OK, może podejdźmy do tematu inaczej...

    Jak wygląda serwis klimatyzacji?

    1. Chłopaki wyciągają z instalacji cały czynnik i olej
    2. Tworzona jest próżnia w układzie - ma za zadanie OSUSZYĆ klimatyzację (wyeliminować wilgoć)
    gdzieś po drodze jest możliwa wymiana osuszacza (ponoć max pół godziny od rozpakowania trzeba potraktować układ próżnią, inaczej osuszacz na śmietnik)
    3. Nabicie azotem i kontrola szczelności
    4. Wprowadzenie WŁAŚCIWEJ ILOŚCI czynnika chłodzącego + właściwej ilości oleju (zgodnego z wymaganym przez producenta pojazdu)
    5. Odgrzybianie, ozonowanie, itd...

    Jakie konsekwencje niesie takie "dobicie" z Allegro?
    1. pominięcie aspektu OSUSZANIA układu
    2. nadal krąży tam stary zmęczony olej w ilości nieznanej
    3. dobijasz układ INNYM gazem niż ten, który powinien być
    4. legendy twierdzą, że w tym dobiciu jest jakiś tam olej, ale ILE i CZY TAKI, jak powinien być? Czort wie.

    Analizując skład cud-preparatów wychodzi na to, że " te czynniki stosowane w zestawach to zwykle mieszanka propanu (R290) i izobutanu (R600a) w stosunku 50/50" - cytując jeden z postów w wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3461717.html

    A więc nie jest to R134a!

    Po co więc są te zestawy: do AWARYJNEGO zastosowania, jak żar leje się z nieba a nie mamy możliwości oddać auta TERAZ na serwis klimy.

    Podsumowując: jako rozwiązanie doraźne (na TERAZ) - to jest OK, ale TO NIE ZASTĘPUJE serwisu klimy. Czy to jest właściwe podsumowanie tematu?


    W jaki sposób maszyna ma wyciągnąć cały olej z układu? przepłukuje go benzyną? Głupota. Odciągnąć można tylko małą część tego oleju. Po drugie, w przypadku mojego auta, ilość gazu podana w katalogu dołączonego do maszyny była błędna - 650g zamiast przewidzianych przez producenta 500-550g
  • #29
    a_jablon
    Level 25  
    pawlik118 wrote:


    W jaki sposób maszyna ma wyciągnąć cały olej z układu? przepłukuje go benzyną? Głupota. Odciągnąć można tylko małą część tego oleju. Po drugie, w przypadku mojego auta, ilość gazu podana w katalogu dołączonego do maszyny była błędna - 650g zamiast przewidzianych przez producenta 500-550g


    TAK, pawlik118, w kwestii oleju: wiemy to! Lektura postów powyżej wykazuje, iż kilka osób siedzących w temacie klimatyzacji już to sprostowało.

    Kwestia katalogów: no cóż, tworzą je ludzie, istoty omylne. Nic nie zastąpi wiedzy i doświadczenia serwisowego, co pozwoli wyłapać takie bzdury.
  • #30
    pawlik118
    Level 30  
    Skąd Pan nabijacz ma wiedzieć, ile czynnika wchodzi do mojego auta? ma bazować na doświadczeniu? Bez sensu.
    Jeśli człowiek sam sobie nie zadba o prawidłowy serwis, to jest duże prawdopodobieństwo , że niepotrzebny serwis u nabijaczy zrobi więcej złego niż dobrego.