Witam
Mam problem z Seicento 900 z 2000 roku. Auto odpala normalnie po dłuższym postoju ale przy próbie dodania gazu momentalnie gaśnie. Gdy zostawi się go na chwilę aby się zagrzał na wolnych obrotach to zaczyna chodzić normalnie i kręci do końca. Na gorącym silniku problem nie występuje. Wymieniłem już rurke do mapsensora, świece, kable, filtr paliwa bo były już mocno zmęczone ale problem nie minął. Rurka od mapsensora miała kilka zmarszczek ale nie była dziurawa więc tylko profilaktycznie ją zmieniłem. Podciśnienia szczelne, paliwo na monowtrysk podaje bez problemu ale wystarczy zostawić go na kilka godzin i ponownie problem wraca po odpaleniu. Nie wiem co jeszcze może być problemem bo przepustnica jest czysta. Czy macie jakieś pomysły w tym temacie? Czy może za to odpowiadać czujnik temperatury płynu?
Mam problem z Seicento 900 z 2000 roku. Auto odpala normalnie po dłuższym postoju ale przy próbie dodania gazu momentalnie gaśnie. Gdy zostawi się go na chwilę aby się zagrzał na wolnych obrotach to zaczyna chodzić normalnie i kręci do końca. Na gorącym silniku problem nie występuje. Wymieniłem już rurke do mapsensora, świece, kable, filtr paliwa bo były już mocno zmęczone ale problem nie minął. Rurka od mapsensora miała kilka zmarszczek ale nie była dziurawa więc tylko profilaktycznie ją zmieniłem. Podciśnienia szczelne, paliwo na monowtrysk podaje bez problemu ale wystarczy zostawić go na kilka godzin i ponownie problem wraca po odpaleniu. Nie wiem co jeszcze może być problemem bo przepustnica jest czysta. Czy macie jakieś pomysły w tym temacie? Czy może za to odpowiadać czujnik temperatury płynu?