Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

silnik magnetyczny-Free Energy

poltech 10 Mar 2015 04:50 193512 1092
Tespol
  • #841
    JohnSearl
    Level 9  
    Największy problem jest w tym to, że sami jako pojedyncze osoby nie mamy $ na sprzęt i czasu by o wszystkim się przekonać osobiście, i wszystko zbadać i wyliczyć, a wtedy dopiero można by myśleć co z pozyskana wiedzą można zrobić dalej. Jest taki wielki chaos informacyjny na świecie, że nie wiadomo co uznać za prawdziwe i drążyć dalej. Wszystkie zabiegi, które powodują ten chaos, wydają się być przemyślane i celowe. Chyba to że ludzkość zmieniła handel wymienny na system monetarny to była ich największa zguba. Bo teraz każdy chce zarabiać coraz więcej tak jak wcześniej pisaliście nie zawsze na prawdzie. A my na dole piramidy władzy - niewolnicy, ani nie możemy sprawdzić co słuszne, ani się dogadać by zrobić to wspólnie. W filmiku elektryczny wszechświat, jest pokazane zdjęcie warkocza plazmy w wszechświecie , taki sam warkocz jak powstaje w tym gadżecie takiej kuli z prądami, naukowcy twierdzą że jest to splot plazmy spowodowany przepływem prądu. No ale co ja ci mogę o tym powiedzieć. Mogę tylko im zaufać lub nie.
    Pozdrawiam
  • Tespol
  • #842
    zimny8
    Level 33  
    Quote:
    czy zastanowiliście się nad tym jaki skutek miało by wprowadzenie takiego wynalazku do powszechnego użytku? kto by kupował paliwa (ropa, gaz, benzyna, prąd, węgiel, itd) jak samochody, samoloty, łodzie, zakłady, domy itd. zasilały by same siebie. Mało, że $ by nie płynął, co do państw pustynnych było by wielkim problemem, bo co by mieli w takim świecie sprzedawać piasek do piaskownic?

    Wprowadzanie takiego wynalazku/produktu to ogromny nowy rynek dla producentów wszystkiego, ogromy rynek pracy, ogromny rynek usług. To nie katastrofa tylko boom, nowa rewolucja "przemysłowa", czy silnik parowy i inne rewolucyjne wynalazki "wywróciły" ten świat?, tak tylko że w sensie pozytywnym, chyba, jeśli uznamy cywilizację techniczną za pozytyw, bo można też siedzieć w lesie i medytować, wtedy nic nie jest potrzebne.
    Takie urządzenia trzeba by produkować w ogromnej ilości, trzeba je konserwować, naprawiać jak wszystko inne, nie widzę tu zagrożenia, Korporacje "żyjące" z ropy nie upadną lecz szybko się przystosują do nowych realiów i jeszcze więcej zarobią, zresztą ropa będzie nadal potrzebna.
    Nie ma tu spisku, nie ma takiej potrzeby, i nie dziś w dobie internetu.
  • #843
    saskia
    Level 39  
    zimny8 wrote:
    Quote:
    czy zastanowiliście się nad tym jaki skutek miało by wprowadzenie takiego wynalazku do powszechnego użytku? kto by kupował paliwa (ropa, gaz, benzyna, prąd, węgiel, itd) jak samochody, samoloty, łodzie, zakłady, domy itd. zasilały by same siebie. Mało, że $ by nie płynął, co do państw pustynnych było by wielkim problemem, bo co by mieli w takim świecie sprzedawać piasek do piaskownic?

    Wprowadzanie takiego wynalazku/produktu to ogromny nowy rynek dla producentów wszystkiego, ogromy rynek pracy, ogromny rynek usług. To nie katastrofa tylko boom, nowa rewolucja "przemysłowa", czy silnik parowy i inne rewolucyjne wynalazki "wywróciły" ten świat?, tak tylko że w sensie pozytywnym, chyba, jeśli uznamy cywilizację techniczną za pozytyw, bo można też siedzieć w lesie i medytować, wtedy nic nie jest potrzebne.
    Takie urządzenia trzeba by produkować w ogromnej ilości, trzeba je konserwować, naprawiać jak wszystko inne, nie widzę tu zagrożenia, Korporacje "żyjące" z ropy nie upadną lecz szybko się przystosują do nowych realiów i jeszcze więcej zarobią, zresztą ropa będzie nadal potrzebna.
    Nie ma tu spisku, nie ma takiej potrzeby, i nie dziś w dobie internetu.


    Wprowadzenie takiego wynalazku to nie tylko jego produkcja, która praktycznie w ciągu roku lub dwu zasypała by rynek, to także zmiana systemu podatkowego, układów miedzynarodowych itp. itd.
    Ileż to napraw i konserwacji potrzeba przy silnikach? Tyle co nic, może trochę smaru i wymiana łożysk raz na 5-10 lat, tak jak z silnikami el.

    W dobie internetu i obecnej dezinformacji ogólnoświatowej wystarczy że komputery padną i z dnia na dzień lądujemy w epoce kamienia łupanego.
    Satelity przestaną działać, transport stanie, supermarkiety opustoszeją, a że młode pokolenia posiadają swoją wiedzę na twardym dysku komputera, (jedzenie bierze się z supermarkietu, pieniądze bierze się ze sciany, a krowy dają mleko w kartonikach) to nawet nie bedą w stanie przetrwać, zwłaszcza w dużych miastach.
    Zresztą ten scenariusz zrealizowany był już wielokrotnie.
    Na podstawie wykopalisk wciska nam się bzdury że 10000lat temu byliśmy jaskiniowcami i dzięki technice jesteśmy cywilizowani, a fakt jest taki że dzięki technice wracaliiśmy ciągle (co 6000-10000 lat) do jaskiń.
    Ciekawe jak dane z wykopalisk i datowanie ma się do szczepów (tribe) żyjących w puszczy Amazońskiej? Dla nich dopiero co skończyła się epoka kamienia łupanego i za 100 lat archeolodzy odkopią ich opuszczoną wioskę i powiedzą że jest ona z przed 9000 lat. :-)
    To samo było z wcześniejszymi cywilizacjami, w jednych rejonach była pazerność, podatki i rozwój technologiczny, a w innych epoka kamienia, szałasy i jaskinie.
  • #844
    _jta_
    Electronics specialist
    JohnSearl w #841 wrote:
    Największy problem jest w tym to, że sami jako pojedyncze osoby nie mamy $ na sprzęt i czasu by o wszystkim się przekonać osobiście, i wszystko zbadać i wyliczyć, a wtedy dopiero można by myśleć co z pozyskana wiedzą można zrobić dalej.

    Nie - największy problem jest w tym, że wiele osób nie chce sięgnąć po rzetelną wiedzę, choć duża jej część jest dostępna nieodpłatnie w bibliotekach. Ile książek na ten temat przeczytałeś i jakie? Za to jakieś bzdurne filmiki o elektrycznym Słońcu to oglądasz.

    saskia w #843 wrote:
    W dobie internetu i obecnej dezinformacji ogólnoświatowej wystarczy że komputery padną i z dnia na dzień lądujemy w epoce kamienia łupanego. [...] Zresztą ten scenariusz zrealizowany był już wielokrotnie.
    Na podstawie wykopalisk wciska nam się bzdury że 10000lat temu byliśmy jaskiniowcami i dzięki technice jesteśmy cywilizowani, a fakt jest taki że dzięki technice wracaliiśmy ciągle (co 6000-10000 lat) do jaskiń.

    Chyba w pisaniu bzdur przeszedłeś samego siebie: nie było nigdy przedtem w dziejach Ziemi techniki zbliżonego do obecnego. W szczególności, nie było spalania w podobnym tempie paliw kopalnych, które powoduje wzrost stężenia CO2 w atmosferze i zmiany klimatu w tempie bliskim zmianom wywołanym przez wielkie katastrofy. A wiek znalezisk potrafimy datować np. na podstawie badania węgla C14 (jakkolwiek w pewnych okolicznościach daje ono błędne wyniki, jak np. badanie mleka krów wypasanych przy autostradzie).
  • #845
    saskia
    Level 39  
    _jta_ wrote:
    saskia w #843 wrote:
    W dobie internetu i obecnej dezinformacji ogólnoświatowej wystarczy że komputery padną i z dnia na dzień lądujemy w epoce kamienia łupanego. [...] Zresztą ten scenariusz zrealizowany był już wielokrotnie.
    Na podstawie wykopalisk wciska nam się bzdury że 10000lat temu byliśmy jaskiniowcami i dzięki technice jesteśmy cywilizowani, a fakt jest taki że dzięki technice wracaliiśmy ciągle (co 6000-10000 lat) do jaskiń.

    Chyba w pisaniu bzdur przeszedłeś samego siebie: nie było nigdy przedtem w dziejach Ziemi techniki zbliżonego do obecnego. W szczególności, nie było spalania w podobnym tempie paliw kopalnych, które powoduje wzrost stężenia CO2 w atmosferze i zmiany klimatu w tempie bliskim zmianom wywołanym przez wielkie katastrofy. A wiek znalezisk potrafimy datować np. na podstawie badania węgla C14 (jakkolwiek w pewnych okolicznościach daje ono błędne wyniki, jak np. badanie mleka krów wypasanych przy autostradzie).


    Z wielu innych dziedzin wiadomo że jak z tymi "krowami przy autostradzie" wszedzie istnieje tzw. skażenie, czy to samych próbek, czy też spowodowane zmianami geologicznymi.
    Co do izotopów, czy to C 14 czy innych, zależy ono od warunków (dziury ozonowe, wybuchy wulkanów, epoki lodowcowe,itp.) i nie można brać np. danych z lodowców do porównywania stężeń i tempa powstawania czy też rozpadu (półtrwania) izotopów w tropikach.
    Co do rozwoju techniki to na podstawie czego stwierdzono że jesteśmy pierwsi?
    Wystarczy kilka stuleci od upadku cywilizacji i wszelkie konstrukcje metalowe, budowle żelbetowe, auta, samoloty, komputery,itp. znikną totalnie z powierzchni ziemi, a co dopiero po 100 stuleciach. :-)
    Piramidy pewnie zbudowano celowo z kamienia, aby pozostawic wiadomość że już tu wcześniej "byliśmy". Z Biblią jest to samo, jest to przekaz historii, a przepowiednie ostrzeżeniami i faktami z doświadczeń wcześniejszych cywilizacji.
    Nie wiadomo jedynie czy poprzednie cywilizacje szły taką samą ścieżką rozwoju cywilizacji, i czy my idziemy nieco inna, zależnie od kolejności odkryć i uznania wyższości jednego odkrycia nad drugim.
    Pismo klinowe czy dzisiejsze niczym się pod tym względem nie różni. Ważne aby je rozumieć i właściwie interpretować.
    Największym złem są pieniądze i dziś niewielu widzi w jaki sposób jesteśmy od nich uzależnieni, a tak faktycznie to nikt oprócz władz ich nie potrzebuje do życia.
    Banki przecież nie mają pieniędzy własnych i operują jedynie saldami.
    W rzeczywistości to wystarczy to do życia i handlu.
    Powiedz mi w jaki sposób możesz legalnie sprzedać np. 100 samochodów mając jedynie 10szt? I jeszcze na dodatek doliczyć do kwoty sprzedaży tych 100 samochodów lichwiarskie odsetki?
    Może innaczej, w jaki spoób możesz legalnie sprzedać 100 szt towaru mając jedynie 10szt. i doliczyć do tego sporą marże.
  • #846
    zimny8
    Level 33  
    saskia wrote:
    Ileż to napraw i konserwacji potrzeba przy silnikach? Tyle co nic, może trochę smaru i wymiana łożysk raz na 5-10 lat, tak jak z silnikami el.

    Zapominasz że inaczej zużywają się silniki urządzenia sporadycznie włączane, nawet często, a jak te w pracy ciągłej, bo tak przecież byłoby. A jak było z pierwszymi silnikami produkowanymi seryjnie, a jaka byłaby polityka firm jeśli chodzi o trwałość urządzenia free energy. Idę o zakład że nie więcej niż 5-8lat, dodadzą spec-elektronikę i pozamiatane.
    saskia wrote:
    Wprowadzenie takiego wynalazku to nie tylko jego produkcja, która praktycznie w ciągu roku lub dwu zasypała by rynek, to także zmiana systemu podatkowego, układów miedzynarodowych itp. itd.

    Jeśli będzie patent, to kogo będzie stać na jego zakup?, tylko nielicznych, a pierwsze seryjne egzemplarz byłyby niebotycznie drogie. Wartość towaru to nie suma wartości drutu sprężynek, itd. wyraża się tym ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić.
    Co do tego miałyby międzynarodowe układy?, naczytałeś się Karela Čapka, "Fabryka absolutu" :).
  • Tespol
  • #847
    _jta_
    Electronics specialist
    saskia w #845 wrote:
    Wystarczy kilka stuleci od upadku cywilizacji i wszelkie konstrukcje metalowe, budowle żelbetowe, auta, samoloty, komputery,itp. znikną totalnie z powierzchni ziemi, a co dopiero po 100 stuleciach.

    A ile czasu potrzeba, żeby na nowo powstały złoża surowców, które zużywa nasz przemysł? Większość powstawała przez parę miliardów lat, w rezultacie pracy archeowców i bakterii. Jeśli nasza cywilizacja zginie, a za choćby kilkanaście milionów lat powstanie nowa, to już nie znajdą tak łatwo węgla, ani ropy, bo co było łatwe do wydobycia, to już nasza cywilizacja zużyła, a ta przyszła jak bez zaawansowanego przemysłu ma sięgnąć kilometr pod ziemię? A nawet jeśli minie miliard lat, i będą nowe złoża węgla i ropy, to jeszcze mało będzie rud metali i innych surowców i rozwój przyszłej cywilizacji będzie dużo trudniejszy.
  • #848
    saskia
    Level 39  
    _jta_ wrote:
    saskia w #845 wrote:
    Wystarczy kilka stuleci od upadku cywilizacji i wszelkie konstrukcje metalowe, budowle żelbetowe, auta, samoloty, komputery,itp. znikną totalnie z powierzchni ziemi, a co dopiero po 100 stuleciach.

    A ile czasu potrzeba, żeby na nowo powstały złoża surowców, które zużywa nasz przemysł? Większość powstawała przez parę miliardów lat, w rezultacie pracy archeowców i bakterii. Jeśli nasza cywilizacja zginie, a za choćby kilkanaście milionów lat powstanie nowa, to już nie znajdą tak łatwo węgla, ani ropy, bo co było łatwe do wydobycia, to już nasza cywilizacja zużyła, a ta przyszła jak bez zaawansowanego przemysłu ma sięgnąć kilometr pod ziemię? A nawet jeśli minie miliard lat, i będą nowe złoża węgla i ropy, to jeszcze mało będzie rud metali i innych surowców i rozwój przyszłej cywilizacji będzie dużo trudniejszy.


    Zapomniałeś o "ruchach geologicznych" czy innaczej "ruchy górotworu", to co dziś jest kilka km pod ziemią jutro może być 100m podziemią. Zapytaj górników, bo nauka pier...li 3 po 3 i nic się "kupy nie trzyma".
    Jest wiele rejonów które siły górotworu nie tylko wypiętrzyły (jak Himalaje) ale także przewróciły kilka km głęboko skorupy ziemi (skał) "do góry nogami" i to co było pod spodem, jest teraz na wierzchu.
    Z drugiej strony to już nawet same tzw. strefy sejsmiczne mieszają warstwy ziemi. To czy warstwa wciskana pod spód zostanie stopiona zależy jedynie od głębokości warstw i nie zawsze jest to w strefie półpłynnej.
    Jak sądzisz, z kąd się wzięło kilkaset metrów, do kilku kilometrów skał np. granitowych nad złożami węgla?
    Jeśli była by to masa wulkaniczna to złoża zostały by spalone zanim by powstał węgiel kamienny.
    Wiesz dobrze że wegiel kamienny, jak i drewno może się "spalić" bez dostępu powietrza. Zresztą, wiele pokładów węgla pali się w ten sposób i samoistnie nawet dziś.
    Co do plaskowyżu i samych Himalaji to też nie powstały ot tak sobie, był ku temu konkretny powód.
    Jak zmienisz (zmniejszysz) nacisk w jakimś miejscu to naprężenia podniosą to miejsce powyżej pozostałych na których cały czas był mały nacisk.
    To samo będzie z Arktyką i Antarktydą po stopieniu lodów, zostaną wypiętrzone (pewnie do poziomu wcześniejszych lodów) ponad otaczający rejon.
  • #849
    JohnSearl
    Level 9  
    Panowie nie ma sensu w tym temacie się przekomarzać o minerałach, geologiach, częstotliwości wymierania cywilizacji itd. Nie żyliśmy w tamtych czasach i nie będziemy żyć za 1000 lat chyba że wierzymy w reinkarnację i to że nie jesteśmy ciałem tylko świadomością. A doniesienia medialne o odkryciach historii itd jest dla nas tak samo wiarygodne jak to, że Amstrong był pierwszy na księżycu gdzie wiele jest spostrzeżeń że film z tego wydarzenia był spropagowany i nie trzeba być geniuszem że coś jest nie tak jak chorągiewka chwieje się na wietrze gdzieś gdzie nie ma wiatru i atmosfery. Nie wiem jak reszta wypowiadających się w temacie ale ja nie ma 15 lat tylko troszkę więcej i żyłem już dosyć świadom przed wstąpieniem do Uni Europejskiej, i wiem jakie możliwości mieli ludzie kiedyś a jakie mamy dzisiaj. Nie trzeba być alfą i omegą by zauważyć, że coraz mniej nam wolno i coraz bardziej jesteśmy inwigilowani. Więc wystarczy tylko zobaczyć ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=0wlYQ5wDM8M i przeczytać komentarze, by zrozumieć czemu tak się dzieje i by odpowiedzieć sobie co nas czeka. Co do doby internetu to ACTA chciała nam zabrać tą ostatnią deskę ratunku na szczęście znalazło się wiele osób które zdążyły zobaczyć ten filmik przed ACTA i dlatego prawdopodobnie mamy jeszcze troszkę tej wolności w internecie. Co do darmowej energii to na razie przenoszę się do tematu generatora searla.
    Pozdrawiam
  • #850
    Jarkon2
    Level 25  
    Ciekawa dyskusja o silnikach magnetycznych, częstotliwościach osłabiających pole magnetyczne, zimnej fuzji, lewitacji i in. niewytłumaczalnych zjawiskach fizycznych - pęcherzyki powietrza w wodzie świecące pod wpływem ultradźwięków, Łągiewce, filozofii, .....
    Każdy znajdzie coś dla siebie :)

    Ułomności współczesnej fizyki - Marcin Łobejko - 14.04.2015
  • #851
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    Pan magister to czyta literaturę w ogóle? Bo ja w tym roku, w styczniu, czytałem artykuł w b. dobrym czasopiśmie nt. zimnej fuzji.
    W ogóle on wie czym jest rezonans? Bo mam wrażenie że nie...
    Antygrawitacja powodowana modulacją częstotliwości...
    Panie magistrze. Hasło na dziś. Pęcherzyk kawitacyjny.
    Mieszanie teorii strun do skali makro. Szacun...
    Przełanczać...
    Jaaaaa Odkryli rezonans mechaniczny.
    Czemu nie zainstaluje się paneli solarnych na każdym dachu? Może dlatego że są drogie? Kurna, chcesz to sobie je kup człowieku. Ponad to, widzę że nie rozróżnia panelu solarnego od ogniwa fotowoltaicznego.
    Hmmm, może dlatego nie ma nowych teorii, bo ta jest bliska prawdy? Nie ma efektów badań? Bozon Higgsa?
    Gada bzdury kompletne o blokowaniu publikacji. Jeżeli ktoś przedstawi nowy model, zamieści obliczenia, dokładny opis, to opublikuje. Science lubi takie artykuły puszczać.
    Pan magister jest bodaj na 1 roku doktoratu. On chyba nie wie, że jest rozliczany za publikacje. Bo jeśli on zajmuje się telepatią, to wróżę mu bardzo wiele publikacji.
    Jeszcze jedno. Czemu nikt nie zajmuje się silnikami Free Energy, czy innymi tego typu wynalazkami? Bo jeśli przez rok nie wydasz ani jednej publikacji, to nikt Ci umowy nie przedłuży. Z doktoratu Cię wywalą za brak postępów. Jak jakiś zespół zajmował się badaniem i nie dało się powtórzyć prototypu przez pół roku, to znaczy że nie ma sensu się tym zajmować.
    Ludzie no, bez przesady.
  • #852
    jamtex
    Level 23  
    Ułomności? Owszem - wywiadu :))
    Zimna fuzja to fuzja w temperaturze niższej niż obecna a nie w temperaturze pokojowej upss, ale chyba doktorant wie o tym?
    Spisek korporacji? Rany... korporacja która wynajdzie "darmową energie" przy dzisiejszym prawie patentowym zdobędzie miliardy $.
    Silniki magnetyczne... tja...
    Pęcherzyki powietrza w dowolnym roztworze?
    Dochodzimy do wibracji czekałem na jakieś Ommmm w stylu Hinduizmu.
    Mam nadzieję, że nie będzie nie uczył fizyki w jakiejś szkole.
    Teorie spiskowe... nie doczekałem się tylko niczego o smugach na niebie - a to taki modny temat :))
    Teoria spiskowa "naciski od góry" na montaż paneli - przecież każdy może zamontować, wystarczy x k$ i masz prąd - potem tylko okresowa wymiana aku - jedyne X set EU. Inwestycja zwróci się po ok 20 latach. Nie widzę problemu...
    Szkoda, że Pan fizyk nie potrafi wymienić z głowy nazwisk ludzi tworzących podstawy mechaniki kwantowej.... średnio rozgarnięty gimbus to potrafi...
    Jak widzę: ułomności są - ale to raczej w nauczaniu akademickim....
    Mnisi buddyjscy fizykami kwantowymi - faktycznie pustka.....
  • #853
    Dinonid
    Level 1  
    Dzień dobry!
    Mimo iż nie mam pewności czy wątek jeszcze oddycha, chcę wtrącić swoje zdanie na temat tutaj poruszany. Od strony praktycznej zajmuję się tematem silnika magnetycznego od ponad czterech lat. Nie raz i nie dwa (i nie dziesięć) byłem w sytuacji, w której teoretycznie słuszne założenia w praktyce okazywały się klapą.
    Zmarnowane pieniądze, czas a przede wszystkim nadzieja. A ponieważ nadzieja umiera ostatnia mam następny projekt. Ale tym razem chciałbym poddać go czyjejś - a więc Waszej weryfikacji.
    Jest jednak problem. O ile w mechanice jestem więcej niż dobry to "w komputerach" jestem mniej niż kiepski. Nie wiem w jaki sposób mógłbym plik z projektem udostępnić w internecie.
    Może mi ktoś podpowie? (w formie łopatologicznej).
    Pozdrawiam.
  • #854
    vodiczka
    Level 43  
    Dinonid wrote:
    Nie raz i nie dwa (i nie dziesięć) byłem w sytuacji, w której teoretycznie słuszne założenia w praktyce okazywały się klapą.

    Czy mógłby kolega podać choć jedno "teoretycznie słuszne założenie" które nie sprawdziło się w praktyce?
  • #856
    vodiczka
    Level 43  
    Jarkon2, nie możesz tak jak prosi autor tematu wytłumaczyć łopatologicznie, choćby na pw?
    Dinonid wrote:
    O ile w mechanice jestem więcej niż dobry to "w komputerach" jestem mniej niż kiepski. Nie wiem w jaki sposób mógłbym plik z projektem udostępnić w internecie.
    Może mi ktoś podpowie? (w formie łopatologicznej).
    Ja nie mogę bo nigdy nie próbowałem zamieścić na elektrodzie pliku, właściwie raz próbowałem i po nieudanej próbie odpuściłem :(
  • #857
    _jta_
    Electronics specialist
    A jaki jest format tego pliku z projektem? Jest istotne, żeby był "czytelny" dla wszystkich, bo inaczej ograniczasz możliwość jego odczytania i mniej osób go zobaczy. Może być np. obrazek GIF, JPEG, PNG - te formaty obsługują przeglądarki, więc nie będzie problemu. Klikasz na "Dodaj obrazek", otwiera się okienko, klikasz "Select files", otwiera się kolejne okienko, wybierasz plik, klikasz na niego, klikasz OK, klikasz Upload i obrazek masz wpisany do wiadomości.
  • #858
    bobsiu
    Level 11  
    Temat jeszcze żyje? ....mam pewien projekt i jestem ciekaw waszej opinii , czy w ogóle będzie jakiś ruch w moim urządzeniu:D
  • #861
    jamtex
    Level 23  
    _jta_ wrote:
    Jak na początku zmagazynujesz jakąś energię, to pewnie będzie - dopóki tej energii nie zużyjesz. Ale nie będziesz mógł wziąć więcej, niż włożyłeś.



    Hmmm, a lokata terminowa? Magazynujesz 100 zł, a otrzymujesz 106 zł :)
  • #862
    zimny8
    Level 33  
    Ja wytłumaczę "naukowo" skąd ta free energia w tych i innych podobnych urządzeniach się bierze, otóż : próżnia nie ma zerowej energii, co chwilę tam pojawiają się pary cząstek, niejako "na kredyt", pożyczając energię z próżni, po chwili się do siebie przyciągają, anihilują ze sobą i zwracają energię. Trzeba "tylko" zapobiec ich anihilacji w próżni, wystarczy więc te cząstki anihilować w innym ośrodku - reaktorze.
    Kto by się tam przejmował pożyczkami :).
  • #863
    jamtex
    Level 23  
    zimny8 wrote:
    Ja wytłumaczę "naukowo" skąd ta free energia w tych i innych podobnych urządzeniach się bierze, otóż : próżnia nie ma zerowej energii, co chwilę tam pojawiają się pary cząstek, niejako "na kredyt", pożyczając energię z próżni, po chwili się do siebie przyciągają, anihilują ze sobą i zwracają energię. Trzeba "tylko" zapobiec ich anihilacji w próżni, wystarczy więc te cząstki anihilować w innym ośrodku - reaktorze.
    Kto by się tam przejmował pożyczkami :).


    Jak cząstki pojawią się na kredyt, to trzeba będzie oddać z odsetkami, ubezpieczeniem i opcją frankowiczów.
    I to chyba dlatego PM nie ma prawa działać :(
  • #864
    bobsiu
    Level 11  
    Nie było tematu. Jak bym rozmawiał z gimbazą na jakimś lamerskim forum.
  • #865
    vodiczka
    Level 43  
    bobsiu wrote:
    ....mam pewien projekt i jestem ciekaw waszej opinii
    bobsiu wrote:
    Jak bym rozmawiał z gimbazą na jakimś lamerskim forum

    Gdybyś zaczął od forum gimbazy to może by łyknęli :)
    Projekt przedstaw, jak powiedziałeś A to powiedz konsekwentnie B a my spróbujemy wytłumaczyć gdzie tkwi błąd.
  • #866
    bobsiu
    Level 11  
    Zaznaczam, że rysowałem to z nudów, a nie z chęci generowania darmowej energii. I nie chce, żeby ktoś cokolwiek "łykał" ,bo te moje "wypociny" nigdy nie zostały zrealizowane, wiec nie wiem czy to w ogóle ruszy. Nie wspominając o generowaniu jakiejkolwiek siły, czy momentu obrotowego. Zasada w sumie prosta: magnes wypycha ramie rotora powodując jego obrót. Po wyjściu za narożnik stojana sprężyna ma za zadanie wcisnąć ramie przed kolejny magnes. Wrzucam obrazek możecie go rozszarpać :D
  • #869
    vodiczka
    Level 43  
    Aby sprężyna wcisnęła ramię przed kolejny magnes musiałaby działać z większą siłą niż siła odpychająca pomiędzy magnesami.
    Jeżeli siła działająca pomiędzy magnesami będzie mniejsza niż siła z jaką działa sprężyna to nie napnie powtórnie sprężyny do stanu poprzedniego. Rotor stanie lub nawet nie ruszy - zależnie od położenia wyjściowego.