logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podłączenie anten FM SONUS TOTAL i TELEVES do amplitunera: Sumator czy zwrotnica?

Krzychu1204 29 Cze 2022 09:14 978 7
REKLAMA
  • #1 20080112
    Krzychu1204
    Poziom 9  
    Witam.

    Planuje podłączenie dwóch anten FM do swojego amplitunera.
    Posiadam antene FM SONUS TOTAL
    Podłączenie anten FM SONUS TOTAL i TELEVES do amplitunera: Sumator czy zwrotnica?

    Dodatkowo planuje dołożyć antenę fm televes: Podłączenie anten FM SONUS TOTAL i TELEVES do amplitunera: Sumator czy zwrotnica?

    Chcę łapać jak największą ilość stacji FM i rozmieścić te anteny w 2 różnych miejscach na strychu.
    Czy ten televes będzie ok?
    Jak je połączyć? Potrzebuję do tego zwrotnicy czy sumatora? Co i jaki będzie najlepszy?
    Dodatkowo przy amplitunerze do wtyku FM będzie dołożony wzmacniacz.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 20080278
    JacekCz
    Poziom 42  
    pewnie zaraz padnie pytanie o lokalizację i ważne dla ciebie nadajniki.
    W szczególności nadajników FM w poziomej polaryzacji nie ma tak dużo, ale może u ciebie jakis jest.

    Dobra, dedykowana do osiągania celu antena, bez wzmacniacza będzie wiele lepsza niż bylejaka / źle dobrana ze wzmacniaczem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Krzychu1204 napisał:
    Potrzebuję do tego zwrotnicy czy sumatora? Co i jaki będzie najlepszy?


    Sumatora.
    Z mocy ustawy MUSI mieć tłumienie, jaki by nie był.
  • REKLAMA
  • #3 20085508
    Krzychu1204
    Poziom 9  
    Czy mógłbyś mi wysłać zdjęcie lub link do allegro który sumator będzie najlepszy?
  • REKLAMA
  • #4 20085519
    JacekCz
    Poziom 42  
    Krzychu1204 napisał:
    Czy mógłbyś mi wysłać zdjęcie lub link do allegro który sumator będzie najlepszy?


    Do mnie?
    Mój post jest niby ostatni - ale ja jesli cokolwiek sugerowałem, to popracowanie nad wariantem "a może bez sumatora"

    https://poszukaj.elektroda.pl/szukaj,sumator-t%C5%82umi-sygna%C5%82.html

    Dodano po 11 [minuty]:

    zaciekawiłem się ... i widzę "małostratny", który ma 3.5-4.5 dB strat
    To może być prawda, bo z teorii wynika nie mniej niz 3dB

    To jest wiecej, niz mają zysku w/w anteny do-wszystkiego-i-do-niczego
    Nadal uważam, że powinieneś popracować nad lokalizacją i LOKALNYMMI warunkami
  • #5 20108048
    sdd
    Poziom 18  
    JacekCz napisał:

    To może być prawda, bo z teorii wynika nie mniej niz 3dB



    A skąd takie wysokie straty w sumatorze? OK, rozumiem, gdy go podłączymy, odwrotnie, jako rozdzielacz. Normalne, że straty będą - co najmniej o połowę (tj, o 3 dB) bo przecież to logiczne, że jak w rurze płynie np. 10 litrów na sekundę, to jak rozdzielimy po równo będzie płynąc po 5 - czyli W PORÓWNANIU DO PIERWOTNEGO PRZEPŁYWU straty 50% (3 dB)

    Ale jak sumujemy? Czemu niby po zsumowaniu też aż o tyle sygnał ma spaść? I w porównaniu do czego?

    Gdyby tak to działało. to nie byłoby sensu budować synfazowych układów anten, bo dodatkowy sygnał wprowadzony przez kolejną antenę (+ 3dB) zostałby w całości skonsumowany przez sumator...

    Gdyby tak było, to każda zwrotnica miałaby na "dzień dobry" te 4dB tłumienia, bo przecież czym ona jest, jak nie sumatorem wyposażonym dodatkowo w filtry na wejściach?

    Moim skromnym zdaniem straty sumatorów podane są dla sytuacji podłączenia ich w charakterze rozgałęźnika.

    A przy użyciu w charakterze sumatora ich efektywne tłumienie (względem sumy obu sygnałów) wynosi tyle, ile różnica owego tłumienia minus 3 dB (dla sumatora o 2 wejściach) minus 4,7 dla 3 wejść itd.

    Czyli np. sumator o 2 wejściach i tłumieniu 4 dB w rzeczywistości, gdy używamy go jako sumatora, tłumi nam 1 dB (czyli zaledwie o ok. 20%) - o tyle sygnał płynący po zsumowaniu z wyjścia jest słabszy od ich sumy na wejściach. naturalnie zakładamy, że sumowane sygnały są ortogonalne lub zgodne w fazie.
    Z tych czterech decybeli 3 dB stanowią tłumienie "matematyczne" - w związku z podziałem sygnału "na pół" a 1 dB to tłumienie "techniczne" - wynikające z cech obwodu elektrycznego, tworzącego sumator/rozgałęźnik.

    Niech się ktoś wypowie, ale uważam, ze tak właśnie jest...

    Przy okazji, zastanawiam się, dlaczego zwrotnice służące do sumowania sygnału R+TV z sygnałem TVSAT nazywane są wszędzie i uparcie sumatorami...
  • #6 20108104
    Preskaler
    Poziom 39  
    Idea odbioru jak największej ilości stacji jest mi bardzo bliska sercu jednak widzę tutaj pewną niekonsekwencję. Jeśli ma być jak najwięcej stacji to antena nie na strychu. Poza tym to dość karkołomna idea łączenia dwóch anten do jednego odbiornika. Poza wszystkimi teoriami sumator to jedynie nazwa urządzenia. Rozpatrując te 3 elementy (dwie anteny i wejście odbiornika) to z jednej anteny sygnał będzie zasilał i wejście do odbiornika i... drugą antenę. to samo dotyczy drugiej anteny. Zastanów się. nad tym. Jeśli chcemy uzyskać mniej strat to należy zastosować przełącznik antenowy lub ręcznie zmieniać, z której anteny mamy aktualnie korzystać? Co do polaryzacji to zgoda, jeśli mamy bezpośrednią widoczność pomiędzy antenami to polaryzacja nadajnika ma znaczenie. Jeśli jednak zachodzi przypadek odbioru dalekich stacji spoza horyzontu to polaryzacja ulega zmianie. Odbicia i ugięcia sygnału powodują skrzywienie polaryzacji i jest ona zwykle pozioma. Z doświadczenia wiem, że najlepsze efekty w tym zakresie otrzymać można stosując antenę Y-W (Yagi-Wooda) wieloelementową umocowaną w płaszczyźnie poziomej i na obrotowym maszcie. Koniecznie ponad dachem i możliwie wysoko. W ten sposób odbierałem na antenie 3-elementowej ok. 50 stacji na zakresie 88 - 108 MHz. W tym oczywiście powtarzające się programy bo odbiór był z kilku nadajników transmitujących te same programy. Polaryzacja pozioma anteny odbiorczej da radę odebrać silne sygnały z lokalnych nadajników i tak ale z odległych (kiedy polaryzacja zmieni się na poziomą) należy wykorzystać możliwie duży zysk anteny i wtedy ta polaryzacja jest bardziej ekonomiczna. Odbiór dalekich stacji jest lepszy gdy warunki propagacyjne się poprawiają. W takim przypadku odbierałem np. węgierskie stacje z nadajnika oddalonego ode mnie o ok. 200 km (z okolic Tokaju). Takie "dukty troposferyczne"powstają zwykle podczas przejścia frontu atmosferycznego lub silnych upałów.
  • REKLAMA
  • #7 20108134
    sdd
    Poziom 18  
    Preskaler napisał:
    Poza wszystkimi teoriami sumator to jedynie nazwa urządzenia. Rozpatrując te 3 elementy (dwie anteny i wejście odbiornika) to z jednej anteny sygnał będzie zasilał i wejście do odbiornika i... drugą antenę. to samo dotyczy drugiej anteny.


    No niby tak, ale może warto spróbować?

    Pewnie, że przełącznik lepszy, ale gdyby obie anteny były od siebie odpowiednio oddalone (najlepiej na zasadzie góra-dół, aby obie miały prawie identyczną odległość do tego samego nadajnika) a PRZEWÓD MIĘDZY OBIEMA ANTENAMI A SUMATOREM O IDENTYCZNEJ DŁUGOŚCI, to może byłyby szanse... Oczywiście sumator dobrej jakości, nie jakiś badziew na rezystorach.

    Z kolei przełącznik (zamiast sumatora) będzie miał tę jeszcze zaletę, że może się zdarzyć, że obie odległe stacje będą nadawać na tej samej (lub bardzo zbliżonej) częstotliwości. tylko w różnych polaryzacjach. Z sumatorem odbierze tylko silniejszą albo żadną. Z przełącznikiem jest szansa odebrać obie. W sumie najlepsze wyjście, to dwie pięcioelementowe Yagi (H i V), przełącznik i obrotnica. Wtedy każdego DX-a odbierze.

    Lepsze (ampli)tunery mają nawet dwa wejścia antenowe na UKF i przełączanie anten z poziomu radia - niewykluczone, że nawet programując stacje UKF da się w takim radiu do każdej pozycji, oprócz częstotliwości, przypisać właściwą antenę. Nawet chyba jakieś diorowskie czy radmorowskie sprzęty tak miały (Zodiak też miał dwa, ale tylko na zasadzie 300 omów i 75 omów do jednego toru)
  • #8 20108564
    irekr
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dla uściślenia: sumatory o jakich tutaj mowa to typowe stosowane w antenach odbiorczych sumatory oporowe lub indukcyjne, czasami spotyka się konstrukcje sumatorów pierścieniowych (cyrkulatorów) ale to inna bajka i działają dość wąskopasmowo. Z tych prostych - i tanich - sumator/dzielnik - często spotykany ma straty na poziomie 3-4 dB ale tłumienie wejście-wejście jest nieco większe.
    Są oczywiście sumatory o bardzo małych stratach, ale po pierwsze są w cenie samochodu, są bardzo wąskopasmowe i o wymiarach pojemnika na śmieci. Potoczna nazwa to właśnie "kubły" lub "kubełki".
    Jeżeli ma ktoś ochotę na zabawę w DX-owanie na FM to powinien posiadać:
    - dobry tuner z dwoma wejściami antenowymi i strojony pętlą PLL ze skokiem 50 kHz
    - zestaw filtrów pasmowych wycinających z wejścia antenowego odbiornika wszystko poza pasmem 87,5 do 108 MHz
    - poważne DX-owanie to porządny zestaw antenowy, najlepiej oddzielny system silnie kierunkowych anten dla polaryzacji pionowej i poziomej;
    - poważne DX-owanie to także obrotnica antenowa.
REKLAMA