Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

Maja5200 14 Jul 2022 19:36 3957 193
Computer Controls
  • #151
    CYRUS2
    Level 43  
    Mlody_Zdolny wrote:
    Masz na myśli zastosowanie tutaj przetwornicy indukcyjnej?
    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?
    aaanteka" chciała sie pochwalić, że coś przeczytała.
    aaanteka – nie potrafi myśleć logiczne bo sama sobie zaprzcza.
    aaanteka wrote:
    ale jak widać autorka ma dość duże problemy ze złożeniem układu z elementów dyskretnych
    aaanteka zaleca autorce robienie przetwornicy 150kHz.
    Posiadającej indukcyjność którą trudno zdobyć.
    Gdyby aaanteka miała trochę wiedzy, to by zauważyła że przetwornica „sieje” zakłócenia w.cz.
    W projekcie są wzmacniane bardzo małe napięcia.
  • Computer Controls
  • #152
    aaanteka
    Level 41  
    Mlody_Zdolny wrote:
    Masz na myśli zastosowanie tutaj przetwornicy indukcyjnej?

    Tak powszechnie już stosowanej większości układów elektronicznych, w tym w układach przemysłowych.
    Gotowe przetwornice w postaci półproduktu-płytki pozwalają na łatwą aplikację we własnych zastosowaniach.

    Dodano po 34 [minuty]:

    CYRUS2 wrote:
    aaanteka zaleca autorce robienie przetwornicy 150kHz.
    Posiadającej indukcyjność którą trudno zdobyć.
    Gdyby aaanteka miała trochę wiedzy, to by zauważyła że przetwornica „sieje” zakłócenia w.cz.
    W projekcie są wzmacniane bardzo małe napięcia.
    Nic nie trzeba od razu robić od podstaw, a jak nawet to powszechnie od ponad 20 lat odpowiednie obwody indukcyjne są dostępne na rynku krajowym, nawet w obrocie detalicznym.

    Akurat trochę wiedzy praktycznej w tym względzie mam i wiem, że prymitywny układ przez kolegę propagowany jako "jeden najsłuszniejszy" w przedmiotowym rozwiązaniu będzie do układu wprowadzał więcej szumów niż takie zasilanie z przetwornicy na LM2596 prawidłowo zaaplikowanej, szczególnie przy takim obciążeniu jak w temacie i mocy strat na elemencie regulacyjnym.

    Nie teoretyzuj cyrus 2 po przeczytaniu jedynie noty aplikacyjnej pobieżnie i bez zastanowienia i to nie pierwszy raz w tym temacie. Nie stawiaj również w siebie w roli mentora najlepiej wiedzącego.
    Zdaje się, że zanegowałeś od samego początku każdego kto dokonał wpisu w tym temacie, a zaczęło się od bzdurnego zanegowania prawidłowych wniosków autorki w kwestii funkcjonowania tranzystora Darlingtona!

    Należy czytać w całości to co piszą inni i ze zrozumieniem, a nie jedynie szukać pretekstu do kolejnego ataku personalnego. Nie dodawać, nie konfabulować, nie nadinterpretować.

    Idąc twoim tokiem rozumowania cyrus 2 to nie ma prawa być zastosowana żadna przetwornica napięcia, żaden układ regulacji PWM, ba żaden układ cyfrowy i mikroprocesorowy pracujący inaczej niż analogowo, bo wszystko "sieje".
    W rzeczywistości obecnie takie zastosowania to już powszechność. :)
  • Computer Controls
  • #153
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    aaanteka wrote:
    Gotowe przetwornice w postaci półproduktu-płytki pozwalają na łatwą aplikację we własnych zastosowaniach.

    Na pewno lepsze rozwiązanie pod względem sprawności od regulatora liniowego - dla 3 A i Uwe = 10 V wynosi około 80%.
    Prościej i efektywniej zrobić regulator PWM i podawać prostokąt prosto na grzałkę - sprawność będzie bliska 100%.
  • #154
    CYRUS2
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    Idąc twoim tokiem rozumowania cyrus 2 to nie ma prawa być zastosowana żadna przetwornica
    To twój – wyjątkowo nieuczciwy tok rozumowania.
    Autorka tego nie zrobi.
    Twoja rada była bez sensu - nierealizowalna dla autorki
    aaanteka wrote:
    ale jak widać autorka ma dość duże problemy ze złożeniem układu z elementów dyskretnych

    aaanteka wrote:
    Gotowe przetwornice w postaci półproduktu-płytki pozwalają na łatwą aplikację we własnych zastosowaniach.
    Użycie gotowego modułu w.cz. we wzmacniaczu bardzo małych sygnałów wymaga wiedzy i praktyki.
    Twoja rada była bez sensu - nierealizowalna dla autorki
  • #155
    _jta_
    Electronics specialist
    Pytanie, na jakiej zasadzie PWM generowany analogowo mógłby zapewnić stałą moc (niezależnie od napięcia zasilania). Wypełnienie powinno być odwrotnie proporcjonalne do _kwadratu_ napięcia podawanego na grzałkę. Można to uzyskać, jeśli: (1) czas włączenia grzałki będzie odmierzany przez ładowanie kondensatora do zadanego napięcia prądem proporcjonalnym do napięcia podawanego na grzałkę, i (2) okres PWM będzie odmierzany przez ładowanie kondensatora stałym prądem do napięcia podawanego na grzałkę. Niestety proste to nie jest.

    Ale jeśli mamy stabilizowane napięcie zasilania, to wystarczy dobrać współczynnik wypełnienia (ustawić na potencjometrze) tak, by uzyskać potrzebną moc grzałki...
  • #156
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    _jta_ wrote:
    Pytanie, na jakiej zasadzie PWM generowany analogowo mógłby zapewnić stałą moc (niezależnie od napięcia zasilania).

    Regulator proporcjonalny - komparator porównuje napięcie z czujnika temperatury z przebiegiem piłokształtnym i na wyjściu daje prostokąt o pewnym PWM.
  • #157
    Maja5200
    Level 4  
    Mlody_Zdolny wrote:
    Z tego co masz można wykombinować coś takiego

    W układzie stabilizacji prądu grzałki na T2 zamiast R3 R4 możesz użyć potencjometru do regulowania prądu, ale to wymaga obliczenia wartości potencjometru, górnego i dolnego rezystora na podstawie zakresu zmian.
    Teraz wartości R3 i R4 są obliczone na napięcie na grzałce około 2,9 V.


    Czy chciałbyś jeszcze podpowiedzieć, jak dobrane są tutaj parametry? Bo zbudowałam ten układ i wychodzi na to, że działa :D, ale wolałabym zrozumieć dokładnie, dlaczego, a nie opierać się na takich przypuszczeniach niepewnych :)
  • #158
    aaanteka
    Level 41  
    Maja5200 wrote:
    Bo zbudowałam ten układ i wychodzi na to, że działa , ale wolałabym zrozumieć dokładnie, dlaczego, a nie opierać się na takich przypuszczeniach niepewnych
    W dalszym ciągu niechlujny sposób podejścia do tematu:
    - który układ dokładnie wykonałaś i w końcu ci działa? Co rozumiesz pod pojęciem działania, czy oznacza to że w końcu poradziłaś sobie z opanowaniem sterowania z wyjścia OC komparatora? Czy może tylko działa częściowo wykonany układ regulacji prądu grzałki o którym wspominasz?
    Warto na forum elektronicznym posługiwać się precyzyjnie schematem o którym się rozmawia i używać precyzyjnych zwrotów. Tak to mamy na dal trwający "festiwal przypuszczeń" od 157 postów.

    Jeżeli chcesz coś zrozumieć to niestety najwyższa pora zabrać się do dokształcenia się, a nie wciąż wyłudzać "na gotowo" od innych.
    Ponoć teoretycznie masz dość solidną wiedzę?
  • Helpful post
    #159
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    Mlody_Zdolny wrote:

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Maja5200 wrote:
    Czy chciałbyś jeszcze podpowiedzieć, jak dobrane są tutaj parametry? Bo zbudowałam ten układ i wychodzi na to, że działa , ale wolałabym zrozumieć dokładnie, dlaczego, a nie opierać się na takich przypuszczeniach niepewnych

    Obwód T1, R1, R2 to wtórnik emiterowy. Ma za zadanie wzmocnić sygnał z wyjścia komparatora. Wg dokumentacji LM393 niektórych producentów, maksymalny prąd tego wyjścia to 6mA, a więc bardzo mało i stąd wzmacniacz prądu.
    Rezystancja wejściowa takiego wtórnika jest duża i jest liczona w kiloomach. Rezystor R1 zwiera bazę z emiterem, żeby baza nie wisiała w powietrzu gdy tranzystor wyjściowy komparatora nie przewodzi.
    Rezystor R2 polaryzuje bazę T3 a jego wartość dobrana jest z zapasem. Zakładając wzmocnienie prądowe T3 równe 750 wymagany prąd bazy wynosi co najmniej 2,53 A / 750 = 3,37 mA. Minimalna wartość R2 to (Uzas - 1,4 - 2,9) V / 3,37 mA = 0,7 V / 3,37 mA = 0,2 kΩ.
    Dla 100 Ω mamy 0,7 V / 100 Ω = 7 mA.
    Ponieważ wyjście komparatora może przyjąć jeden z dwóch stanów trzeba rozpatrzyć oba.
    Stan niski na wyjściu wtórnika to około 0,7 V. Przez R2 płynie wtedy prąd równy (5 - 0,7) V / 100 Ω = 43 mA. Wówczas moc na R2 będzie wynosiła (4,3 V)² / 100 = 0,18 W.

    Drugi istotny obwód to limiter prądu na T2, R3, R4. Działa on na tej zasadzie, że w momencie zwiększenia się napięcia na grzałce powyżej pewnej ustalonej wartości, zaczyna przewodzić T2 i podbierać prąd z bazy T3. Wartość napięcia "progowego" jest związana z napięciem Ube, które wynosi około 0,65 V. Dzielnik R3 R4 pozwala zwiększyć tą wartość z 0,65 V na około 2,9 V. Napięcia i wartości rezystancji związane są równaniem (R3 + R4) / R4 = Ug / Ube (Ug - napięcie na grzałce).
  • #160
    CYRUS2
    Level 43  
    Mlody_Zdolny - dobrze zaprojektowane.

    aaanteka wrote:
    który układ dokładnie wykonałaś i w końcu ci działa? Warto na forum elektronicznym posługiwać się precyzyjnie schematem o którym się rozmawia
    W cytacie określiła który to schemat.
    aaanteka wrote:
    Tak to mamy na dal trwający "festiwal przypuszczeń" od 157 postów.
    aaanteka wrote:
    Jeżeli chcesz coś zrozumieć to niestety najwyższa pora zabrać się do dokształcenia się, a nie wciąż wyłudzać "na gotowo" od innych.
    Ponoć teoretycznie masz dość solidną wiedzę?
    Skończ ze złośliwościami.
    To dział dla początkujących – autorka ma prawo pytać.
  • #161
    aaanteka
    Level 41  
    CYRUS2 wrote:
    Mlody_Zdolny - dobrze zaprojektowane.

    Co najwyżej poprawnie wykonane obliczenia do dobrze dobranych założeń , bo do prawidłowo działającego projektu w warunkach rzeczywistych, to tej konstrukcji podstawowego układu stabilizatora napięcia brakuje jeszcze wiele , zresztą jak wszystkim przedstawionym propozycjom i konstrukcji termoregulatora autorki w tym temacie.

    Czy to jest prawidłowa konstrukcja stabilizatora szeregowego (rysunek w przejrzystszej wersji ):

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    -można mieć wątpliwości.


    I nadal aktualny temat do uwzględnienia i rozważenia:
    aaanteka wrote:
    Po co wykonywać coś od podstaw skoro istnieje dedykowane gotowe , dopracowane rozwiązanie(-pytanie retoryczne).

    - tym bardziej, że po uzupełnieniach informacji przez autorkę na obecny stan rzeczy wygląda, że spokojnie można zastosować jeden z powszechnie dostępnych liniowych stabilizatorów monolitycznych, jak chociażby LM350T, czy LM338T.


    CYRUS2 wrote:
    Skończ ze złośliwościami.
    To dział dla początkujących – autorka ma prawo pytać.
    W tym temacie złośliwie od samego początku wypowiada się tylko jedna osoba jak już i to z pewnością nie jestem ja. :|
    Dział jest dla "początkujących elektroników" posiadających minimum niezbędnych wiadomości i wykazujących własną inicjatywę w rozwiązaniu swojego problemu. :)
    Moja i nie tylko moja wypowiedź jest jedynie obiektywną oceną , podsumowaniem treści zawartych w temacie nic więcej:

    CYRUS2 wrote:
    118 postów , chęć pomocy efekt ZERO ZERO .
    Ciekawe kto to by realizował - wykonał PCB.
    Maja5200 wrote:
    Mogę tu od początku napisać wszystkie założenia, jakie otrzymałam Układ ma działać tak, że potencjometrem zadawane jest napiecie proporcjonalne do "chcianej" temperatury.
    Jak ktoś zleca i chce inaczej to niech sam robi.
    z postu#119

    pikarel wrote:
    Po pięciu stronach rozważań (dla dziwnych założeń układowych) powtórzę to, co napisałem na pierwszej:(...)
    z postu#136
  • #162
    CYRUS2
    Level 43  
    CYRUS2 wrote:
    Mlody_Zdolny - dobrze zaprojektowane.
    aaanteka wrote:
    Co najwyżej poprawnie wykonane obliczenia do dobrze dobranych założeń
    Taki był temat. Zrealizował to co chce autorka.
    aaanteka wrote:
    Czy to jest prawidłowa konstrukcja stabilizatora szeregowego
    Tak
    aaanteka wrote:
    można mieć wątpliwości.
    To banalny układ.
    Krytykowłaś autorkę jak prosiła o wyjaśnienia.
    aaanteka wrote:

    Jeżeli chcesz coś zrozumieć to niestety najwyższa pora zabrać się do dokształcenia się........
    Mlody_Zdolny wyjaśnił jak działa.

    Wątpliwości - możesz zmontować i sprawdzić.
  • #163
    aaanteka
    Level 41  
    To, ze autorka czegoś oczekuje co jest niezgodne ze sztuką, to nie znaczy że należy brnąć w tym kierunku nieprawidłowej realizacji. Ale było już o tym w temacie kilkakrotnie wspomniane.

    Czy chytre rozwiązanie?
    Raczej bardzo nieprawidłowe, co właśnie przedstawia drugi rysunek.
    Maksymalne uproszczenie rozwiązania z TL431. ;)
    Do tego schemat niepełny jak dla rzeczywistej realizacji.
    Stąd moja prośba o posługiwanie się przez autorkę aktualnym schematem tego co wykonała i testowała do tej pory.
  • #164
    CYRUS2
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    To, ze autorka czegoś oczekuje co jest niezgodne ze sztuką
    W czym niezgdne ze sztuką ?
    To nieuzasadnione zarzuty
    aaanteka wrote:
    Czy chytre rozwiązanie?
    Raczej bardzo nieprawidłowe co właśnie przedstawia drugi rysunek.
    Wkaż nieprawidłowość - brak.
    To nieuzasadnione zarzuty
    "Chytrość" jest w pominiętym fragmencie.
    Nie rozumesz nawet tego jak ma działać układ sterowania.
    Pomimo, że Mlody Zdolny to wyjaśnił.
    aaanteka wrote:
    Maksymalne uproszczenie rozwiązania z TL431.
    Nic złego, wolno tak robić.
    To znów nieuzasadnione zarzuty
    aaanteka wrote:
    Do tego schemat niepełny jak dla rzeczywistej realizacji.
    Na 100% pełny.
    Na 100% pełny.
    (20 minut montuje i działa w rzeczywistej realizacji.)
    Następne nieuzasadnione zarzuty
    Pustosłowie.
    aaanteka wrote:
    Stąd moja prośba o posługiwanie się przez autorkę aktualnym schematem tego co wykonała i testowała do tej pory.
    Znów nieuzasadnione zarzuty.
    Autorka to powiedziała w swoim cytacie.

    Same zarzuty bez merytorycznego uzasadnienia.
    Chciałaś coś koniecznie znaleźć w cudzym układzie -nie udało
    się.
  • #165
    aaanteka
    Level 41  
    Skończ Cyrus2 tą narrację ciągłego ataku z pozycji mentora najlepiej wiedzącego. Jaki kompletny schemat?
    Czego dotyczy temat i zastosowanie autorki? Jaki ma być osiągnięty rezultat końcowy?

    Te 100% to z pewnością jest od samego początku ułomności przedstawianych rozwiązań przy jednoczesnym skąpym udzielaniu informacji przez autorkę. Istne teoretyzowanie również w kolegi rozważaniach i dumnie przedstawianych "projektach autorskich".
    Jeżeli kolega nie wie co jest nieprawidłowe, to może warto powrócić do własnych postów w których te nieprawidłowości kolega sam wcześniej wskazywał innym, a obecnie ich nie spostrzega.
    Stabilizator szeregowy to jedna z podstawowych, elementarnych aplikacji w elektronice. Każdy praktyk, każdy elektronik powinien ją znać w prawidłowej realizacji pod każdym względem ( czyli takimi względami jak kolega wcześniej przytaczał).

    Albo stosuje się stabilizator z prawdziwego zdarzenia kompletnie zrealizowany pod każdym względem albo się nie stosuje niczego odpowiednio stosując zasilanie obwodu grzałki.
  • #166
    CYRUS2
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    Albo stosuje się stabilizator z prawdziwego zdarzenia
    Tekst bez merytoryki.
    Pustosłowie.
    aaanteka - w technice stosuje sie parametry liczbowe.
    (w technice nie ma prawdziwego zdarzenia)
    aaanteka wrote:
    kompletnie zrealizowany pod każdym względem albo się nie stosuje niczego odpowiednio stosując zasilanie obwodu grzałki.
    Tekst bez żadnej merytoryki.
    Pustosłowie.
    aaanteka - w technice stosuje się parametry liczbowe.
    Nie ma czegoś takiego jak zrealizowany pod każdym względem
  • #167
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    aaanteka wrote:
    można mieć wątpliwości.

    Niestety, trzeba było zrobić z tego co było pod ręką, niemal jak w "Apollo 13" :) tak czy siak, cel został chyba osiągnięty bo autorka napisała, że działa.
  • #168
    aaanteka
    Level 41  
    Z tym Apollo , to kolega dołożył:):):). Nie ten przedział komplikacji i nie te warunki realizacji. Koleżanka autorka wiele pisze, a niestety bardzo mało udziela informacnji i odpowiedzi na konkretnie zadane pytania.
    Działa , tylko jak i w jakim celu to działanie? I czy dla każdych rzeczywistych warunków pracy?
    Czy problemem dziś jest nabycie monolitycznego stabilizatora napięcia posiadającego odpowiednie właściwości?
    Nawet przy obecnym stanie wiedzy odnośnie zasilania popularnego LM350/338?
    Nawet o to autorka sama pytała?
  • #170
    aaanteka
    Level 41  
    Sprawdzone praktycznie spokojnie sobie radzą przy parametrach zasilania wskazanych w temacie.
    Tylko, że tak w temacie mamy podane dwa różne parametry zasilania, a doprecyzowania i odpowiedzi na pytania w tym zakresie nadal brak.
  • #171
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    aaanteka wrote:
    Nie ten przedział komplikacji i nie te warunki realizacji.

    aaanteka wrote:
    rysunek w przejrzystszej wersji

    Ale mimo wszystko komplikacja była skoro zadałaś sobie trud przerysowania schematu, choć schemat przedstawia dokładnie to co chciałem - wyraźnie widoczne obwody wtórnika i limitera prądu.
  • #172
    aaanteka
    Level 41  
    Z nie mojej strony, jak już.
    Po co początkującej osobie rysować coś udziwniając schemat?
    Może gdyby od początku informacja o zastosowaniu stabilizatora szeregowego była wyraźnie przez wszystkich udzielona, autorka nie miałaby problemu z identyfikacją zastosowanego układu.

    Co więcej sama zastanawiała się nad zastosowaniem stabilizatora i pytała o niego.

    Tak ostro zanegowane przez niektórych zastosowanie przetwornicy w postaci gotowego podzespołu, również było jedną z pierwszych propozycji.
    Według mnie zasadna propozycja w przedmiotowym zastosowaniu.
    Rozwiązanie optymalne i pozbawione wszystkich wad stabilizatora liniowego przy jednoczesnej prostocie sterowania z wyjścia komparatora dedykowanego wejścia sterowania ON/OFF.
  • #173
    CYRUS2
    Level 43  
    Mlody_Zdolny wrote:
    Niestety, trzeba było zrobić z tego co było pod ręką, niemal jak w "Apollo 13" tak czy siak, cel został chyba osiągnięty bo autorka napisała, że działa.
    Dobrze zrobiłeś.

    Tu stabilizator nie jest potrzebny.
    Wystarczy rezystor o rezystancji ok. 0,9Ω 6W. (5-10%)
    Ale taki trudno kupić.
    Darlington BD681- druga rola oprócz włączania to "robienie" jako rezstytor.
    aaanteka zobaczyła TL431 to zaczeła szukać "haków".

    Rada aaanteka bez sensu – po co kupować doodatkowo stablilizator. jak jest BD681 + BC i wystarczy.
    Oprócz stabilizatora też BD681 musi być.
  • #174
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego Cyrus 2 "haków" to szukasz wyłącznie tylko ty. Proszę przeczytaj jeszcze raz to co do tej pory napisałeś w temacie negując innych. Bo obecnie to już sam sobie pomału zaprzeczasz.

    Bez sensu to jest uparcie ulegać "wymaganiom"- "nie wymaganiom"( brak zdecydowania po tej stronie) samej autorki przez grubo ponad 100 postów i dojść do tak prymitywnego rozwiązania niby spełniającego zadanie.
    Skoro to kolega sam przyczepił się ścisłym wielkością fizycznym, to może również pochyli się kolega nad takowymi parametrami tego rozwiązania w rzeczywistości?
    Przyjęta zasada działania owszem jak już było powiedziane poprawna, ale co ona daje w rzeczywistości i jakie parametry są osiągalne przy zastosowaniu rzeczywistych elementów w rzeczywistych warunkach pracy tego konkretnego rozwiązania o których kolega sam wspominał?
    Dla mnie to tylko iście teoretyczne, laboratoryjne rozwiązanie.


    CYRUS2 wrote:
    Rada aaanteka bez sensu – po co kupować doodatkowo stablilizator. jak jest BD681 + BC i wystarczy.
    Oprócz stabilizatora też BD681 musi być.

    Ba nawet jego brak:
    CYRUS2 wrote:
    Wystarczy rezystor o rezystancji ok. 0,9Ω 6W. (5-10%)
    Ale taki trudno kupić.

    A może jednak po to by uzyskać precyzyjne, powtarzalne parametry z takową płynną regulacją ?
    Czyli co pełna racja?
  • #175
    CYRUS2
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    A może jednak po to by uzyskać precyzyjne, powtarzalne parametry z takową płynną regulacją ?
    Nietrafione.
    Te układy mają możliwość płynnej regulacji.
    aaanteka wrote:
    Bez sensu to jest uparcie ulegać i dojść do tak prymitywnego rozwiązania niby spełniającego zadanie.
    aaanteaka żadnego rozwiązania nie potrafiła przedstawić.
  • #176
    Maja5200
    Level 4  
    Mlody_Zdolny wrote:
    Obwód T1, R1, R2 to wtórnik emiterowy. Ma za zadanie wzmocnić sygnał z wyjścia komparatora. Wg dokumentacji LM393 niektórych producentów, maksymalny prąd tego wyjścia to 6mA, a więc bardzo mało i stąd wzmacniacz prądu.


    Fantastycznie, bardzo dziękuję za całą pomoc!! :D
  • #177
    aaanteka
    Level 41  
    2 konkretne

    CYRUS2 wrote:
    aaanteka wrote:
    A może jednak po to by uzyskać precyzyjne, powtarzalne parametry z takową płynną regulacją ?
    Nietrafione.
    Te układy mają możliwość płynnej regulacji.


    aaanteka wrote:
    A może jednak po to by uzyskać precyzyjne, powtarzalne parametry z takową płynną regulacją ?

    Czyli ni mniej ni więcej a:
    - precyzyjne powtarzalne parametry oraz precyzyjna płynna regulacja.
    Znów czytanie wybranych słów i dopowiadanie sobie.

    Czy kolega jednym słowem uważa, że wskazane rozwiazanie:

    CYRUS2 wrote:
    po co kupować doodatkowo stablilizator. jak jest BD681 + BC i wystarczy.
    i posiada takie same parametry elektryczne jak układy monolityczne stabilizatorów , jak przykładowo takie:
    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    To w jakim celu projektanci czołowych producentów stosują takie, a nie inne rozwiązania skoro dwa tranzystory i dzielnik rezystorowy realizują to samo według kolegi?
    W jakim celu sam kolega zastosował TL431?

    Spoiler:
    CYRUS2 wrote:
    Chcesz napięcie na grzałce 2,8V a zasilanie jest 5V.
    Maja5200 wrote:
    To stabilizator napięcia.
    Taki stabilizator napięcia to niewygodne rozwiązanie.
    Lepiej zrobić źódło prądowe na mosfecie.


    CYRUS2 wrote:
    Nie, stabilizator w moim układzie jest.
    Układ to stabilizator napięcia
    na grzałce.


    CYRUS2 wrote:
    TL431 nie jest precyzyjna ?
    Jest precyzyjna stabilizacja w moim układzie.
    To stabilizacja na TL431.
    Stabilna temperaturowo.
    Dokładna.(...)Przecież to jest w moim układzie.
    Zmeniając dzielnik na TL431 można łatwo regulować napięcie na grzałce.
    - to prosty zasilacz stabilizowany.


    CYRUS2 wrote:
    Nie, stabilizator w moim układzie jest.
    Układ to stabilizator napięcia na grzałce.


    CYRUS2 wrote:
    Nadwyżka napięcia (ponad 2,8V) odłoży się na BD681.
    Uwaga !
    Na BD611 wydzieli się moc : 2,5A*2,4V = 6W.


    Dodano po 16 [minuty]:

    Maja5200 wrote:
    Fantastycznie,
    Dobre określenie , "fantastycznie" układ poprawnie zaprojektowany, ale w rzeczywistości istny koszmar - typowy "generator" wzbudzeń. Oczywiście wykonany w przedstawionej formie jak na schemacie.

    1)Dlatego koleżanko "Maja5200" tak ważny jest schemat docelowy jaki zrealizowałaś:
    -czy jest on odwzorowaniem i tylko odwzorowaniem układu z projektu przedstawiającego ideę działania, czy jednak został on uzupełniony według norm przypisanych?

    2)Jak skorzystałaś, nie skorzystałaś z wszystkich porad w temacie i jak obecnie wygląda schemat całego termoregulatora?

    Zadane zostało wiele pytań na które odpowiedzi nie chcesz udzielić, czyli jednak słuszne było stwierdzenie jednego z kolegów. :|
    Jak widać skora jesteś do rozmowy, zdawkowej rozmowy, wyłącznie z tymi którzy podsuwają ci całkowicie gotowe rozwiązania i projektują za ciebie.
  • #178
    CYRUS2
    Level 43  
    aaanteka wrote:
    Warto na forum elektronicznym posługiwać się precyzyjnie schematem o którym się rozmawia

    Nawet nie ma o czym polemizować bo nie przedstawiłaś swojego - lepszego ?- schematu ideowego na stabilizatorach LM338T ina LM350T.
    Przedstaw schemat rozwiązania wg. projektu aaanteka.
    Obecnie to tylko pustosłowie aaanteka.
  • #179
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    aaanteka wrote:
    posiada takie same parametry elektryczne jak układy monolityczne stabilizatorów , jak przykładowo takie:

    Jak już przytaczasz schematy stabilizatorów, może zainteresujesz się rozwiązaniem limitera prądu zastosowanym w LM723?
    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    aaanteka wrote:
    Dobre określenie , "fantastycznie" układ poprawnie zaprojektowany, ale w rzeczywistości istny koszmar - typowy "generator" wzbudzeń. Oczywiście wykonany w przedstawionej formie jak na schemacie.

    Dlaczego uważasz, że ten prosty układ na 2 tranzystorach będzie się wzbudzał?
    Z ciekawości sprawdziłem, i wygląda, że daleko mu do wzbudzenia.

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?
  • #180
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego wystarczy zajrzeć do noty aplikacyjnej producenta , podobnie jak to zrobił sam kolega w przypadku LM431( posługując się oznaczeniem innego producenta TL431) przy okazji niedoczytując i promując jako niby autorski projekt rozwiazanie producenta z własnym błędem:

    Jaka powinna być min. różnica napięć, aby tranzystor działał prawidłowo?

    Wszystkie przedstawione aplikacje układu, także LM350, LM338 są własnością intelektualną producenta a nie moim , czy twoim kolego rozwiązaniem.

    Więc po co to czcze ataki na moją osobę?

    Zdaje się, że forum elektroda nie promuje lenistwa i braku zaangażowania przez zainteresowanych rozwiązaniem problemu?
    Nie stanowi problemu przejrzenie kilku stron noty proponowanego produktu. :)

    Dodano po 13 [minuty]:

    Mlody_Zdolny wrote:
    może zainteresujesz się rozwiązaniem limitera prądu zastosowanym w LM723

    W jakim celu archaicznym układem obecnie już wyłącznie stosowanych zdaje się jedynie w rozwiązaniach edukacyjnych w celu zrozumienia działania stabilizatorów szeregowych oraz amatorskich konstrukcjach.

    Od lat 60-tych XX wieku opracowano wiele bardziej udoskonalonych, dedykowanych rozwiązań układów monolitycznych.

    Mlody_Zdolny wrote:
    Dlaczego uważasz, że ten prosty układ na 2 tranzystorach będzie się wzbudzał?
    Z ciekawości sprawdziłem, i wygląda, że daleko mu do wzbudzenia.

    Dlatego że został przeze mnie przetestowany praktycznie taki okrojony obwód realnie?

    Może jednak zamiast korzystania z modeli elementów, zajrzyj do rzeczywistych kart katalogowych zastosowanych elementów ,a najlepiej wykonaj układ praktycznie.

    Powtórzę gdyby tak było po co w milionach konstrukcji wszelkiego rodzaju zasilaczy i stabilizatorów nie stosuje się tak prostego układu jak usilnie promowany przez kolegów?
    Zbędne wydawanie środków przez producentów i projektantów?