Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus c 360 - Alternator podłączenie. Słabe ładowanie na wolnych obrotach

herki1996r 06 Jul 2022 20:11 240 10
  • #1
    herki1996r
    Level 10  
    Witam. Czy tak ma być podłączony alternator? Czerwony to plus od rozrusznika, brązowy od kontrolki ładowania. Na wolnych ładowanie 12,4V na pełnych obrotach 13,6V i dość gorący jest alternator. Wzbudzenie ma być tu z lewej jak jest czy z prawej? "między diodami?"
    Ursus c 360 - Alternator podłączenie. Słabe ładowanie na wolnych obrotach Ursus c 360 - Alternator podłączenie. Słabe ładowanie na wolnych obrotach Ursus c 360 - Alternator podłączenie. Słabe ładowanie na wolnych obrotach
  • #2
    nikusert
    Level 40  
    Wygląda że zasilanie (+) jest na lewej śrubie M6.
    Prawa powinna być M5, czy kontrolka świeci na postoju i gaśnie po uruchomieniu silnika. Oczywiście (minus akumulatora na masę.
    Słabe ładowanie(w zasadzie brak), może być spowodowany luźnym paskiem klinowym, zbyt dużą średnicą koła pasowego.
    Koniecznie należy dobrze naładować akumulator(akumulatory), a następnie robić pomiar ładowania.
  • #3
    herki1996r
    Level 10  
    Tak. Kontrolka gasnie. Założyłem specjalnie jeszcze żarówkę 4W. Pasek napięty sprawdzałem. Dziwnie się gorący po tak krótkim czasie. Akumulator ładnie zapala, kręci ma siłę. Chciałbym się tylko upewnić czy dobrze podłączone, czy dobry konektor. Do czego jest ta śruba m5 tak z ciekawości i pin niedaleko pod nim?
  • #4
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    Jeśli alternator nie osiąga pełnego napięcia i się grzeje to powinno się zrobić pomiar prądu jaki jest z niego pobierany.
  • #5
    nikusert
    Level 40  
    Gdzie podłączyłeś kontrolkę?
    Zrób zdjęcie tylnej pokrywy, jakie ma oznaczenia.
  • #6
    herki1996r
    Level 10  
    No taki jest problem, że nie ma żadnych oznaczeń. Tak. To bym był pewien na sto procent że nie wysłali wadliwego alternatora. Kontrolka podłączona jest tym brązowym kablem pod śruba m6. Gasnie po odpaleniu, ale ładowanie kiepskie. Praktycznie brak. 12,4V jak odpalę i tak urosnie max do 12,6V po zwiększeniu obrotów na maxa dochodzi góra 13,6V. Dlatego nie wiem czy odsyłać alternator na gwarancję? Myślałem, że może nie tu ma być kontrolka ładowania, ale jednak przeglądam i przeglądam elektrodę i znalazłem podobny alternator. Chciałbym się tylko upewnić.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Tutaj opisałem. Ten brązowy przewód wnioskuję idzie z regulatora i idzie ta blaszką co jest przykręcona na śrubach z podkładkami do tego pinu, w który wpiąłem kontrolkę. Ursus c 360 - Alternator podłączenie. Słabe ładowanie na wolnych obrotach
  • #7
    nikusert
    Level 40  
    Przewód kontrolki ma zacisk konektorowy, ten po lewej stronie. Jak kontrolka zgaśnie po odpaleniu, daj średnie obroty, odłącz ten przewód kontrolki od alternatora.
    Przyłóż miernik do tego zacisku, sprawdź jakie jest napięcie. Powinno być takie samo , jak na zacisku śrubowym zasilającym alternator z akumulatora.
  • #8
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    Kontrolka dobrze dołączona, ten "PIN?" jest do obrotomierza.
    Jesli akumulator był bardzo mocno rozładowany, to też może być podobny efekt. Dlatego albo pomiar prądu albo dla pewności naładować akumulator.
  • #10
    herki1996r
    Level 10  
    Na średnich na plusowym przewodzie około 13,3V po zdjęciu pinu kontrolki ładowania również. Zastanawia mnie czemu ten alternator taki gorący się robi od razu. Pasek nie ejst zbytnio naciągnięty. Podłącze jeszcze akumulator jutro rano do prostownika, ale wątpię że coś to da. Nie wiem gdzie szukać usterki.
  • #11
    BANANvanDYK
    Level 41  
    Po pierwsze silnik C360 i zetora na biegu jałowym schodzi z obrotami tak nisko, że każdy alternator ma kłopot z generowaniem wystarczającego napięcia. Po włączeniu świateł na wolnych obrotach nie ma ładowania lecz rozładowywanie akumulatora, dopiero po lekkim dodaniu gazu powinny światła świecić jaśniej.
    Po drugie wygląda że masz rozładowany akumulator, dlatego na pełnych obrotach jest 13.6 V, a alternator pracuje z maksymalnym prądem wyjściowym dlatego się grzeje.
    Ten nieznany pin to faza alternatora, nie jest on Ci potrzebny.