Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetyczne silniki - informacje

mavi 18 Mar 2009 23:26 340931 1708
  • #1231
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Ten silnik ma w sobie wentylator (konstrukcja wirnika).
    Parametry trzeba przestrzegać.
    Każdy silnik elektryczny fest przeciążony (prawie zablokowany) ulegnie zniszczeniu.

    Dodano po 35 [minuty]:

    Kiedyś ktoś mi przysłał link do tematu Magnetycznego Silnika (jednak free energy).
    Jenak i mnie zastanawia ta darmowa jazda:
    "http://www.youtube.com/watch?v=OEfpGoYMdvQ&"
    wynalazcy "Troy Reed"
    i jego "MAGNETIC MIRACLE":
    http://www.kbmorgan.com/marsmission/marsbull/bull326.htm
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1232
    bog.op
    Poziom 15  
    _jta w 14 Mar 2009 00:50 napisał:

    "Ile pracy wykonały magnesy w twoim doświadczeniu? Stalowa kulka o średnicy 1cm waży 4 gramy, praca magnesu
    w sumie odpowiadała podniesieniu takiej kulki o 25cm, co daje energię 0.01J - akumulatorek AAA (to te mniejsze)
    o pojemności 1000mAh (pewnie takie są największe, jakieś firmy oferują większe, ale te dane mogą być fałszywe)
    jest w stanie dostarczyć energię 4000J - 400 tysięcy razy więcej - a waży ze 4 razy więcej. Zarówno akumulator, jak
    i magnes są tylko magazynami energii - trzeba im ją dostarczyć, żeby można było ją z nich pobrać. "

    W Zbyszka doświadczeniu być może magnesy wykonaly tyle pracy. Ale drogi _jta_ oblicz zatem ile pracy wykona magnes w ciągu całego swojego "życia"??

    Być może miałeś przez całe życie pecha i kupując cokolwiek o napedzie elektrycznym mialeś problem z kazdym takim urządzeniem bo po wyczerpaniu kompletu baterii czy akmulatorów nusialeś zmieniać komplet magnesów w silniku bo i one się wyczerpaly.:D

    Ja miałem to szczęścię, że cokolwiek kupiłem to jedynie musiałem kupić nowe baterie lub naładować akmulatorki bo tylko te mi się zużyły. Nie mialem problemu z magnesami w silnikach. Daj adres to perześlę ci za darmo kilka takich "wiekowych" silniczków, które nadal dzialają, a jedyny mankament to wytarte panewki na osi silnika. Więc taki silniczek "warczy":)


    Ile zatem mocy i pracy drogi _jta_ wykanają magnesy w ciągu całej eksploatacji silników elektrycznych?? Choćby w komputerach silniki impulsowe ciągle pracują, całymi latami więc ile tego będzie ???

    Ja wiem, że sporo sie "napracują":D

    Silniki magnetyczne to perzyszłość w napędzie różnych urządzeń !!!!:D
  • #1233
    bse-bse
    Poziom 13  
    Dzisiejsze silniki to bardzo wyrafinowane urządzenia. Małe wymiary i duże moce. Niektóre serwonapędy można przeciążać nawet 8 krotnie. Któryś raz już czytałem tutaj o prawie Ohma. Jest niezmienne. Prawo Joula Lensa też. Duży prąd to duża ilość ciepła. Jednak przekrój poprzeczny określa rezystancję, a silniki mimo że niektóre są zasilane napięciem stałym, to wcale nie mają w sobie stałego napięcia. Zasada działania silnika, to zmiana pola magnetycznego, a co za tym idzie zmiana prądu. Częstotliwości w silnikach są coraz większe i dla tego straty mocy na uzwojeniach nie można porównywać w wolno i szybko obrotowych silnikach.
    Moja miniszlifierka ma 130W mocy nominalnej (nie mylić z maksymalną) a silnik waży 165g, czyli taki silnik przy wadze 11kg miałby ponad 8,5kW mocy. Czym wyższe obroty, tym silnik mniejszy.
    Auta elektryczne mogą przejechać coraz więcej dzięki systemom odzyskiwania energii, ponieważ defakto energia w aucie potrzebna jest do pokonania oporów tocznych kół o jezdnię, w silniku i przekładniach oraz oporów powietrza. To nie jest zwykła bajka, lecz zwykła fizyka. Już w 2005r nissan wypuścił auto koncepcyjne, które osiągało 160km/h, a przy starcie miało łączną moc 200kW. Zawdzięczało osiągi 4 silnikom umieszczonym w piastach kół. Zużywało tylko 17,5kW/100km.
  • #1234
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Zgadzam się, że porządny magnes przetrzyma więcej ładowań, niż akumulator - ale też go trzeba ładować. ;)
    (dla magnesu ładowaniem jest każde wykonanie pracy przeciw sile, jaką magnes działa na jakiś przedmiot)

    Swoją drogą - ciekawe jak to się przekłada na łączną ilość energii, i jak się porównuje z superkondensatorami.

    Silniki elektryczne raczej się projektuje tak, żeby magnesy nie wykonywały w nich dużej pracy - to znaczy, żeby
    energia zmagazynowana w ich polu niewiele się zmieniała w czasie - bo to powoduje straty mocy na histerezę.
  • #1235
    bog.op
    Poziom 15  
    Magnesy trzeba "ładować " podczas ich produkcji. To fakt. Dlatego ja myślę o zbudowaniu silnika magnetycznego w którym magnesy są "akumulatorem", a nie jest to urządzenie , które daje moc za darmo.

    Myślę nad ich praktyczną budową bo zysk w wykorzystaniu takich silników jest oczywisty:

    1.minimalny wpływ na środowisko w porównaniu z dotychczas stosowanymi akumulatorami energii i silnikami spalinowymi

    2.Bardzo długi czas pracy pomiędzy kolejnymi "ładowaniami" magnesów. Można tu nawet pokusić się o stwierdzenie, że są niemal "wieczne":D

    3.Przy masowym zastosowaniu bardzo niski koszt produkcji magnesów i ich kolejnymi "ładowaniami"-końcowy bardzo niski całkowity koszt użytkowania.

    4.Masowe stosowanie tych silników przyspieszy postęp w dziedzinie produkcji magnesów stałych, który i tak jest znaczny.

    4.Duży stosunek mocy do ich ciężaru (porównywalne są do dziś budowanych silników na prąd stały).

    5.Eliminacja bardzo kosztownego i zawodnego systemy sterowania stosowanego dzisiaj w silnikach elektrycznych.

    Tych ZA jest o wiele więcej. Dlatego warto zmierzać do zbudowania takiego silnika.

    Są do pokonania oczywiste problemy. Nie będę się rozpisywał nad moimi przemyśleniami nad ich budową. Do jednego wniosku jednak doszedłem. Bym mógł taki silnik zbudować muszę najpierw zbudować układy magnesów jednoimiennych N i S.

    W tym wypadku jestem tu całkowicie sam bo nawet Zbyszek nie wierzy w praktyczną budowę takich magnesów. O tym już wspomniałem we wcześniejszych postach. Pomimo tego faktu kończę już przygotowania do ich wykonania. Niedługo opublikuje je w necie. Znowu będzie wokół tego sporo "zamieszania" jak to zwykle bywa.

    W oparciu o takie jednobiegunowe zestawy magnesów wykonam silnik magnetyczny i ....się zacznie.... :D

    Proszę poprawić post. Jasiek690
  • #1237
    bog.op
    Poziom 15  
    Na czym polega istota budowy tego silnika ??? Nie znalazłem tam żadnych szczegółów jego budowy. Z drugiej strony myślę, że jesli by faktycznie coś takiego zbudowali to biorąc pod uwagę długi czas jaki upłynął od zbudowania tego urządzenia można wnioskować, że albo to nie działa jak to ogłoszono, albo znowu "steruje" tym wynalazkiem "niewidzialna ręka":D
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #1238
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Przed zbudowaniem "magnesów jednoimiennych" proponuję skonstruowanie kija z 1 końcem.
    Oczywiście, z drugiej strony powinien być "kij bez końca" - więc jasne, że trzeba ten zbędny koniec uciąć.

    Moje doświadczenia w tym zakresie zaowocowały sterą równo pociętego chrustu, będzie w sam raz na ekologiczne ognisko.

    W konstruowaniu Perpetuum Mobile bardzo przeszkadza jakakolwiek wiedza, zwłaszcza ta, wyniesiona ze szkoły, dlatego największe szanse stoja nie przed "ludźmi nauki", którzy mają umysły skażone wiedzą, a właśnie przed "zawodowymi nieukami".
    Przecież wiadomo, że np. socjalizm wynaleźli prości ludzie, a nie uczeni. Gdyby to robili uczeni, to to tej pory by jeszcze trwały doświadczenia na psach ...

    Jako "produkt uboczny" proponuję uruchomienie (próbne) choć 1 "samonakrywajacego się stoliczka", nie musi być jakieś extra menu, wystarczy skromna kanapka z kawiorem ...
  • #1239
    bog.op
    Poziom 15  
    Oj Rzuuf, Rzuuf !!!! Jeszcze mina ci zrzędnie człowieku "skażony" wszczepioną nauką. Myśl samodzielnie, a może coś osiągniesz :)
  • #1240
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Nikt normalny nie mówi, że silnik magnetyczny ma być perpetum mobile, jedynie ci sceptycy mają taką nadzieję.
    Magnesy mają działać odpowieddnio do śmigła wiatraka, energii nie ma w śmigle.

    Zasada konstrukcji: ""Troy Reed" magnetic Motor" można też tu obejrzeć:
    http://jnaudin.free.fr/html/qmmtr.htm
  • #1241
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: bog.op 20 Mar 2009 10:46
    Przypomnę: dla magnesu ładowaniem jest każde wykonanie pracy przeciw sile, jaką magnes działa na jakiś przedmiot;
    oraz: namagnesowany magnes, którego pole zamyka się przez zworę, ma niższą energię, niż kiedy jest rozmagnesowany
    (z 14 Mar 2009 15:27). Magnesowanie podczas produkcji zużywa energię przede wszystkim na pokonywanie "sił tarcia", nie
    jest gromadzeniem w nim energii po to, by mógł wykonywać pracę - jeśli magnes będzie miał założoną zworę, nie będzie
    mógł wykonać żadnej pracy, dopóki tej zwory nie zabierzemy, zużywając na to energię - i przez to dostarczając jej
    magnesowi, żeby mógł wykonać pracę. Dobrą analogią jest sprężyna: jak magnes ma zworę, to sprężyna jest najmniej
    naciągnięta; zabranie zwory to naciągnięcie sprężyny, magnesowanie to wciśnięcie końca sprężyny w szparę tak, żeby
    się trzymał - i wymaga pokonania i siły sprężyny, i siły tarcia, które nie może być za małe, bo zamocowanie puści - siła
    tarcia musi być większa od najsilniejszego naciągnięcia sprężyny; silny magnes to taki, który ma duże "tarcie".
    Sprężyna w budziku dostarcza dużo energii, ale tylko dzięki temu, że ją systematycznie nakręcamy, nie zmagazynowano
    jej w sprężynie podczas produkcji, a tylko zadbano o solidne zamocowanie sprężyny do trybików, żeby napędzała zegar...

    :arrow: Zbyszek Kopeć 18 Mar 2009 23:26 i 20 Mar 2009 11:09
    Mnie ta "darmowa jazda" nie zastanawia, bo wiem, że to lipa - zastanawia mnie jedynie jak to wytłumaczyć tym, co mniej
    wiedzą; w szczególności wolałbym, żeby ci, co przyjdą studiować, nie mieli zbyt wypaczonego myślenia, bo ostatnio wielu
    ma już tak wypaczone, że nie są zdolni do uczenia się, i niestety szybko odpadają ze studiów - wprawdzie nie tylko dlatego,
    duży wpływ ma masowe ściąganie na klasówkach w szkole (zamiast uczyć się wiedzy, większość uczy się zręcznie ściągać)
    i stosowanie systemu 3Z (zakuć, zdać, zapomnieć) - i przez to 3-cie Z potem nic nie umieją, a u nas trzeba umieć, i to dużo.
    Patrząc na to, co wiele osób wypisuje tu na forum, mam wrażenie, że mało kto byłby w stanie skończyć u nas pierwszy rok...
  • #1242
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    A mnie na szczęście uczyli we wszystkich prawie szkołach, że nie chodzi w nauczaniu tak o wiedzę, ale chodzi o nauczenie się konstruktywnego myślenia.

    Weź wszystkim udowodnij, że ten siilnik-generator to bzdura. Napisz do nich i jedź zobaczyć to na miejscu. Teraz czasy już umożliwiają taką wizytę.
  • #1243
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie rozumiem: myślisz, że mi pokażą? żebym zdemaskował ich oszustwo? szczyt naiwności... ;)

    A poza tym mam dużo roboty - kto mnie w niej zastąpi? mogę odłożyć, ale ile potem będę to nadrabiał?

    Cytat z http://www.kbmorgan.com/marsmission/marsbull/bull326.htm (data: April 14-27, 1994):
    Production of the Reed Magnetic Motor for use by the general public may begin by year's end.
    - to gdzie ta produkcja? minęło już prawie 15 lat, i jeszcze nie dali rady nic zrobić? ;)
    W Internecie umieścili to 2004-04-16 16:35:43; nie widzę tam żadnych danych kontaktowych...

    Informacja Naudina: I have NOT SUCCEED in the self-running about the Reed's motor.
  • #1244
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    PERENDEV chce wielkiej zaliczki na swój generator i już chcialem dać (kiedyś pisałem o tym), ale chciałem zobaczyć najpierw działającą maszynę. Napisałem im, że stawię się w każdym wyznaczonym miejscu świata, niech mi pokażą taki działający generator (może być u klienta) i wówczas ich korespondencja się urwała. A byłem gotów do jazdy.
    Poświęć chwilę na relaks. Podobno nie ma ludzi niezastąpionych (nieraz dziesięcioma jednego i coś jeszcze przepadnie, ale ponoć).
  • #1245
    _jta_
    Specjalista elektronik
    http://peswiki.com/index.php/Directory:Surge_Motor_Technology_by_Troy_Reed
    1999 - Reed admited on tape that the magnet motor was not yet self-sustaining.
    - to o czym mamy mówić? to nie działa, zresztą nie wiadomo do kogo pisać... ;)

    Wyszukałem parę ciekawostek, szukając czy CNN pisze coś o motorze Reed-a:
    * Charles Greenwood wynalazł samochód zasilany przez człowieka:
    Greenwood says it’s made entirely of recycled plastics and can reach speeds of up to 60 miles per hour.
    * Ekologiczny samochód na wodór - zużywa zaledwie 25W.
    Natomiast do Troya Reeda CNN jakoś się nie przyznaje, choć w "MAGNETIC MIRACLE" napisali,
    że ponoć Reed pokazywał im samochód napędzany swoim silnikiem - pewnie to była tylko lipa.

    No i wygląda na to, że bez potrzeby wyjeżdżania z Warszawy sprawdziłem, że ten silnik to lipa. ;)

    Pewnie można by napisać do CNN i zapytać, tylko o co? Napisać, że w Internecie są jakieś plotki, jakoby
    dziennikarz z CNN oglądał samochód Troya Reeda napędzany silnikiem magnetycznym, i chcielibyśmy
    się coś więcej o tym dowiedzieć? Żeby chociaż mieć potwierdzonego autora tych informacji, to może to
    by miało jakiś sens, ale pisząc o tego typu niesprawdzonych plotkach można się tylko ośmieszyć...
  • #1246
    bog.op
    Poziom 15  
    _jta_ !!!!!

    Co to za nowe twierdzenia, że magnesy nie wykonują pracy. To już kompletny odlot :D

    Jeśli nie magnesy to może krasnoludki precyzją wraz z uzwojeniami w silnikach elektrycznych ??

    Jeśli zewrzesz zworą bieguny magnesu to one ciągle wykonują pracę. Wystarczy podnieść taki "zespół" a się przekonasz.

    Podobnie jak magnesy zwrócone do siebie jednoimiennymi biegunami ciągle się odpychają.

    Skoro tak dobry jesteś z posługiwania się wzorami to oblicz ile pracy w ciągu roku wykonają magnesy o wadze 1 kg. zwrócone do siebie tymi samymi biegunami, a umieszczone tak by jeden z nich był unoszony nad drugim. Z całą pewnością w przeciągu tego roku nie stracą magnetyzmu. Więc oblicz proszę ile tej pracy wykonają w ciągu 10 lat. Też nie stracą magnetyzmu.

    A jeśli nadal twierdzisz, że magnesy nie wykonują pracy to radzę byś na własnej skórze to sprawdził. Unieść w górę odważnik 1 kg. i trzymaj go tylko jeden dzień, a potem powiedz, że nie wykonałeś żadnej pracy i tak po prawdzie to nie jesteś zmęczony :D

    POWODZENIA !!! :)
  • #1247
    Rzuuf
    Poziom 43  
    bog.op !
    Być może, posługujesz się trochę inną fizyką, logiką matematyką, itd., i do Ciebie należy (nie)daleka przyszłość, kiedy maturę lub dowolny doktorat będzie się dostawało z automatu, po wrzuceniu monety.

    Definicja pracy (w sensie fizycznym): to jest Siła razy Droga.
    Jeżeli powiesisz nad soba 2 odpychajace się magnesy i one będą tak wisiały przez rok, to siła jest 1kg czyli 10 niutonów, ale droga jest równa ZERO (bo nie nastapiło przesunięcie przeciw tej sile), więc iloczyn Zero razy Cokolwiek jest (a raczej dotad naogół było) ZERO.
    Alternatywna matematyka może dać inny wynik, ale niestety, przegapiłem tą chwilę żeby wyjść z lekcji w odpowiednim momencie, i nie poznałem alternatywnej matematyki, zmuszono mnie do poznania "tej zwykłej".
    Czy możesz przedstawić jakąs tabliczkę mnożenia, według której bedziesz liczył pracę wykonywaną przez nieruchomy układ?

    A silniki magnetyczne oczywiście są, ale nieruchome. I działają. Nieruchomo. Jak piramida. Działają na wyobraźnię. Więc jednak działają ...
    I produkują wciąż energię, w ilości ZERO watosekund, ale jeśli to można sprzedać, to przecież nie problem ...
  • #1248
    fotonn
    Poziom 28  
    Bog.op, jeśli zabierasz głos w technicznych sprawach, sprawdź chociaż, co oznaczają pojęcia, którymi operujesz.
    Podpowiem po raz pierwszy i ostatni: praca to siła razy przemieszczenie.
    Owszem, występuje coś takiego, w momencie zbliżania do siebie magnesów i podnoszenia ciężarka. Wtedy i tylko wtedy wykonywana jest praca!!!
    Używając tak lubianych przez ciebie analogii: pole magnetyczne w silnikach służy tylko przemianie enrgii elektrycznej w mechaniczną - dokonuje jedynie transportu energii. Nie jest to i nie będzie jej wytwarzanie.

    Rzuuf - zdecydowanie za szybko piszesz :)
  • #1249
    bog.op
    Poziom 15  
    Panowie !!!

    Praca jest wykonana. Ziemia się obraca wraz ze wszystkim co na niej jest. Inną drogę wykonuje każda rzecz w zależności od odległości od środka obrotu. I choć mówie o sporej średnicy wirowania na powierzchni ziemi i stosunkowo niewielkich do niej odległościach poszczególnych rzeczy na jej powierzchni to jednak są one w sensie fizycznym różne. Więc nawet nieruchomy w stosunku do obserwatora przedmiot jest w ciągłym ruchu.

    Więc uwielbiający wzory---macie i siłę i przesunięcie !!!

    Pole grawitacyjne ziemi wykonuje ciągłą pracę i podobnie pole magnetyczne naszej planety też sporo się napracuje.

    Dlatego też w przedstawionym przeze mnie wcześniej przypadku magnes znajdujący się nad innym magnesem pokonuje większą drogę. Możecie to obliczyć. Nie tylko mamy w takim przypadku z ciągle oddziałującą na siebie siłę magnetyczną, ale na taki układ działa też siła grawitacji.

    Jeśli uważacie, że to już nie jest fizyka i nie ma powodu zawracać sobie takimi "pierdołami" to może przekona was do uznania tego oczywistego faktu wiadomość, że artylerzyści by dokładnie trafić w wyznaczony cel uwzględniają te ruchy w obliczeniach współrzędnych. Bez uwzględnienia tych faktów nigdy nie trafią w cel. Pocisk zawsze spadnie co najmniej kilka metrów od celu.

    Oczywiste prawa fizyki się kłaniają Panowie !!! :D
  • #1250
    74C00
    Poziom 12  
    bog.op - Nigdy nie interesowałem się artylerią, metodami celowania, i brania poprawek na wiatr itp; ale nawet mimo tego nie jestem w stanie uwierzyć że ruch obrotowy ziemi spowoduje istotną zmianę lini lotu pocisku wzg. linii cel-działo tak aby pocisk stał się wystarczająco nieskuteczny, aby trzeba było na to wziąć poprawkę. Możesz mi powiedzieć na jaką odległość musiałbym wystrzelić przeciętny pocisk, aby ten przy bezwietrznej pogodzie rozminął się z punktem docelowym o odległość rzędu 5 metrów? I jak to się ma to faktycznego zasięgu przeciętnego pocisku artyleryjskiego?
  • #1251
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    bog.op, na wprowadzanie nowej pisowni polskiej nie pozwolę. Raz już kolegę proszono o poprawienie nowatorstwa które jest dla mnie niechlujstwem. Ponawiam prośbę. Trzeciej prośby już nie będzie.
    PS. Co kolegę powstrzymuje przed poparciem swoich werbalnych wywodów odpowiednimi wzorami?
  • #1252
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    To już w szkole średniej było, że ciało (auto, pocisk, wiatr) poruszając się na półkuli północnej (na przykład) na północ będzie przesuwać się na wschód.
  • #1253
    bog.op
    Poziom 15  
    Przepraszam za pisownię. Błędy jakie popełniam nie wynikają z lekceważenia przeze mnie innych osob.:)

    " 74C00" oraz " jankolo" !!!!
    Zbyszek Kopeć już wam coś wyjaśnił.

    Więcej szczegółów dotyczących tego tematu znajdziecie idąc za tym "śladem". Życzę miłej "lektury":)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Coriolisa
  • #1254
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    bog.op, za zlekceważenie polecenia moderatora karzę kolegę ostrzeżeniem. Nie zwalnia to kolegi z obowiązku NIEZWŁOCZNEGO zastosowania się do tego polecenia.
  • #1255
    Mirek Z.
    Moderator
    bog.op napisał:
    może przekona was do uznania tego oczywistego faktu wiadomość, że altylerzyści by dokladnie trafić w wyznaczony cel uwzgledniają te ruchy w obliczeniach współrzędnych. Bez uwzglednienia tych faktów nigdy nie trafią w cel.

    Nie wiem, czy autor tych słów odbywał w jakikolwiek sposób służbę wojskową. Wiem jedno - nie w artylerii.
  • #1256
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Dla tego, że artylerzyści nie biorą tego efektu pod uwagę, walą gdzie popadnie :D Później śledztwa, sądy i takie tam - nieprzyjemności .
  • #1257
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Niektórzy walą, gdzie popadnie, nie będąc artylerzystami ...

    Małe obliczenie:
    prędkość punktu na równiku = 40 000 km/dobę = 463m/sek
    szerokość geograficzna Warszawy to 52°15'
    szerokość geograficzna Gdańska to 54°22'
    prędkość równoleżnikowa Warszawy to 283,34m/sek
    prędkość równoleżnikowa Gdańska to 282,8m/sek
    Różnica: 0,54m/sek

    Sądzą, że prędkości wiatrów bocznych na tej trasie są kilkakrotnie większe ...

    A dlaczego artlerzyści nie chcą uwzględniać położenia Słońca? Przecież pocisk o masie 7kg jest przyciągany przez Słońce (i vice versa) z siłą ok. 12 Niutonów, to z pewnością musi dawać kolosalne odchyły (dla niektórych)?
  • #1258
    zdzicho44
    Poziom 22  
    A gdy tak sobie hukniesz z bieguna, to co ? :D
  • #1259
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Nie problem policzyć, chodziłeś chyba czasem do jakiejś szkoły i został Ci działający kalkulator i być może nawet umiesz go użyć?
  • #1260
    zdzicho44
    Poziom 22  
    W rzeczy samej. Czy wolałbyś wtedy być w polu rażenia, czy przesunięty o tę wartość. Ja wolałbym być przesunięty,oraz żebyś ty był w celu( bo tobie nie robi różnicy). :D